Barcelonamojaitylkomoja
Dołączył/a: wrzesień 2013
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Antyfutbol? To pojęcie wymyślone z dupy. Wszystkie chwyty są dozwolone. Dla jednych antyfutbolem jest nuda bezproduktywna klepka ala piłka ręczna, dla innych solidna obrona i kontra.
0
Hahahahahahahaha. Gościu co Ty bierzesz. Cały świat nie opiera się na hiszpańskich drużynach. Jeśli uważasz, że obecnie Atleti i Barca są poza zasięgiem to masz nasrane bani.
0
Rozumiem to, ale to już takie oklepane, że gramy już tylko same finały ;)
0
Jak widzę tekst o każdym meczu jako finale to już mi niedobrze. Ile razy można gadać to samo. Normalne mecze ligowe plus finał pucharu króla oraz 1/4. Gadka o finałach jest taka sztuczna.
0
Kiedy emocje opadły czas na komentarz. Dla mnie dużo w tym meczu zawinił sędzia. Nie będę bronił piłkarzy Realu, bo ich wypowiedzi są bezsensowne. W moim odczuciu nie powinno być 2 karnych. Po pierwsze karny dla Realu i po drugie domniemany faul na Ramosie. Kazdy normalny sędzia wyśmiałby taki faul, a czerwona to już kosmos. Drugi karny dla Barcy zasłużony. Strasznie beznadziejny poziom sędziowania. Cieszy wygrana, ale sędzia zepsuł całe widowisko. Dla mnie mecz był wyrównany z lekką przewagą Barcy pod koniec, ale to zrozumiałe.
0
Ja tu widzę pewność i fanów Reali i fanów Barcy, nic nowoego
0
Chyba, że jakimś cudem Manu postawi autobus życia, ale oni tego nigdy nie potrafili w takim stopniu jak Chelsea, więc jednak będzie rzeźnia. Codo innych par Barca się trochę pomęczy, bo Simeone to taki drugi Klopp. Real jak się za bardzi nie podnieci, to spokojnie awansuje. Co do Chelsea-PSG tu wszystko się może zdarzyć.
0
El Clasico to my już od 2 lat obstawiamy i zawsze się nie udaje, więc może do 3 razy sztuka?
0
Bez przesady, że Real ma farta, to samo można powiedzieć my mamy szczęście. Atletico obecnie jest silniejsze od Borussi, ale to jest LM. Najgorzej trafił Manchester, to prawdopodobnie będzie rzeźnia.
0
Rozumiem ten optymizm, nawet go popiera, ale Santiago Bernabeu to już dawno nie zostało uciszone. 2 ostatnie mecze tam to wygrane Realu po 2-1 ;)
0
a kiedy ostatnio była zadyma? Podczas superpucharu 2011. Za dużo chyba oglądasz derbów Madrytu
0
Na każdego może trafić
0
Popieram Cię w 100 procentach. Na tej stronie fani są zmienni jak pogoda. Jak Barca przegra to sezon na straty, teraz wygrana z City, które według mnie do tego meczu było przygotowane fatalnie, to od razu potrójna korona.
Co do Realu i opinii na tej stronie to szkoda słów. Trudno jest zrozumieć, że Real jest bardzo dobry, prawdopodobnie obecnie lepszy od Barcy. Nadrobienie 6 pkt straty i wyjście na +4, zero straconych goli w PK i wspaniała postawa w LM to mówi wszystko za siebie. Przykre to, ale na tej stronie są ślepcy.
0
Bardzo się cieszę, bo Barca zagrała dobry mecz, który dał awans do 1/4. Tylko jedno mnie martwi, że City w dwumeczu nie pokazało praktycznie nic, co przedwstawiłoby ich jako przyszłych zwycięzców ligi angielskiej, oczywiście teoretycznie, bo tam się wszystko może zmienić. Można już swobodnie mówić o wielkim kryzysie piłki angielskiej w LM. Według mnie to nie Barcelona zagrała mega dwumecz, tylko City zagrało tak jakby od pierwszego gwizdka miało kupę w majtach, zero taktyki, ani nie skupiali się maksymalnie na obronie, ani na ataku. Dla mnie to dziwne, że wiele drużyn potrafi zagrać z Barcą, przychodzi City, jedna z najmocniejszych drużyn i grają jak dzieci we mgle. Zobaczymy jak dalej, wygrana i awans bardzo cieszą, ale zachwyt nad powrotem Barcy jeszcze daleki.
