- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1316 Culés
Gorące dyskusje
clyde
59
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
NeroTFP1
45
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1316 Culés
9
Prawo i Sprawiedliwość nie powinno rządzić Polską. To powiedziawszy, jestem w stanie po części zrozumieć ich wyborców. Nawet tutaj wystarczy przeczytać kilka losowych komentarzy, aby zdać sobie sprawę z jaką pogardą i odrazą znaczna część społeczeństwa podchodzi do sympatyków tej partii. Wyśmiewanie, obelgi, insynuacje, a następnie zdziwienie, że nie są skłonni zmienić zdania i nie trafiają do nich argumenty. Ludzie są prości, jeśli ktoś tak wyraźnie nimi pogardza nie będą chcieli mu przyznać racji. Do budowania takiej solidarności wokół rządzącej obecnie partii politycznej nie trzeba nawet przekazu medialnego tworzącego syndrom oblężonej twierdzy, nienawiść widać jak na dłoni. Jeśli nie umiemy rozładować naszej frustracji inaczej niż obrażając kogoś, nie dziwmy się, że ta osoba nie chce potem iść z nami ramię w ramię.
5
@patataj Niestety błędna analiza. Nie są skłonni zmienić zdania, bo ktoś im za to płaci żywą gotówką, to jest całkowity powód dlaczego tak wiele osób jest po stronie PiS.
Oni już raz rządzili i szybko władzę stracili mimo że poprzednia kadencja była mniej kontrowersyjna od obecnej a jedyne co ją odróżnia od tego co jest teraz to kasa sypiąca się w kolejnych programach pasożytniczych. Gdyby wtedy rozdawali kasę, to by władzy nie stracili.
1
@patataj Z tym, że ta pogarda jest obopólna, a dla mnie osobiście większą pogardą, chamstwem i agresją posługują się wyborcy PiSu. Tak, pogarda dla ludzi głosujących na PiS niestety jest. Tylko że Ci ludzie kompletnie nie pomagają. Wiele miałem takich sytuacji, gdzie otwarcie popierałem np. związki homoseksualne, czy Strajk Kobiet i w odpowiedzi usłyszałem, że jestem lewakiem, nic nie wiem o życiu i żebym sp***ł. Tak więc ciężko jest prowadzić dialog z kimś, kto od razu jest nastawiony antagonistycznie. A ludzie głosujący na PiS, czy większość polskiej prawicy - jest nastawiona agresywnie i antagonistycznie do ludzi, którzy ich nie popierają. Zresztą, wystarczy spojrzeć na polityków prawicy, którzy swoim zachowaniem i słowami też to wzniecają.
Oczywiście po drugiej stronie też to jest, ale jak dla mnie na trochę mniejszą skalę. I tyle. Reasumując: nie widzę tutaj za bardzo drogi do pojednania. Trzeba by zrobić wielką rewolucję w tym kraju, bo kraj jest podzielony tak jak jeszcze nigdy.
3
@patataj Jakże pięknie patetycznie. Ale wolałbym przykład. Jak szukać porozumienia z kimś kto pisze (np przy dzisiejszej sprawie) że we wszystkich mediach jest taka sama propaganda?
1
@Tasde świetny przykład tego, co opisałem powyżej - dla nich liczy się tylko kasa, nie myślą, nie mają własnych odczuć czy refleksji.
Mam nadzieję, że chciałeś zobrazować powyższe, bo takie upraszczanie i odmawianie danej grupie jakichkolwiek pozytywnych cech przy jednoczesnym stawianiu się ponad nimi nie prowadzi do żadnej zmiany w ich usposobieniu, zresztą odsyłam do mojego poprzedniego komentarza.
@macio_944 nie będę się rozpisywał, bo o temat wzniecania agresji przez polityków zahaczyliśmy wczoraj, jest jeszcze w gorących.
Prawdopodobnie agresja działa w obie strony, mam to szczęście, że nie obcuję na co dzień z żadnym zwolennikiem tej frakcji i to mnie mniej uderza. Niezależnie od tego, ja nie jestem wyborcą PiS, Ty nie jesteś, przeważająca większość tutejszych użytkowników nie jest, zacznijmy więc od siebie. Powtarzanie, że to "oni" są źli, agresywni bez obecności tej drugiej strony tylko wzmaga w nas samych nienawiść, nie o to chyba chodzi.
@Bykunn a co w takiej dyskusji chcesz osiągnąć? Prawdą jest, że wszystkie media mają pewną linię programową, którą mniej lub bardziej profesjonalnie realizują. Telewizja publiczna robi to do bólu topornie, przykładowo TVN jest w tym bardzo dobry, ale biegłość w kreowaniu przekazu nie oznacza, że ów przekaz jest w stu procentach obiektywny.
@Amigo_Blanco to rzeczywiste argumenty czy może uproszczony obraz stereotypowego, zacofanego konserwatysty stworzony po to, aby łatwo było go ośmieszyć? Być może są ludzie, którzy dyskutują w ten sposób, zamknięte głowy można spotkać wszędzie i często wierzą w różne absurdy, ale jeśli uważamy siebie za tych lepiej zorientowanych w danym temacie, to zamiast tworzyć chochoła do bicia dyskutujmy z tymi racjami drugiej strony, które mają sens.
0
@patataj niestety, ale czasy "chłopomanii" minęły. Ludzie przestali chcieć umieć szukać dialogu, bo odbijają się od ściany. Tak właśnie pogłębia się "klasizm".
