0

Erko - spokojnie - to nie tylko tylko wp, ale też tylko News of The World - nie ma się co przejmować. Pismaki piszą by pisać, a Rosell po cichu ugaduje kolejne transfery. Myślisz, że w tym okienku się tylko osłabimy? Tak jak z Adriano może się zaraz okazać, że przyjdzie jakiś zawodnik, o którym nawet nie myśleliśmy, albo nie braliśmy pod uwagę, że akurat z danym zawodnikiem prowadzone są rozmowy. Nie zdziwię się w ciągu najbliższych dni Cesc będzie już zawodnikiem Barcy. A "słowa" Iniesty mogą być niedługo zdementowane. Spokojnie. Nic tylko czekać na oficjalne info i tyle. A jak nie teraz to za rok. Pytanie tylko czy Kanonierzy się z tym pogodzą...

0

No i kolejny Kanonier przekonujący sam siebie (bo chyba nie nas), że ten transfer nie dojdzie do skutku. Nie strasz nas Trybunałem, bo ustalać warunki kontraktu można (zakazane to jest gdy nie ma otwartego okienka transferowego). Pożyjemy - zobaczymy. Nie zdziw się tylko jak Cesc zjawi się wkrótce w stolicy Katalonii by przejść testy medyczne i podpisać kontrakt. A jak nie tego lata to na 100% następnego. Pogódźcie się z tym.

0

Panowie - jeśli się dobrze przyglądniecie, to z ust Pique nie wyleciała ślina tylko coś innego - jak dla mnie guma! Nie wiem o co chodziło w tej sytuacji, ale nie koniecznie chodziło o umyślne oplucie kogoś. Owszem byli wypici, ale nie wierzę, by zrobili to komuś z ekipy Hiszpanii.

Poza tym pod kiniec widać, że jak obaj się śmieją patrzą w inną stronę niż ten "opluty: gość. Moim zdaniem - głupi wybryk, który przez złą interpretację wyrasta na mega sensację.

Co do "kolegów" z rm.pl czy tych kibicujących kanonierom to trzeba ich olać i nie wdawać się w pyskówki, bo to niczemu nie służy. Możemy tylko we własnym gronie komentować, że np. kanonierom żal dupę ściska, bo Cesc jest coraz bliżej FCB a im odejdzie kolejny zawodnik, którego nie da się zastąpić, jak wcześniej chociażby Titiego czy Denisa.

0

Tak na marginesie - XAVI I PUYOL - DWA KATALOŃSKIE KOZAKI - NA TRYBUNACH KRÓLOWA HISZPANII, A ONI PO BOISKU BIEGAJĄ Z FLAGĄ KATALONII :D

No i jeszcze JIMMY :D - ten to ma sponsorów :))

0

Babuk - bo po odejściu Titiego, nie ma nikogo, kto mógłby go zastąpić w razie kontuzji. Poza tym zawsze rywalizacja o miejsce w składzie jest lepsza, niż poleganie na jednym zawodniku na danej pozycji, bo potem gdy go braknie wszystko się sypie. A co do Cesca to chyba nie trzeba się bardziej rozpisywać po nadmienieniu, że nie jest skrzydłowym...

0

Mazi - "Pomocnik Barçy Atlčtic związał się z klubem umową do 2011 roku, z możliwością przedłużenia kontraktu o kolejny rok." - jak widać po tym fragmencie podpisał on kontrakt na grę w drużynie rezerw. Podobnie jak inni przez Ciebie wymienieni zawodnicy. A że podpisali umowę z Barceloną oznacza, że mogą się stać zawodnikami pierwszego składu, ale to już zależy od Pepa :)

0

kretoszczurfcb - FCB nie ma właściciela, ale jednocześnie każdy Socio jest w pewnym sensie jej właścicielem. Nie jesteśmy na giełdzie, więc nie da się kupić Barcy i być jej właścicielem jak np Abramowicz w Chelsea...

