- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1209 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
18
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
5
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1209 Culés
31
Mam tylko nadzieję, że Koemanowi się widzimisię nie włączy i nie zrezygnuje w najbliższych meczach z Minguezy, który zresztą rozegrał dobre zawody, skutecznie wyłączając Kubo. Bo w mojej ocenie ta zmiana to był wyłącznie kaprys Holendra, wywołany nagłym wkurwem. No i to udawanie, że go nie widzi podczas próby zbicia piątki naprawdę było słabe.
12
@damianex10 W ogóle niech nauczy się robić te zmiany bo prawda jest taka że z boiska to powinien zejść ale Pedri czy Griezmann a nie Mingueza. Nie dość że nie wykorzystał wszystkich zmian (po raz kolejny) to ściągnął z boiska samych obrońców.
4
@damianex10 w punkt, chłopak zagral kolejny bardzo dobry mecz, a zszedł z boiska jak winowajca utraty bramki, czy punktów. Jak Griezzmann podał wprost pod nogi przeciwnikowi to nie było takiej reakcji, głupi karny Araujo też. Mam jeszcze jedną teorię , może głupia, ale sądzę, że może to taka próba charakteru dla Oscara. Sprawdzenie jak się zachowa w takiej sytuacji.
0
@damianex10 dodatkowo asekurował Roberto, który dzisiaj zagrał fatalnie. Kilka razy spirintem musiał wracać po błędach Roberto.