0

Aktualizacja 22:29: El Mundo donosi, że to pierwsza i ostatnia oferta Realu: PSG albo ją zaakceptuje, albo w przyszłym roku Mbappé trafi do Realu za darmo. Zdaniem madryckiego dziennika odpowiedź z Paryża jeszcze nie nadeszła.

Przecież Pedrerol dostanie szału, że skończy się tic, tac... W Chiringuito :D

0

@Mixtape
To francuska gazeta dość wiarygodna.

1

Aktualizacja 22:14: Le Parisien informuje, że PSG wcale nie odrzuciło pierwszej propozycji Realu i cały czas się nad nią zastanawia, a rozmowy w sprawie transferu zostały oficjalnie rozpoczęte.

2

@Fenyx
Za 222 miliony już jeden odszedł, aby wyjść z cienia Messiego. Nie udało się przez 3 lata, aż PSG musiało ściągnąć Messiego :D

1

Królewscy dostrzegają, że na tydzień przed zakończeniem okienka transferowego, pojawia się prawdziwa szansa na pozyskanie Mbappé, ponieważ PSG jest skore do rozmów.

Aktualizacja 21:28: Loïc Tanzi z RMC Sport potwierdza, że Real zaproponował 160 milionów za piłkarza. Julien Maynard z Téléfoot informuje z kolei, że PSG odrzuciło pierwszą propozycję Los Blancos.

Aktualizacja 21:33: Arancha Rodríguez z COPE powołuje się na klubowe źródła, które potwierdziły jej, że Królewscy wystosowali ofertę w wysokości 160 milionów euro. Dziennikarka nie donosi, by propozycja została odrzucona.

Aktualizacja 21:34: Fabrizio Romano również donosi, że Królewscy zaoferowali PSG 160 milionów, ale paryżanie nie dali jeszcze zielonego światła na transfer.

0

@barcelonaLM
Czyli to kolejny dzień w którym Hiszpańskie mas media muszą o czymś pisać.

5

Grzegorz Krychowiak na FB:
Poznajecie? Ten przystojniak ze zdjęcia to Tomek z rodzinki DOM 3E. Od niedawna możecie z nim porozmawiać „na żywo” i skonsultować Wasze plany budowy ekologicznego domu.
Dlaczego DOM 3E buduje ekologicznie, z czego są Elementy 3E i kiedy możecie wbijać przysłowiową łopatę? Tomek stoi na posterunku, żeby odpowiedzieć Wam na te pytania

Co musicie zrobić, żeby z nim pogadać? Wystarczy, że odezwiecie się na Messengerze do DOM 3E lub klikniecie w prawy dolny róg ekranu na www.dom3e.com Proste, prawda? Jak budowa w SYSTEM 3E – klik-klik i gotowe!

Komentarze:
Jakiś Patryk: Ile przytuliłeś za to?
Grzesiu Krychowiak: Jakbym Ci powiedział to, byś dzisiaj nie zasnął...

Szach-mat xD

2

@FC1899Barca
Levante-Real Madryt, dzień dobry :D

0

@Kapitan hawk
Jak Messi wróci do Barcy. Tam jeden user odlicza :D

1

Kobieta w ciąży prosi męża:
-Daj mi wody...
Na co mąż odpowiada:
-Ja co już Ci odeszły?

Może lekko prymitywne, ale mnie bawi xD

2

@LS
Znam jego historię, ale cieszę się, że mamy podobne zainteresowania. Co ciekawe Pierrepoint dokonał egzekucji ''Kwasowego mordercy'' którego tutaj już opisywałem w swojej serii.

0

@LUPR
Zastanawiałem się nad tym, ale to troszkę gasiło by cały wpis moim zdaniem :)

20

Dzień wolny, a ja czytam i oglądam materiały o mordercach. Może pogoda mnie tak nastraja. W każdym razie dokopałem się do ciekawej historii polskiego kata. Myślę, że wielu tutaj to zainteresuje.

Polski kat - jego dane zostały utajnione i dopiero w 2038 roku dowiemy się kim był człowiek, który wykonywał wyroki śmierci w naszym kraju. Wielu z nas zastanawia się co czują skazani tuż przed egzekucją. Warto, więc przytoczyć kilka zachowań. Jakie Polski kat opisał w książce ''spowiedź polskiego kata'' Tak np

Kazimierz Polus skazany za 3 morderstwa. Kazimierz bał się powieszenia. Tuż przed egzekucją kat otrzymał od skazańca ''gryps'' w którym czytamy:
''Prosze przekazać wyrazy współczucia rodzinom zamordowanych. Także sąsiadom i znajomym, przepraszam'' - Można wnioskować, że Polus przed śmiercią okazał skruchę.

