La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1454 Culés

konto usunięte

2

Dziś w Gliwicach w jednej z parafii miała miejsce msza w intencji nawrócenia się młodego pokolenia w diecezji gliwickiej.

Hm...

16

@NeroTFP I co w związku z tym? ;d

konto usunięte

7

@NeroTFP Straszne.

1

@inViNcibl3 może to że nie tędy droga :D to nie boska moc może sprawić że młodzi się nawrócą tylko sam kościół

5

@Bykunn jeśli ktoś jest wierzący to uznaje wpływ Boga na takie sprawy. Idąc tym tokiem myślenia nie ma sensu modlić się o nic, bo zdrowie zależy od lekarza, prawidłowe relacje w rodzinie od naszych starań i tak dalej. Założenie, że wszystko zależy od nas samych i do realizacji swoich celów nie potrzebujemy żadnej łaski jest sprzeczne z istotą religii.

0

@patataj no tak, nie ma sensu, dokładnie :D

0

@NeroTFP młode pokolenie jest jedynym normalnym w tym kraju, a mam wrażenie, że 90% ludzi starszych ma beton zamiast mózgu

2

@Bykunn No może i nie tędy droga, ale co to komu przeszkadza? Po co my w ogóle o tym piszemy? Dla Ciebie nie ma to sensu, dla nich ma i nie widzę w tym problemu dopóki nie robią tego natarczywie.

7

@Bykunn nie ma sensu dla niewierzącego, jak najbardziej ma dla wierzącego, więc zupełnie nie rozumiem co jest złego w mszy odprawianej w takiej lub jakiejkolwiek innej intencji. Żeby jednoznacznie określić czy jest to bezcelowe czy zasadne musielibyśmy rozstrzygnąć spór o istnienie Boga, a nie wróżę nam powodzenia w tym temacie.

1

@NeroTFP qrfa niech oni zaczną sie modlic o nawrocenie samych siebie.

1

@Bykunn Istnieje coś takiego jak łaska wiary , a łaski zsyła Bóg Jeśli nauka Kościoła zawiera takie pojęcie to co w tym dziwnego że kapłan sie o to modli?

1

@patataj Ale dlaczego nie wróżysz powodzenia. Ta sprawa jest jasna jak słońce. Nie ma dowodów potwierdzających istnienie Boga (ani jakichkolwiek innych bogów). Oczywiście teoria naukowa mówi, że brak dowodów potwierdzających nie jest jednoznaczne z byciem dowodem zaprzeczającym. Więc Bóg jak najbardziej może istnieć, ale według obecnie obowiązującej wiedzy naukowej nie istnieje.
@kazbychu Nie to by było zbyt wulgarne ;) Jak wiadomo Bóg naprawia sumienia tylko niewierzących, na tych wierzących nie ma już wpływu.

2

@Bykunn Bóg w rozumieniu większości religii, a na pewno w ujęciu katolickim wykracza poza naukę, więc nie można naukowo potwierdzić jego istnienia lub nieistnienia, ale nawet zakładając, że jest to możliwe, przedstawiony przez Ciebie tok rozumowania dowodzi jedynie, że na ten moment nie posiadamy wiedzy w tym temacie. Fakt istnienia lub nie jakiegoś bytu nie zależy od tego, czy udało się go zbadać, są miliony gatunków zwierząt, które istnieją, a nie zostały naukowo opisane.
Fakt, że istnienie Boga nie zostało potwierdzone naukowo oznacza tyle, że nie figuruje on jako oficjalne, naukowe wyjaśnienie pojawiających się w naturze zjawisk, a nie, że go nie ma. Gdyby takie rozumowanie było prawidłowe można by powiedzieć, że grawitacja nie istniała przed Newtonem.

0

@patataj Ależ oczywiście że takie założenie należy przyjąć. Dla tamtych ludzi nie istniała. Newton potwierdził, że istniała od zawsze. Podobnie będzie z Bogiem (jeśli wierzyć że zostanie udowodnione jego istnienie). Obecnie nie istnieje, a jeśli ktoś udowodni że jest inaczej to po prostu jednocześnie stwierdzi, że do tej pory się myliliśmy (podobnie jak z grawitacją). I nie ma tu żadnego miejsca na "wykracza poza naukę" bo to bullshit i dobrze o tym wiemy

0

@Bykunn skoro odrzucasz kwestię wykraczania poza naukę to prosiłbym Cię o zdefiniowanie Boga, bo prawdopodobnie sposoby w jaki rozumiemy to pojęcie są tak różne, że będziemy rozmawiać na dwa niezwiązane ze sobą tematy.
Próba powiązania dowodu naukowego z faktem istnienia w taki sposób nie jest prawidłowa, nie można powiedzieć, że coś nie istnieje tylko dlatego, że jeszcze tego nie odkryliśmy. Istnienie jako takie jest absolutne, nie zależy od tego czy zostało zaobserwowane czy nie. Jeśli jest możliwość, którą sam przyznajesz, że dojdziemy kiedyś do wniosku, że do tej pory się myliliśmy, to nie możemy kategorycznie stwierdzić, że coś nie istnieje, będzie to jedynie założenie oparte na ograniczonym zbiorze obserwacji, które udało się nam wykonać. Wszystko sprowadza się więc do przyjęcia założenia, które nie zostało w żaden sposób potwierdzone.
Możemy za to powiedzieć, że do momentu dowiedzenia jego istnienia Bóg nie istnieje w nauce, co będzie dyskusyjne na płaszczyźnie filozoficznej, ale będzie miało również prawdziwą interpretację, niemniej jednak wiązanie istnienia z dowodem naukowym jest nie tylko naciągane, ale też fundamentalnie błędne. Myślę, że zdajesz sobie sprawę z konieczności sprecyzowania takiego twierdzenia, aby było prawdziwe, z tym, że wtedy nie dotyczy ono już kwestii, o której rozmawiamy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?