0

Powiesz. Ci panowie, zresztą jak inni sędziowie w naszej lidze, jeszcze wielokrotnie doprowadzą nas niestety do szewskiej pasji :/

0

Podoba mi się, że nie chce usprawiedliwiać wyników banem transferowym.

23

A co miał powiedzieć w publicznym wywiadzie? Zwykła kurtuazja, ale konieczna.

8

Dobrze, że nie dostał zawieszenia na kilka meczów z powodu zniszczenia prywatnego mienia pseudokibica. W końcu on celowo tą butelkę zaatakował głową. Co za wandal z tego Leo.

0

Ziew. Możemy tak dobie pisać i do końca tygodnia. Szczerze już mnie to nudzi. Przeanalizuj sobie zachowanie Brazylijczyka. Z Ajaxem po stracie sobie dreptał. Puścił wchodzącego w szesnastkę Milika, a miał biec za nim sprintem. Kogo niby krył? Chyba samego siebie. Tym samym postawił pod ścianą Albę i Bartrę. Obaj starali się ratować jego błąd. Niestety bezskutecznie. Róg już został omówiony na każdy z możliwych sposobów. I Ale ok, Alves jest nieomylny. Przyznaje racje. Zadowolony?

0

Z Ajaxem Alba nie ponosi większej winy od Alvesa, który całą sytuację sprokurował. Alves zaczął domino, za które ponosi odpowiedzialność. Nie można porównać tego do rogu z PSG. Tam Alvesa nie było, bo mu "się nie chciało" zająć swojej pozycji. Alba opuścił z Ajaxem swoją strefę, żeby łatać dziurę, która powstała wskutek nieobecności Brazylijczyka. Gdyby wrócił on, Alba by się nie ruszył. Taka jest prawda.

0

Tak samo Twoje teksty nie zmienią tego, że to jest jego błąd. Masz swoje zdanie, ale nie dajesz argumentów bym zmienił swoje. Za co mam się niby w pierś uderzyć? Nie było go tam, gdzie jest jego miejsce na boisku. Pokaż mi źródło, z którego wynika, ze miał kryć indywidualnie Luiza. Moja kariera piłkarska nie ma nic do rzeczy. Poprzyj czymś swe tezy, że miał się ruszyć z miejsca, ktore do niego należy. Twój fanatyzm do Alvesa przesłania Ci oczy. Ni widzisz jego notorycznych błędów. Po prostu.

0

Tu chodzi o podstawowe założenia taktyczne. Stoperzy kryją strefę środkową, a boczni obrońcy swoje sektory. Alves złamał te założenia, odpuścił swoją strefę idąc do środka (po kiego?!) i zostawił przez to samego Rakiticia. Naprawdę tak ciężko jest Ci to zrozumieć? A idąc już Twoim tokiem. Podaj link (np. zapis konferencji Lucho), w którym będzie napisane, że Alves miał kryć Luiza, a nie trzymać strefę. Wtedy uderzę się w pierś i przyznam Ci rację.

0

"Dla Ciebie winny jest tez utraty bramki z Almerią - co z tego że nie grał, ale powinien, więc jego wina. " - brawo, trzasnąłeś suchara dnia, winszuję. Obejrzyj PSG jeszcze raz to zobaczysz, że za krycie Luiza odpowiadać miał Masche. Ale co tam, Alves jest nieomylny.

2

I wszystko wróciło do normy. Jednodniowa anomalia zażegnana.

0

Widzę, że zaczynasz pajacować więc kończę, nawet nie musisz odpisywać. Wybielaj Alvesa dalej. Nie widzisz jego oczywistych błędów, Twoja sprawa. Alves nie kryje Verrattiego więc tak ma być... Alves jest odjeżdżany to wina Pique, Marcelo zrobił z niego wiatrak przez Iniestę, spoko. Życzę zatem dalszego podziwiania jego wrzutek i dobrej gry obronnej. Jestem pewnien, że jeszcze nieraz takie zagrywki powtórzy.

0

Jedno nie wyklucza drugiego. Został, a potem pozorował, że goni Vitolo. Jak widać niektórych udało mu się nabrać.

0

"nie kłam, biegnie za gościem do momentu przejęcia przez Pique." chyba truchta. Był spóźniony już na starcie. Ale jak mówię, Pique też zawalił.