0
Jakie panienki się zrobiły z piłkarzy Bayernu: Lahm, Robben i Ribbery
0
Najpierw trzeba awansować do 1/4, bo jeszcze mecz z City został.
0
Ile razy jeszcze tu wrócisz człowieku? Nie nudzi Cię to?
0
A według mnie nikt z Ameryki Południowej nie wygra. Znowu ktoś z Europy pokaże klasę. W pierwszej trójce typuje Włochy, Niemcy i Belgię.
0
Trochę to głupie stwierdzenie, że Cesc wierzy w wygraną Atletico. Zamiast zajmować się tym, trzeba skupić się na pozostałych 13 meczach w lidze, ale Barcy a nie Realu czy Atletico. Wiadomo, że teraz Barca goni Real, ale to trochę głupie liczyć na wygraną Atletico, przecież oni też są rywalem równie poważnym.
0
Nie rozumiem jednego. Jak Barca wygrała w 1/8 z Leverkusen 7-1 to była gadka, że Barca jest kosmiczna itp. A dlaczego teraz uważacie, że Schalke jest słabe, ale Real wygrywa tylko z ogórkami. Szacunek do rywala, bo w końcu się obudzicie jak Barca wszystko przegra. Z takimi kibicami to Barca nic nie osiągnie.
0
Dokładnie, to jest jeden z przyczyn. Ja też ma czasami takie wrażenie, że nasi uważają, że mecz sam się wygra. Nawet często na ich twarzach widać pretensje nie do siebie a do przeciwnika, że jak on śmiał strzelić gola, a co dopiero wygrać.
0
Ja tu nigdzie nie mówię o frekwencji na wczorajszym meczu, tylko jak przychodzą na mecze na CN. Widzę, że każdy mój komentarz jest negatywnie postrzegany przez Rivaldo83, bo przecież ciężko jest znieść czyjeś odmienne zdanie. Zresztą nie będę się powtarzać. Grając tak jak zawsze nic nie osiągniemy.
0
Tak już jest, jeśli większość użytkowników wyzywa Bale'a od różnych rodzajów drewna. Niestety mści się ta gadka o -5 czy -8 w Madrycie. Real zasługuje w pełni na lidera, bo mimo tego, że grają dość nudną piłkę, to potrafią zaskakiwać i są mega skuteczni. U nas brak nowości, dlatego mówiłem, żeby się nie podniecać wygraną 2-0 z City. Wczoraj Sociedad pokonało nas 3-1, więc dlaczego dużo lepsza drużyna jak City ma tego nie zrobić. Jeśli niektórzy będą pisać o magii CN to sory, to jest nudne jak nasza klepka. Nasza drużyna gra słabo i nudno, poza tym kibice nie chodzą na mecze, pustka na CN. Nadal jest nadzieja, że coś się zmieni, więc oby tak się stało.
0
Niedawno zostałem zminusowany za to, że nie cieszyłem się wystarczająco mocno ze zwycięstwa z City, które idealnie zatuszowało słabą grę i nudna bezproduktywną klepkę Barcy. Tak jak mówiłem ta drużyna będzie się trzymać w czołówce, ale dopóki nie zmieni się coś co zaskoczy przeciwnika to będziemy nadal koło szczytu, a nie na szczycie. Wiadomo żadna drużyna cały czas nie może być na szczycie, ale w przeciwieństwie do innych niestety Barca nie wykazuje chęci zmiany troszkę stylu. Niech fani się otrząsną z gadką o najlepszej drużynie na świecie.
0
Neymar to jedyna osoba z naszej drużyny, która potrafi zaskoczyć przeciwnika. Reszta jest strasznie schematyczna.
0
Fajnie jest pogadać z innymi użytkownikami tej strony. Lecz ja nadal utrzymuje się tego, że Barca póki nie zaskoczy przeciwnika to nie ma szans na wygranie LM. Tu nie chodzi o hurraoptymizm. Teraz Barca pokonała 2-0 City i zdecydowana większość troszkę oślepła przez to. Nagle Alves niech zostanie, nasza obrona gra super i tak dalej. Właśnie o to mi chodzi. Mam nadzieję, że to nie się nie stanie, odpukać, a co jeśli City nas pokona 3-1. Znowu będziemy sprzedawać pół składu? Mi chodzi o to, że Barca jest strasznie schematyczna dla drużyn z topu. City zagrało słaby mecz, ale nie byli wcale dużo gorsi od Barcy, przypominam że dopiero po czerwonej kartce Barca zaczęła coś grać, ale City nadal atakowało, Ten brak zaskoczenia prędzej czy później nas będzie kosztować., Póki co jedyną osobą, która mnie zaskakuje jest Neymar, on nie jest schematyczny. Niestety cała drużyna gra ciągle to samo.
