- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 800 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
6
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
90 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
CLS63AMG
30
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 800 Culés
4
Krótki przegląd meczu na gorąco
Przed pierwszym gwizdkiem chcieliśmy Barcelony zaangażowanej, Barcelony walczącej. Ileż to głosów było mówiących, że zniosą eliminację, ale żeby zobaczyć chociaż trochę chęci ze strony naszych grajków.
Dzisiejszy mecz zawaliły JEDNOSTKI. Jak można po 70 minutach wymagać tego samego zaangażowania co w pierwszej odsłonie meczu, kiedy to nasi dwoili się i troili, przejmowali piłkę za piłką, konstruowali akcję za akcją, wszystko po to, żeby nieszczęsny Dembele zrujnował każdą kolejną okazję. Wszyscy widzieliśmy, że chłopakom zależy, że grają jeden z najlepszych, jak nie najlepszy mecz w defensywie i środku pola w tym sezonie. Ale co z tego, marudy i malkontenci zaczęli wyłazić jak ślimaki po deszczu, kiedy to w drugiej połowie drużyna zwolniła. Niestety, tak to jest, kiedy na kluczowych pozycjach masz parodystów, takich jak Lenglet, Dembele i Griezmann (o ironio, wszyscy Francuzi), to grać się odechciewa, kiedy takie jednostki niweczą cały wysiłek drużyny. Nietrafiony karny Messiego był pewnego rodzaju gwoździem do trumny, ale wcale nie musiał nim być, gdyby chociaż połowa tych patelni co dostaliśmy od obrońców Paryża w prezencie została wykorzystana. Zresztą, każdy kto zarzucał dzisiaj Messiemu brak zaangażowania powinien przemyśleć, czy nie kibicuje tylko dla podbijania własnego ego; Leo jako jedyny potrafił strzelić i dać jakąkolwiek nadzieję Barcy, podczas gdy reszta ofensywy nieustannie kopała się po czole.
Dodatkowo, oprócz tego co wyrabiali od czasu do czasu w obronie, Francuzi zagrali mecz zaplanowany i ułożony na ich warunkach. Wszyscy co narzekają, że nie potrafiliśmy wygrać ze "sŁaBym PsG" niech jeszcze raz przejrzą sobie ich kontrataki - zero pchania do przodu, mało zawodników, dwóch, trzech co najwyżej, reszta zostaje z tyłu i muruje bramkę. PSG miało dokładny plan na ten mecz, a JEDNOSTKI od nas tylko pomagały go spełnić, kiedy tamci nie dawali już rady. Patrząc na dzisiejszą dyspozycję Paryżan w ataku jestem pewien, że gdyby musieli, to bez problemu władowaliby nam dwie albo trzy bramki, ich przód grał absolutnie na najniższych obrotach.
Szkoda Messiego, bo jako jedyny odważył się na bardziej ryzykowne zagranie w ataku, ale cały środek pola, de Jong, Busquets, a nawet Pedri, który jednak ponownie bardzo irytował brakiem strzałów, wykonywał swoje zadanie WY-ŚMIE-NI-CIE. Absolutnie klasa światowa, nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem w jednym meczu tyle odbiorów i przejęć piłki. Defensywa razem z Ter Stegenem także solidnie, pomimo, że nie mieli dużo do roboty, to wszystkie akcje ofensywne PSG były wyjaśniane raczej bez problemu. Oczywiście nie mogę zapomnieć o Lenglecie, który od początku meczu grał z gaciami wypełnionymi po brzegi, od pierwszych kontaktów było pewne, że prędzej czy później coś w tym meczu przepierdzieli, no i wyszło na karnego, cóż, tutaj po prostu brak słów, kolejny występ Lengleta na amatorskim poziomie, ale tego po prostu trzeba było się spodziewać. Mingueza grał nieźle, ale nerwy szybko dały się we znaki i dobra decyzja Koemana, że zdjął Hiszpana, bo mogło być po prostu nieciekawie.
Dembele, tak jak już mówiłem, jest głównym winowajcą tego meczu, jako napastnik topowej drużyny, kosztujący ponad 100 baniek, powinien bez mrugnięcia okiem wykorzystać przynajmniej większość sytuacji jakie miał. Nie wyobrażam sobie widzieć go więcej w tej drużynie, od dobrych 4 lat pokazuje, że oprócz chwilowych przebłysków geniuszu jest zawodnikiem zdecydowanie nie dorastającym do poziomu piłki Europejskiej. Dzisiaj, do porzygu, strzał za strzałem po ziemi i w bramkarza, wkurzało mnie to już od paru meczów, ale dzisiaj przeszedł samego siebie.
