La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1686 Culés

4

Salomea Zawistowska "Grażyna" , narzeczona ppor. Jan Turowskiego "Orlicza".


Urodzona w 1923 roku. W czasie okupacji niemieckiej członek NOW.


Jan Turowski "Orlicz" zamieszkał w domu rodziców Salomei. Dom okazał się szczęśliwy, gdyż zakochał się w starszej córce gospodarzy. I to z wzajemnością. Uczucie to było na tyle głębokie i poważne, że byli nieformalnymi narzeczonymi.


"Grażyna" w ramach Komendy Powiatu „Olkusz” Narodowego Zjednoczenia Wojskowego kierowała Służbą Pomocniczą Kobiet (SPK). Kobiety szkolono jako sanitariuszki. Pełniły także funkcje łączniczek.


W październiku 1946 roku funkcjonariusze UB z Łomży aresztowali w Warchołach – Zarębach Krystynę Pakułównę – „Różyczkę” i Krystynę Kuleszównę (siostrę „Żbika” – Jerzego Kuleszy, szefa Wydziału IV KP „Olkusz”). Obie aresztowane należały do NZW. Podczas rewizji u „Różyczki” UB-owcy znaleźli maszynę do pisania. „Różyczka” nie wytrzymała „metod” śledczych i wskazała na „Grażynę” – Salomeę Zawistowską jako osobę, od której otrzymała maszynę.


26 października 1946 roku gospodarstwo państwa Zawistowskich zostało otoczone przez grupę operacyjną UB. W domu przebywał wówczas podporucznik „Orlicz”, który został aresztowany. Podczas rewizji znaleziono dokumenty organizacyjne, broń i maszyny do pisania. Aresztowana została również „Grażyna” – Salomea Zawistowska oraz adiutant Komendanta Powiatu „Lew” – Henryk Olczak (b. żołnierz oddziału powiatowego PAS o krypt. „Fala”).


Jana Turowskiego "Orlicza" tak pokochano w domu Zawistowskich, że
matka Salomei Zawistowskiej "Grażyny", napisała wzruszający wiersz:
"CZEŚĆ BOHATEROWI ZA ODDANE ŻYCIE OJCZYŹNIE
Nie znam twoich lat dziecinnych
Nie znam szkolnych, ani innych
To znam tylko co tu piszę
Gdy wszedłeś w nasze zacisze
Wątle ciało Twoje było
Tajemnicze ,ciche życie
Duch ożywiał wielką siłą
Chociaż to robiłeś skrycie
Nie chciałeś być światu znany
Nie chciałeś by Cię wielbiono
Rozkaz wiernie wykonałeś
Rzekłeś : tak ma być zrobiono.
Wszystko dla Niej, dla Ojczyzny
Dla Polski wszystko znieść trzeba
Tak mówiły Twoje czyny
Czynione każdej godziny
Ani zimno, ani slota.
Ani głód i niewygody
Ani też inne przeszkody
Przez żołdactwo otoczony,
Bity knutem i szarpany.
Nie zdradziłeś tajemnicy
Pomorzaninie kochany!
Zabrałeś z sobą do grobu
Przysięgi i słowa złożone,
Obowiązki wykonywałeś
Przez dowództwo nałożone
Gdy zbliżała się godzina
Twojej śmierci wykonanie
Ukradkiem znalazłeś papier
Zabrałeś się do pisania
Żegnam Ciebie, droga mamo
Żal mi, że zostajesz samą,
Lecz jest taka wola Nieba,
Że za Polskę zginąć trzeba
Losy życie przekreśliły
Ja odchodzę do mogiły
Żegnam wszystkich i dziękuję
Co dobrego mi zrobili
Życzę wszystkim doczekania
Wolności prawdziwej chwili.
O Ty wielki bohaterze
Wątłe ciałem, polskie dziecię
Co to życie za nią dałeś
Już Ciebie nie ma na świecie
Obce ręce przytuliły
Twoje ciało poszarpane,
Obce oczy łzy roniły,
Gdyś odchodził do mogiły
Rycerzu Niepokalanej !
Gdyśmy się żegnali z Toba,
Jaki nam żal Ciebie było,
Jak okryłeś nas żałobą
Niech Ci lekką ziemia będzie
Ta mazurska nasza gleba
Dobry Jezus duszę przyjmie
I zaprowadzi do Nieba
My ślubujemy na Twym grobie,
że walczyć będziemy z wrogiem
Jak kto umie, jak kto może
A w tej walce nieustannej


Wszystkim nam dopomóż Boże ! "

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?