Tadeusz Wencel był kolejnym skazanym powieszonym przez naszego kata. Wspomina go jako jednego z największych ''świrów'' Historia Tadeusza była inspiracją do monologu z początku filmu ''PSY 2'' i kultowego ''Wyrwałem chwasta'' - Wencel był podekscytowany kara śmierci. Wierzył w reinkarnację. Przekonany, że w nowym wcieleniu będzie lepszym człowiekiem. Wencel przed śmiercią życzył sobie spotkania z Wojciechem Jaruzelskim. Życzenia skazańca oczywiście nie spełniono. Pozwolono mu jednak napisać list do Jaruzelskiego. Przed egzekucją zapytał kata:
''ile dostanie pan za moją bezcenna głowę?'' - regulamin zabraniał katom rozmów ze skazanymi, więc nigdy nie poznał odpowiedzi na to pytanie.

Paweł Tuchlin - Kat dokonał także egzekucji ''Skorpiona z Pomorza'' który był odpowiedzialny za conajmniej 9 zabójstw. Opisuje Tuchlina jako osobę, która do samego końca walczyła o życie. W celi śmierci szarpał się, gryzł. Tutaj cytat z polskiego kata: Tuchlin na kolanach błagał o darowanie życia. Zachowywał się jak jego ofiary dla który sam nie miał litości, to było żenujące widowisko. Gdyby był prawdziwym mężczyzną to prosiłbym o kare śmierci''

Zdzisław Marchwicki - Oficjalnie największy seryjny polski morderca zabił 14 kobiet. Wiele wskazuje jednak na to, że Marchwicki był niewinny, a na śmierć skazano go tylko po to, aby zamknąć kontrowersji i długi proces. Jak zachowywał się Marchwicki przy spotkaniu z katem? Według niego był bardzo spokojny. Na koniec wypowiedział słowa, które ciężko było zrozumieć, a w rękach skutych kajdankami trzymał różaniec.

Skazani na śmierć często bali się wyjść z własnych celi. Ponieważ to mogło być równoznaczne z doprowadzeniem do ''celi śmierci'' - Co ciekawe autor książki spowiedź polskiego kata miał szansę uczestniczyć w jednej z egzekucji. Chodzi o tą Kazimierza Polusa. Wszystko było dogadanie jednak w ostatniej chwili zrezygnował z wejścia do ''celi śmierci''

Więcej o ostatnim polskim kacie tutaj...



@LS @MesQueUnClub96 @victor @Fenyx @Sztywno @Chaoss @VenoM @PatrykBarca @PatrykBarcelona @LUPR i inni zainteresowani.

1

@bixmix
Dokładnie, zwłaszcza Ted Bundy daje spore pole manewru.

0

@Nolife1899
Tam jest spore pole do popisu. Ciężko wybrać te informację do opisu, bo temat jest niezmiernie ciekawy.

2

@Nolife1899
Nie na zodiaka też przyjdzie czas już niedługo :)

25

Seria o seryjnych #11
Joseph James DeAngelo - Były kalifornijski policjant, który światu dał się poznać jako amerykański seryjny morderca i gwałciciel, znany jako "Golden State Killer".
Zabijał w latach 70 i 80 XX wieku. Ma na swoim koncie 12 zabójstw i kilkadziesiąt gwałtów. Był poszukiwany przez ponad 40 lat. Zabijał, gwałcił, okradał w Kalifornii. Jako były policjant bardzo dobrze posługiwał się bronią. Do swoich zbrodni używał także noża. Pierwszego gwałtu dokonał 18 czerwca 1976 roku. Włamywał się na terenie Sacramento głównie do samotnych kobiet, które gwałcił, a następnie okradał. W latach 1976-1986 dokonał prawdopodobnie 12 zabójstw i 45 gwałtów. Mimo tego, że policja sporządziła portrety pamięciowe mordercy ten pozostawał nieuchwytny. Powrót do sprawy nastąpił stosunkowo niedawno, bo w 2016 roku. DeAngelo został zatrzymany w kwietniu 2018. Na podstawie DNA podejrzanego, który został porównany z DNA mordercy śledczy w 100% potwierdzili zgodność DNA mężczyzny z Kalifornii z nieuchwytnym mordercą. Śledczy obserwowali go już od dawna. Podczas zatrzymania był zaskoczony. Morderca pracował w latach 70 jako policjant. Został wyrzucony ze służby w roku 1979 na podstawie kradzieży. Pierwszego zabójstwa miał się dopuścić w 1976 będąc jeszcze policjantem. Podczas procesu zgodził się wyjawić całą prawdę co uchroniło go przed egzekucją. Skazany został 21 sierpnia 2020 roku. Sąd także, ze względu na podeszły wiek mordercy skazał go na dożywocie. Mężczyzna, wciąż odsiaduje kare i obecnie ma 75 lat.

