0

Alexis jest lepszy od Aguero (o zgrozo i ja to piszę, nie sądziłem, że będę jego obrońcą - no ale zapracował sobie :) ), to raz. Dwa to to, że nie potrzeba nam Aguero, a nawet jak by Alexis odszedł, to dawalibyśmy sobie znakomicie radę, Barca potrafi kontrolować piłkę jak nikt inny na całym globie pod bramką przeciwnika i otwierać grę na małej przestrzeni.
Trzy, to jeśli już taki dobrobyt finansowy wypracowaliśmy na transfery i po bramkarzu i stoperze, trzeba wzmocnić prawą obronę, nigdy nie wiadomo co strzeli Alvesowi do głowy i czy nie odejdzie. Dopiero w tedy przejść o linię wyżej czyli pomoc, mamy tam dobrobyt, ale już wiekowy nie wiadomo także, co z Songiem czy utrzyma i podniesie poziom oraz czy nie odejdzie - w takich wypadkach ty kolejna zmiana. Dopiero w tedy i tylko wtedy, powtarzam jeśli rzeczywiście mamy taki dobrobyt budżetowy, można pomyśleć o napastniku i to może kontrowersyjnie Wam się to widzieć, ale właśnie zawodnik o profilu Klosego byłby jak znalazł. Czyli silny wysoki, szybki, najlepiej obunożny. Natomiast może być wiekowy, byle by nie drogi, by dopiero sprawdzić styl gry z tego typu napastnikiem. Który miałby dawać alternatywę w przypadku wprowadzenia na boisko i przypominać stylem Robena czy Bala oczywiście nie jakością (bo zaraz posypią się tu minusy, że porównuje Klose do tej dwójki - tak porównuję, ale nie uważam go za lepszego, to tylko ten sam profil zawodnika).

0

Moim zdaniem, zrobił to co uważał za najlepsze dla Barcy i dla siebie. Ja mam wdzięczność, że mogłem oglądać jak Tworzy się historia, za jego czasów i dzięki także jego działaniom!

0

Pep odszedł, zamknął się piękny rozdział. Czasem gdy czytasz świetną książkę lub oglądasz z przyjemnością długo wyczekiwany film też masz świadomość, że wraz z nadchodzącym końcem możesz poczuć poza chwilą triumfu i chwilę strachu, że to już koniec...

Na szczęście gdy coś się kończy, to coś się zaczyna. Cykl zatacza swoje koło. Pep odszedł ale na zawsze pozostanie w sercach Cules. Ba nie wierzę, by wszyscy Ci co go podziwiali gdy był w Barcelonie, teraz mu źle życzyli, no może poza ewentualną konfrontacją w LM. Teraz mamy jednak nowy etap. Etap Taty Martino! Tylko od Nas wszystkich czyli: Cules, Trenerów, Sztaby technicznego i przygotowawczego, Zarządu i oczywiście Zawodników zależy jak daleko uda nam się znowu zajść.

Coś się skończyło ... ale Barca jest wieczna!
VeB!

0

I usuń konto ... :)

0

Świetnie, to będzie jeden ze spadkobierców Wielkiej Barcy! Ma szanse uczynić ją jeszcze większą! Wierzę, że da radę!

VeB!

0

Pedrito - tutaj muszę podzielić, się z Wami Kibicami, a także uświadomić sezonowców i gimbazę. Pedro na przestrzeni wielu trenerów miał niecodzienne obowiązki, niecodzienne jak niecodzienna jest Barcelona na tle innych drużyn. Mianowicie jako skrzydłowy i cofnięty napastnik, w połączeniu z oddaniem Barcy w pojonym od młodzika oraz jego wiodącymi umiejętnościami jako piłkarza. Miał przede wszystkim za zadanie, robić zamieszanie i odciągać uwagę, zajebiście precyzyjnie oddawać piłkę zaraz po tym jak zebrał na siebie wystarczającą ilość przeciwników by pozwolić oddać strzał zakończony bramką swoim partnerom. Mówiąc w skrócie, przez zdecydowaną większość rozegranych spotkań odwalał czarną robotę. Dlaczego? Bo jest piekielnie szybki więc w razie kontry, to on brał na siebie defensywnych pomocników i skupiał uwagę obrońców w swoich rajdach tak z piłką jak i bez niej. Jest obunożny, więc umiał to robić po obu stronach boiska, przeciwnicy wiedząc o tym zawsze poświęcali mu taką samą uwagę, gdyż obdarzony także silną nogą i wystarczającą techniką by móc oddać strzał z dystansu w pełnym biegu lub podcinką skierować piłkę światło bramki zawsze musieli brać na serio jego zachowanie, jednak w 90% przypadków Pedro oddawał piłkę towarzyszowi, by w zmian zadowolić się nie dwoma rzeczami ciepłym uściskiem partnerów gdy wpadła bramka i wiarą sztabu trenerskiego, za spełnione oczekiwania.

