0

macieks10

Czy Ty rozumiesz sens swojego zdania: "za dowolną kwotę"?

0

Wydaje mi się, że był moment gdzie Victor miał możliwość wyjścia do piłki. Osvaldo trochę za daleko wypuścił sobie piłkę przed strzałem i wydaje mi się, że Puyol miał o to pretensję. Co do samego strzału to nie miał szans. Bardzo dobry strzał. Po ziemi, za daleko od nogi żeby odbić, a trudny do obrony ręką. Klasyka wykończenia akcji. Bravo Osvaldo.

0

Ja uważam, że jeżeli jakiś zawodnik przychodzi/zostaje kupiony i nie trafia od razu do pierwszego zespołu tylko do rezerw albo jeszcze niżej, to jest on wychowankiem. Oczywiście są przepisy które to regulują jednak logicznie patrząc taki piłkarz jest najpierw "wychowywany" a następnie dopiero trafia do pierwszej drużyny. Oczywiście znowu jest cieńka granica, ale patrząc z tego punktu widzenia to Raul jest wychowankiem Realu, Messi - Barcelony.

Taka definicja wydaje mi się logiczna.

P.S. Cesc też jest nasz :)

0

Panie Gaspart dziękujemy za te piękne słowa. Wystarczyło tylko przez te wszystkie lata swojej kadencji nie wydawać więcej niż się zarabiało i nie było by problemu. Pana zdjęcie powinno być zaraz obok Unicefu i Qatar Foundation.

Jeszcze raz: WIELKIE DZIEKI!

0

Spodziewałem się takie rozwoju sprawy. I tak naprwdę "zwalanie" tego na Rosella jest śmieszne. To pierwszy osoba od wielu lat, która widzi problemy długoterminowe. No bo w jaki sposób niby Barcelona ma spłacić posiadane długi? Laporta czy Gaspart wszystko zamiatali pod dywan i udawali że jest pięknie. Wydawali więcej niż zarabiali i wielki dług narastał przez lata. Działania stricte polityczne, żeby zostać jak najdłużej na fotelu. Rosell jako pierwszy pokazał rzeczywistość finansową Barcy. To nie Rosell wciągnał Barcę w te długi tylko poprzednicy z Gaspartem na czele. To nie wina Rosella, że musiał zdecydować się na taki krok, tylko krśtkowzrocznych poprzedników. Rosell w końcu chce ten klub postawić finansowo na nogi!

Co prawda z bólem serca przyjmuję logo na koszulkę i zostaje zakończona piękan historia, ale pytam się jakie miał alternatywy? Udawać że jest pięknie, fajnie i zapomnieć o tym fakcie bo to będzie problem kolejnych prezydentów? Czy może jak skończy się finansowanie to zacząć sprzedawać najlepszych zawodników?

Rosell ma wizję długoterminową. Jest ekonomistą i mam nadzieję, że w końcu klub zacznie zmniejszać swoje zadłużenie do normalnych poziomów bo pozostawienie tego bez zdecydowanych działań i odważnych decyzji jakie podejmuje Sandro prędzej czy pozniej przerodzi się gigantyczny problem.

0

Ja uważam, że Xavi powinien dostać złotą piłkę. Jeżeli nie teraz to kiedy? To jest mózg mechanizmu Barcy i Hiszpanii. Co prawda nie strzela wiele pięknych bramek, ale gdyby nie on to tych wielu pięknych bramek by nie było.

Nawet jeżeli nie ma asysty, to ile razy otworzył drogę do asysty innemu zawodnikowi genialnym podaniem - nie szukając daleko - mecz Barca - Real podanie do Villi. Wie kiedy przyspieszyć, zwolnić grę a kiedy rozciągnąć. Podania co do milimetra. Wizja, panowanie nad piłką, tiki-taka.

Generał, mózg i geniusz piłkarski, zawsze wie co zrobić z piłka. Nie ma takiego drugie. On nadaje stabilność całemu zespołowi. To że Barca jest w stanie wymienić 30 podań przed osddaniem strzału to w bardzo dużej mierze jego zasługa.

I na sam koniec coś, co wielu nie uważa za argument, a ja przeciwnie - gra na tym samym poziomie od kilku ładnych lat. To nie jest zawodnik, który ma pół roku dobre. To jest zawodnik który ma dobre ostatnie 5 lat. I chociażby za ten element to właśnie Xavi powinien dostać złotą piłkę, bo brak u tak genialnego piłkarza takiej nagrody tylko dlatego, "że nie strzela bramek" jest co najmniej śmieszne.