Zdjęcia jak i głos ''Golden State Killera'' znajdziecie tutaj...



@MesQueUnClub96 @Fenyx @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Sztywno @Chaoss @LS @Chaoss @victor @VenoM i inni zainteresowani.

0

Co wy na szybką historię seryjnego mordercy z USA? Według mnie sprawa ciekawa, chociaż mniej szczegółowo opisana, niż poprzednie :)
Dziś, czy jutro? ;)

11

Oficial: Fede Valverde 2027. Urugwajczyk zostaje w Madrycie na kolejne lata.

18

Zapowiedź jutrzejszej sprawy. Jutro w serii o seryjnych pierwszy raz pojawi się kobieta. Bądźcie czujni post dodam jutro rano ;)

8

Fede Valverde niebawem przedłuży kontraktu z Realem Madryt do 2027 roku

⚽As, MARCA

1

@Bogan
Mam dokładnie tak samo :)

0

@lucca87
Legia tak
Raków nie

29

Seria o seryjnych #10
Václav Mrázek – czeski seryjny morderca i gwałciciel i nekrofil. Znany jako ''Upiór z Chomutova'' Mordował strzelając do ofiar pistoletem typu Walther. Urodził się jako jedno z dwunastu dzieci z czego czwórka zmarła już w wieku dziecięcym. Václav wraz ze swoją rodziną mieszkał w opuszczonym wagonie kolejowym. Młody Václav często dopuszczał się kradzieży. Zdarzało mu się do domu przynosić kury, czy jajka, a z czasem bardziej wartościowe przedmioty. Z czasem także w przestępczy proceder wciągnął przy aprobacie matki młodszego brata. Dochody z kradzieży były na tyle duże, aby mogli porzucić wagon w którym mieszkali i przeprowadzić się do niewielkiego domku. Jednak przyszedł czas, że Mrázek musiał podjąć pracę. Koledzy z pracy zauważyli, że był wręcz chorobliwie nieśmiały. Gdy w pracy żartowano na kobiece tematy. Václav trzymał się z boku i nie bawiły go żarty kolegów. Jeden z kolegów zasugerował mu, że poprzez wstąpienie do armii może zwalczyć w sobie tą nieśmiałość, a służba miała zrobić z niego prawdziwego mężczyznę. Václav posłuchał tej rady w roku 1946 zgłosił się na ochotnika do wojska. Najpierw wysłano go do Rumunii, a później do Bułgarii. Początkowo miał dobre intencje jednak, gdy zobaczył jak jego koledzy z warty kradnli na potęgę. Zmuszali także do świadczenia usług seksualnych tamtejsze kobiety. Tym, które nie chciały się oddać dobrowolnie grozili śmiercią. Gwałty były tam na porządku dziennym. Mrázek początkowo starał się od tego dystansować. Jednak poczucie władzy nad kobietami wygrało. Dołączył, więc do innych żołnierzy. Wtedy nauczył się, że przestępstwem można osiągnąć zdecydowanie więcej, niż uczciwością. Kolejnym nowym doświadczeniem w życiu Václava był seks. Zaczął go uprawiać z przygodnymi dziewczynami. To właśnie wtedy odkrył, że największą satysfakcję sprawia mu brutalny seks. Zwłaszcza taki w którym kobieta była przez niego unieruchomiona, lub martwa. Co ciekawe Mrázek po zakończeniu służby znalazł sobie dziewczynę, nawet został ojcem. Ten związek jednak nie przetrwał zbyt długo. Nie był w stanie osiągnąć podnieceienia, gdy jego partnerka oddawała się mu z własnej woli. To było przyczyną rozpadu ich związku. Wyjechał do Chomutova, gdzie zabrał swoją rodzinę. Podjął pracę w walcowni rur. Gdzie cieszył się opinią dobrego