Ławeczka się przydaje :) Zawsze był z tym problem ale w tym sezonie jest po prostu wyśmienicie, ktoś wchodzi z ławki i wcale nie obniża tak znacząco poziomu :D
W obecnej formie to Liverpool jest najlepszą drużyną w Europie, mieli pare słabszych momentów ale mają to już za sobą. Luis przyznał że Liverpool potrafi rozgrywać akcje od tyłu i tu całkowicie się zgodzę. Wielu myśli że Liverpool postawi autobus przeciwko Barcelonie ale to jest niemożliwe. Kloop by czegoś takiego nie zrobił gdyż jest zbyt doświadczonym trenerem i potrafi odpowiednio przygotować zespół do meczu. Poza tym obecnie Barcelona ma większy problem z wysokim pressingiem rywali niżeli z autobusami. Dlatego Liverpool będzie grał wysoko i nieustannie wywierał presję na naszych zawodnikach. Widzę zdecydowany progres Liverpoolu w kreowaniu akcji od tyłu, kontroli gry, ataku pozycyjnym i utrzymywaniu się przy piłce. Nie zdziwi mnie nawet fakt że mogą wykręcić od nas wyższe posiadanie piłki, co udało im się w meczu z City! Barcelona będzie musiała grać szybko i daleko od własnej bramki, aby nie narażać się na kontrataki po stratach. Następnym istotnym czynnikiem będzie zabezpieczenie skrzydeł którymi głównie atakuje Liverpool, Alba i Semedo (błagam nie Roberto) będą musieli grać blisko Salaha i Mane i nie zapuszczać się aż pod bramkę rywala. Liverpool również zdecyduje się na wojnę o środek pola, najlepszym sposobem na jego zdominowanie byłoby wystawienie Arthura na LŚP, aby regulować posiadanie piłki, Vidala na PŚP który swoją wolą walki oraz siłą i nieustępliwością dominował by w środku pola graczy Liverpoolu oraz defensywnego pomocnika Rakitic/Busquets który ochraniał by linię obrony i przy tym rozgrywał piłkę razem z obrońcami Lengletem i Pique. Po zastosowaniu się do wszystkich punktów powinniśmy przejąć kontrolę nad meczem. Aby stwarzać sytuacje bramkowe oprócz kreatywnej pomocy jest potrzebny mocny atak. Na LS preferuje występ Coutinho który jest w lepszej formie od Dembele i występ przeciwko byłemu klubowi odpowiednio go nakręci do tego jego kreatywność będzie miała niebagatelne znaczenie w kreowaniu okazji partnerom, poza tym zdecydowanie lepiej czuje się w ataku pozycyjnym od Francuza. Na szpicy bez niespodzianek Luisito, który podobnie jak Cou będzie niezwykle zmotywowany na mecz z byłym klubem. Na PS Messi, który zagra jako fałszywy skrzydłowy i będzie grał w środku za Luisem kreując okazje do zdobycia bramki kolegom wspólnie z Coutinho. Na bramce oczywiście jedyny w swoim rodzaju, bezapelacyjny król bramkarzy Marc Andre Ter Stegen. Gdy już mamy odpowiedni skład powinniśmy przejść do taktyki, która również będzie miała bardzo ważne odzwierciedlenie w trakcie gry. Więc Liverpool zwykle atakuje skrzydłami, wykorzystując bocznych obrońców zwykle w celu dośrodkowania piłki w pole karne, z wymiennością pozycji na flankach. Barcelona powinna skupić się w fazie obronnej głównie od zablokowania tych stref, Vidal i Arthur mają za zadanie podwajać krycie w tych strefach w celu uniknięcia gry 1 vs 1 na skrzydłach. Liverpool po stracie piłki stosuje gegenpress, aby skutecznie z niego wychodzić nasi zawodnicy będą musieli być ruchliwi i grać blisko siebie stosując na graczach Live kontrpressing. W fazie obronnej Liverpool świetnie zagęszcza środek pola, uniemożliwiając lub mocno ograniczając możliwość