0

0



heh... to jest dobre... szpaku:

- CZaBi, już sie rozejrzał gdzie jest iniesta, juz wrzucil tam do messiego...

ależ on gada fajnie :P

0

aaaaaa... i wezcie troche w ta druzyne uwierzcie i po dwoch meczach nie wmawiajcie sobie (i innym) kryzysow... chyba zasluzyli sobie na troche zaufania, a nie tak od razu plakac... tak jakbyscie sami nie doceniali druzyny ktorej kibicujecie... dwa mecze i kryzys... niedlugo kryzys bedzie po jednym zremisowanym (a nie daj Boże przegranym) meczu... niektorzy chyba przez te serie zwyciestw popadaja w mala paranoje

0

ja chcialem tylko sprostowac jedna rzecz... przy pierwszej bramce asyste zaliczyl messi... xavi rozegral cornera krotkim podaniem, a messi wrzucal... z tej relacji wyniklo ze to xavi wrzucil i mial asyste... to tylko takie male sprostowanko... ale mial duzy wplyw w bramki... iniesta 2 asysty tez ladny wynik... ale keita zasluzyl na 10... nie czepiajmy sie czy to byly bramki przez dostawienie nogi czy glowy, bo nawet jesli to byly bramki z bliska (chociaz 3 to akurat juz troszke z dalsza i nie bylo to tylko dopchniecie pilki) to wkoncu musial sie tam znalezc... przy tej drugiej bramce nikt inny nie pobiegl za ibra wiec jakby nie keita to mozliwe ze tego gola by nie bylo... tak samo z pierwsza bramka... wiec nie umniejszajmy wartosci jego bramek tylko przez ze z pozoru wygladaly na latwe... na pewno udzial przy bramkach wiekszy niz tylko dostawienie glowy/ nogi... i asysta, swietny wystep... dajcie mu 10, zasluzyl

0

w kryzysie to jest real... w 4 ostatnich meczach zdobyl 4 punkty... Prosze, nie popadajmy tylko w paranoje z tym kryzysem... od kiedy dwa mecze to kryzys? kryzys to jest gospodarczy ktory trwa juz od ponad roku

0

moim zdaniem casillas ma taka "przewage" ze ma duuuuuuuuzo wiecej szans na obrone na mecz niz valdes... jest najlepszym pilkarzem realu i jak caly zespol gra dno to sie go tak wynosi na piedestal... robi dobre wrazenie na tle klubu i tak mu sie wpadek nie liczy... a co do tego watku z ronaldem i messim... troche nie ten temat i dziwne ze tu ten kolo o tym napisal :P... nom, messi nie ma dryblingu zadnego, ale juz wieeele razy wchodzil w obrone jak noz w maslo i pakowal siaty wiec troche ten argument nie za bardzo prawdziwy jest... ale kibice realu tak maja, ze zawsze probuja wmawiac wszystkim (nam tutaj na stronce i samym sobie) ze jednak real jest lepszy... kazdy plusik sobie licza i sie tak trzymaja tych nadzieji... ja caly czas sie ciesze tymi 5 trofeami za prace w sezonie 08/09 ;)... a jeszcze co do tej obrony z sevilla to po czesci sie zgadzam ze paru bramkarzy takie cos bronilo (kuszczak to prawie identycznie raz wyciagnal... fabianski tez mial taka super interwencje) ale czy to bylo takie zwyczajne?? no nie wiem... na pewno bylo efektowne i to byc moze zmyla i nie pozwala tego obiektywnie ocenic... ale fakt faktem ze wyciagnal to jakims cudem (i nie tylko to) i nie przegrali 3 golami... ale wszyscy popelniaja bledy... juz nie chce mowic o tych polskich bramkarzach, ale i van der sar, i cech, i buffon, i valdes, i casillas... wszyscy... nie mozliwym jest bycie bezblednym, ale fajnie ze sie valdes stara i ja sie postaram to docenic w swoich ocenach... nie patrzac na to co wyrabial kiedys :)

0

ale nie mozna (a przynajmniej nie powinno sie) wypominac mu goli ktore wpuscil 3-4 sezony temu... no bo jakie znaczenie w glosowaniu na najlepszego bramkarza 2009 ma sezon 05/06?? kazdy bramkarz mial jakies wpadki... casillas tez... tylko wlasnie im sie nie wypomina bo oni sa dobrzy i to byla wpadka, a valdes? valdes jest slaby i to nie byla wpadka tylko on tak zawsze broni... jak juz sie ocenia to troche obiektywniej... moim zdaniem sciahu ma duzo racji w tym co napisal, dobry tekst sciahu