Nawet prezydent nie jest jej właścicielem, bo po swojej kadencji musi odejść na rzecz nowego, tak jak Laporta na rzecz Rosella.

Można powiedzieć, że Duma Katalonii jest własnością Katalonii, ale i to nie jest prawdą. Myślę, że powinno się mówić o FCB jako o instytucji, która powstała z pobudek prywatnych a nie rządowych, oraz która nie może zostać zlikwidowana przez żadną inną organizację - ani rządową, ani prywatną - niż samą siebie. Myślę, że mogło by do tego dojść wyłącznie przez głosowanie socios, ale który socio by tego chciał. Poza tym na dobrą sprawę nawet socio nie są jej właścicielami, bo ich składki nie są jedynymi źródłami dochodu, a karty członkowskie nie są dokumentami własnościowymi.

Swoją drogą może ktoś z redakcji napisał by jakiś fajny felietonik o tym (np. Ty Challenger)?!

0

przemekses - gdyby nie trzymał (się) linii spalonego to by jego bramki nie uznali ;)

misk00 - dos Santos jest świetny, ale tak samo jak w Barcy nadal jest samolubny :/ wiele razy nie podawał gdy powinien (nie tylko wczoraj) i właśnie dlatego odszedł z FCB. Choć - tak na marginesie - po nieudanym epizodzie w Tottenhamie można powiedzieć, że się trochę podbudował w Galacie pod okiem swojego nowego-starego trenera - Rijkarda :D Szkoda, że Galatasaray nie zagra w LM :(

0

Barca Borges prowadzi w finale Champion League piłkarzy ręcznych, a Barca Sorli Discau zdobyła ten tytuł w hokeju na wrotkach! Słowem - miazga!!! :D :D :D

0

Bykunn

Wiem gdzie jest Mini Estadi, tym bardziej, że byłem tam na meczu z Lleidą, i właśnie na prezentacji tego nie ma (co mnie dziwi, bo jest połączone z Palau Blaugrana podobnym tunelem jak ten ze stadionu/muzeum do Botigi).

Więc jak nie wiesz z kim masz do czynienia to lepiej sam się nie wypowiadaj...

Tak czy siak - projekt mi się nie podoba.

0

EĄ - a w jaki sposób niby zmodernizowaliśmy stadion? Chodzi ci o remont szatni i pomieszczeń klubowych? Nie nazwał bym tego modernizacją.

Ale mniejsza o to - pytasz głównie o Real. Odpowiedź jest prosta - to klub ze stolicy. W zasadzie tyle wystarczy, ale niebył bym sobą gdybym czegoś tu nie dopisał - sprzedali swoje tereny klubowe za 10x więcej niż były warte.

Ale wracając do teraźniejszości - jeśli chodzi o projekt Rosella to jest co najmniej bez sensu. Jak mniemam mielibyśmy wybudować nowe Palau Blaugrana, lodowisko, muzeum, budynek z biurami, sale gimnastyczną (po co?), hotel, a botigę zamienić na pasaże na stadionie?! Poza tym na tym projekcie nie ma Mini Estadi! To jest jakieś nieporozumienie... Wystarczy tylko zadaszyć stadion i zrobić jakąś ładną elewację stadionu i reszty budynków. Poza tym muzeum nie może nie być wbudowane w stadion, bo w symboliczny sposób się od niej odetniemy.

Kolejny argument, że Rosell to zly kandydat na prezydenta FCB!

0

A - jeszcze jedno. Keita grał często w tym sezonie, bo Iniesta albo miał kontuzję, albo grał na pozycji Henrego. Yaya źle czuje się grając przy linii i dlatego Pep częściej stawiał na Malijczyka. Ale tak czy siak Keita jest najzwyklejszym DMem i w razie odejścia yayi będzie walczył o miejsce z Sergio, który jak dla mnie jest większym ulubieńcem Pep'a niż Keite...