ataku środkiem, dlatego Barcelona będzie musiała rozszerzać grę, atakować skrzydłami i przyspieszać grę pod polem karnym Liverpoolu którego obronę trudno przełamać, więc gra na jeden kontakt jedynie może ich zaskoczyć. Gdy odpowiednio rozciągniemy grę, a gracze Liverpoolu doskoczą do nas wywierając presję powinniśmy wówczas wycofać piłkę do środka bo w momencie doskoku, w środku pojawią się luki, które będzie trzeba sumiennie wykorzystać. Ernesto jeśli to czytasz to proszę abyś to sobie wkleił do tłumacza na hiszpański :)
Jedyne dylematy Ernesto dotyczące wyjściowej jedenastki to obsada Prawej obrony : Semedo/Roberto Środkowego pomocnika : Arthur/Vidal Lewego skrzydła : Coutinho/Dembele O tyle że w przypadku Cou i Semedo to obecnie prezentują wyższą formę od konkurentów to jednak w przypadku Arthura i Vidala to oni powinni zagrać w środku obaj gdyż są w lepszej dyspozycji od reszty pomocników, wówczas na DP zagra Rakitic/Busquets. Jeśli Arthur i Vidal jutro nie wyjdą w podstawie to znaczy że nasz trener to beton. Po zwycięstwo! VeB! Liczę na geniusz Leo :)
Przeczuwam że Valverde będzie pierwszym który prowadząc Barcelone postawi autobus, tylko że to nie będzie miało miejsca z City jak wielu stąd uważało :(
De Jong zdecydowanie przewyższa naszych pomocników oprócz Busiego w optymalnej formie ale przy Valverde i tak będzie grał Rakitic więc niestety Frenkie się będzie marnować.
Widzę że jesteś jednym z niewielu który to dostrzega ale popatrz wyżej inni ludzie nie mają pojęcia o tym że wcale nie wszystko u nas działa jak należy i w dużej części sukcesy zawdzięczamy Leo i Matsowi. Tutaj potrzeba trenera z twardą ręką co wszystko odpowiednio poukłada :)
Tak zgodzę się z tym że gdy gramy 4-3-3 z MSD w ataku i Cou w pomocy to jest zaburzona równowaga. W końcu to tylko dwóch defensywnych pomocników i jeden ofensywny w środku, a jak udowodnił Valverde że równowaga jest zachowana gdy gramy trzema defensywnymi pomocnikami. Tylko że nikt nie zauważył że grając 3 DP oddajemy inicjatywę rywalowi i cofamy się do obrony? Barcelona bez piłki jest jak Atletico z piłką, tak samo jak oni wtedy cierpimy. Drużyna choć ma tą pseudo - równowagę to nie ma wcale kreatywności w środku i przez co musimy atakować skrzydłami, mówiąc krótko stajemy się bardziej przewidywalni. Poza tym Busi i Rakieta są zbyt wolni żeby grać razem, tracimy często gole z kontry przez to że rywal na dużej szybkości mija zarówno Busquetsa i Rakitica którzy nie są w stanie go dogonić, przy wolnym Pique musimy postawić na szybszy i przede wszystkim bardziej techniczny (kreatywny) środek pola. Mierzymy się z Liverpoolem który ma najszybszy kontratak na świecie i musimy się odpowiednio przygotować żeby go zatrzymać. Raczej Valverde o tym nie pomyśli i pewnie i tak wystawi Busquetsa i Rakitica ale żeby czasem mu się to nie odbiło czkawką, choć oczywiście możemy znowu liczyć na Matsa i Messiego ale poleganie tylko na nich kiedyś obróci się przeciwko nam. Może tym razem znowu ta zachowacza taktyka Valverde się sprawdzi ale to tylko dzięki temu że Messi i Mats mu po raz kolejny uratują dupsko. VeB! W tym sezonie już raczej nie ma szans żeby zobaczyć pomoc Cou - Vidal - Arthur albo nawet Cou - Rakitic/Busquets - Arthur/ Vidal Jeśli uda nam się zdobyć tryplet to będzie super ale to nie znaczy że problemy się skończą.