pracownika. Awansował na stanowisko brygadzisty. Pensja jednak była tak mała, że był zmuszony, aby ponownie kraść. Za co trafił do więzienia na 18 miesięcy. Wyszedł w lutym 1951 roku i był spragniony seksu. W końcu w sierpniu 1951 roku dokonał pierwszej seksualnej napaści. Jeździł na rowerze i szukał dogodnej ofiary. Zobaczył 15 letnia Hana Chloubová, która oprowadzała bydło. Mężczyzna podjechał i zapytał dziewczynę o drogę. Gdy ta odwróciła się do niego plecami, uderzył ją kijem w tył głowy. Dziewczyna straciła przytomność. Mrázek rozebrał ją i zgwałcił. Gdy dziewczyna odzyskała przytomność błagała o darowanie życia. Václav był bezlitosny kolejnymi ciosami kijem pozbawił ją życia. 16 września 1951r. dokonał kolejnej zbrodni. Tym razem postanowił zmienić narzędzie zbrodni. Zmęczył się okładając pierwsza ofiarę kilem. Zatem zamienił kij na pistolet Walther. Gdy na swojej drodze spotkał 32 letnia Bronislave nie schodząc z roweru bez ostrzeżenia strzelił jej w brzuch. Gdy kobieta upadła podniecony Václav oddał jeszcze dwa strzały. Odciągnął martwa kobietę na łąkę. Rozebrał do naga i zgwałcił. Ciało kobiety porzucił przy strumyku, gdzie kobieta następnego dnia została odnaleziona. Za jakiś czas Mrázek po raz pierwszy zabił mężczyznę. Jak sam później przyznał nie chciał tego dnia zabijać. Jednak gdy zobaczył zbliżającą się w jego kierunku szczęśliwa parę nie wytrzymał nie mógł patrzeć jak się całują. Poczuł zazdrość i ukarał parę zabijając dwójkę zakochanych. Ostatniej zbrodni paradoksalnie dokonał podczas włamania. W 1956 roku jego ofiarą była żona jego szefa Alžběta. Pracował wówczas w kopalni. Był skonfliktowany ze swoim szefem, który jak twierdził zmuszał go do pracy w ciężkich warunkach. Przez co dostał zapalenia płuc. Gdy wrócił do zdrowia postanowił się zemścić. Dokonał włamania przekonany o tym, że w domu nikogo nie ma. Wpadł jednak na jego żonę, która rozpoznała Václava. Postanowił, więc zabić. Uderzył kobietę siekiera w głowę. Kobieta padła martwa na poduszkę. Gdy wychodził z salonu zauważył 10 letnia wnuczkę zamordowanej. Zapytał dziewczynkę o pieniądze. Następnie wychodząc już z domu postanowił zawrócić. Zgwałcił 10-latke. 4 miesiące później został zatrzymany. Znaleziony w jego piwnicy pistolet wskazywał na to, że jest on poszukiwanym seryjnym morderca. W czasie przesłuchania przyznał się do morderstw w okolicach Chomutova. Okazało się też, że ma na swoim koncie więcej gwałtów popełnionych na dzieciach. Jego najmłodsza ofiara gwałtu miała 6 lat. Został oskarżony o 7 zabójstw i około 127 innych przestępstw. Został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 29 grudnia 1957 roku. Do dziś pozostaje on największym pod względem liczby ofiar seryjnym mordercą w historii Czech. Václav Mrázek miał 32 lata.

Więcej o sprawie ''upiora z Chomutova'' tutaj...



@Sztywno @LS @Shroud @VenoM @Fenyx @Chaoss @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Antimadridista~ i inni zainteresowani.

2

@Sztywno
6 zabójstw to jednak seria, to więcej, niż taki Joachim Knychała. Ale wiem co chcesz przekazać :)