0

Sytuacja z Toure jest taka sama jak z Eto'o - Pep nie widzi go w drużynie, a do tego/bo* od roku gada o transferze (chciał grać z bratem), bo chce więcej grać, więc nasz Mister pozwoli mu odejść i tyle. Nie ma co się pieklić, że to zły pomysł, bo nic na to nie poradzimy.

* niepotrzebne skreślić.

0

Okube - masz racje. Może i jest lepiej poinformowany, ale jak sam mówił musi przejrzeć finanse jak zostanie prezydentem, więc skąd ma te dane?! Wcześniej mówiło się o niebotycznych długach Gasparta, na które wzięliśmy kredyty. Niby nie zniknęły, ale nikt nie domaga się ich natychmiastowej spłaty, więc płynność finansową mamy. Dlatego też nie powinien mówić takich rzeczy, bo to tylko mydli oczy wyborcom (czyli w moim mniemaniu to słowa mające na celu przekonanie socio do głosowania na niego).

Tak czy siak ja nie chcę go jako prezydenta, bo jak sam powiedział - jeśli to pozwoli na znaczne polepszenie finansów to zastanowi się nad zamieszczeniem komercyjnej reklamy na naszych koszulkach, a temu mówię stanowcze NIE!!!

0

Nie mówię - Valdes jest dobry, nawet bardzo. Dorósł w końcu do reprezentacji. Jednak trzeba pamiętać o stylu gry Barcy, czyli ciągłym utrzymywaniu się przy piłce. Dzięki temu także Victor ma takie statystyki.

Wiem, że czas Ikera przemija bo popełnia coraz więcej błędów, ale ma bardzo duże doświadczenie, natomiast Reina jest zaraz po nim i to się szybko nie zmieni. Liverpool miał słaby sezon, ale Pepe wiele razy ich ratował.

Natomiast Lopez jedzie, bo jako trzeci bramkarz zazwyczaj powoływany jest jakiś młody zawodnik.

Najbardziej cieszy mnie powołanie Pedro :D Tylko czemu się on zastanawia nad Matą/Guizą - przecież wybór jet oczywisty. No ale każdy trener ma swoich pupilków.

0

ksavix

Porównywanie kwot ma sens, bo nasze kwoty wcale nie są galaktyczne, tylko aż tak zmienił się rynek!

Zgadzam się, że kasa za Ibrę została wyrzucona w błoto, ale pamiętaj, że zapłaciliśmy 45mln, dołączając do tego Eto'o, który w oczach Pepa nie był potrzebny i tylko przez jego wymagania płacowe został w klubie.

Mówisz, że Real zrobił lepszy interes na CR - zgadza się, ale gdyby ManU zachciało 150 też by dali. Na Rooneya też podobną kwotę wydadzą. Który klub poza Man City na to stać?! Może Chelsea... może.

Kolejny argument - ćwierć miliona E i dogonili Barcę. Dużo więcej biorąc pod uwagę Twój kolejny argument, że zespołu nie tworzy się w rok. A w jedenastce Barcy grało nawet 8 wychowanków (Valdes, Pique, Puyol, Xavi, Iniesta, Messi, Pedro, Bojan/Sergio). Poza tym nie dogonili i nic nie zdobyli, i żeby zdobyć muszą wydać kolejne ćwierć miliona w jednym "okienku".

No i dlaczego twierdzisz, ze transfery Villi i Fabregasa zaniżą poziom w drużynie. Sezon jest długi i trzeba mieć długą ławkę, co dobitnie pokazał ten sezon gdy brakowało playmakera pod nieobecność Iniesty! Po to jest system rotacji. Poza tym skąd wiesz, że Pep nie zmieni ustawienia?! Albo czy Ibra nie odejdzie (może nawet myślał o tym podczas sezonu).

