Azi

0

@kubapan8 normalnie nie ma znaczenia. Większość kontaktów w tym sporcie nie kończy się faulami a ten o którym piszesz był jednym z nich. Na tym ten spor polega.

Teraz bez żadnych podtekstów itp. Ale Ty się zachowujesz jakbyś miał 4 lata i pytał rodziców "dlaczego? dlaczego?". Użyj swojej głowy chłopie zamiast pytać i szukać gównoburzy tam gdzie jej nie ma.

Azi

1

@Andi18 najpierw musieliby się do tych psychiatrów udać a pewnie niestety nie chodzą ;)

Azi

0

@KobeFR logicznego myślenia. Jak nie rozumiesz to napisz do tego dzbana od VARu albo Marciniaka. Może Ci odpowiedzą. To że Ty masz jakiś inny - niezrozumiały dla mnie - pogląd na sytuację to nie znaczy że Twój pogląd ma sens. Dla mnie nie ma żadnego. A dla sędziujących najwyraźniej również nie ma skoro podjęli taką a nie inną decyzję.

Azi

0

@ViscaelBarca2007 pewnie dlatego nie gra w pierwszym składzie.

Azi

4

@Andi18 jak czytam tutajsze teorie spiskowe o Marciniaku to miejscowi odklejeńcy w niczym nie ustępują tym madryckim ;)

Azi

0

@insp1re ok - jak nie zapomnę to wieczorem rzucę okiem. W sumie to zastanawiałem się czemu tak mało Frankiego na Labambie. Zwykle jest pierwszy do wyzywania.

Azi

0

@Antimadridista_WR moi antyfani są bardzo fajni. Pozdrawiam wszystkich :D

Azi

0

@insp1re kto zgłaszał pretensje do de Jonga?

Azi

0

@KobeFR Sędziego do monitora VAR wzywa w znikomej liczbie interwencji i tylko wtedy gdy uważają że sędzia popełnił błąd albo sytuacja jest niejednoznaczna. Tutaj wszystko jest jednoznaczne.

Azi

0

@Limaker Jak dla mnie to sytuacja została rozstrzygnięta tak jak być powinna - faul przed polem karnym. To że w nie wjechali nie ma znaczenia dla mnie.

Jeżeli weźmiesz pod uwagę same surowe przepisy to można powiedzieć że jest to błąd VARu. Sędzia z VAR najwyraźniej uznał tak jak ja - faul przed polem karnym i przekazał to do Marciniaka. W zasadzie gdyby siedział tam profesjonalista a nie ten holenderski parodysta to pewnie wezwałby sędziego żeby to on podjął decyzję. Jednak mecz VARował dzban i kretyn znany z tego że każda decyzja musi być anty-Barcelona. Więc sam zdecydował że faul miał miejsce przed polem karnym.

Nie czepiałbym się tego jednak aż tak bardzo bo dla mnie faul jest faktycznie przed polem karnym i idąc z duchem gry tak bym go odgwizdał.
Oczywiście Marciniak po obejrzeniu mógłby podjąć inną decyzję ale każdy wiedział że VARuje indolencja a nie sędzia więc niczego innego spodziewać się nie można było.

Azi

0

@DonVitoMarco nie. Sędzia idzie oglądać gdy VAR sugeruje że podjął błędną decyzję lub wtedy gdy sytuacja jest niejednoznaczna i sędzia musi zdecydować. Tutaj - z tego co mówił Wojtek w wywiadzie - było to sprawdzone ale VAR nie uznał tego kontaktu za istotny. I na tym zakończmy temat bo tutaj po prostu nie ma kontrowersji żadnej i marnowanie czasu na jałową dyskusję o niczym nie ma sensu

Azi

0

@Michael24 niestety tak - VAR nie zmienił decyzji sędziego. Faul był przecież. Jedyne co zmienił VAR to miejsce faulu - przed polem karnym. I tutaj VAR wątpliwości nie miał tak samo jak nie ma kiedy sprawdzają spalonego. Po co mieliby wzywać sędziego do monitora? Gdyby faul był na samej linii to wtedy sędzia by podszedł bo to on musi podjąć decyzję a nie VAR.

