- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 804 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
90 odpowiedzi
NeroTFP1
37
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 804 Culés
13
Sytuacja Frenkie de Jonga w Barcelonie zaczynać mi powoli przypominać przygody Semedo, Arthura czy Coutinho w Barcelonie.
- Faza I - przebłyski i zachwyt.
Najpierw trzeba się nacieszyć nową zabawką. Zwłaszcza jeśli ładnie wygląda, wiadomo. Człowiek ignoruje błędy, w końcu to dopiero początek przygody i czas na aklimatyzację. Małe przebłyski geniuszu sprowadzają od razu na myśl Alvesa, Xaviego czy Inieste.
Semedo wyglądał obiecująco, tu jakiś drybling, tutaj sprint. No na bank będzie to świetny transfer. Arthur wygląda jak młody Xavi, już zaraz będzie posyłał prostopadle podania... A widziałeś ostatnią bramkę Coutinho?
- Faza II - pierwsze zwątpienie.
Podczas gdy zdecydowana większość dalej jest zauroczona przebłyskami, niektórzy zaczynają się niecierpliwić. No fajnie drybluje ten Semedo. Ale dlaczego po półtora roku w klubie na koncie ma wciąż ZERO asyst? Fakt, Arthur zrobił ładne kółeczko ale znowu na 10 podań 9 było do boku a 1 do tyłu.
No i tutaj chyba znajduje się obecnie Frenkie de Jong. Od momentu potwierdzenia jego transferu minęły już ponad dwa lata. Holender od debiutu w Barcelonie praktycznie nie opuszcza pierwszego składu. Jak wyglądał ten okres? Ten chłopak od tego czasu stoi w miejscu. Nie widać by był w czymkolwiek lepszy. Wydawało się, że ten chłopak ma wszystko by przejąć miejsce po Sergio. Tymczasem po półtora roku można odnieść wrażenie, że ten chłopak nie ma już nic.
Rozegranie? Kreacja? Niezależnie od tego na jakiej gra pozycji, czy obok jest Sergio czy też nie. Pod tym względem De Jong wygląda po prostu źle. Wielokrotnie podczas spotkania można odnieść wrażenie, że De Jong wygląda lepiej bez piłki niż z nią. I to, że w ostatnich meczach ciężko go zobaczyć z piłką przy nodze akurat nie pomaga.
Jasne, miał świetny okres na początku roku. Dużo biegał, odnajdywał się w polu karnym i wygrywał mecze. Problem w tym, że podobny tekst można napisać o Braithwaite który również kilka razy dołożył nogę by zaraz kompletnie przeszkadzać w grze. Oczywiście to nie jest tak, że Holender również przeszkadza. W końcu jest świetny technicznie, potrafi się dobrze utrzymać przy piłce a jego ruchy są przyjemne dla oka. Gorzej tylko z korzyścią dla zespołu. De Jong nie broni, nie rozgrywa, nie dyryguje, nie rozbija rywali i nie tworzy miejsca.
- Faza III - szukanie winnych.
To Valverde ogranicza Semedo w ofensywie! To wina braku skrzydła! No serio, takie absurdy pojawiały się tutaj na stronie. A to, że choćby Roberto jakoś nie przeszkadzał ani Valverde, ani brak skrzydła? Mało istotne.
Coutinho to nie jest skrzydłowy! No fakt, to wcale nie jest tak, że Brazylijczyk na skrzydle grał w każdym klubie i u każdego trenera. Nawet u Kloppa. I tam błyszczał grając na boku. No ale on też się pewnie nie zna.
Wiadomo, Frenkie de Jong nie powinien grać jako środkowy pomocnik! Valverde go tam marnuje. Koeman też tak uważał. Dlatego po kilku miesiącach gdzie De Jong grał na "swojej" pozycji, Ronald wrócił do pomysłu Valverde. No i przez chwilę w sumie działało xD! No ale skoro ten argument przepadł no to wina Busquetsa, przy okazji też Griezmanna no i wszystkich na około.
No ale wiadomo, to nie wina Holendra. Tak jak nie była to wina Semedo czy Coutinho. W końcu Ci dwaj w innych klubach zaczęli bły... A nie ważne.
- Faza IV - bolesne rozstanie (bolesne pozostanie feat. Coutinho).