0
Dokładnie o to mi chodzi. Barca musi zaskakiwać. W meczu z City nie było niczego nowego. Do czerwonej karki nuda. Mecz spokojnie mógł się skończyć 0-0 bo nie porywał. Czekam na moment, kiedy nasza drużyna kogoś zaskoczy. Uważam, że najlepiej ominąć w 1/4 Bayern, Real i Chelsea.
0
Nigdzie nie mówię, że Barca jest słaba i tak dalej. Ja im kibicuję, tylko ciągle nie rozumiem tego hurraoptymizmu. Fakt nasz wróg Real jest z nami w lidze, strasznie daleko, tak że mamy tyle samo pkt. Chelsea jest zawsze niedoceniana. LM to nie liga krajowa. Zresztą pokazała to Chelsea w sezonie 11/12. LM to inna bajka, dlatego uważam, że musimy grać z większym zaangażowaniem. Nie twierdzę, że mecz z City był beznadziejny, ale nie był niesamowity. A przede wszystkim nie rozumiem, czemu już stawia się Barcę w 1/2. Ludzie wyluzujcie, bo prędzej czy później sie przekonacie, że trzeba podchodzić do meczy z zapasem i wiedzieć, że wszystko się może zdarzyć. Dla mnie mecze Bayernu i Barcy są analogiczne. Obie drużyny do czerwonej kartki oprócz bezproduktywnej klepki pokazały jedynie strzał z daleka Xavi i Kross. Poczekamy zobaczymy, ja na razie nie cieszyłbym się za szybko. VeB
0
Ludzie proszę was wy już zakładacie z kim Barca zagra w 1/2 lub w finale. Został jeszcze drugi mecz z City i co z tego, że Barca jest w świetnej sytuacji jak City stać spokojnie na 3-1 czy 4-2. Uprzedzam was, żebyście nie płakali, bo podobna sytuacja była rok temu z Milanem. Oni wygrali 2-0 i już się cieszyli, a tu 4-0 przegrana. Nikt nie musi się godzić z moim zdaniem, ale dla mnie gra Barcy nadal usypia i jest nudna, schematyczna. Dla mnie faworytami do wygrania ligi mistrzów w tym roku są Bayern, Chelsea i Real. Mówię to z przykrością, ale tak uważam i mam prawo swojego zdania. Nikt mi nie wmówi, że Barca jest najlepszą drużyną na świecie w tym momencie, bo nią nie jest. Kibicowanie to jedno, ale umiejętność obiektywnego spojrzenia na formę i grę drużyn to drugie. A większość na tej stronie uważa, że skoro Barcie się kibicuje to ona jest zawsze najlepsza, podejście dzieci z podstawówki. Pozdro
0
Ja po meczu nie popadałbym w hurraoptymizm. Bardzo fajna jest wygrana 2-0 z tak silną ekipą jak City i to jeszcze na ich stadionie. Myślę jednak, że na Camp Nou to wcale nie będzie taka formalność. Wynik 2-0 czy 3-1 lub nawet 4-2 jest w zasięgu drużyny za Anglii. Wczorajszy mecz pokazał, że City zagrało słaby mecz, a Barca ciut lepszy. Do czerwonej kartki była lekka przewaga City, a stracie zawodnika mimo błędów w obronie i chaosie to City nadal odważnie atakowało. W Barcie brak było takiego pazura do wykończenia. Uważam, że gadka o tym, że Barca to najlepsza drużyna świata jest zabawna, bo tak nie jest. Naprawdę nie rozumiem czemu pompuje się taki balonik, że ciągle jest się najlepszym, kiedy się nie jest. Jeśli większość uważa, że Barca jest najlepsza, bo wygrała pierwszy mecz w 1/8 to radzę zdjąć klapki z oczu, bo potem znowu będzie płacz. Wynik cieszy, wygrana też, ale styl ciągle martwi. A przede wszystkim to jest dwumecz. Pozdro