0

Gdy Alves gra dobrze to mu to przyznam. Grał dobrze z Elche, Gramadą, w defensywie z Villarreal, kilka zagrań z Levante też mi się podobało. Z Rayo w sumie też było ok. Nie zapamiętałem nic, czym mnie zirytował. I wszystko to napisałem wyżej. Więć nie pisz, że nigdy nie jestem w stanie powiedzieć nic dobrego o jego grze.

0

Przecież na początku akcji jest Vitolo vs Alves 1 na 1. Brazylijczyk stoi jak wmurowany, nie robi absolutnie nic, by piłkę odzyskać. Vitolo robi szybki zwód do linii, Dani zostaje w blokach startowych. Wtedy dopiero chciał się podłączyć Gerard, ale popisał się jak Brazylijczyk. Dobrze chociaż, że przyznałeś, że Alves jest jednym ze współodpowiedzialnych za gola z Celtą (bo Masche i Busquets też tam dali ciała). Chociaż to.

0

Akcję z ręką w Gd już wałkowaliśmy. Po co do tego znów wracać. Zarzucasz mi "fundamentalistyczną niechęć" do Alvesa. Ja mam takie samo zdanie o Tobie odnośnie Alby. zaraz się dowiem, że on zawala każdą bramkę.

0

Z chęcią napiszę w zgodzie zresztą z prawdą. Wczoraj Alves i Pique zostali objechani na skrzydle przez Vitolo i zawinili przy bramce koncertowo. Alba też mógł się lepiej zachować, miał czas żeby uniknąć tego nabicia, ale jego wina na pewno nie jest większa niż wyżej wymienionej dwójki.

0

Przy bramce Ajaxu to Alba schodzi do środka asekurować Bartre. Musi to zrobić, bo wcześniej Alves zupełnie odpuścił. Wszystko co złe zaczyna się od Brazylijczyka, który najpierw traci, a potem sobie drepcze zamiast wrócić do krycia. To on jest odpowiedzialny za wszystko, co potem się w polu karnym wydarzyło. Nie zwalaj winy na Albę.

0

No własnie Alves miał kryć Verratiego a nie Luiza. Co on robił w środku zamiast w swojej strefie? Alves był spóźniony przy trzeciej bramce, temu nie można zaprzeczyć. Gdyby miał dobry timing, gola by nie było. Bramkę z Ajaxem też sprokurował Dani. Traci a potem pozoruje krycie.

0

Człowieku co ty za farmazony wypisujesz?! Pierwsza bramka z PSG pada po wolnym. Kto go sprokurował? Alves. Druga, ok Alba wybija na róg. Ale kto nie krył Verrattiego i przez kogo w tej strefie znalazł się nagle sam Rakitić? Alves. Trzeci gol, dośrodkowanie ze strony Alby, ale to jest spóźniony o metr w tyle w stosunku do Matuidiego? Kto powinien tą centrę spokojnie wybić? Oczywiście Alves? Gol z Ajaxem... Kto zaliczył najpierw stratę, a później niemal stał w miejscu kryjąc powietrze, zamiast przesunąć się do Milika? Oczywiście Alves. Tak, za to Alves rok temu wymiatał. Czas kończyć, bo analizą PSG tak się kompromitujesz, że już nie warto tracić więcej czasu.

0

"Alba dał siedem razy dośrodkować a Alves raz ale to Alba jest pewny w obronie." to jedno zdanie zawiera esencję, kto wg Ciebie był lepszym całościowo defensorem w tamtym meczu. Wybielanie Alvesa, choć nie dał ku temu najmniejszego powodu w grze. Im więcej się wrzuca, tym większa szansa, że w końcu coś tam wyjdzie i procent rośnie - logiczne. Tak samo z asystami. Ok, kilka zaliczył, a przez indolencję w pomocy jest wysoko w tej klasyfikacji. Tylko co z tego skoro tych kilka plusików o wiele częściej i to z nawiązką sabotuje w obronie? Alba jest równiejszy. Ok, staty wrzutek ma słabsze, ale przekrojowo to on nakrywa Alvesa. Nie tylko w tym sezonie.