0

soltyz... tak sie rozpisales i w sumie napisales to o co sciahowi chodzilo piszac ten tekst... ze patrzysz na przeszlosc, a nie aktualna forme... przyznam sie szczerze ze sam nigdy za nim nie przpadalem, ale od pewnego czasu valdes udowadnia ze mozna i na niego liczyc i tu trudno sie ze sciahem na zgodzic... kto nam mecz chelsea uratowal? jakby nie pare obron valdesa to bramka iniesty na nic by sie nie zdala... tak samo bylo ostatnio z valencia... kilka naprawde dobrych interwencji... mi tez sie wydaje ze nie jest tak dobry jak casillas ale jest lepszy niz byl kiedys i moim zdaniem pewniejszy w interwencjach... w mniejszym klubie moglby sie nie sprawdzic, ale wygral z barca tych 5 tytulow (chociaz puchar krola to pinto stal) no ale sezon mial dobry i nie powinno mu sie ujmowac... casillas czy buffon za taki sezon by zbierali nagrogy jak truskawki, a valdes nawet z van der sarem przegral... te zwyciestwa barcy powinny cos znaczyc w koncu i dla bramkarza a nie tylko dla messiego... valdes zasluzyl zeby go przynajmniej wlaczyc do jakiegos konkursu.

0

karastbg... chyba rzeczywiście nas przyzwyczaili za bardzo do takiej dobrej gry i teraz trudno przełknąć gorycz porażki... aczkolwiek dopuszczam kilka porażek w sezonie ;) aby tylko nie za dużo... szkoda że dzisiaj nie mogłem obejrzeć meczu ;/ ale wynik mnie zaskoczył... z jednej strony nie można tego zlekceważyć i sobie olać, ale z drugiej nie można też rozpaczać, nie zawsze wychodzi... trzeba spokojnie przeanalizować mecz, wyciągnąć wnioski i rozegrać następny, lepszy mecz :)

0

buffon byl najlepszy, a teraz rzadzi casillas... to sie tak zmienia bo jest duzo dobrych bramkarzy i trudno wybrac najlepszego... i wiem ze pewnie mnie wysmiejecie tutaj (jesli ktos jeszcze to przeczyta) ale dla mnie to by pan a.borubar sie tutaj w barcie dobrze spisywal... boruc jakby musial walczyc z valdesem o pierwsza jedenastke to pewnie by wrocil to dobrej formy szybciej niz w celticu... ale tak naprawde dopoki jest valdes to go beda bronic... i wiem ze z tym borucem to wyskoczylem jak cieciuch, ale tez byl kiedys niezly

0

nom, lehman lepszy od valdesa... ciekawe... ale w tym meczu jednak vv pokazal klase... pare strzalow dobrze obronil i trzeba mu to przyznac. szacunek dla niego

0

nergal.. jedna taka mala uwaga... watpie zeby z tej wymienionej trojki ktos odegral do keity... moze iniesta tak, ale messi a na pewno bojan by nie odegrali, oni w takich sytuacjach szukaja strzalu... nie mowie ze to zle, w koncu napastnicy, ale watpie zeby sie inaczej zachowali... a pedro ich wymieszal, tylko jakis obronca noge wystawil czy cos.. szkoda, ale jeszcze mają troche meczow do rozegrania takze nie panikujmy

0

no no no "slon"iu... właśnie dokładnie o to mi chodziło... może nie jasno napisałem na końcu że benzema dłużej pogra od ibry... chodziło mi że więcej lat, ale nie koniecznie dłużej i lepiej... i bedzie duzo nowych mlodych gwiazd i wtedy benzema nie bedzie juz taki perpektywiczny i prawdopodobnie juz w realu nie pogra... ja tak mysle ze valdano to powiedzial bo moze ibra im odmowil (albo inter) i publicznie chca zlatana zdyskredytowac mowiac ze maja kogos lepszego... ale ibra u nas pogra 3-4 sezony, u nich benzema 2-3 i wyjdzie na to ze bardziej perspektywiczny (benzema) pogra krocej niz ten mniej (ibra)... i ogolnie to sie z Toba zgadzam ;) w ogole tutaj pare ciekawych i nie glupich opinii sie znalazlo.. takich trzezwym okiem ocenionych