0

lincoln25

"gdyby się zderzyli głowami to nie mielibyśmy bramkarza przez miesiąc" - to jest argument dlaczego VV mógł sobie pozowolić wejść kolanem w twarz przeciwnika...

"watpie zeby ktos zaryzykowal powazna kontuzje dla siebie niz wolal uderzyc kogos i wyjsc bez szwanku" - niedługo pilkarze zaczną się kopać po głowach zamiast skakać do glowek "bo po co ryzykować swoje zdrowie jak można kogoś uderzyć i wyjść bez szwanku".

A co do kontuzji Eduardo to uważasz, że nie ma porównania bo nikomu isę nic nie stało? A na pozór lekkie uderzenie w głowę Petra Cecha skończyło się pęknieciem czaszki i kilku miesięczna kontuzją. Wystarczy, że kolano VV znalazłoby się na skroni N'Doye i była by tragedia. No ale jak się nic nie stało to znaczy ze jest ok...

0

lincoln25

Jest duża różnica między grą twardą a brutalną. Argument, że zawodnicy powinni grać twardo usprawiedliwia faul Martina Taylora i zyłamaną nogę Eduardo bo przecież grał twardo. Na pozór głupie wejście VV w zawodnika mogło się skończyć tragedią dla N'Doye.

Głupie, nieodpowidzialne i niesportowe zachowanie VV, który bał się walczy z N'Doye "na główki" to go znolautował nogą. Ci którzy bronią VV, nich mi odpowiedzą dlaczego nie atakował piłki głową tylko podniósł nogę na jej wysokość? Czy to jest fair zagranie? A może bał się twardego kontaktu z N'Doye?

0

Panowie - Valdes spokojnie mógł wylecieć za to zagranie. Po poierwsze - gdzie on miał nogę? Po drugie tak nie wygląda walka o piłkę to żaden zawodnik nie może sobie pozwolić na takie wejście w przeciwnika - a VV może? Poza tym argument "mogł N'Doye odpuscic" - nawet nie widział Valdesa.

Naganne i niesportowe zachowanie VV i jaka kolwiek próba jego usprawiedliwienia jest śmieszna i nie na miejscu.

0

qazik10: zastanow sie co piszesz... Wiekszosc zawodnikow traktuje klub jak pracodawce i nie podejmuje decyzcji na podstawie: "kocham ten klub". Oczywiście są wyjątki ale 99% zawodników patrzy w pierwszej kolejnosci na zarobki - co jest zrozumiałe i oczywiste. Piłkarze nie są dziecmi (a zakładam po komentarzu, że ty jestes) żeby kochać się w jakimś klubie i odrzucić lepszą propozycję z innego bo akurat "kocham real".

Wystarczy zobaczyć Man City - nagle wszyscy piłkarze ich kochają - Silva, Tevez, Toure itd. Czyżby miłość do klubu ich tam przyciągnęła? A może perspektywa zdobycia pucharów? A może zespół z 30 pilkarzy gdzie 50% składu siedzi na trybunach? Sam sobie odpowiedz czy Ozil nie moglby grac w Barsie gdyby zaproponowała mu lepsze warunki niż Real...

0

Ja nie zgodze się z oceną Puyola. Najgorszy jego mecz jaki ostatnio widziałem. Nie trzymał linii w ogole, gubił się w obronie, nie skoncentrowany, fatalne zachowanie przy akcji Santiniego (obok akcji, brak asekuracji, no i stanie na własnej połowie przy tej akcji) i na koniec akcja z N'Doye.

"dał się wyprzedzić N'Doye; zapachniało remisem, ale piłka łaskawie wylądowała na poprzeczce" - to nie powód, że błąd jest mniejszy "bo nie wpadło". Już kiedys o tym pisałem. Większy błąd wg oceniających jest wówczas, gdy bramk padła niż gdy nie padła. To znaczy gdyby N'Doye trafił do bramki to Puyol ma 4 za mecz, ale ponieważ nie trafił to 6.