Azi

0

@kubapan8 nie chłopie. Większość kontaktów kończyn zawodników na boisku NIE kończy się faulem. Bo to jest sport kontaktowy właśnie. Przestań fantazjować i wróć na ziemię.

Azi

0

@KobeFR skąd wiesz że nie sprawdzali? Z tego co Wojtek mówił w wywiadzie po rozmowie z Marciniakiem to jednak sprawdzali i doszli do wniosku że kontakt Dumfriesa nie ma żadnego znaczenia.

Azi

2

@kuz Jak się jest kibicem sukcesu a nie klubu to może faktycznie można tak podchodzić do sprawy. Ja tam kibicuje Barcelonie prawie 30 lat i choć smutno mi że nie awansowaliśmy to bynajmniej doła z tego tytułu nie mam. Wręcz przeciwnie - jeżeli już mieliśmy odpaść to super że po meczu i walce a nie jakimś 0:3 albo 0:4 jak jeszcze parę lat temu.

Azi

1

@messi33 Ale MatS nie grał w tym meczu. Rozumiem że sugerujesz iż sama jego obecność na ławce spowodowała że odpadliśmy XD

Azi

0

@Beztroskii nie słyszałem w życiu o przepisie który mówi że dotknięcie rywala to jest od razu faul. A to co zrobił Dumfries nie ma żadnego wpływu na to co zrobił Martin. Więc nie - nie ma tutaj mowy o faulu

Azi

0

@DonVitoMarco "Dlaczego na początku Marciniak tego nie gwizdnął?"
Dlatego że tak jak wszyscy uważał że Cubarsi trafił w piłkę. I VAR - niestety - prawidłowo go skorygował.

A piłka nożna to sport kontaktowy i takie draśnięcia jak to Dumfriesa nie są gwizdane jeżeli nie wytrącają rywala z rytmu biegu. A Gerarda nie wytrącił. To że on się tam przewrócił to efekt jego zahaczenia o rywala dwa kroki dalej. Ale to też jest bez znaczenia. Boczny obrońca ma obowiązek w takiej sytuacji wywalić piłkę za boisko. A Martin tego nie zrobił choć mógł to zrobić. Niestety płacimy za nasze własne błędy.

Azi

0

@jeonek przecież ją kopie XD
Problem nie jest w tym że nie może jej kopnąć tylko w tym że chce ją kopnąć delikatnie zamiast wywalić w trybuny co powinien zrobić boczny obrońca na jego miejscu.

Azi

0

@CLS63AMG jest pewien postęp bo Wojtek w rozmowie po meczu powiedział że jemu sędzia wyjaśnił czemu tak a nie inaczej. Szkoda że w LL sędziowie tego nie robią

Azi

0

@Antimadridista_WR dlatego że to nie przedszkole a większość z użytkowników nie jest dziećmi. kiedyś zrozumiesz XD

Azi

5

@Sulimo ja tęsknię za LL bez Getafe i Espanyolu. I najlepiej bez Leganes :D

Azi

0

@DonVitoMarco "- faul Cubarsiego - karny, okej, był to tak zwany karny ery VARu (jak mówi Ćwiąkała), w zwolnionym tępie na zbliżeniu, inna dynamika, Lautaro wkłada nogę przed Cubarsiego. Aleeee.... w takim razie faul na Martinie też był faulem ery VARu, z boiska wygląda czysto tak jak interwencja Cubarsiego ale na powtórce w zwolnionym tępie, inna dynamika, Gerard zostaje uderzony w nogę. Gwiżdżemy oba i nie ma kontrowersji, nie gwiżdżemy żadnego broni się tym, że oba kluby potraktowane równo."

właśnie porównałeś sytuację gdzie ktoś robi wślizg i z ogromnym impetem kosi rywala i - niestety - nie trafia w piłkę bo rywal zasłania ją nogą do sytuacji gdzie rywal wystawia nogę którą trafia obrońcę - co nie ma żadnego wpływu na rytm jego biegu. No kurna faktycznie powinno się obie sytuacje traktować tak samo XD