0

nie no wiadomo, benzema jest mlodszy wiec pewnie dluzej pogra w pilke niz ibra, ale... watpie zeby to dluzej bylo w realu... jak tak bedzie dalej gral to po sezonie, dwoch, sie go pozbeda... a dwa, trzy czy nawet cztery lata to ibra jeszcze pogra... wiec nie wiem po co real szuka takich perspektywicznych zawodnikow jak oni tam nie wytrzymuja nawet trzech lat... zalezy jak bedzie gral, ale ze dluzej niz ibra to raczej pewne... ok, wracam ogladac mecz :P

0

hmmm... nie wiem czy Barca obroni lige mistrzow... fajnie by bylo... ale szczerze watpie zeby real w ogole do finalu doszedl... nie mowiac o zwyciestwie w tym ze finale... no chyba ze bedzie omijal po drodze takie zespoly jak Barca, man. utd. czy chelsea... watpie zeby milan byl dobrym sprawdzianem... wiec nawet te super zmiany w skladzie im w tym sezonie w LM nie pomogą.

0

Imonkey... dzięki wielkie za pomoc :) uffff.... widzę że niektórzy patrzą trzeźwiej... ........................... i po raz kolejny mowię... przez dwa miesiące można sie PRZYNAJMNIEJ TROSZKĘ zgrać... szczególnie jak ćwiczysz pare razy w tygodniu... naprawdę, da sie... nie tak jak barca, ale da sie...

0

okej, spokojnie.. to nie jest konkurs języka polskiego, nie spinajmy się i nie zabierajmy punktów za małą literkę... po prostu mnie wysłuchaj... powiedziałem ze przez 2 miesiące mogliby się troszke zgrać... przynajmniej troszkę... ale to nie jest moim zdaniem dobry sposob na zbudowanie wielkości zespołu żeby kupić 6-8 zawodnikow na raz i im kazac sie zgrywac... i zgadzam sie ze Barca buduje sklad od kilku lat... ale real przez 5 sezonow nie zaszedl dalej niz 1/8 finalu LM... wiec przez ten czas mogli cos zbudowac i nie zbudowali... wiec chodzi mi o to ze nie mozna powiedziec ze barca ma lepiej bo sobie budowali sklad, bo przeciez real tez mogl to zrobic prawda? nie zrobili a teraz sie tym tlumacza... nie wiem czy zrozumiales moj punkt widzenia... troche pokretny, wiem, ale wydaje mi sie ze do zrozumienia

0

prosabaku... tak jakbys nie zrozumial do konca co do ciebie mowie... kto bronil realowi budowac sklad przez 3 sezony? jesli Barca mogla tak zrobic to czego real nie mogl??? i teraz sie nie tlumaczcie ze Barca mogla... wy tez mozecie... podobno jestescie wiekszym zespolem wiec wam wiecej mozna... to wykorzystajcie to... i mam 21 lat wiec jestem pelnoletni... glupio ci ze jestem mlodszy i bardziej perspektywiczny od ciebie

0

typie... a real nie mogł wczesniej zaczac budowac? to chyba ich wlasna wina ze nie buduja tylko skupuja, a jak po sezonie cos nie dziala to sprzedaja... czy to wina barcy ze od sezonu 2003 miala dwoch trenerow a wy 7? czy iles tam... na Barcelonie tez jest duza presja a jednak po przegranym sezonie nie sprzedaja polowy skladu i nie wydaja ponad 300mln euro na transfery... bronisz real a to ich wina ze pomimo wielkosci klubu nie potrafili stworzyc tak mocnej ekipy

0

yhym... jedna porażka... gdybyście nie mieli ikera byloby ich wiecej bo nawet stylu nie macie... widzialem pare meczow realu (chociaz z reguly malo mnie obchodza bo sa slabe) i nie macie stylu... i bez kitu, jakby tam nie bylo casillasa to by bylo moze jedno zwyciestwo a nie jedna porazka... i wtedy by dopiero byly harce... bo tak naprawde ta strategia ze sciaganiem super gwiazd, patrzac na styl, nie jest dla mnie przekonujaca.. jakby byli tacy idealni to przez dwa miesiace ciaglych treningow ze soba by sie troche zgrali

0

jakoś mnie nie dziwi ta wypowiedź... dla niego to pewnie każdy zawodnik realu ma większy potencjał niż każdy zawodnik Barcy... a jak im nie wychodzi to się tłumaczą brakiem zgrania... to jak się chcą zgrać to nie powinni całego składu co sezon, dwa wymieniać.