Griezmann, jako to on, kompletnie nic nie pokazał i gdybym nie śledził uważnie meczu, to pewnie bym go nie zauważył. Nie zdołał chyba zepsuć żadnej ważnej okazji, ale jego brak kreatywności i obecności w akcjach jest przerażający.
Podsumowując: gracze środka pola razem z Messim, przede wszystkim w pierwszej połowie, pokazali największe zaangażowanie, jakie można się było po nich spodziewać. Bili głową w mur, ale po każdej stracie potrafili błyskawicznie odebrać piłkę i kleić grę od nowa. Napastnicy absolutna tragedia i wstyd. Trójka Francuzów z dzisiejszego pierwszego składu po prostu pozbawiła nas awansu.
Dembele - 0/10 - przerażająco słaby występ, brak słów;
Griezmann - 1/10 - sprokurowany karny, totalna nieobecność przez cały mecz;
Messi - 8/10 - robił co mógł, bramka absolutnie genialna, a kiedy nie trafiał karnego mecz powinien być już dawno rozstrzygnięty, a przynajmniej bardzo blisko rozstrzygnięcia;
Pedri - 6/10 - tak, nie strzelał jak zwykle, ale trzeba pamiętać, że gość ma 18 lat a wymaga się od niego grania na najwyższym światowym poziomie, samo to, że poradził sobie z presją, jaką nałożył na niego Koeman wystawiając go w tak ważnym meczu, jest imponujące, zwłaszcza, że bardziej doświadczeni gracze srali w tym czasie po gaciach;
Busquets - 9/10 - nie chciałbym tego mówić, ale Busquets zagrał wybitnie. I jeszcze próbował strzelać;
de Jong - 8.5/10 - świetny mecz, wykonał swoją robotę;
Alba - 6.5/10 - bił głową w mur, ale cały czas próbował, bez rażących błędów;
Lenglet - 3/10 - w defensywie w porządku, ale błąd przy karnym niewybaczalny;
Mingueza - 4/10 - za bardzo nerwowy, nie podołał;
Dest - 7.5/10 - motor każdej akcji, cały czas zaangażowany, cały czas próbował jakichś kreatywnych zagrań, jeden z najlepszych na boisku i szczerze byłem zdziwiony kiedy Koeman go sciągał;
Ter Stegen - 5/10 - przy karnym nie miał nic do powiedzenia, oprócz tego nie za dużo roboty;
Firpo - 7.5/10 - świetny występ, nie spodziewałem się, ze zrobi tak solidną zmianę;
Braithwaite - 5/10 - grał 10 minut;
Pjanić - 3/10 - grał 10 minut a i tak zdołał pokazać jakim niemiłosiernym jest drewnem. I on jeszcze ma czelność narzekać, że nie dostaje więcej minut, ha ha;
Trincao - 5.5/10 - próbował, ale raczej bezskutecznie;
Moriba - 5/10 - nawet nie zauważyłem, że grał.
Dobrej nocy cules, mimo wszystko wizja Koemana na Barcelonę wygląda coraz ciekawiej i z meczu na mecz jestem coraz bardziej zaintrygowany co on jeszcze z tej pół martwej drużyny wyciągnie.
3
@Avernand myślisz, ze ktoś to przeczyta?
0
@KacperVEB nie, dla jaj wrzucam
0
@Avernand beczunia
2
@Avernand Ja przeczytałem :)
0
@Pawel13sz miło mi!
0
@Avernand 0 i 1 nawet szkoda komentować, może pora schować uprzednia w kieszeń i obejrzeć mecz zwłaszcza ocena Antka jest absurdalna.
0
@Gall Mimo, że lubię Dembele i za kazdym razem trzymam za niego kciuki, to jego występ to kryminał. Nie wniósł nic do gry, a zawalił wszystko co mógł. Nie mówię tylko o strzałach - prawie kazdy jego kontakt z piłką kończyl się stratą, albo przynajmniej ryzykiem utraty piłki.
0
@Avernand No liczby nie zgadzają się tym co piszesz w pewnych kwestiach statystyki nie kłamią.
Wiesz że jesteś na forum trzy tygodnie łatwo zweryfikować twoją domniemaną sympatię do Dembele czy twoje nastawienie do Antka.
Soafascore ocenia Antka jako drugiego najlepszego zawodnika, niezły rozstrzał do twojej oceny.
0
@Gall XD??? nie chcę się z tobą kłócić typie, co to ma do rzeczy że jestem tu od trzech tygodni xdd zajmij się czymś zamiast szukać konfliktów w internecie
0
@Avernand Dobra typie to nie pisz bzdur jak nie umiesz tego obronić.