Azi
Dołączył/a: luty 2017
Warszawa
14 obserwujących
13 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@VamosRakieta zwykły standard aby prezentować się przyzwoicie nawet kiedy jesteś totalnie bez formy ;)
8
@FCB24 Oczywiście że Real i Liverpool. Co nie znaczy że na dziś awans ich rywali będzie jakimś wielkim zaskoczeniem. W zasadzie tylko wtopa Bayernu i City byłaby przeze mnie uznana za zaskoczenie.
3
@NaFazieHitman Nie sądzę. Hołownia wykorzystuje to że PO i PiS to partie nie oferujące absolutnie nic. Wystarczy więc nie robić tego co one a jednocześnie nie być skrajną lewicą albo prawicą - i sukces powinien być murowany.
2
@NaFazieHitman Jeżeli Hołownia wszedłby w sojusz z PO to byłaby dla niego porażka.
0
@tigerekxd Pierwsze 2 sezony są dobre. 3 to już dla mnie porażka.
0
@mkord właśnie też to chciałem napisać ;)
0
@mkord Rozumiem że nie startowała w wyborach? Tylko ją promują jako "gwizdkę" lewicy?
3
@tristan87 Podziwiam ludzi, którzy na nią głosowali...
18
"Niektórzy wymagali także określonej liczby imprez w tygodniu."
https://i.pinimg.com/originals/77/1c/9f/771c9ffcd1f8eb1ba33fd7a3d0da5a67.jpg
11
@AxelF Co tam Lego - poziom trollingu ze strony klubu to absolutny majstersztyk! :D
4
@tobiasson92 Ale co mają działania PiS do tego że PO miało 8 lat i nie zrobiło nic dobrego? Dawanie im kolejnych lat na rujnowanie kraju nie jest racjonalne.
2
Dla odmiany w środę moglibyśmy zagrał o 20 a w sobotę o 18...
0
@Bartek22 Tylko część z tych osób robi sobie jaja. Ja zdaję sobie sprawę że PO ma około 20% poparcia - mimo wszystko niektórzy wychodzili na plus w czasie ich rządów, ale żeby wygrać trzeba przekonać tych którzy ich obecnie nie lubią. Co jak dla mnie jest niewykonalne. Można to zrobić budując się tylko na wrogości do PiS (patrz wybory prezydenckie) ale nie wierzę aby w wyborach parlamentarnych taki numer przeszedł.
0
@Jakchcesz Jeżeli coś jest głupie ale na tym zarabiasz (w tym wypadku artykuł jest "klikany") to nie jest to głupie. Niestety taka prawda.
5
@tobiasson92 Myślisz że są w tym kraju naiwniacy, którzy zapomnieli jak wyglądały poprzednie rządy PO i naprawdę zagłosują na taką hołotę? Ja wiem że wyborcy ogólnie nie grzeszą mądrością ale bez przesady.
0
@Janas11224 no przecież bierzesz na wynos nie? :P
2
@macio_944 Ja spotkałem się też z krytyką od osób, które po prostu nie znały tej historii wcześniej. Nie widziały kim są postacie, które od czasu do czasu pojawiają się w filmie. A bez tego bardzo dużo się traci, bo np. cały motyw jak Brad Pitt jedzie do tych dzieciaków pod miasto. Można nie zrozumieć dlaczego budowane jest takie dziwne napięcie akurat w tym miejscu.
A klimat tamtych lat - majstersztyk. Scena z Brucem Lee - powalająca. A sam finał, gdzie tak długo budowana jest dramaturgia - po prostu turlałem się ze śmiechu po tej scenie w basenie.
Ten film jest genialny! Serio - nie potrafię zrozumieć krytyki. No chyba że ktoś naprawdę nigdy nie słyszał tej historii z żoną Polańskiego.