0

co do realu zawstydzajacego barsse to pomimo ich porazki z sevilla to sie ciesza ze barca sie meczyla z almeria... tak sobie kibice realu poprawiaja humory ;) zawsze spojrzenie na barce i zauwazenie negatywow w jej grze daje radosc i nadzieje :)

0

uzasadniona krytyka jest sluszna, ale nie przesadzajmy... mieli troche niecelnych podan, ale udalo sie wygrac... to jakis pozytyw wkoncu... mysle ze cala druzyna jest na tyle profesjonalna, ze z trudniejszym rywalem bedzie potrafila sie bardziej zmobilizowac i skoncentrowac... i moze obroncy nie grali wspaniale i genialnie, ale almerii nie udalo sie nawet (do chyba 70 minuty) oddac 1-ego strzalu... a co do bramkarzy to tutaj valdes za nic nie robienie dostal 5, a na rm.pl casillas za nic nie robienie dostaje 7 ;) bo nie puszcza gola.. ale to tylko taka dygresja... a swoja droga real powinien Bogu dziekowac za casillasa bo z taka obrona to ciezko by im bylo wygrywac tyle meczow... pozdro :)

0

cieszmy sie ze są 3 punkciory, nie tracimy dystansu... gole sobie jeszcze odrobią w następnym meczu z athletico :P... a tak poważnie to ciekawy jestem kiedy ibra strzeli w końcu 2 gole w meczu?? bo tak poluje poluje, strzeli jedna i troche cichnie...

0

oglądał ktoś mecz realu ?? straszną biedę grali i jakoś lżej :)

0

to jakiś drogi ten ibrahimowicz jak warty tyle co ronaldo ;)... chociaż według mnie nikt nie jest warty takiej kasy i ostro przesadzają w tym roku... ceny rodem z fify :)

żeby się nie schlali tak że nie będą pamiętać postanowień i tego do czego doszli i żeby negocjacje nie zaczęły się od nowa ;)

0

a tak sobie pomyślałem jak się muszą czuć ludzie związani z interem... eto'o + hleb + 40mln... bo wątpie żeby było to 50mln... normalnie bym ibre sprzedał raz dwa za taką kase :P... może jest to koniec eto'o w barcelonie, ale on powinien trochę cenę za ibre zbić, o to mi tylko chodzi... jak już ibra będzie to mam nadzieję że coś wniesie do gry i będzie git :)

0

ale to że eto'o jest wart 30 mln to w ogóle nie ulega wątpliwości... jego cenę zaniżają rzeczy takie jak: wygórowane żądania płac; tylko rok kontraktu i to że ogólnie barca chce go sprzedać... no i nie daje takich korzyści marketingowych... ale patrzcie pod względem grania... zresztą jak ronaldo 90mln, ribery 80mln to eto'o, a na messiego to chyba już nie ma kwoty odstępnego to za eto'o 50mln... mogli by tak powiedzieć... ale chcą go sprzedać koniecznie to cena spada... ale dać eto'o i dopłacić 50mln za ibre nie jest opłacalne... ale wątpie żeby tak było :)

0

eto'o jest w podobnym wieku do ibry, a w tym sezonie strzelił ponad 30 bramek... fakt że mógł strzelić z 50 w samej lidze... za bycie jednym z najskuteczniejszych zawodników w sezonie wartość powinna wzrosnąć... dla mnie 30mln man.city to było trochę mało... a to że ibra gra w reklamach joga bonito nie powinno wpływać na jego cenę tak znacząco jak gra w meczach... jest dobry, ale eto'o gwarantuje taką samą ilość goli w sezonie (jeśli nie większą)...

0

wątpie żeby to było 50mln + eto'o i hleb... moim zdaniem laporta i pep nie są idiotami... znają chyba jakąś wartość takich transferów i wiedzą co się opłaca, a co średnio... za 50mln mogli mieć ville (cały czas mam nadzieję na ten transfer chociaż teoretycznie wszystko upadło..).. i wtedy by i eto'o został i byłoby dwóch gites zawodników... ciekawe co tam naprawdę planują panowie z zarządu...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?