A najbardziej mi się podoba tekst dotyczący Alvesa:

"Biorąc pod uwagę klasę rywala i kilka niepotrzebnych strat - mocna "7"". Albo oceniamy wszystkich według takie samego rywala, albo nie. Jeżeli to co grał Alves zasługuje tylko na 7 bo to Kopenhaga, to co grał Pyuol zasługuje na 2. Poza tym Alves zagrał chyba najlepiej z całego zespołu.

0

Najlepsze: 3 pkt i Alves.

Najgorszy: Puyol - jak dziecko grał, zle kryl, przegrywal pojedynki a najgorsze ze nie trzymal linii z Pique. Gdyby to byl lepszy przeciwnik to z taka gra "z tylu" mamy mecz w plecy.

0

Fatalna gra Puyola dzisiaj. Jakis zagubiony, brak koncentracji. Najgorszy zawodnik. Najlepszy Dani Alves.

0

A ja od dawna widzę jedną zależność w ocenianiu meczów - jak Barca wygra to prawie wszyscy dwa punkty więcej, jak przegra to wszyscy dwa punkty mniej.

Panowie, przecież to mistrz Rosji a nie druga liga juniorów. To nie przypadek, że Rubin gra dobrze i jest silnym przeciwnikiem - przede wszystkim u siebie. No ale jak Barca nie wygrywa z "jakims tam ruskiem" to z góry dajemy dwa punkty mniej.

A argument dla Davida typu "ten lekki i sygnalizowany strzał" - bardzo dobrze wykonany karny był. Po ziemi, przy słupku - bardzo trudny do obrony dla bamkarza.

Zastanawiam się jakie były by oceny, gdy Messi strzeli bramkę - w ciemno zakładam, że większość miała by co najmniej punkt więcej. Bo tutaj ocenia się zawodników w pierwszej kolejności pod kątem jaki jest wynik a następnie jak grał. Jak wygrali to znaczy, że grali dobrze. Jak przegrali to znaczy ze zle. A można przecież wygrać grając padakę i przegrać, grając dobrze.

0

Prawdą jest, że korki dla zawodowców (lub jeżeli kogoś stać to również) są robione indywidualnie dla określonej stopy i tam nie ma numeracji.

Natomiast jeżeli chodzi o rodzaj korków, to miałem bardzo wiele różnych modeli i kiedyś podobały mi sią takie które było widać z daleka :) Jednak od kilku lat śmigam tylko w jednych: Adidas World Cup. Są brzydkie z wyglądu ale nie znam osoby, która powie, że gra się w nich zle. Napewno są w pierwszej 5 najlepszych korków. Jeżeli ktoś umie dbać o skórę z gangura to korki są nie do zdarcia.

Poza tym, wiadomo, że jak piłkarz ma kontrakt z jakaś firmą to co mecz będzie śmigał w coraz to nowszych modelach - wiadomo z jakich powodów.

Pamiętam Sola Campbella i tejego legendarne Adidas World Cup :D Od kąd pamiętam zawsze w nich grał :D

0

masterghost

A ja mam mdłości jak czytam Twój komentarz ala "jest wolność słowa" i mdłości na brak poprawności politycznej autora tekstu.

Czy myślisz, że to co napisałem jest OK, bo mamy wolność słowa i mam prawo pisać?

Jeżeli Ci to nie odpowiada to nie czytaj moje komentarza... głupi argument.

A co do autora tekstu - do dzisiaj czytałem je z przyjmenością ale tak jak napisał cooen - dzisiaj nie da się czytać.

0

pawlo93

Szacunek dla Ciebie za pytanie, ze jezeli Barca B nie może awansować do Primera Division to po co awansowała do Segunda División?

Mistrzostwo świata typy: "Po co oni wszyscy biegną jak i tak wygra jeden..."

0

Patrick to piłkarz, który miał wszystkie predyspozycje do zostania najlepszym piłkarzem na świecie. Zawsze czegoś zabrakło. A chłopak miał talent jak mało kto... Kurcza, zawsze jak na niego patrzę widzę nie do końca spełnionego piłkarza - mimo bardzo udanej kariery.