0

W meczu z Osasuną dodatkowo pokazał, że nie boi się ciągnąć gry i nawet jeśli Messi cofnie się, do środka pola, Iniesta jest podwojony albo odgrywa właśnie piłkę, to potrafi okiwać i to nie byle jaką ruletą przeciwnika. Zna swoje miejsce w szeregu i nie ma z tym problemu. Przecież drużyna musi mieć ludzi od czarnej roboty zwłaszcza jak się gra z gwiazdami światowego formatu typu Messi i Neymar. To też pokazuje wyższość Pedro nad Alexisem, gdyż ten drugi musiał zaakceptować fakt drugich skrzypiec i mimo nieprzeciętnych umiejętności i dużego doświadczenia potrzebował na to, aż 3 sezonów, gdyż dopiero teraz odnajduje się w Naszym Futbol Clubie.

Jeśli dotrwałeś do końca, dziękuje za uwagę.
Z chęcią przeczytam co ty myślisz jeśli odpiszesz.

VeB!

0

8. Numer osiem tego długiego komentarza jest Pedrito - tutaj muszę podzielić, się z Wami Kibicami, a także uświadomić sezonowców i gimbazę. Pedro na przestrzeni wielu trenerów miał niecodzienne obowiązki, niecodzienne jak niecodzienna jest Barcelona na tle innych drużyn. Mianowicie jako skrzydłowy i cofnięty napastnik, w połączeniu z oddaniem Barcy w pojonym od młodzika oraz jego wiodącymi umiejętnościami jako piłkarza. Miał przede wszystkim za zadanie, robić zamieszanie i odciągać uwagę, zajebiście precyzyjnie oddawać piłkę zaraz po tym jak zebrał na siebie wystarczającą ilość przeciwników by pozwolić oddać strzał zakończony bramką swoim partnerom. Mówiąc w skrócie, przez zdecydowaną większość rozegranych spotkań odwalał czarną robotę. Dlaczego? Bo jest piekielnie szybki więc w razie kontry, to on brał na siebie defensywnych pomocników i skupiał uwagę obrońców w swoich rajdach tak z piłką jak i bez niej. Jest obunożny, więc umiał to robić po obu stronach boiska, przeciwnicy wiedząc o tym zawsze poświęcali mu taką samą uwagę, gdyż obdarzony także silną nogą i wystarczającą techniką by móc oddać strzał z dystansu w pełnym biegu lub podcinką skierować piłkę światło bramki zawsze musieli brać na serio jego zachowanie, jednak w 90% przypadków Pedro oddawał piłkę towarzyszowi, by w zmian zadowolić się nie dwoma rzeczami ciepłym uściskiem partnerów gdy wpadła bramka i wiarą sztabu trenerskiego, za spełnione oczekiwania.

0

6. Mecz z Osasuną był pięknym widowiskiem - koniec i po prostu, nie mam więcej komentarzy odnośnie tego stwierdzenia, gdyż nie ma do czego tego porównać. Obstawiałem wysoko 4:0 ale nie sądziłem że padnie więcej bramek - czasem miło jest się rozczarować. :)
7. Messi i podsumowanie jego 10 momentów przez katalońskiego dziennikarza super oddaje i przypomina wszystkim o jego wielkości. Każdy kto ośmiela się go krytykować po prostu nie zna jego poczynań i osiągnięć.
Pewnie, że zdarzają się zwyżki i zniżki formy. Jednak z całą pewnością to jest żywa i wciąż grająca, a ponad to w połowie swojej kariery LEGENDA. Która zjednała sobie nie tylko sympatie Katalończyków czy fanów z całego globu, ale także dozgonną wdzięczność, za możliwość oglądania kreowanej na żywo historii przez każdego Culé!

0

Po przeczytaniu tego miłego artykułu, nasunęły mi się następujące myśli:
1. Ciekawy zawodnik z tego El-Arabiego, widziałem ten mecz Getafe z Granadą. Podoba mi się gość także w innych meczach tego sezonu, strasznie dużo szumu robi, przez co musiałby popracować nad kondycją by być efektywny od 1 do 90 minuty tak samo. Jednak mnie imponuje.
2. W ostatnim akapicie drugiego wygrubienia, jest literówka jest "przez", a winno być "przed".
3. Wspomniana w tym punkcie, przerwa w meczach przed El Clásico, tylko zaostrzy Barcelonie chęć zwycięstwa. Marzy mi się 0:5 ale niestety marzenia, realia to zupełnie co innego. "Real-nie" rzecz biorąc: Real Nie wygra, czytaj Barca-Tak. 0:3 uważam za możliwe i w to mój ateistyczny umysł zamierza wierzyć.
4. Atletico, chociaż piekielnie groźne w tym sezonie, gdyż są wielką falą na morzu nieprzewidywalności i pracowitości. Na szczęście tylko falą i bardziej obawiał bym się naszej kolejnej konfrontacji z nimi, niż ich następnego przeciwnika. Myślę, że w nadchodzącej kolejce Atletico podzieli punkty remisując 1:1.
5. Przyjmując tezę, że Diego Costa jest na wagę złota, za prawdziwą. Tata mógłby na koniec sezonu pomyśleć o obstawieniu tego zawodnika, ustawieniem ultra defensywnym, ze dwoma napastnikami Messi Neymar (ewentualnie na zmianę Pedro). Gdzie to my moglibyśmy zaprezentować Goleadę wynikającą w szybkim i precyzyjnym kontrataku. Niestety, odnoszę wrażenie, że Martino nie ma już ochoty na eksperymentowanie, w tym sezonie w ogniu ostatnich wydarzeń w wyniku których rotacje się skończyły.

0

Powiem tak, świetne jest to, że klubem rządzą Socios podoba mi się idea, demokracji w klubie, chociaż na co dzień w niej żyjemy i nie zawsze się sprawdza, ja sam nie jestem jej fanem, to w przypadku FC to się bardzo fajnie sprawdza.
Zdarza się, tak że implikuje to takim przypadkiem jak Jordi Cases, który może rzucić oskarżenie. Wszystko fajnie jeśli robi to w dobrej wierze i chce coś sprawdzić i udowodnić w imię dobra clubu. Jednak... odnoszę nieodparte wrażenie, że to po prostu zdrajca, który był na usługach Madrytu.
Nie wiem dlaczego tak czuje, nie mam dowodów...
Przy okazji tej afery wynikło też, co nieco gówna w zarządzie...
Źle się dzieje w niektórych strefach Barcy, a takie rzeczy zawsze przekładają się na drużynę, choćby ćwiczyli jak maszyny i prezentowali jakość i intensywność o której piszą Katalońskie gazety. To jednak nie można wymagać od obecnych trenerów i drużyny bicia rekordów Pepa, gdy u góry ciągnie zgnilizną... (Myślę też, że dlatego Pep odszedł i trenuje gdzie trenuje).

Wierzę, w Barcelonę, wierzę, że wszystko się odrodzi. Trzeba tylko troszkę otworzyć okna i odświeżyć Club, nie tylko w samej szatni, myślę, że mimo deklaracji odejścia lub słabszej formy niektórych zawodników, to akurat w szatni najmniej odświeżenia trzeba, zwłaszcza, że wspaniałe zaplecze mamy w Barcie B i La Masia.