Cou musi zagrać to samo Semedo. Vidal raczej zasiądzie na ławce bo Arthur obecnie jest w świetnej formie a Valverde nie posadzi Busiego albo Rakitica w tak ważnym meczu. Suarez drugi sezon kopie się po czole i nie widać poprawy i w dodatku jest zjeżdżany kończy mecze z bólem ale Valverde ma to w nosie. Żeby tylko w środę to nie odbiło mu się czkawką jak Suarez nie będzie w stanie grać. Jakby nie patrzeć to pod względem zarządzania składem to Valverde jest jak uczeń przy Kloopie. Gdy będziemy prowadzić to na końcówkę zdejmie Cou i Arthura i wpuści Roberto i Vidala żeby bronić wyniku. W przypadku gdy będziemy przegrywać to on nie zrobi nic do 80 minuty i wtedy dopiero wpuści Dembele i Malcoma. Masakra ale obym się mylił, jednak oglądam mecze Live i Barcy i wiem jak trenerzy obu zespołów reagują w trakcie meczów.
Najbardziej obawiam się że Valverde może spanikować w środę bo jak wiemy nie ma doświadczenia na tym etapie LM. Ustawi zespół zbyt defensywnie i doprowadzi do sytuacji gdzie Liverpool nas zdominuje. Oczywiście wierzę że wytrzyma tę presję. Kloop oczywiście pare razy był w półfinale i nawet w finale więc tutaj nie ma o tym mowy. Natomiast w przypadku gdy Kloop zje taktycznie Valverde wtedy będzie po sprawie. Liczę że EV wyciągnął odpowiednie wnioski i przygotuje zespół najlepiej jak to możliwe :)
Taka prawda Roberto przepuszcza ogromną ilość dośrodkowań w nasze pole karne. Jak wiemy wrzutki to główna broń Liverpoolu i wystawienie Roberto na PO w środę byłoby jak podpisanie na siebie wyroku :/
Ja to wiem. Ale Valdek często go wpuszcza na PP w końcówkach i ten nic nie daje. Oby tylko nie powtórzył tego błędu w środę :)
Poza tym martwi mnie brak odpoczynku dla Suareza i Pique. Widać że EV trzęsie się tyłek jeśli ma kogokolwiek ściągnąć. W dodatku zawsze przwprowadza te same zmiany.
Tak to właśnie wygląda dlatego do nas 4-4-2 nie pasuje. Busi to możliwe że najlepszy DP świata ale chwilowo jest pod formą i te jego straty maskara.
Dlatego też Cou zagra za Dembele :) Liverpool ma najszybsze kontrataki w Europie i każda strata na własnej połowie będzie skutkować utratą bramki.
Nie wierzę że ugramy w siebie Liverpool bez straty gola ale myślę że to my strzelimy tych bramek więcej najlepiej to minimum 3 :)
Gra była dobra do momentu kiedy to Messi strzelił bramkę. Potem się cofnęliśmy i to właśnie mi u Valverde nie pasuje to bezsensowne oddawanie rywali inicjatywy i bronienie wyniku. Nie wiem z czego to wynika ale w środę nie może mieć takie coś miejsca :)
Też tak uważam że ta taktyka będzie chyba najlepsza 4-3-3 tylko że Valdek na pewno wystawi Busquetsa i kogoś z dwójki Arthur/Arturo :) W ataku Coutinho oczywiście :) A w obronie szybki Semedo na Mane. Powinnyśmy wyjść z założenia że to my dominujemy i po prostu atakować.
Ale w tym sezonie Real a Liverpool to przepaść, a my bez piłki naprawdę cierpimy :(
Oglądam wszystkie mecze Barcy i Liverpoolu i ostatnio u nich 5-0 i pokaz siły przed środą a u nas męczarnie i tylko 1-0 a skład był dość mocny. Skoro Liverpool ma awansować to niech nie zrobi Bayernu z 2013r.