Cesc będzie z pewnością dużo grał, i prędzej ucierpią Sergio, Keita czy Yaya niż on. A Villa - transfer bez sensu bo nie jest skrzydłowym? A kto powiedział, że na tych dwóch transferach się skończy? Dużo się przecież mówiło chociażby o Macie...

No i jeszcze poziom gry obu zawodników - Villa - jeden z najlepszych zawodników PD, od pięciu lat w czołówce klasyfikacji strzelców, podstawowy napastnik reprezentacji majacy niewiele mniej bramek niż występów mniej, oraz Cesc - wychowanek barcy, który w kilka lat osiągną status gwiazdy, grając w podstawowej 11. Arsenalu już w wieku 17 lat, a po odejściu Henrego został kapitanem tej drużyny, nie mając nawet 22lat, a na dodatek strzelił 15 bramek na 27 meczy w Premier Laegue jako pomocnik (Ibra 16 jako napastnik!).

Rzeczywiście słabi są!

0

Do ksavix i Galacticos190

Po 1. Villa przychodzi dlatego, że Ibra nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Czy odejdzie (mam nadzieję, że tak), czy zostanie to już sprawa zarządu, Pepa i samego Ibry. Może być tak, że zostanie, bo zarząd da mu 2. szansę, ale tu trzeba pamiętać o zmianach jakie za niedługo nastąpią (wybory).

Po 2. David często gra z lewej strony i pewnie dlatego został ściągnięty. Tym bardziej, że wątpliwe by Valencia oddała nam swoją olejną gwiazdę (Silva lub Mata) mimo kłopotów finansowych, bo będzie chciała zająć czołowe miejsce w kolejnym sezonie.

Po 3. czemu się czepiacie kwot transferów?! Gdyby El Guaje przyszedł przed poprzednim sezonem też by tyle kosztował (albo nawet więcej). Cesc te jest tyle wart, mimo że to nasz wychowanek. Ale to nie są kwoty takie jakie jest w stanie wyłożyć Real czy ManCity. Czepiacie się Ibry, bo kosztował 45mln + Eto'o, ale kto do tego doprowadził? Właśnie Perez z setką za CR i 66mln za Kakę, gdzie spokojnie mogli pójść po odpowiednio 45 i 40mln. Ale nie - Perez musiał zrobić coś wyjątkowego i zaszokował własną głupotą/kwotami transferowymi (niepotrzebne skreślić).

Po 4. Nawet jeśli przyjdzie Cesc za 40mln, to będzie to duża kwota, ale wydana na bardzo perspektywicznego gracza, który ma dopiero 22lata! Ale nie jest to bawienie się w FMa! Byłoby tak gdybyśmy choćby interesowali się wymienionymi przez Ciebie ksavix zaodnikami - CR, Kaka, Buffon, Maicon, Robben, Rooney (którego najprawdopodobniej kupi Real, bo nawet nakręcił reklamówkę w koszulce Blancos). Ale Barca sprowadza gracza, który - powtarzam - jest młody i perspektywiczny, a do tego jest WYCHOWANKIEM i ma DNA Barcy (podobnie jak z Pique, tyle że on mało grał, a Cesc stał się podstawowym zawodnikiem i kapitanem Arsenalu).

Po 5. w ostatnich latach, głównie za sprawą Pereza, ale nie tylko, rynek transferowy powariował i takie kwoty staną się normą. Jeszcze za czasów Rijkarda Barca kupiła Eto'o za 25mln, Ronniego za 25mln (potem doszło 10 mln zmiennych za sukcesy), czy nawet światowej klasy napastnika w osobie Henrego również za 25mln (gdzie Real pewnie dałby z 50), a gdyby miała ich kupować w obecnych realiach, to zapewne musiała by dać co najmniej 2x więcej. A za Giulego, którego kupiła za 7, musiała by dać z 20. Ale "chory rynek transferowy" to znakomity temat na długi felieton.

