Bingoo
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2010
4 obserwujących
3 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Fontas :)
0
Ten pan z wąsem pracuje już wiele, wiele lat w klubie. Zajmuje się szatniami i tunelem na murawę.
0
Co do wczorajszego meczu.
Podobał mi się bardzo Martin Montoya. Chłopak umie grać w piłkę na wysokim poziomie. Świetnie walczył o piłkę i biegał z obrony do ataku niczym nasz niezmordowany diabeł. Będą z niego ludzie i stawiam, że już niedługo Martin zostanie włączony na stałe do pierwszego zespołu.
0
Ludzie uwzięli się na niego, bo nie ma takiej techniki jak Xavi - Iniesta. Zaskakujące.
0
nelson25
To nie był finał, tylko półfinał z Niemcami...
0
Troszkę pokory, bo jak Barca przegra, to będzie płacz.
0
Serpens
Xavi dostał żółtą kartkę podczas manity za pchnięcie Diarry. ;)
0
Z jednym się zgodzę - Fabregas może grać na każdej pozycji z wyjątkiem bramkarza i obrony.
0
Adriano, to jest kocur :)
0
Zohan
On się ogrywa od 4 lat...
0
Jak to mawiają - lepiej późno niż wcale.
0
Dziwne, że jakoś tej "Agresji i prowokacji" ze strony Pepa i Tito żadna z kamer nie zarejestrowała.
No cóż... Mou, to Mou. Jak jego drużyna przegrywa, to musi odwalić szopkę, by mówiono tylko o nim, a nie o Realu, który po raz kolejny poległ z Barcą.
0
A kto to jest ten Pito Vilanova?
0
Siniak jest na nodze Cesca. Ach ten Marcelo...
0
Doping jest tylko z Realem i kiedy wymaga tego sytuacja, jak np. dostaniemy w dupę w Lidze Mistrzów i trzeba wygrać u siebie.
0
Xavi6:)
1. Wisła - Tu były by 2 mecze zapewnione w Polsacie.
2. Borussia Dortmund - Wiele ludzi mówi, że Borussia gra podobnie jak Barcelona, więc czas pokazać na co ich tak na prawdę stać.
3. Manchester City. - Naszpikowana gwiazdami drużyna, która z roku na rok wygląda co raz lepiej. Myślę, że ta konfrontacja przyniosła by wiele emocji.
To jest moja wymarzona grupa Ligi Mistrzów na sezon 2011/12.
0
KingLeonidas
Ach tak, zapomniałem, że Alexis doznał lekkiego urazu. Tak czy siak do piątku ma być zdrowy.
0
Lubię takie mecze. Niby towarzyskie, ale na boisku zostawia się dużo zdrowia. W ogóle podoba mi się cała ta otoczka wokół trofeum Gampera. Jest to w sumie rodzinne święto. Mecz to gwóźdź programu, bowiem poprzedza go festyn dla rodzin z dziećmi.
Jako, że nie odbyła się pierwsza kolejka ligi, można się spodziewać w miarę mocnego składu. Na pewno swe minuty ku uciesze kibiców dostaną Alexis i Cesc.
Zgadzam się z autorem, ten mecz będzie sparingiem i przetarciem przed piątkowym starciem o Superpuchar Europy, który jest dla mnie szczególnie ważny.
0
Nie po to płakał klub, że ławka za krótka, by teraz wyprzedawać zawodników. Sezon jest za długi. Ibi na pewno zostanie.
0
granderbi
Wyjdź trollu, niszczysz dobre imię tej strony.
Bana mu!
0
darequ25
Jakiś świeży kibic, bo nie wiedzieć tak PODSTAWOWYCH rzeczy, to trochę wstyd.
0
A co? Zazdrościcie mu? W klubowej piłce osiągnął wiele, więc teraz czas na przygodę w Rosji, a przy okazji zarobi sobie takie kokosy, że do końca życia będzie mógł pierdzieć w stołek. Nie rozumiem waszej zawiści.
0
ravpelc
Sorry, ale doinformuj się. Jeffren jakoś tydzień temu się połamał w debiucie...
0
Nolito znowu strzelił bramkę.
0
scunad
Stereotyp zapatrzonego polaczka.
- Powiedział coś źle = wróg.
0
Alves o oczko w górę zdecydowanie! Bacznie go obserwowałem przez cały mecz i on po prostu ośmieszał Ronaldo. Wiele odbiorów. ale i też pokazywał się w ofensywie. Mocna 9 dla niego!
0
Casillas jest jak Jeckyll & mr Hyde. Raz ma twarz "świętego Ikera", a raz zamienia się w pionka Mourinho i oskarża cały świat o symulacje i teatr.
Jeśli takie spiny będą do zakończenia sezonu, a to jest pewne, to na Euro przyjedzie podzielona Hiszpania, która wyleci z hukiem z turnieju. Nie wierzę, że te Gran Derbi nie pozostawią śladu w reprezentacji.
0
Od siebie dodam, że do Xaviego się nie dodzwonił.
0
Proszę.
http://www.you tube.com/watch?v=OYA-sZTqPu0
0
Esperanza
Te wszystkie rewelacja nie są brane poważnie w Hiszpanii.
Zresztą jak David mógł by potem spojrzeć w twarz Abidalowi, Afellayowi, czy Keicie?