W końcówce dzisiejszego meczu z Levante Valdek wpuścił Roberto i przeszedł na 4-4-2. W środku pola Rakitic Busi i na skrzydłach Roberto i Vidal. Cel był prosty bronimy wyniku. Levante po tym nas zupełnie zdominowało i przypominała mi się "Roma". Valverde dalej tkwi w błędnym przekonaniu że bronienie się w 4-4-2 z czterema defensywnymi pomocnikami jest bezpieczne ale tak naprawdę wychodzi jego brak doświadczenia bo Barcelona bez piłki wygląda fatalnie i nigdy w ten sposób grać dobrze nie będzie to nie Atletico. Pragmatyzm i wyrachowanie to cechuje Ernesto. Jeżeli Valdek zamierza zastosować tą taktykę przeciwko Liverpoolowi no to powodzenia. Oddanie inicjatywy The Reds skończy się po prostu nokautem, przeciwko nim nie można się bronić. Dodam też że kocham te dwa zespoły i jest mi obojętne kto awansuje do finału ale chce zobaczyć dobry mecz godny półfinału. Valdek nie spieprz tego błagam cię!
Odpoczął Malcom i Alena, Suarez w końcu zagrał pełne 90' ale o dziwo coś go tam bolało po meczu może ma zakwasy w końcu ciągle na tej ławce siedzi. No i fajnie że Busquets dostał jakieś minuty to cieszy :)
2
Pokonanie Liverpoolu bez straty bramki graniczy z cudem. Wątpię byśmy byli zdolni ich pokonać na zero z tyłu. Mają bardzo mocny atak.
1
Liverpool Barcelona i City. "Liverpool chce grać piłką". Akurat z tej trójki to City najbardziej chce grać piłką ale ok.
0
Powyższy komentarz został stworzony w celach humorystycznych i nie ma w zwyczaju kogoś urazić :)
0
Ławeczka się przydaje :) Zawsze był z tym problem ale w tym sezonie jest po prostu wyśmienicie, ktoś wchodzi z ławki i wcale nie obniża tak znacząco poziomu :D
1
Czyli dzienniki za Liverpoolem bo preferują występ Roberto w pojedynkach z Mane :P
0
Roberto gra fatalnie na PP, dużo więcej daje na ŚPD lub PO
0
W obecnej formie to Liverpool jest najlepszą drużyną w Europie, mieli pare słabszych momentów ale mają to już za sobą. Luis przyznał że Liverpool potrafi rozgrywać akcje od tyłu i tu całkowicie się zgodzę.
Wielu myśli że Liverpool postawi autobus przeciwko Barcelonie ale to jest niemożliwe. Kloop by czegoś takiego nie zrobił gdyż jest zbyt doświadczonym trenerem i potrafi odpowiednio przygotować zespół do meczu. Poza tym obecnie Barcelona ma większy problem z wysokim pressingiem rywali niżeli z autobusami. Dlatego Liverpool będzie grał wysoko i nieustannie wywierał presję na naszych zawodnikach.
Widzę zdecydowany progres Liverpoolu w kreowaniu akcji od tyłu, kontroli gry, ataku pozycyjnym i utrzymywaniu się przy piłce. Nie zdziwi mnie nawet fakt że mogą wykręcić od nas wyższe posiadanie piłki, co udało im się w meczu z City!
Barcelona będzie musiała grać szybko i daleko od własnej bramki, aby nie narażać się na kontrataki po stratach.
Następnym istotnym czynnikiem będzie zabezpieczenie skrzydeł którymi głównie atakuje Liverpool, Alba i Semedo (błagam nie Roberto) będą musieli grać blisko Salaha i Mane i nie zapuszczać się aż pod bramkę rywala. Liverpool również zdecyduje się na wojnę o środek pola, najlepszym sposobem na jego zdominowanie byłoby wystawienie Arthura na LŚP, aby regulować posiadanie piłki, Vidala na PŚP który swoją wolą walki oraz siłą i nieustępliwością dominował by w środku pola graczy Liverpoolu oraz defensywnego pomocnika Rakitic/Busquets który ochraniał by linię obrony i przy tym rozgrywał piłkę razem z obrońcami Lengletem i Pique.