Azi

1

@KobeFR a co by to zmieniło w sytuacji gdzie liniowy jest ze 3 metry dalej a zawodnik Barcelony przewraca się bo zahacza nogą o rywala? Jak chcesz się czegoś czepić to już napisz że Martin mógł i powinien wywalić tą piłkę zamiast szukać kontaktu z rywalem. Bo mógł to zrobić a to że Dumfries wystawiał tą nogę w zasadzie nic w tej sytuacji nie zmieniało. Ewentualnie Martin mógł o nią zawadzić z większym impetem ale to bez znaczenia kiedy piłka leci w trybuny

Azi

0

@kuz Postaw się w sytuacji gdzie to Cubarsi by wślizgiem kosił Lautaro te pół metra od linii pola karnego ale siłą rozpędu wpadliby już za nią. Chciałbyś żeby w takiej sytuacji jakikolwiek sędzia dyktował karnego? No nie chciałbyś.

Ludzie płaczą nad tą sytuacją tutaj głównie dlatego że to nam się przytrafiła. Jeżeli w la lidze w weekend sędzia przy czymś podobnym da karnego realowi to potem przez parę lat będą leciały screeny jak to faul był przed polem karnym i słynne "penalty for real madrid"

No bądźmy poważni. Typ ściął Yamala przed polem karnym więc dostał kartkę a my tylko wolny. Dziś nas to spotkało ale w kolejnym ważnym meczu może nas to uratować. Bądźmy więc uczciwi i obiektywni bo nie jesteśmy fanami realu żeby szukać teorii spiskowych jak to sędziowie nas przekręcają (choć ich promują na każdym kroku).

Azi

1

@Beztroskii gdyby Martin miał zamiar tutaj wywalić piłkę to by ją wywalił mimo tej nogi rywala. Może by mu nawet krzywdę zrobił jakby przy okazji zaprezentował mu kopa. Ale on nie chciał jej wywalić. Chciał ją dzióbnąć i to zrobił. To czy rywal wyciąga tą nogę czy nie nie ma żadnego znaczenia dla trybu biegu naszego zawodnika i nie powoduje jego upadku. On się przewraca dopiero przy drugim kroku gdzie komicznie wyciąga nogę i zahacza rywala.

I to też nie ma sensu bo biegnąć normalnie nadal ma bliżej piłkę niż rywal. To jest zła decyzja obrońcy który szuka faulu zamiast wywalenia piłki poza boisko. Niestety.

Azi

1

Choć mam ogromny szacunek dla naszego Maldiniego za ten mecz to przecież to jest czysta symulka. I nie dziwi mnie że sędziowie (ani liniowy, ani główny ani nawet ten dzban z VARu) się na to nie złapali. A to że wcześniej rywal dotknął swoją nogą Martina nie ma żadnego znaczenia. Niestety nasz obrońca powinien po prostu wywalić piłkę w kosmos bo zwyczajnie miał do niej bliżej. Zamiast tego najpierw próbował tylko dzióbnąć piłkę a potem szukał kontaktu z rywalem. I skończyło się jak się skończyło. Szkoda. Ale takie jest życie i piłka nożna.


Azi

2

@michal26 tutaj nie ma żadnych kontrowersji. Jedyną kontrowersją jest czepianie się sędziego za podjęcie jedynej logicznej decyzji w takich okolicznościach.

Nie chciałbym żeby w tym sporcie zaczęli dawać karne tylko dlatego że faulowany wpadł w pole karne. Ogromne pole do popisu dla tych pseudoarbitrów promujących na każdym kroku real.

Azi

0

@kubapan8 nic mi kolego nie umknęło. Ja zwyczajnie rozumiem że sport kontaktowy oznacza że kończyny zawodników się... kontaktują! I nie każdy kontakt oznacza od razu faul. Nie przekonasz mnie że delikatne smyrnięcie nogi Maldiniego jest faulem bo po prostu nie jest. Trzeba być bardzo uprzedzonym żeby uważać że jest

Azi

0

@kubapan8 co ma ta stopklatka wyjaśniać? XD

Obejrzyj to w zwolnionym tempie. Sam zobaczysz że tam kontakt jest znikomy. A Martin przewraca się bo zahacza krok później nogą o rywala. A to z pewnością nie jest faul.

Trochę rzetelności kolego. Nie zaszkodzi.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?