Ale tak naprawdę jak dyskutować z argumentami o Polakach u władzy zamiast Niemców, że kiedyś kradną a teraz dają, że kiedyś zdradzali, zabili prezydenta...ciężko
A na koniec słyszysz, że Duda i tak lepszy, bo Trzaskowski zalegalizuje gejów
1
@patataj W punkt. I niestety właśnie dlatego nie zrobimy jako państwo postępu. Chyba, że się coś zmieni.
0
@patataj Chciałbym osiągnąć bazowe zrozumienie tematu i pole do rozmowy. Jeśli ktoś zaczyna od takiego zdania to jak mam traktować taką osobę? Bo nie jako poważnego dyskutanta, ponieważ tej tezy nie da się obronić. Chyba, że ktoś nie rozumie co to znaczy propaganda. I tak jest w każdym temacie. Chce rozmawiać (z resztą widać na forum) ale nie da się tego zrobić bez posługiwania się tymi samymi pojęciami.
1
@patataj Ale jakie upraszczanie? Chłopie, czysta obserwacja otaczającej rzeczywistości, nie wiem ile masz lat i od jak dawna uważnie obserwujesz życie polityczne i społeczne w Polsce ale traktowanie pisowskiego elektoratu w ogóle się nie zmieniło od 2005 roku, cały czas traktowane są jako nawiedzone kato-oszołomy, emeryci z demencją którym trzeba chować dowód osobisty żeby nie mogły iść na wybory, fanatyków teorii spiskowych szczególnie po 2010 roku.
I co to dawało? Nic, ich elektorat się nie utwardzał, nie rósł, nie mobilizował się. W każdych kolejnych wyborach od 2007 roku przegrywali mając ciągle ten sam % poparcia.
Kiedy wygrali wybory? Kiedy obiecali rozdawać kasę.
Myślisz, że gdyby mieli twardy i nienaruszalny elektorat, to bawiliby się w kolejne programy plus? W kolejne emerytury? W kolejne kiełbasy wyborcze? Zobacz, że już Duda ledwo co wygrał, tak że aż nielegalnie Morawiecki musiał jeździć po miastach i rozdawać na publicznych spędach jakieś miliony z funduszu którego nawet nie założyli bo tylko kasą potrafią do siebie przekonać ludzi.
Gdyby było tak jak mówisz, że ich elektorat liczy się z czymkolwiek innym niż ich interes finansowy, to by PiS nie musiał wydawać 100 miliardów rocznie na rozdawanie pieniędzy każdej zainteresowanej grupie.
0
@Bykunn propaganda - szerzenie jakichś poglądów, haseł politycznych itp. mające na celu pozyskanie zwolenników (Słownik języka polskiego PWN).
Nie wydaje mi się, aby prawdziwa była przykładowo teza, że jedyna propaganda obecna w mediach w Polsce to ta serwowana przez TVP, chociaż ta jest najbardziej ewidentna i na najniższym poziomie spośród dużych mediów. Tak jak napisałem powyżej - na pewno nie można powiedzieć, że wszędzie jest taka sama, ale twierdzenie, że protestujące dziś niezależne media są całkowicie obiektywne, a obok propagandy nawet nie stały jest myśleniem życzeniowym, da się odnaleźć pewne treści, które są szczególnie promowane. Wyjątkowo widoczne jest to w okresie kampanii wyborczej, ale i poza nią można zaobserwować pewne symptomy. Nie wiem, czy zadowala Cię taka konkluzja, ale myślę, że jest dość rozsądna.
Co do pytania o sposób dyskusji z kimś zbyt kurczowo trzymającym się swojej racji nie jestem w stanie Ci przekazać złotego środka na udowodnienie własnej słuszności, ale chyba też nie o to chodzi w takich wymianach poglądów. Nie zawsze się to udaje, ale bywa, że obie strony dochodzą do kompromisu albo przynajmniej zdrowej, świadomej różnicy zdań, to już całkiem niezły wynik, ale o tym raczej wiesz, z tego co kojarzę kilka razu udało się w ten sposób zakończyć nasze dyskusje. To, czemu się stanowczo sprzeciwiam to rzucanie obelg wobec zamkniętej postawy rozmówcy, co nie prowadzi do niczego pozytywnego, chyba się zgodzisz.
@Tasde piszemy o dwóch różnych rzeczach - Ty o zdobywaniu wyborców, ja o utrzymywaniu. Oczywiście, że pozyskanie nowego elektoratu w takim stopniu, aby zdobyć władzę wymagało określenia swojego programu w taki sposób, aby wyborcy czuli, że na tym skorzystają, ale to nie jest najważniejszy, a na pewno nie jedyny powód braku skłonności wyborców PiS do zmiany zdania. W sytuacji kiedy Prawo i Sprawiedliwość pozwala sobie na kolejne fatalne ruchy niekoniecznie programy socjalne decydują o niesłabnącym lub słabnącym powoli poparciu. Czemu tak uważam? Nie trzeba sięgać kilkanaście lat wstecz, wystarczą ostatnie wybory prezydenckie, kiedy niemal wszyscy kandydaci popierali wprowadzoną w ostatnich latach rozrzutność. Sugeruje to, że musiał zadecydować jakiś inny czynnik, nieprawdaż?
Mimo całej swojej niechęci do polityki rządu nie zgodzę się ze spłyceniem tematu ich poparcia wyłącznie do kwestii programów socjalnych. Jest to zabieg mający na celu jedynie ukazanie wyborców partii, której nie sprzyjamy jako gorszych, a tym samym podbudowanie własnej samooceny, myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę.