1

to liczymy karny czy nie? w jednym przypadku jest istotne czy był słuszny, a w innych nie?

1

ok, ale wyraźnie pisałem o pierwszym sezonie Lucho.

a SFG nie musiał być bezpośrednio strzelona bramka, tylko rozegrane akcje. niestety teraz to jest masakra ponownie.

a za Guardioli mieliśmy dużo większe średnie posiadanie piłki. np . dlatego Bayern miał większe od nas posiadanie w LM w ostatnich sezonach.

1

nie nie napisałem, że nie, ale Bale....tylko tak. nie powinien dostać czerwa.
O komentarz do poszczególnych sytuacji poprosiliśmy Sławomira Stempniewskiego, byłego szefa Kolegium Sędziów PZPN, a obecnie eksperta NC+ i prezesa II-ligowego Radomiaka.
Ukaranie zawodnika Barcelony nie podlega dyskusji, jednak kolor kartonika już tak.

– Można było podyktować za to czerwoną kartkę, ale to zależy od federacji. Na naszych boiskach skończyłoby się to wyrzuceniem Neymara z boiska. To jednak sędzia rządzi na boisku i uznał, że wystarczy żółta kartka. Jestem przekonany, że UEFA nie zarzuci Aytekinowi błędu przy tej sytuacji – skomentował nasz ekspert.

w NC+ są negatywnie nastawieni do Barcy, więc tym bardziej pokazuje, że to nie dziwne, iż nie dostał czerwonej.

Bale, Neymar to przykłady, że nie chcą za to dawać czerwonej...ostatnio w meczach reprezentacji była bardzo podobna sytuacja i również faulujący nie dostał czerwonej kartki.

a przykład z Policją beznadziejny.

1

zapytaj Juventus czy po wczorajszym był wykończony.

z tą piłką przy nodze widać jakie mamy wyniki ostatnio....Lucho dużo rotował i go nazywali wuefistą, a potem wygrał tryplet....tak samo Zidane...też dużo rotuję, chcieli go wywalić, a ile wygrał, ile może wygrać.

Lucho zmienił taktykę, graliśmy z kontry, SFG były naszym atutem, potrafiliśmy mieć mniej piłkę i przez to tworzyć sobie okazje po wysokim pressingu itd.

1

ale to już nie przynosi takich efektów....właśnie nawet Hiszpanii. Barcelona w pierwszym sezonie z Lucho potrafiła oddać piłkę rywalowi, żeby się męczyli, a my ich kontrowaliśmy i dało to efekt w postaci trypletu.

1

już kiedyś ich wyrzucili z LM....mogliby powtórzyć to.

1

tak...np. Bale też nie wyrzucili w meczu ligowym.

1

aha...czyli CR nie liczymy goli ze spalonych czy wymuszonych karnych, Messiemu goli po spalonych....to Barcelona zdobyła w 2014 mistrzostwo bo Messi strzelił prawidłową bramkę, a Atletico wygrało LM w minionym roku bo Ramos strzelił gola ze spalonego.....weź się więcej nie ośmieszaj.

1

gdyby przyjąć, iż Vidal wylatuje w 48 min za 2=3 faul to Casimiro również wyleciał by wcześniej....popełnił w tym meczu 6 fauli i na tym obiektywność gościa się kończy....bo Casmiro wylatuje przed podaniem do CR....

1

a jaki był wynik?

1

co za głupoty....z Bayernem mieliśmy większe posiadanie i więcej km.... a skończyło się 7:0

1

aha czyli idąc Twoim tokiem myślenia to Ronaldo zdobył 3 bramki, a nie 5 w dwumeczu. szkoda nawet gadać. o to chodziło, że to sytuacje miały miejsce i się liczą.

1

tylko w przypadku Suareza sędzia nie pomylił się

3

czekamy na komentarz pana Święcickiego

1

a to nasza winna była, że zachowywali się jak bydło? my nie byliśmy lepsi przez symulacje, ale Real sam sobie winny, że grał w 10.

1

a co to ma do rzeczy? był czy nie? w takim wypadku....Real nie powinien awansować bo bramka na 2:2 ze spalonego, Casmiro powinien dostać drugą żółtą, a Vidal trafił w piłkę.

1

tylko to nie było sensem wypowiedzi....tylko chodzi o postać Buffona, a nie sam wynik. jak widać nie zrozumiałeś.

1

to który z pomocników jest lepszy od niego....cała gra przechodzi przez niego. dokładne przerzuty, otwierające czy prostopadłe podania, walczy w defensywie...on nie jest od dryblingów. jak nie widzisz jak gra to skup się tylko na nim...może wtedy zobaczysz jak gra pomocnik. np Xavi czym błyszczał w takich meczach? hmm dryblingami pewnie.

1

chyba nie bardzo....karny oraz główka Vidala po dośrodkowaniu...tam powinno być 2:0, ale było inaczej i Real wykorzystał sytuację.

1

najłatwiej napisać bzdurę i nie mieć ku temu podstaw...jak Barca by strzeliła na 1:1 to nie wiadomo jak się by potoczyło.

1

wcześniej były "mądrości", że Messi nie istnieje bez Iniesty i Xaviego teraz natomiast za bardzo jest uzależniona...

50%, więc z Realem by wygrali 8:0, gdyby był od początku Leo? Messi jest kluczowy bo jest najlepszym piłkarzem....ale taka jest prawda, że np. jak Barcelona wygrywała LM ostatnio...to w meczach z PSG kluczowy był Suarez, z Bayernem Messi, z Juve genialny mecz Iniesty i Rakitica z Messim. ostatnio PSG to Neymar robił różnicę...Messi był ważny, ale Brazylijczyk był kluczowy - do niego to podchodzili 1vs1:D

a przykład Realu jest idealny....jak wcześniej CR robił różnicę to ile % Realu to były gole CR? jak zdobył 17 w LM to ile zdobyła reszta? jak teraz gra słabiej to właśnie drużyną zaczęli grać i wygrywać mecze.

2

Real 0;4, ostatnio z PSG to Neymar był kluczowy...bez Buffona nie było by świetnej obrony Juve tylko 3:2 i Włosi by przyjeżdżali obsrani.

1

dzięki, że na koniec doszedłeś do wniosku, który przedstawiłem na początku, iż pełną wartość obu zespołów poznamy we wtorek...:)

1

poćwicz pisanie bo to też Ci nie wychodzi:)

aha czyli według Ciebie element zaburzenia, a kluczowy czynnik ma takie samo znaczenie/wartość, ok:)

1

czyli już nie jest kluczowym czynnikiem?:D

na początku napisałem, że dwa czynniki wpłynęły na to, że wartość drużyn poznamy w Madrycie - brak Lewego oraz czerwona kartka. dwa czynniki razem. a nie każdy z osobna. wydawało mi się to jasne.

1

czyli jak widać dalej nie zrozumiałeś...ok:)

1

raz element, raz wartość Bayernu. spoko.

czy Ty nie rozumiesz, że chodzi o to jak dopasowujesz jak coś jest ważne?


czyli utrata najważniejszego gracza w przypadku Polaka jest elementem zaburzającym - czyli mało istotny, ale wcześniej pisałeś, ze brak piłkarzy w 14/15 był kluczowy.

1

czyli to jest wartość drużyny czy nie?:)

i wtedy pisałeś, że to jeden z głównych czynników - brak Robbena czy Messiego, a dziś....element zaburzający:D

1

"Wartosc druzyny poznaje sie nie tylko w momencie gdy gra 11 na 11. Wartosx druzyny poznaje sie po po wielu apsektach "
"Wartosc druzyny ocenia sie za cale spotkanie a tutaj Bayern presentowal sie gorzej i jako druzyna wypadl gorzej."

ale ok:)

najważniejsza rzecz to to, że nie było Lewandowskiego...to miało ogromne znaczenie.

1

napisałem o grze, a nie wyniku. z Atletico również zremisowali, a tam byli lepsi przez większość meczu.

aha czyli grając 10 vs 11 poznajesz prawdziwą wartość drużyny...spoko.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?