0

Tak jak nieraz już pisałem. Suche statystyki. Starałeś się też wybielić Alvesa w obronie na przykładzie Eibar, nie wyszło, potem zarzucasz mi zmiany tematu i "rzucanie się". Bezproduktywna i jałowa debata się zrobiła. Ok, Alves ma lepszy odsetek wrzutek, bo hurtowo je produkuje. A co nam to daje w praktyce? Niewiele, o ile coś w ogóle.

0

Jak dla mnie bzdury piszesz Ty. Dziś był kolejny koncert jego niedokładnych wrzutek, pewnie nie ostatni. Ale skoro Tobie się one podobają, to niech Ci będzie. Skoro 4 na 19 jak z Villarreal Ci wystarczają, by dobrze oceniać ten fragment jego gry czy ogólne 17% celności jak sam przytoczyłeś, to ok. Dla mnie to o wiele, wiele za mało jak na piłkarza pierwszej jedenastki Barcelony.

0

Tak, Alba był mimo wszystko pewniejszy w obronie. Twoim największym problemem są suche statystyki. Liczby nie mówią wszystkiego o meczu.A czemu. Bo choćby okazja Eibar, w której napastnik nie strzelił już do pustej bramki była po stronie Alvesa właśnie. Ale grunt, że z jego strony poszło tylko jedno dośrodkowanie. Kij, że w innych akcjach "po ziemi" dawał dupy.

0

Tfu, Eibar mi się z Elche pomylił. sorki

0

Do Eibaru się zgadzamy, że zagral dobrze. Nie przekonasz mnie jednak, że celność wrzutek na poziomie 17% jest dobra i trzeba się z niej cieszyć. Ja tam wolę już jak Alba próbuje grać klepką i wbiegać w to pole karne, niż jenak wiele niecelnych dośrodkowań. Pomocy w dyskusję nie mieszajmy, bo to nie wina Iniesty, Xaviego, Sergi Roberto ani nikogo innego, że Dani nie potrafi precyzyjnie wrzucić. Dla mnie sam pomysł tylu wrzutek przy takim wzroście naszych napastników jest, delikatnie mówiąc, mało trafiony. A już sam przytoczony przez Ciebie procent, to katastrofa jak dla mnie. In Montoya I trust.

0

Przecież napisałem, że z Eibar mecz zagrał dobry.

0

I w tym sęk. 19 dograń w pole karne - 4 kluczowe dogrania. Czyli 15 było niedokładnych. Nie jest ważne, że obrońca ratuje w ostatniej chwili i mamy auty czy rogi. Ile strzeliliśmy goli po rogu, których mieliśmy blisko 100? Zero. Obrońca wybił, dla mnie to podanie niedokładne. i takich 15 niedokładnych jest w niemal każdym meczu.

0

Szczerze Ci coś powiem. Na tą chwilę minuta po minucie nie rozpiszę gry Alvesa konkretnie w GD. Po meczu robię sobie takie tylko krótkie, ogólne notki. Do Twojego posta bym musiał przeprowadzić całościową analizę taktyczną GD. A to jest żmudne, jeśli ma być tip top. Teraz na pewno tego nie zacznę, bo zaraz idę na Arsenal-MU, potem nasz mecz. Ale do GD możemy wrócić kiedyś przy okazji. Nawet przez priv możemy się zgadać, jak będziesz zainteresowany. Na tę chwilę chyba to dobry moment, by skończyć pisanie na forum, bo jak mówię - 1. musiałbym jeszcze raz obejrzeć GD, 2. potem je szczegółowo przeanalizować pod szerszym kątem. Tak czy owak, jak będziesz zainteresowany to kiedyś się odezwij. Choć podejrzewam, ze przez ten czas znajda się "świeższe" tematy.

0

Wyjaśniając. Nie żyję w 2011 roku. Wiem, że nie rządzimy już w Europie. Tak, słyszałem o Lidze Europy (ba, to nawet dawny Puchar UEFA, a jeszcze wcześniej Puchar Miast Targowych). Ale Liga Europy to właśnie rozgrywki dla średniaków w swoich ligach, bo top gra w Lidze Mistrzów. Mimo że od 3 lat mamy kryzys to nie możemy się obawiać takich grajków jak Krychowiak czy M'Bia. to solidni rzemieślnicy, ale na Boga - jak takich piłkarzy się boimy w domu, to z czym do ludu? To jest właśnie dramatyzowanie, na które chciałem zwrócić uwagę.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?