Po 6. Barca już jest "galaktyczna", choć tu bardziej pasuje pojęcie Magiczna! Tyle że nie dlatego, że kupi sobie cały skład uznanych gwiazd (tak ja Real - najpierw Figo, Zidane, Beckham Ronaldo, a teraz kilku na raz - CR, Kaka, Benzema etc), a dlatego, że z zawodników te gwiazdy zrobi. Owszem, Eto'o był świetnym zawodnikiem, ale w Barcy zyskał status wielkiej gwiazdy, podobnie jak Ronaldinho. Do tego dochodzi wychowanie masy świetnych zawodników - Puyol, Xavi, Iniesta, Messi, do tego wchodzące gwiazdy Pedro, Bojan, Busquets, czy sprowadzonych z powrotem Pique, czy - mam nadzieję - Cesca. Ostatnie gwiazdy sprowadzone na CN za duże pieniądze to Alves (33lmn) i wspomniany wcześniej Ibra, ale to nie jest wydawanie nieograniczonych środków by osiągnąć sukces, tylko uzupełnianie składu (choć zgodzę się, że transer Ibry był błędem) w rozsądny sposób. A na Cesca czy ville real wydał by po 80mln gdyby tylko chcieli przyjść. Ale wolą wydac zapewne 100 na Rooneya, z 80 na 2. skrzydłowego, i 50mln na Mou, który zostanie zwolniony po jednym sezonie.

No i po 7. - dopisuje się do tego co napisał Wesol03.

0

Raczej będą pierwszym rywalem BO zagramy z nimi o Super Puchar :) Inaczej w zeszłym już sezonie gralibyśmy na dzień dobry z Athletic Bilbao, a graliśmy z Gijon. kalendarz La Liga nie jest uzależniony od rywali w Pucharze (chyba)...

0

"Zwycięzca jutrzejszego meczu będzie pierwszym rywalem Barçy w następnym sezonie. Zmierzy się także z drużyną z Katalonii w finale Superpucharu Hiszpanii." - czyli co - w pierwszej kolejce zagramy z Sevillą lub Atletico zaraz po meczach z tą samą drużyną po Super Pucharze Hiszpanii?!

0

Jeśli chodzi o Cesca to myślę, że przejdzie do nas, ponieważ w Arsenalu nie ma za bardzo perspektyw na jakieś sukcesy. W Anglii doszły nowe mocne ekipy (Tottenham i Man City) walczące o "czwórkę", a w LM szybko sukcesu z 2006r. nie osiągną i Fabregas dobrze o tym wie. Oczywiście trzeba poczekać na oficjalne info, ale już się powoli cieszę.

Co do Yayi to trzeba pamiętać o tym, że przegrywał on rywalizację głównie z Busim. Keita grał często na pozycji Iniesty. Może te całe zamieszanie jest spowodowane tymi spekulacjami jego agenta dotyczące chęci grania z bratem w jednej drużynie. Pep chyba nie lubi zawodników nie oddanych klubowi (a w Barcy takie coś jest z pewnością oczekiwane) i podejrzewam, że także dlatego nawet Ibra jest na wylocie. Mam nadzieję, że Toure zostanie, bo to fantastyczny zawodnik, który powinien więcej grać i mieć przyzwolenie na częstsze strzelanie z dystansu (podobnie jak ogólnie zawodnicy Barcy bo tego bardzo brakuje), gdyż strzały ma potężne. Jednak zrozumiem, jeśli będzie chciał odejść, bo z pewnością ma ambicje by grać w pierwszym składzie.

Co do "El Guaje" to już praktycznie jest nasz i to cieszy mnie najbardziej, bo to świetny zawodnik, a ponadto dzięki niemu pozbędziemy się szwedzkiego drewna :D Ja by się nie zastanawiał nad ofertą Juve (35mln - nie ważne Euro czy Funtów - to i tak dużo, ale wyjdzie przynajmniej na to, że w zasadzie dokonaliśmy tylko wymiany Samu/Ibra).

