Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Cules2011 długie linki z tłita - usuwaj wszystko od znaku "?" łącznie z nim
0
@Messiah10 a kto to? Bo brzmi jak jakieś idiotyczne polskie tłumaczenie...
0
@kris81 Songo... ja pikole. Normalnie "Szatan Serduszko". Ała...
1
@Roobo dobre komentowanie było w 11
5
@El dominatore Messi walił po słupkach a Torres w kosmos. Ale łatwość z jaką chłopak dochodzi do sytuacji jest wręcz przerażająca!
10
Dembele w ostatnich 5 meczach ligowych: 339 minut, jedna bramka i 7 asyst. Bramka/asysta średnio co 42 minuty.
Kolego weź się nie wygłupiaj i podpisz tą umowę!
2
@IronSanHybrid to jest mina typu "dobrze że nie muszę dziś grać"
3
@araevik127 jutro jest taki poniedziałek gdy z uśmiechem wstaje się do roboty :)
9
Koeman: "Jak mam grać tiki-takę, gdy nie ma przestrzeni i mam do dyspozycji takich piłkarzy?"
Mecz wystarczył czy potrzeba powtórka? ;)
6
Z ich perspektywy zdecydowanie tak ;)
https://zapodaj.net/images/ccc3fc07dfd26.jpg
5
Dziś nikt nie jest szczęśliwy (w 100%).
Kibice Realu bo są kibicami Realu.
Kibice Barcelony bo było 4:0 a nie 5:0.
2
@Pawel13sz Dobre podsumowanie. Czujesz niedosyt bo nie było manity :D
4
Koeman: zostawiłem samograja!
2
Panowie co to za litość? Manita!
0
Real zaczyna sobie poczynać jakby był u siebie. Pora na manite!
4
Jest 4:0 a Ci się denerwują że nie trafił. Coś pięknego!! :)
0
Gramy do gwizdka
2
Casemiro dostał piacha w ryja. No co za pech :D
1
3/5 planu zrealizowane :)
0
@Yiamuiaijahaima nie
0
@IronSanHybrid Real lige wygra niestety ale to musi być gorzkie zwycięstwo ze świadomością wkładu Koemana w ten tytuł.
1
A dlaczego Vinicjusz nie gra? :D
1
Tiki taki!!!
Koeman lubi to!
40
0:2 to niebezpieczny wynik. 0:5 wygląda dobrze ;)
0
Goooooooooolllll
0
Facet jedź do Egiptu uczyć się nurkować. Żałosne
1
@GeneralXavi Dużo, dużo wcześniej :D
0
@GeneralXavi jakoś od 97
0
@MesQueUnClub_87 Mogę Ci pożyczyć parę dni bo mam nadmiarowo ;)
Ale kiedy mam brać jak nikt mojej roboty nie umie...
14
Myślałem że jak media zainteresowały się wojną a o covidzie zrobiło się cicho to poziom covidoparanoi zacznie się obniżać. Ale niestety część ludzi ma takie siano we łbach, że to głowa mała...
Ojciec miał jakiś problem z okiem. Ciągle je tarł i słabo na nie widział. Poszedł więc do okulisty. Tam się niestety okazało, że to gruba sprawa i dostał skierowanie na cito do szpitala. W szpitalu wiadomo - teścik musi być. Ale problemu być nie powinno, bo rodzice przechodzili covida niespełna 2 msc temu, zaszczepieni 3 dawkami. No i porobili ojcu badania i mówią że operacja niezbędna. Nawet dziś (w sensie tego dnia kiedy miał badania). Ale nie było opcji żeby tak z miejsca operować więc ugadali go na ten piątek.
I teraz zaczyna się cyrk. Jak łatwo się domyślić teścik wyszedł pozytywny (choć powtórne zarażenie w takim krótkim czasie jest krajnie nieprawdopodobne ale mniejsza). Ojca wpisali na izolację i szpital zaczął się zastanawiać co robić. Z jednej strony trzeba ratować wzrok i operacja na już jest potrzebna a z drugiej jakieś tępaki z ciągłym "nie bo covid". Ostatecznie ustalili, że ojciec będzie miał drugi test w czwartek kiedy miał się zgłosić na kolejne badania i ogólnie już do szpitala. Drugi test oczywiście negatywny. Ale izolacja trwa. Na szczęście w tym szpitalu pracuje mój szwagier. Ogarnął z sensownymi lekarzami temat, porobili badania, ustalili operację na piątek i wszystko cacy.
Aż do czasu gdy do głosu doszedł lekarz, który miał operować... Ojcu w piatek zrobili kolejny test (negatywny) i już miał jechać na salę kiedy lekarz mówi, że on nie operuje BO PACJENT JEST NA IZOLACJI. I jego nie obchodzi, że zdrowy. On nie operuje. Tłumaczenia że ludzi chorych na covid też trzeba leczyć spłynęły po lekarzu jak po kaczce. Izolacja to izolacja. Co z tego że bezpodstawna. On nie operuje.
Na szczęście szwagier po znajomości poprosił odpowiednich ludzi aby pana doktora postawili do pionu. No i postawili. Operacja udana, jest szansa że ojciec będzie mógł nawet autem jeździć. Choć pewnie czeka go emerytura ale i tak cała rodzina dawno mu mówiła żeby szedł skoro jest w wieku, że może.
To już drugi raz kiedy w mojej najbliższej rodzinie przez covidoparanoje są ogromne problemy z NIEZBĘDNĄ opieką medyczną. Brat mojego ojca przypłacił życiem ciągłe przekładanie badań. Przeraża mnie, że część ludzi jest zbyt głupia aby ogarnąć że pandemia czy nie pandemia to ludzi trzeba leczyć. Że te 100k nadmiarowych zgonów to nie są ofiary covidu ale braku leczenia właśnie. Naprawdę przeraża mnie fakt, że gdyby w tym szpitalu nie pracował szwagier to ojca wykopali by bezceremonialnie do domu... I nie dlatego że jest chory na covid ale tylko dlatego, że ktoś jest idiotą.