Po zastosowaniu się do wszystkich punktów powinniśmy przejąć kontrolę nad meczem. Aby stwarzać sytuacje bramkowe oprócz kreatywnej pomocy jest potrzebny mocny atak.
Na LS preferuje występ Coutinho który jest w lepszej formie od Dembele i występ przeciwko byłemu klubowi odpowiednio go nakręci do tego jego kreatywność będzie miała niebagatelne znaczenie w kreowaniu okazji partnerom, poza tym zdecydowanie lepiej czuje się w ataku pozycyjnym od Francuza. Na szpicy bez niespodzianek Luisito, który podobnie jak Cou będzie niezwykle zmotywowany na mecz z byłym klubem. Na PS Messi, który zagra jako fałszywy skrzydłowy i będzie grał w środku za Luisem kreując okazje do zdobycia bramki kolegom wspólnie z Coutinho. Na bramce oczywiście jedyny w swoim rodzaju, bezapelacyjny król bramkarzy Marc Andre Ter Stegen.
Gdy już mamy odpowiedni skład powinniśmy przejść do taktyki, która również będzie miała bardzo ważne odzwierciedlenie w trakcie gry.
Więc Liverpool zwykle atakuje skrzydłami, wykorzystując bocznych obrońców zwykle w celu dośrodkowania piłki w pole karne, z wymiennością pozycji na flankach.
Barcelona powinna skupić się w fazie obronnej głównie od zablokowania tych stref, Vidal i Arthur mają za zadanie podwajać krycie w tych strefach w celu uniknięcia gry 1 vs 1 na skrzydłach.
Liverpool po stracie piłki stosuje gegenpress, aby skutecznie z niego wychodzić nasi zawodnicy będą musieli być ruchliwi i grać blisko siebie stosując na graczach Live kontrpressing. W fazie obronnej Liverpool świetnie zagęszcza środek pola, uniemożliwiając lub mocno ograniczając możliwość ataku środkiem, dlatego Barcelona będzie musiała rozszerzać grę, atakować skrzydłami i przyspieszać grę pod polem karnym Liverpoolu którego obronę trudno przełamać, więc gra na jeden kontakt jedynie może ich zaskoczyć. Gdy odpowiednio rozciągniemy grę, a gracze Liverpoolu doskoczą do nas wywierając presję powinniśmy wówczas wycofać piłkę do środka bo w momencie doskoku, w środku pojawią się luki, które będzie trzeba sumiennie wykorzystać.
Ernesto jeśli to czytasz to proszę abyś to sobie wkleił do tłumacza na hiszpański :)
1
Jedyne dylematy Ernesto dotyczące wyjściowej jedenastki to obsada
Prawej obrony : Semedo/Roberto
Środkowego pomocnika : Arthur/Vidal
Lewego skrzydła : Coutinho/Dembele
O tyle że w przypadku Cou i Semedo to obecnie prezentują wyższą formę od konkurentów to jednak w przypadku Arthura i Vidala to oni powinni zagrać w środku obaj gdyż są w lepszej dyspozycji od reszty pomocników, wówczas na DP zagra Rakitic/Busquets. Jeśli Arthur i Vidal jutro nie wyjdą w podstawie to znaczy że nasz trener to beton. Po zwycięstwo! VeB! Liczę na geniusz Leo :)
6
Przeczuwam że Valverde będzie pierwszym który prowadząc Barcelone postawi autobus, tylko że to nie będzie miało miejsca z City jak wielu stąd uważało :(
1
De Jong zdecydowanie przewyższa naszych pomocników oprócz Busiego w optymalnej formie ale przy Valverde i tak będzie grał Rakitic więc niestety Frenkie się będzie marnować.
0
Z tym defensywnym stylem to niestety prawda, ale liczę na to że kiedyś to się zmieni :)
0
Jestem za :) Cou w formie :D
0
Zgadzam się z tobą w stu procentach.
