La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1588 Culés

1

Narodowy Bank Polski wprowadza do obiegu złote i srebrne monety z podobizną króla Jana Kazimierza. I słusznie, bo to człowiek, który mógłby objąć patronatem niejedną porażkę. Idealnie pasuje do polityki naszego rządu. ;)

konto usunięte

6

@tobiasson92 Może Cię zaskoczę, ale Jan Kazimierz nie jest tak fatalnym królem jak się o nim mówi. W dużej mierze jego działania dyplomatyczne uratowały Rzeczpospolitą od klęski jaką serwowała jej szlachta podczas tzw. potopu szwedzkiego. Do tego miał bardzo rozsądny program reform, który szlachcice obalili gdyż cierpieli na swego rodzaju manie, we wszystkim widząc zapędy absolutystyczne. Do tego był naprawdę mądrym facetem. Polecam przeczytać sobie przepowiednie Jana Kazimierza, jak król przewidział rozbiory Rzeczpospolitej

0

@CZaras Niestety z królów elekcyjnych dynastia Wazów była ogólnie słaba. Lepszymi władcami byli Batory i Sobieski. Jako władca Jan Kazimierz raczej nie był dobrze postrzegany i traktowany jako "ciało obce". + jeszcze abdykacja. Nic też sensownego mimo jak zauważyłeś talentu dyplomatycznego. Taka mniej szkodliwa wersja Augusta II. Nie robił aż tylu szkód co Sas, ale też niczego szczególnego nie udało mu się osiągnąć ;)

konto usunięte

3

@tobiasson92 Przykro mi, ale widać, że niewiele poczytałeś, a się mądrzysz. Jan III Sobieski był wybitnym dowódcą wojskowym, ale królem słabiutkim. Ja wiem, że w szkole mu się robi dobry PR, bo "hurr durr Turasów pobil!", ale prawda jest zgoła odmienna. Odniósł klęskę w polityce północnej, Francja pomimo, że od zawsze był w obozie profrancuski się na niego wypięła zawierając pokój z wrogą Rzeczpospolitej Brandenburgią, polityka wschodnia też zakończona klapą, bo nie udało się zawrzeć sojuszu okrążającego Rosję z Turcją, który władca planował. Jako prawdziwy arystokrata zaś spędził znaczną część swojego panowania na próbach załatwienia tronu swojemu synowi Jakubowi poprzez nadanie mu władzy dziedzicznej w księstwach czy to Hospodarstwo Mołdawskim czy Prusach. W tym, jednak też klęskę poniósł. Żeby Ci uzmysłowić jak kiepskie było jego znaczenie proponuje Ci poczytać o jego pertraktacjach z cesarzem po odsieczy wiedeńskiej. Mimo, że uratował mu tyłek to cesarz wiedział, że może mu odmawiać w praktycznie każdej kwestii, łącznie z usadowieniem rzeczonego Jakuba Sobieskiego w Mołdawii.

A co do argumentu "zły, bo źle postrzegany" to jest to historyczne łajno... Za przeproszeniem. Szlachta źle postrzegała niemal każdego króla. Z kolei dobrze wspominała Augusta III Sasa, który był władcą zupełnie niezaangażowanym polityką Rzeczypospolitej i przyjeżdżał do niej raz na dwa lata, bo trzeba było sejmy odbyć, które poza jednym, wszystkie były zerwane. Co by Ci ukazać jak wątpliwy jest to argument to wiedz, że Stefan Batory też miał złą opinie u szlachty w pewnym momencie swego panowania, a przecież uchodzi za najlepszego króla elekcyjnego. Konkretniej chodzi o moment, w którym pokonał Rosję w sławnej wojnie i wrócił do państwa jako bohater. Szlachta obawiała się, że uzyska zbyt duże znaczenie przez popularność i... Będzie próbował zwiększać władzę królewską, a jakże.

Także przykro mi, ale zupełnie nie zgadzam się z tym co napisałeś, a przy tym odnoszę wrażenie, że jest to poparte niewielką wiedzą historyczną.

