- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1496 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
Safrani
2
Wiedźmin 3 Co ja mam kupić, żeby ograć całość ze wszystkimi dodatkami?Czy można w to... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Kgorecki2500
5
Źle się dzieje w państwie polskim...https://www.youtube.com/watch?v=DyXhNJ2szNk
17 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1496 Culés
5
Pierwszy mecz w życiu po którym popłakałem się ze smutku to był pojedynek Brazylii z Włochami w 1982r na mundialu w Hiszpanii. Zakochany od pierwszego ujrzenia w Brazylii a zwłaszcza w jej piłkarzach takich jak Zico, Sokrates, Eder, Junior, Falcao nie mogłem pogodzić się z wynikiem 2 3 co powodowało że to Włochy zagrały z Polską w półfinale a nie Brazylijczycy. Wtedy właśnie Paulo Rossi pokazał swoją klasę i tego piłkarza już nigdy nie zapomniałam. Paulo Rossi kat Brazylii i Polski. Taki trochę Pipo Inzaghi jeśli chodzi o grę. Kolejny wielki piłkarz odchodzi..
0
@Janiama xD
1
@Janiama Płakać ze smutku to nigdy nie płakałem oglądając mecz, ale najfatalniej się czułem, (tak, że nie mogłem później zasnąć) to przestrzelony karny Messiego z Chelsea, Polska w Rosji i trzy ostatnie fazy pucharowe Barcelony.
4
@MesQueUnClub_87 Wtedy miałem 9 lat i zyliśmy w trochę innej epoce. Epoce w której oprócz sportu nic za bardzo nie mieliśmy innego zwłaszcza w stanie wojennym
1
@Janiama Płakać to nie płakałem, ale porażka Brazylii z Argentyną po jednej szmacie strzelonej przez Claudio Cannigie w 1/8 MŚ 1990 zniszczyła mnie na długo.
Podobnie jak przegrana z Francją w finale 98.
Wtedy Brazylijczycy wyglądali jak jakieś super koty na tle reszty, ale potrafili głupio przegrać.
0
@RosjaninBut W 1990 Brazylia powinna walnąć Argentynę z 4 0 a jedna akcja Maradony i Cannigii wszystko zmieniło