0
Widzę że jesteś jednym z niewielu który to dostrzega ale popatrz wyżej inni ludzie nie mają pojęcia o tym że wcale nie wszystko u nas działa jak należy i w dużej części sukcesy zawdzięczamy Leo i Matsowi. Tutaj potrzeba trenera z twardą ręką co wszystko odpowiednio poukłada :)
0
Oni jeszcze walczą o ligę z City. My już ligę zaklepaliśmy.
0
Trzeba będzie coś zrobić żeby temu zaradzić innej opcji nie widzę :/
12
Tak zgodzę się z tym że gdy gramy
4-3-3 z MSD w ataku i Cou w pomocy to jest zaburzona równowaga. W końcu to tylko dwóch defensywnych pomocników i jeden ofensywny w środku, a jak udowodnił Valverde że równowaga jest zachowana gdy gramy trzema defensywnymi pomocnikami. Tylko że nikt nie zauważył że grając 3 DP oddajemy inicjatywę rywalowi i cofamy się do obrony? Barcelona bez piłki jest jak Atletico z piłką, tak samo jak oni wtedy cierpimy. Drużyna choć ma tą pseudo - równowagę to nie ma wcale kreatywności w środku i przez co musimy atakować skrzydłami, mówiąc krótko stajemy się bardziej przewidywalni. Poza tym Busi i Rakieta są zbyt wolni żeby grać razem, tracimy często gole z kontry przez to że rywal na dużej szybkości mija zarówno Busquetsa i Rakitica którzy nie są w stanie go dogonić, przy wolnym Pique musimy postawić na szybszy i przede wszystkim bardziej techniczny (kreatywny) środek pola.
Mierzymy się z Liverpoolem który ma najszybszy kontratak na świecie i musimy się odpowiednio przygotować żeby go zatrzymać. Raczej Valverde o tym nie pomyśli i pewnie i tak wystawi Busquetsa i Rakitica ale żeby czasem mu się to nie odbiło czkawką, choć oczywiście możemy znowu liczyć na Matsa i Messiego ale poleganie tylko na nich kiedyś obróci się przeciwko nam. Może tym razem znowu ta zachowacza taktyka Valverde się sprawdzi ale to tylko dzięki temu że Messi i Mats mu po raz kolejny uratują dupsko. VeB! W tym sezonie już raczej nie ma szans żeby zobaczyć pomoc Cou - Vidal - Arthur albo nawet Cou - Rakitic/Busquets - Arthur/ Vidal
Jeśli uda nam się zdobyć tryplet to będzie super ale to nie znaczy że problemy się skończą.
0
Cou musi zagrać to samo Semedo. Vidal raczej zasiądzie na ławce bo Arthur obecnie jest w świetnej formie a Valverde nie posadzi Busiego albo Rakitica w tak ważnym meczu. Suarez drugi sezon kopie się po czole i nie widać poprawy i w dodatku jest zjeżdżany kończy mecze z bólem ale Valverde ma to w nosie. Żeby tylko w środę to nie odbiło mu się czkawką jak Suarez nie będzie w stanie grać. Jakby nie patrzeć to pod względem zarządzania składem to Valverde jest jak uczeń przy Kloopie. Gdy będziemy prowadzić to na końcówkę zdejmie Cou i Arthura i wpuści Roberto i Vidala żeby bronić wyniku. W przypadku gdy będziemy przegrywać to on nie zrobi nic do 80 minuty i wtedy dopiero wpuści Dembele i Malcoma. Masakra ale obym się mylił, jednak oglądam mecze Live i Barcy i wiem jak trenerzy obu zespołów reagują w trakcie meczów.