Edit. A co do osiągnięć Jana Kazimierza to jeśli odratowanie Rzeczpospolitej z bagna, w której znalazła się przy okazji potopu to nie osiągnięcie to ja naprawdę nie wiem co osiągnięciem można nazwać.

0

@CZaras Zgadzam się.

0

@CZaras Łojek negatywnie oceniał Jana Kazimierza, zresztą niemal każdego władcę elekcyjnego. W szkole to najlepszy PR ma Poniatowski ;) W jakim sensie Sobieski był władcą marnym? Wszystko zależy co będziemy oceniać. Żaden król elekcyjny nie przeprowadził w Polsce gruntownych reform, bo nie był w stanie zbudować poparcia u magnaterii. Często nawet 1 ród wybierał władcę dla całego kraju (tak jak w przypadku Wiśniowieckiego). W realiach tronu elekcyjnego i licznych przywilejów szlacheckich nie było możliwości podjęcia próby umocnienia władzy. Gdyby przyjąć wyrobienie sobie pozycji w Polsce/ talent polityczny to najlepiej wypadał Zygmunt III Waza. Udało mu się zapewnić tron dla 2 synów w Polsce i prawie podbiliśmy Rosję. Ale nawet twardy i gorliwy katolik nie uzyskał poparcia na tyle by coś zmienić. A wracając do Kazimierza to jego pozycję totalnie zdemolował rokosz Lubomirskiego.

konto usunięte

1

@tobiasson92 Nadal piszesz ogólnikami. Pytasz w jakim sensie Sobieski był marny? Przecież Ci wymieniłem w wiadomości wcześniej, że wszystkie elementy jego polityki okazały się klapą, a sam jako typowy szlachcic kombinował tylko o prywacie (czyt. usytuowanie na tronie swojego synalka).

Co do gruntownych reform to Poniatowski na pewno takie przeprowadzał przez całą swoją kadencję (chwała mu za pomysł sejmów skonfederowanych!), natomiast Twoją tezę bym rozszerzył. Gruntownych reform nie przeprowadzali i w większości Jagiellonowie. Tak naprawdę w naszej historii królów wielki reformatorów można zliczyć na palcach jednej ręki. Niemniej wśród władców elekcyjnych byli tacy, którzy ciekawe reformy przeprowadzili np. rzeczony Stefan Batory (armia plus sądy a'ka trybunały koronne/litewskie) albo Władysław IV z znienawidzonej przez Ciebie dynastii Wazów (reforma armii). Rzecz w tym, że warunki co do robienia reform były katastrofalne przez postawę szlachty, o której już wspominałem.

Co do Korybuta to nie jest tak, że jego przepchnął jeden ród. Straszne spłaszczenie! Szlachta regularnie naciskała na króla "piasta" (czyli po prostu kogoś ze "swoich") w tym wypadku padło na Korybuta, który jechał na zasługach swojego ojca, bo z Jeremiego Wiśniowieckiego był kawał zasłużonego dla państwa chłopa. Poza tym "często"... Masz jeszcze jakieś przykłady? Bo skoro "często" to chyba jeszcze przynajmniej ze 2 czy 3 wymienisz :P

Co do jeszcze Jana Kazimierza to z przykrością muszę stwierdzić, że jego reputacja u szlachty była zepsuta znacznie wcześniej. Spora część szlachty go nie popierała już przy elekcji, ale chciano rozwiązania kwestii szwedzkiej (Wazowie nadal tytułowali się królami szwedzkimi), a kolejną zadrę na jego reputacji dokonało poślubienie Marii Ludwiki Gonzagi, czyli żony Władysława IV, która była bardzo nielubiana wśród szlachty (zresztą śmierć ukochanej żony, wytrawnej polityczki doprowadziła w dużej mierze do abdykacji Jana Kazimierza, o którą go tak zbeształeś). Zresztą chwyćmy się faktów. W 1655 r. kiedy nadeszły wojska szwedzkie szlachta zdradziła Jana Kazimierza pod Ujściem, decydując że lepszy król szwedzki, niż ich własny elekcyjny. Tak nie postępuje się wobec króla, którego się szanuje czy poważa. A to było 10 lat przed rokoszem Lubomirskiego, do którego doprowadzenie przyznaje, że było błędem władcy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?