13
@msmsms Fakt. Bardzo dobry. Choć dla mnie lepsze było Pulp Fiction
Za to słyszałem bardzo dużo krytycznych opinii o Pewnego razu w hollywood a film był bardzo dobry. W zasadzie jedynie szkoda, że ta historia w rzeczywistości nie skończyła się tak jak w filmie :(
0
@Rust_Cohle Ha! Prawda najprawdziwsza :D
e: temat a nie komentarz ;)
1
@pluszek Nie do końca dobrze się wyraziłem - jedz ile chcesz poza terenem zabudowanym. I też nie wszędzie - tam gdzie nikomu nie zagrażasz. Nie mówię oczywiście że można przekraczać ciągłą, wyprzedzać na skrzyżowaniu itp. itd. Mówię o samej prędkości - jak masz pustą drogę przed sobą.
1
@Coutinho007 Może za parę lat będzie podobna fotka tylko z Izerami? ;)
2
@JimMorrisonFCB a to nie Warszawa?
21
@Mario96w W wyścigu otytuł najgorszego też byłby w sumie faworytem. Wyjątkowo wyrównany poziom
0
Komentarz usunięty
1
@Lisek Będzie na co zwalić winę jeżeli przerypiemy wszystko ;)
4
@Katalonbar I po tych trzech wtopach całe lato znowu krzyki żeby zwolnić Amigosów, więc klub opuszczają Busi, Alba i Messi. To od razu będziemy wiedzieć kto nas złoi w kolejnych rozgrywkach ;)
2
@NaFazieHitman Za to może włącza jak wjeżdża ;)
6
@kampe A do czego Ci to auto potrzebne? Bo jak nie masz rodziny i jeździsz głównie po mieście to zaproponowałbym Ci coś innego niż w sytuacji gdzie masz np. 3 dzieci a autem jeździsz głównie w trasy.
11
@BarcaInfo Na zdjęciu jest 20 gosci i tylko 19 koszulek ;)
0
@pluszek "Ale to chyba jest jakaś nasza wada narodowa, robimy coś połowicznie demontując tory ale już nie oznakowanie. Bo to może zrobić inna instytucja ale ona nie wie o demontażu."
Fakt - masz rację :D
Co do prędkości - nie mogę się z Tobą zgodzić. Jak już pisałem wcześniej nie jestem skrajnym typem kierowcy jeżdżącym (albo usiłującym) jeździć 100% zgodnie z przepisami. Jestem za to osobą racjonalną. Jeżeli jedziesz 110 a może nawet 120 w miejscu gdzie nie stanowisz żadnego zagrożenia a przy tym nie masz wadliwego auta, które może Ci się rozkraczyć w losowym momencie - to jedź sobie te 120. Jedź nawet 130 czy 140 jeżeli droga jest pusta a warunki dobre. Nie mam z tym problemu.
Problem zaczyna się kiedy zaczynasz zagrażać ewentualnie nie tylko sobie ale też innym. I kiedy próbujesz zmusić innych aby ustąpili Ci miejsca bo Ty chcesz jechać nadal szybko (tego nie robię).
Przekroczyć o wiecej niż 30 na godzinę zdarza mi się bardzo, bardzo rzadko. Może dlatego w życiu dostałem 1 mandat - w pierwszym roku po zdaniu prawka. Jak człowiek był jeszcze głupi. Potem zjeździłem praktycznie całą Polskę. Nie powiem że nie miałem jakiś groźnych sytuacji - ale też do nich nigdy nie doprowadzałem z własnej winy.
Dlatego nie mogę zgodzić się z tym, że prędkość sama w sobie jest czynnikiem skreślającym kierowcę. Za to niedostosowanie prędkości do warunków - tutaj już jak najbardziej. Tyle że jest to pojęcie bardzo ogólne i na drodze gdzie nie ma ograniczenia prędkości ale jest np. ślisko albo w czasie śnieżycy - paradoksalnie nie dostaniesz mandatu do czasu aż nie dojedzie do zdarzenia.
Sam najszybciej ile jechałem to około 200. Kupiłem w zeszłym roku nowe auto i chciałem na autostradzie sprawdzić czy faktycznie ma blokadę przy około 195. Wiem - głupie - ale nie mam problemu aby się przyznać że czasem jestem głupkiem. Tyle że specjalnie wybrałem miejsce i czas gdzie ruch był zerowy a z tą prędkością jechałem może 3 sekundy. A w innych okolicznościach na autostradzie praktycznie nie przekraczam 140 - tempomat to wygodny wynalazek.