Pamiętam jak jako "dziecko" wygrał Ligę Mistrzów z Ajaxem w 1995, strzelają zwycięską bramkę. Sam chciałem zmienić wówczas imię na Patrick :)

0

Dwa błędy:

"pokazują na com ich stać"

"Okoliczności są jakie są na ten mecz"

0

VanherLaLigaa

Bravo. Dos Santos jeszcze piłki nie dotknął a już uważasz, że zagra na 7. Paranoja... A czemz nie na 5 albo 9?

czarna wołga

Też uważam, że za Dos Santosa jest cienki i powinien zagrać Oier. Po co nam najlepszy zawodnik pre-sezonu skoru jest szybki, zwrotny, wysoki Oier. Jak go Pep nie wystawi za dos Santosa to znaczy ze sie nie zna na piłce i nas Sevilla rozniesie...

0

Maciek 22

Jeżeli ktoś nie docenia klasy Javiera to jest albo ślepy albo... To jeden z najlepszych DM na świecie. Człowiek od czarnej roboty, biegania za dwóch i przede wszystkim utrudniania przeciwnikowi życia. To nie jest zawodnik kreatywny, który podaniem otworzy drogę do bramki. To jest człowiek, który przede wszystkim ma zadania destrukcyjne.

Z tego co pamiętam z MS2010 Javier miał najwięcej przechwytów na mistrzostwach. To jest człowiek który, moim zadniem, da równowagę w drużynie. Przede wszystkim Xavi i Iniesta są zawodnikami kreatywnymi plus ofensywnie grający Alves albo Adriano. Myślę, że spokojnie może grać nawet z Sergio w drugiej linii.

Ja jestem na duże Tak - oczywiście za rozsądne pieniądze.

0

Po tym meczu mogę z czystym sumieniem powiedziec, ze z rezerw narazie w pierwszym składzie może grac Dos Santos. Reszta na ten moment nie ma jeszcze takich umiejętności aby grać w pierwszym zespole. A moim zdaniem Dos Santos rewelacyjnie zagrał. Mozg drużyny - drugi Xavi.

Oczywiście porównanie na wyrost ale jego gra przypomina Xaviego. Strasznie się zmarnuje jak wroci do rezerw. Chłopak powinien zostać w pierwszym składzie na stałe.

Co do Bojana to zaczynam się martwić o tego chłopaka. Moim zdaniem zatrzymał się w rozwóju. Wczoraj na tej lewej stronie przegrał tyle pojedynków 1:1, że wydawało mi się, że to kopia Tello. Wiem, że dopiero wracają do treningów, ale zagrał naprawdę słabo.

0

patryk

Tak rozumię, Unicef, Czerwony Krzyż, Caritas, ONZ to wszystko fundacje skorumpowane, których głównym celem jest wykorzystywanie ludzi. To, że w każdej organizacji można doszukać się nieprawidłowości jest regułą a nie wyjątkiem, jednak per saldo wszystkie te ogranizacje bardziej pomagają ludziom niż ich wykorzystują. A to o czym mówisz, to margines, którym najprościej mydlić oczy prostym ludziom.

A mówienie, oczywiście między wersami, że Barca nosi na koszulce symbol korupcji i wykorzystywania - to jest hipokryzja.

Poza tym, Ty rozmawiałeś z ludzmi, którzy opowiadali Ci historyjki, a ja mam do czynienia z różnymi fundacjami i widzę ile dobrego fundacje te robią dla ludzi poszkodowanych -> patrz Haiti. Wiele osób potrafi powiedzieć "złodzieje, korupczyki, nie dam ani grosza". Ok. Nie musisz. Ale przynajmniej zgłoś się do fundacji, gdy będą potrzebne ręce do pracy przy pomocy np. w Haiti - jeszcze Ci za to fundacja zapłaci. I wtedy dopiero zobaczysz siłe tych organizacji.

Zresztą nie kontynuujmy tego wątku bo jest to bez sensu. Też uważam, że powinni zamknąć wszystkie pomoce humanitarne i radzcie sobie wszyscy sami... Obyś kiedyś nie musił prosić ich o pomoc...

0

nickowy

Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie i ja na Twój temat też je wygłosiłem - ale mam ku temu argument. Jedz do Afryki i zobacz jak tam wygląda życie, zobacz na własne oczy co ludzie są wstanie zrobić za kromkę chlęba czy litr wody, a zrozumiesz motywy Barcy. Samo motto Barcy brzmie: "więcej niż klub" i to też pokazuje na koszulkach. Większość klubów sprzedaje swoje trickoty dla reklamy, natomiast Barcy z jednej strony wspiera tą fundację, z drugiej jeszcze ją reklamuje i daje do myślenia o innych ludziach.