Troszkę się rozpisałem, sorry - nie miałem zamiaru.
Pozdrawiam
VeB!

0

Nigdy, przenigdy!

0

Dinio, daj spokój... Zdarzyć się może, że wygra Real. Nie sądzę, na pewno w to nie wierzę, ale zdarzyć się może wszystko...

Jednak nigdy nie przyznam, że Real jest lepszy... więc tradycyjnie ... :

Usuń Konto!

0

Skoro Messi chciałby zarabiać 25 mln Euro rocznie Netto, to daje jakieś 4,85 mln euro kosztów miesięcznych dla klubu.
Kurcze uwielbiam Messiego i jak mało komu należy mu się, kasa 25mln w roku. Jednak to cholernie duże obciążenie dla Barcelony przy obecnym systemie podatkowym w Hiszpanii.

Sam nie wiem co o tym myśleć ...

1

Jak już poprawiasz kogoś, to może warto by postarać się o to, by samemu nie popełniać błędów?

0

Był krzyk, żeby poszedł ... będzie płacz, że poszedł ...

Zobaczycie.

0

Marzę o Tryplecie w cieniu wygranych 4 GD ^^
Jeśli moje marzenie się spełni, to obiecuje nie trollować nawet @Dinio: przez okrągły sezon =)

0

Dostałeś plusa za avatar - ale to jeszcze zanim przeczytałem post. Później stwierdziłem, że nie masz racji. Nie można liczyć na to, że zapiszemy się na kartach historii jeśli będziemy oczekiwać łatwiejszych rozwiązań. Ja chciałbym nawet Obrońców tytułu złapać. Co do RM to też bym się cieszył. Trzy lata temu podczas 4 spotkań w 1 miesiącu była taka atmosfera, że zrobiłem sobie tatuaż z herbem naszej drużyny ze szczęścia. Teraz byłą by szansa by jeszcze bardziej podkreślić How Good We Are!

VeB!

0

Dzisiaj Ci odpuszczę ...

0

Barcelona była lepsza w dwumeczu, tyle że lepsza z powodu katastrofalnej gry City. Generalnie drużyny angielskie słabo sobie radzą z hiszpańskimi, FCB nie zagrali nic ciekawego, ale spokojnie wystarczyło

Ze strony RM - uwielbiam ten ich ból dupy po naszych zwycięstwach :)

0

Taka Barca mam nadzieję, że zamyka przede wszystkim buzie malkontentom pokroju @Destro!

Trzeba wierzyć w swój klub a nie tylko narzekać. Narzekać ma sztab szkoleniowy i wymagać więcej. Kibic ma dopingować.

0

Dobrze mu się wydaje! Ćwierćfinał to formalność! Barca na Mistrza Ligi Mistrzów! VeB!

0

Usuń konto :)

0

Zmień portal. Usuń konto!

0

OFTOP:


0

Pierdoła jesteś ... wszystko Ci się nie podoba.

0

Brak Ci obiektywizmu. Dodatkowo nie wiemy co się stało w tunelu. Ponad to łatwo jest krytykować gdy coś idzie nie tak... Moim zdaniem trzeba okazzać wiarę i starać się zrozumieć trenera.

0

Siadło na Tacie... Szkoda, że tak wyszło. Jednak teraz wyjdzie prawdziwa siła jego charakteru. Da radę to naprawić do wzmocni go tylko w drużynie. Nie da rady - to zbierze negatywne oceny i dużo straci w oczach cules. Ja w niego wierzę, bo to dobry trener. Nawet jeśli nasz Mister jest winny tej porażki, to wciąż świetny taktyk i szkoleniowiec. Tylko najsłabsi myślą, że nie popełniają błędów.

Dodatkowo dlaczego madryckie gazety zamiast zająć się swoim podwórkiem mącą, iż w naszej szatni jest jakiś rozłam?

0

Nic nigdy nie jest takie proste... najbardziej denerwuje mnie u innych ta pewność ... siedź dalej przed kompem i wpierdzielaj chipsy, Panie Nie Znam Się Ale Się Wypowiem.

0

nie zesraj się...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?