36

Seria o seryjnych #9
Władysław Mazurkiewicz - polski seryjny morderca znany szerzej jako ''Elegancki morderca'' - Mieszkał w Krakowie przy pl. Biskupim 14, a przez jakiś czas miał też mieszkanie w Warszawie. Zbrodnie popełniał z pobudek finansowych. Działał w latach 40 i 50 tych. Morderca poza zabijaniem zajmował się także handlem obcą walutą. Tym właśnie sposobem wybierał swoje ofiary. Wybór zwykle padał na osoby zamożne. Najpierw zdobywał ich zaufanie, a później pod pretekstem handlu walutą, lub jej wymiany wywoził swoje ofiary w odludne miejsca. Tam mordował głównie poprzez strzał w tył głowy. Chociaż także zdarzało mu się otruwać upatrzonych wcześniej bogatych ludzi. Co ciekawe już przy drugim zabójstwie Mazurkiewicz pozostawił na miejscu zbrodni wiele śladów. Co doprowadziło do jego zatrzymania. Pomimo mocnych dowodów morderca po krótkim czasie wyszedł na wolność. Miał wysoko postawionych znajomych np. Śledztwo w jego sprawie prowadził jego dobry przyjaciel. Osoby, które wiedziały o jego zbrodniach po prostu bały się o tym mówić. Argumentując to w ten sposób:
''Z takim co ma takie kontakty jak Mazurkiewicz, że będąc zabójca chodzi na wolności to lepiej nie zadzierać'' - Bezkarność dodała mu pewności siebie na tyle, że już 3 miesiące później dokonał kolejnej napaści. Tym razem padło na jego sąsiada. Człowiek ten był milionerem. Tak jak wcześniejsze ofiary chciał wymienić u przestępcy obcą walutę. Dwie następne ofiary to siostry zamordowanego milionera. Tym razem Mazurkiewicz zastrzelił je w swoim garażu, a ich zwłoki zabetonował we wcześniej przygotowanym wykopie. We wrześniu 1955 roku podczas ostatniej już próby zabójstwa. Morderca oddał niecelny strzał w kierunku swojej ofiary. Poszkodowany myślał, że strzał nie był zamierzony. Był przekonany, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Dopiero kilka dni później udał się do lekarza z narastającym bólem głowy. W szpitalu wykonano zdjęcie rentgenowskie, które wykazało, że w tyle głowy tkwi pocisk. Mazurkiewicz tłumaczył wszystko wystrzałem petardy. Później zmienił wersję i uznał, że ofiara napaści oddaliła się i wróciła po jakimś czasie z raną z tyłu głowy. Tym razem "Piękny Władzio'', jak nazywano go w Krakowie nie uniknął kary. 1 listopada 1955 roku zostaje zatrzymany, a 30 sierpnia 1956 roku zapada wyrok. Mazurkiewiczowi udowodniono 6 zabójstw, oraz 2 usiłowania zabójstwa. Za co został skazany na kare śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano 29 stycznia 1957 roku. Władysław Mazurkiewicz wówczas miał 46 lat.

Więcej o sprawie ''Eleganckiego mordercy'' tutaj...



@Sztywno @MesQueUnClub96 @Chaoss @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Fenyx @Shroud @VenoM @LS @LUPR i inni zainteresowani.

7

Dogrzebałem się do kolejnego seryjnego mordercy z Polski. Dodać dziś, czy jutro?

6

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10542222#comment-10542222
Coś dla tych, którzy przegapili serie o seryjnych dzisiejsza sprawa.
@michaleu @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Neutralny_94 @kryhaa @Lola120 @bartas97 i inni zainteresowani.

1

@Chaoss
Można, teoretycznie mogę oznaczyć tylko 10 osób w jednej dyskusji. Jednak tych którzy przegapia mogę oznaczać wieczorem każdego dnia. Kiedy dodam post.