To jest właśnie Barca - więcej niż klub - i co ważne, to nie tylko slogan reklamowy. Wolę zapłacić 5 euro więcej za koszulkę niż widzieć napis "reklama" na koszulce. Niewiem czy rzeczywiście przekłada się to na pomoc dla tych biednych osób, jednak sama idea niesienia pomocy innym - a w tym przypadku najbardziej potrzebującym - jest wielka! To pokazuje, że Barca nie jest zwykłym "sprzedawczykiem" tylko klubem, który swoją marką i renomą chce pomogać innym.

Wystarczy otworzyć trochę bardziej oczy i wyjść poza liczby z zestawienia finansowego, aby dostrzeć wielkość jaką ta reklama niesie dla innych.

Amen.

P.S. patryk - też przeczytaj to uważnie.

0

Culé a muerte

To jest zupełnie inne sprawozdanie o którym mówisz. Pogrzebałem i znalazłem sprawozdanie realu (E&Y był audytorem). Poniżej link:

http://www.realmadrid.com/StaticFiles/RealMadrid/img/pdf/InformeRmEconomica08_09_doblePAG.pdf

Zysk: 21 milionów, EBITDA: ok. 95 milionów.

Wątpię, żeby taka instytucja jak E&Y nastawiała karku dla takiej małej firmy jak Real i próbowała coś przekrecić...

0

nickowy

"trzeba zejść na ziemie i skonczyc z unicefem" - trzeba napisać do admina i skończyć z debilami... Nie kompromituj się...

0

Culé a muerte

Sprawozdanie Realu również zostało poddane audytowi firmie Deloitte albo E&Y (już dokładnie nie pamiętam, ale jedna z tych dwóch). Także jest to firma niezależna i poczytaj najpierw zanim zaczniesz kibicom realu wytykać swoje "wymysły" o Perezie.

0

W pierwszej kolejności chce zwrócić uwagę redakcji, że istnieje różnica miedzy kosztami a wydatkami... i pisanie tego jako synonimów jest niedopuszczalne. To są zupełnie dwa różne pojęcia. Koszt nie musi być wydatkiem (np. amortyzacja) a wydatek nie musi być kosztem (np. ubezpieczenie stadionu na 3 lata). Podobna sytuacja między zyskiem a dochodem.

Dwa, jak przy każdym sprawozdaniu należało by mieć dostęp do niego, aby dokładnie określić co wpływa na taka sytuację. Wystarczy zobaczyć ile Barca wydała na nowych piłkarzy, a pamiętajcie, że kwota ta amortyzowana jest przez wiele lat (tyle na ile jest podpisany kontrakt). Także to, że barca ma obecnie duże koszty (i wcale nie musi ponosić z tego tytułu wydatków) nie oznacza słabej sytuacji finansowej.

Poza tym, też nie chciało mi się wierzyć, że Barca ma zyski od kilku lat biorąc pod uwagę większe wydatki niż przychody z transferów i rosnące wynagrodzenia. Kilka miesięcy temu swoje sprawozdanie przedstawił real (również audyt deloitta) i miał zysk z tego co pamiętam.

Co do pytania "nickowego" dlaczego to pokazują - bo większość klubów to pokazuje, np. ManUtd.

0

adamm13

"Enrique wpuszczał go na 10-15 ostatnich minut" - najmniejsza ilość spędzonych minut na boisku w tym sezonie to 14 - w ostatnim meczu sezonu. Także argument bardzo trafny.

Thiago rozegrał 18 meczy w rezerwach w tym sezonie strzelajac 3 bramki. 5 z pośród tych meczy grał 90 minut. W zeszłym sezonie meczy było 25 i nie strzelił nic. Wiem, że zaraz napiszesz, że był jeszcze słabszy, mniej grał itd. co nie zmienia faktu, ze SZCZelec z niego wyborowy.

Prawdą jest ze ma chłopak silny strzał i tego w drugiej linii Barcy trochę brakuje. Mam nadzieję, że bedzie siłą napędową drugiej linii w przyszłości.

0

adamm13

Co rozumiesz przez: "Thiago jest bardzo bramko-szczelnym zawodnikiem" bo jeżeli chodzi o ilosc STRZelonych goli to jak wytłumaczysz 3 bramki w 50 meczach Barcy B?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?