0

Dziwią mnie komentarze broniące Ibre... Chłop spowalnia akcje, za mało się stara, drybluje gdy nie trzeba i strzela gdy powinien podać (i robi to często w ekwilibrystyczny sposób). Eto'o był gwarantem ponad 20 bramek w samej lidze, a i tak oddaliśmy go bez żalu (mówi się, że Pep nie mógł znieść jego charakteru, ale ilu z nas nie wkurzało się gdy marnował setki?! Tyle, że w porównaniu do Ibry Samu przynajmniej je miał...), natomiast Szwed ma ich 20 we wszystkich rozgrywkach, zaliczając po drodze 2 miesięczną indolencję w strzelaniu bramek (na początku tego roku). Jeśli jest on wart tych 65mln (40 + Eto'o wart co najmniej 25 - i mniejsza o to, że został mu rok kontraktu), to powinien mieć przynajmniej tyle samo (a nawet więcej) bramek co Kameruńczyk - z tego się do cholery rozlicza napastnika.

Samu wróć...

0

Tak, tak, TAK! Jak najbardziej tak!!! Sprzedać, a jeśli trzeba dopłacić :) Drewno zwalniające akcje nam nie potrzebne. Druga taka okazja może się nie nadarzyć!

0

@ Alkopoligamista

Wymieniać tytuły to sobie możesz. Nie istotne kto ile zdobył, bo o okolicznościach niektórych waszych tytułów można by długo dyskutować. Dla mnie liczy się filozofia, jaką prezentuje Barca, styl gry, nagradzanie młodych zawodników ze szkółki występami w pierwszej jedenastce, polityka transferowa itd. Można by długo wymieniać ;)

Wam żal tyłki ściska, bo w zeszłym sezonie zdobyliśmy wszystko. Czy teraz zdobędziemy La Liga - mam nadzieję, że tak, ale nawet jeśli nie to my nie zwolnimy trenera, bo gramy w najlepszym stylu, a Wy nawet po zdobyciu mistrzostwa potraficie zwolnić trenera, bo styl nie ten... (np Capello)

Poza tym jeśli dla was świętem, że odpadliśmy w 1/2 nie patrząc na to, że dostaliście 2 razy w GD i odpadliście 6. raz z rzędu w 1/8, gdzie po transferach mieliście zdobyć wszystko (i kto komu zazdrości), to gratuluję poczucia własnej wartości...

0

Jeśli chodzi o Boixos Nois to ja jestem za ich powrotem na CN! Byłem niedawno na meczu z Depor i na Cornelli oglądałem Derby z Espanyolem. Porównując atmosferę na obu meczach muszę powiedzieć jedno - na Camp Nou doping to jakaś żenada. Tylko Almogŕvers próbują prowadzić doping, ale jest ich za mało by poruszyć cały stadion.

Na Cornelli cały stadion drżał w posadach od dopingu, bo nawet ta duża grupa kibiców za bramką, za którą była zrobiona kartoniada nie musiała zaczynać przyśpiewek by poruszyć stadion. Doping zaczynał się z różnych stron, a to co działo się chwilę później było niesamowite!

Wiem, że byłem na najważniejszym dla Pericos meczu (tak jak dla nas najważniejszy jest mecz z Realem), ale oni pokazali wszystkim Cule jak się dopinguje. Mam świadomość, że na CN najprawdopodobniej było mnóstwo turystów, ale żeby Socios czy Cules tylko co jakiś czas śpiewali to jest jakaś masakra. Nawet wspomniani Almogŕvers czasami rezygnowali, bo mieli świadomość że to nic nie da. Tu trzeba donośnych głosów, które natchną innych, a nawet jeśli nie to przynajmniej w donośny sposób zaznaczą piłkarzom, że ktoś ich dopinguje przez cały mecz.