46

Seria o seryjnych #8
Jiří Straka - czeski seryjny morderca znany jako ''spartakiadowy morderca''
Gwałcił, zabijał i okradał. Łącznie zaatakował jedenaście kobiet na terenie Pragi. Napadał, a potem jak gdyby nigdy nic szedł na lekcje do szkoły. Mieszkał z matką w Pradze. Ojciec pracował za granicą i chłopiec praktycznie go nie widywał. Jiří Straka otrzymywał od matki surowe wychowanie. Pomimo 125 punktów IQ, czyli ponadprzeciętnej inteligencji, nie radził sobie w szkole najlepiej, a wręcz sprawiał problemy wychowawcze. Dopuszczał się m.in. drobnych kradzieży. Miał stany lękowe i zupełny brak motywacji do nauki. Nie posiadał żadnych celów życiowych. Jego głównym zainteresowaniem były dziewczyny. Podglądał szkolne koleżanki w toalecie. Marzył o tym, aby posiąść kobietę. Uniemożliwiała mu to wrodzona nieśmiałość. Nastolatek niedzielnymi popołudniami przemierzał ulice Pragi, nie próbując już ujarzmiać swojego pożądania. Czego nie można zdobyć po dobroci, można przecież osiągnąć siłą… Pierwszego ataku dokonał 17 lutego 1985 r. Jiří Nawiązuje kontakt z 20-letnią Milaną. Odprowadza ja do domu. Gdy dochodzą do jej miejsca zamieszkania chłopak mówi:
''Wiesz, że nawet jakbyś mnie nie zaczepiła to i tak bym za Tobą poszedl. Potem bym Cię zgwałcił i udusił'' - Nastolatek mówi jej, ile ma lat i proponuje stosunek płciowy. Dziewczyna oczywiście odmawia, na co Jiří przewraca ją na ziemię, mówiąc, że może zrobić to także siłą. Milana nie traci zimnej krwi i proponuje chłopakowi przeniesienie się w wygodniejsze miejsce – gdy znaleźli się na oświetlonej ulicy, zaczęła wołać o pomoc. Nastolatek przestraszył się, a zimną krew uratowała dziewczynie życie. 8 kwietnia, w poniedziałek wielkanocny, dokonuje pierwszej poważnej zbrodni. Straka zaciąga 23-letnią kobietę między drzewa, a następnie rozbiera i gwałci. Kobieta co chwilę traci i odzyskuje przytomność – gardło ma zatkane gliną i kamieniami, w usta nastolatek wkłada jej bieliznę. Alice, matka dwojga dzieci, umiera przez uduszenie. Zaginięcie zgłasza partner kobiety. Drugiego dnia poszukiwań pies policyjny znajduje ciało. Sprawę przejmuje inspektor Jiří Markovič, najbardziej doświadczony śledczy w Czechach. Wiosną 1985 roku w Pradze trwały przygotowania do Wielkiej Spartakiady Młodzieżowej, czyli zawodów sportowych, na które zjeżdżało się mnóstwo młodych ludzi z całej Czechosłowacji, w tym rzecz jasna kobiet. Wydarzenie miało być transmitowane w telewizji. Grasujący po mieście niezidentyfikowany morderca wzbudzał głęboki niepokój. 4 maja nastolatek zaatakował i dusił spotkaną w tramwaju Vlastę. Źle jednak ocenił jej wiek, zrezygnował więc z gwałtu i zostawił nieprzytomną w przyczepie. Myślał, że nie żyje. Tego samego wieczoru udusił 30-letnią Věrę jej własnym stanikiem. Ataków jest coraz więcej na policję zgłaszają się kolejne kobiety. Przełomowymi okazały się zeznania 18-letniej Ludmily. Dziewczyna nawiązała rozmowę ze Straką o 2 nad ranem w tramwaju. Chłopak był otwarty i sympatyczny. Zawsze milej o takiej porze nawiązać kontakt z kimś przyjaźnie nastawionym, niż samotnie przemierzać nocną Pragę. Jiří zaproponował dziewczynie odprowadzenie do domu. Przed wejściem zablokował jej drzwi nogą, próbował pocałować, gdy jednak się opierała, zaczął dusić. Udało się jej wyrwać i zadzwonić do drzwi innego mieszkania. Nastolatek zabrał jej torebkę i uciekł. 16 maja Jiří popełnił ostatnią zbrodnię. 30-letnią Martę zaciągnął do piwnicy sklepu z owocami i warzywami, gdzie zgwałcił ją i udusił. Dzięki zeznaniom Ludmily już wkrótce, 22 maja, policji udało się zatrzymać zbrodniarza. Nie mogli jednak wyjść ze zdumienia, że mordercą okazał się tak młody chłopak. W momencie zatrzymania miał 16 lat. Oskarżono go o trzy morderstwa, dwie próby usiłowania zabójstwa, pięć gwałtów, trzy napady i pięć kradzieży. Ze względu na wiek nie mógł jednak otrzymać kary wyższej niż 10 lat pozbawienia wolności. Jiří Straka usłyszał wyrok 10 lat więzienia w grudniu 1985 roku. W celi był katowany i wielokrotnie gwałcony. Wyszedł z więzienia w 1994, ponieważ objęła go amnestia prezydenta. Kara jednak się jeszcze nie skończyła. Osadzono go w szpitalu psychiatrycznym w Opawie, skąd został wypuszczony po 10 latach 24 grudnia 2004 roku. Aktualnie mieszka w pobliżu polskiej granicy jako Jiří Novák. Poddał się kastracji. Jak sam wyznał po latach:
''Jesli wtedy mnie nie zabiliście to pozwólcie mi teraz żyć'' Aktualnie mężczyzna ma 52 lata.

Więcej o sprawie mordercy z Pragi tutaj...



@Sztywno @LS @Fenyx @Shroud @VenoM @LUPR @MesQueUnClub96 @Croocers @victor @Antimadridista~ i inni zainteresowani.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?