0
Najbardziej obawiam się że Valverde może spanikować w środę bo jak wiemy nie ma doświadczenia na tym etapie LM. Ustawi zespół zbyt defensywnie i doprowadzi do sytuacji gdzie Liverpool nas zdominuje. Oczywiście wierzę że wytrzyma tę presję. Kloop oczywiście pare razy był w półfinale i nawet w finale więc tutaj nie ma o tym mowy. Natomiast w przypadku gdy Kloop zje taktycznie Valverde wtedy będzie po sprawie. Liczę że EV wyciągnął odpowiednie wnioski i przygotuje zespół najlepiej jak to możliwe :)
0
Taka prawda Roberto przepuszcza ogromną ilość dośrodkowań w nasze pole karne. Jak wiemy wrzutki to główna broń Liverpoolu i wystawienie Roberto na PO w środę byłoby jak podpisanie na siebie wyroku :/
0
Ja to wiem. Ale Valdek często go wpuszcza na PP w końcówkach i ten nic nie daje. Oby tylko nie powtórzył tego błędu w środę :)
Poza tym martwi mnie brak odpoczynku dla Suareza i Pique. Widać że EV trzęsie się tyłek jeśli ma kogokolwiek ściągnąć. W dodatku zawsze przwprowadza te same zmiany.
0
Tak to właśnie wygląda dlatego do nas 4-4-2 nie pasuje. Busi to możliwe że najlepszy DP świata ale chwilowo jest pod formą i te jego straty maskara.
Dlatego też Cou zagra za Dembele :) Liverpool ma najszybsze kontrataki w Europie i każda strata na własnej połowie będzie skutkować utratą bramki.
Nie wierzę że ugramy w siebie Liverpool bez straty gola ale myślę że to my strzelimy tych bramek więcej najlepiej to minimum 3 :)
0
Gra była dobra do momentu kiedy to Messi strzelił bramkę. Potem się cofnęliśmy i to właśnie mi u Valverde nie pasuje to bezsensowne oddawanie rywali inicjatywy i bronienie wyniku. Nie wiem z czego to wynika ale w środę nie może mieć takie coś miejsca :)
0
Też tak uważam że ta taktyka będzie chyba najlepsza 4-3-3 tylko że Valdek na pewno wystawi Busquetsa i kogoś z dwójki Arthur/Arturo :) W ataku Coutinho oczywiście :) A w obronie szybki Semedo na Mane. Powinnyśmy wyjść z założenia że to my dominujemy i po prostu atakować.
0
Ale w tym sezonie Real a Liverpool to przepaść, a my bez piłki naprawdę cierpimy :(
Oglądam wszystkie mecze Barcy i Liverpoolu i ostatnio u nich 5-0 i pokaz siły przed środą a u nas męczarnie i tylko 1-0 a skład był dość mocny. Skoro Liverpool ma awansować to niech nie zrobi Bayernu z 2013r.
1
W końcówce dzisiejszego meczu z Levante Valdek wpuścił Roberto i przeszedł na 4-4-2. W środku pola Rakitic Busi i na skrzydłach Roberto i Vidal. Cel był prosty bronimy wyniku. Levante po tym nas zupełnie zdominowało i przypominała mi się "Roma". Valverde dalej tkwi w błędnym przekonaniu że bronienie się w 4-4-2 z czterema defensywnymi pomocnikami jest bezpieczne ale tak naprawdę wychodzi jego brak doświadczenia bo Barcelona bez piłki wygląda fatalnie i nigdy w ten sposób grać dobrze nie będzie to nie Atletico. Pragmatyzm i wyrachowanie to cechuje Ernesto. Jeżeli Valdek zamierza zastosować tą taktykę przeciwko Liverpoolowi no to powodzenia. Oddanie inicjatywy The Reds skończy się po prostu nokautem, przeciwko nim nie można się bronić. Dodam też że kocham te dwa zespoły i jest mi obojętne kto awansuje do finału ale chce zobaczyć dobry mecz godny półfinału. Valdek nie spieprz tego błagam cię!
0
Dopóki trenerem jest Valverde to będą w pomocy grać Rakitic i Vidal do "usranej śmierci".
To nie moje słowa :)
22
Odpoczął Malcom i Alena, Suarez w końcu zagrał pełne 90' ale o dziwo coś go tam bolało po meczu może ma zakwasy w końcu ciągle na tej ławce siedzi. No i fajnie że Busquets dostał jakieś minuty to cieszy :)
0
Uwierz ja też :)
0
Ale w razie porażki mielibyśmy wymówke że rezerwy grały :)