Natomiast jeśli chodzi o wydarzenia pozaboiskowe, to zawsze znajdzie się łoś, który będzie zdolny zabić czy zrobić coś wykraczającego poza zdrowy rozsądek. Tyle że ja mniej boję się wyczynów najbardziej zagorzałych kibiców FCB (Boixos Nois) niż zwykłych Pericos (widziałem na własne oczy ich nienawiść względem Cules)!

0

POZDROWIENIA Z ENCANTS!

Szkoda, ze nie widzieliscie spienionych 40,000 pericos, kiedy 12 slaskich cules odzianych w barwy (jako jedyni) odspiewali PUTA ESPANYOL!!!

Po tym juz tylko balismy sie o wlasne zycie. Ze stadiony zostalismy eskortowani przez policje.

Visca el Barca!!!

0

To tak na jakiś czas - dla bezpieczeństwa ;) Po to tą minkę zrobiłem ;)

0

A tak na marginesie to proponuję za takie coś każdemu kibicowi rm wypowiadającemu się na łamach serwisu od razu bana dawać ;)

0

taa - to było ciekawe - fuc.ing by S.T.W ;]

Domyślam się czyja to robota, ale ciekawe co im odbiło w tych bezbarwnych umysłach ;/

0

Kosmos - obyś się mylił!

Sprowadzenie Cesca to dobry pomysł, bo chociaż ma status gwiazdy to i ma DNA Barcy. Ale sprowadzanie kolejnych wielkich nazwisk to nie to czego potrzebuje Duma Katalonii. Nie powinniśmy robić z tej drużyny drugiego Realu! Silva do znane nazwisko, ale czy ma status gwiazdy porównywalny z np Messim czy Ronaldo? Nie. Ale gdyby zaczął u nas udowadniać swoją wartość, mógłby stać się takim zawodnikiem. A Ribery ma już uznana markę i nawet transfer do Realu, ManU czy FCB tego nie zmieni. Mam nadzieję, że zasili naszego odwiecznego rywala, bo im brakuje kilku gwiazd - w składzie mają jeszcze kilku zawodników, których kupna żałują, jak np. Metzelder, Drenthe czy Dudek, a nie wiadomo jeszcze co z Raulem i Gutim.

Niech Perez dalej kompletuje swoją Drużynę Marzeń i marzy o sukcesach, a my szlifujmy diamenty z naszej szkółki, uzupełniajmy skład perspektywicznymi zawodnikami (a takim są właśnie młodzi i utalentowani - Fabregas czy Silva) i zdobywajmy tytuły dzięki ciężkiej pracy a nie kupujmy ich na targowisku.

0

Smutek - chwała Bogu, że Stuttgart ma świetną formę! Bałbym się gdyby NIE mieli, bo wtedy było by ciężko przy obecnych problemach kadrowych FCB...

Jeśli chodzi o plagę kontuzji to najbardziej zastanawiające jest, że wszystko sypie się niemal w tym samym czasie! Jeden, 2 zawodników na raz - powiedzmy OK, ale 5 - WTF?! Złe przygotowanie fizyczne, czy może za krótka ławka i zbytnie eksploatowanie zawodników? A może i to i to?! Przedziwne...

A co do tematu dyrektora sportowego to myślę, że nie można winić Txikiego za te transfery, bo nalegał na nie Pep, ale już na wynegocjowane kwoty tak. Tyle czasu zarząd mówił, że trzeba przywrócić normalny ład na rynku transferowym po szaleństwach Realu, a sami przepłaciliśmy co najmniej 10mln za Dymitra i co najmniej 40 za Ibre, bo jak dla mnie Eto'o i Ibra byli w tamtym czasie na podobnym poziomie (i chyba nadal są, ale tego nie potrafię ocenić), więc po cholerę dopłacaliśmy taką kasę za ten transfer to ja nie wiem....

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?