Semedo już nie ma w klubie, teraz walczy w 11 zespole Premier League. Wbrew przewidywaniom ekspertów z La Rambli nie podbił Premier League. No cóż, nawet w połowie nie udało mu się zastąpić Dohertiego. No cóż... Może gdyby w Wolves nie było Valverde i gdyby był jakiś skrzydłowy po jego stronie? Ktoś w stylu Adamy Traore? Arthur nowym Pirlo jeszcze nie jest, swego czasu mocno mu się oberwało za brak kreatywności (nie może być!) ale ostatnio jakaś iskierka nadziei mogła być widoczna. No ale niestety, dopadła go kontuzja (jego?!?). Coutinho zaś... Dzisiaj ktoś mi przypominał, że on nadal jest w kadrze Barcelony. Zepsuł mi dzień.
A Frenkie? Skoro Dembele już kolejny rok jest przyszłą gwiazdą Barcelony to i Frenkie może. Kolejny rok, może nawet dwa ma zarezerwowane. Jednak musi pamiętać, że z każdym bezbarwnym miesiącem będzie coraz bardziej obserwowany. Parasol ochronny części zaślepionych kibiców niedługo się może skończyć. Co wtedy?
Ktoś musi podążyć inną ścieżką niż wspomniany wyżej tercet. Czy to będzie Frenkie? Czy w końcu zacznie grać na miarę potencjału i kwoty za jaką został sprowadzony? Ja bym na to dzisiaj nie postawił ani grosza. Ale fajnie byłoby się miło zaskoczyć.
3
@cat_r37 Zamiast de Jonga powinien teraz grać z Puig. Jego współpraca z Pedrim wyglądała obiecująco, dodatkowo na filmikach z treningów ładnie między sobą klepią. No ale Frenkie to ulubieniec Koemana i będzie grał nawet i na bramce jak będzie trzeba.
1
@cat_r37 Jeszcze zapomniałeś dodać Andre Gomesa.
3
@cat_r37 Coś w tym jest, mnie to ciekawi co jest powodem tego że większość zawodników albo się od Barcelony odbija albo jak już gra to nie rozwija się w ogóle. Wiem oczywiście że środowisko jest specyficzne i wielu zawodnikom nie leży ale to zbyt duży procent przestrzelonych transferów by człowieka to nie martwiło, bo uważam że na papierze w próżni sporo tych transferów się broni, np taki Firpo co pewnie niektórych teraz rozśmieszy, antek czy Cou już mniej(bardzo) ale ten domniemany Xavi z Brazylii niby miał wszystko by tu robić postępy, ba nawet pierwszymi wywiadami mnie zwiódł że nie jest "Brazylijski".
WW Dembele wreszcie zdrowy, widać inne podejście lepszą aklimatyzację :) ale chłopak na najważniejsze mecze jest kompletnie bez formy, tu to samo też dodał bym do Holendra jest bez formy, właściwie to mało kto jest z tej głównej 15 kadrowej w formie.
2
@cat_r37 To jest jakiś fenomen sociologiczny co tutaj przez 5 lat się działo jezeli chodzi o transfery o czym ostatnio mówił @pax. W ciągu 4 lat żaden zawosnik nie stał się tutaj Crackiem, którego sprowadzili i nie stanowił o sile zespołu długoterminowo, jasne był Paulinho czy Vidal ale oni byli na chwile a reszta? Reszta albo wyleciała z klubu, albo miała pecha przez urazy (Umtiti) albo zapomniała jak się gra w piłkę. Może w tym wypadku powinniśmy postawić na szkółkę na największe perły jak Moriba, Fari, Jandro czy Collado, lub szukać takich tranaferów jak Araujo czy Pedri? O Pedri chyba jako jedyny zaskoczył tutaj każdego miło jeżeli chodzi o tramsfery z okresu 4-5 lat a tak? Lipa straszna.
4
@Gall
Barcelona strasznie przepłacała za grajków którzy byli tylko talentami lub gwiazdami ale nie byli cracami mogącymi wziąć ciężar gry na siebie. Kupowaliśmy mniej ale lepiej jakościowo - Henry, Villa, Alves, Alba, Neymar, Suareza a potem za taką samą albo i większą cenę był Semedo, Arthur, Dembele, Coutinho, de Jong, Umtiti, Lenglet.