Moim zdaniem Messi zostanie w Barcelonie bo chcąc zarabiać w PSG co najmniej 40 milionów euro za sezon ( tak minimalnie) Szejkowie będą mu musieli płacić 70 milionów ( w Francji jest 75% podatek dochodowy dla najbogatszych) co wygeneruje takie koszty klubowe, że nie będzie się dało już obejść finansowego fair play, a karą może być zakaz transferowy na lata.
Masz rację, kwoty za piłkarzy wysokiej klasy ( wcale nie wybitnych) są po prostu absurdalne. Przepłacono za Dembele jakieś 50 milionów euro, ale wszyscy w europie wiedzą, że Barcelona ma pieniądze i bardzo jej się spieszy bo okienka został tydzień więc mogliśmy tylko biernie przystać na warunki stawiane przez Niemców.
I gdzie by go tu upchnąć? 3 gwiazdy takiego formatu w jednym zespole i w jednej linii to nigdy nie wróży nic dobrego. Pamiętacie jak Eto czuł się niechciany w drużynie? Jak Henry mimo świetnego sezonu po roku odszedł? Jeśli na niebie jest zbyt wiele gwiazd, niektóre muszą spaść z nieboskłonu. Niestety.
To my Fabregasa sprzedajemy za bezcen, a chcemy kupić alternatywę w ataku za 55 milionów? Za takie pieniądze Mourinho własnymi rękoma przewiosłowałby z Davidem Luizem na łódeczce wzdłuż brzegu Europy zachodniej, okrążył Hiszpanie i dostarczyłby nam go do portu w Barcelonie. Niestety już po ptakach.
To my Fabregasa sprzedajemy za bezcen, a chcemy kupić alternatywę w ataku za 55 milionów? Za takie pieniądze Mourinho własnymi rękoma przewiosłowałby z Davidem Luizem na łódeczce wzdłuż brzegu Europy zachodniej, okrążył Hiszpanie i dostarczyłby nam go do portu w Barcelonie. Niestety już po ptakach.
Albo redaktorzy sobie z nas żartują, albo Mount Everest nieporadności zarządu Barcelony został właśnie zdobyty.
Nie dość, że pozwalają odejść Generałowi bez prób przekonania go do pozostania, to jeszcze płacą mu za zerwanie kontraktu 4 miliony euro i jeszcze za darmo oddają jednego z najlepszych rozgrywających świata Katarczykom, którzy mają więcej pieniędzy niż drzew z których można by zrobić papier na te pieniądze.
A na dodatek jest tutaj wzmianka o tym, że Luis Enrique liczy na niego w kontekście następnego sezonu.
Witam.
Mascherano naprawdę zagrał wybitnie. Teraz już wiem dlaczego Pep się decyduje na grę 3 obrońcami. Mając Javiera w drużynie to tak jakbyśmy mieli taki mały Kataloński mikrobus, który wszędzie dojedzie i zrobi swoje i jeszcze nie kasuje za przebyte kilometry. Współczuje zawodnikom Sportingu bo 20 odbiorów może być naprawdę deprymujące i odbierające chęci do gry. W mojej opinii zasłużył na 10 ale 9 to również wspaniała ocena, a Javier jeszcze nie raz będzie miał okazje byśmy mogli mu dać ocenę dwucyfrową:)
Pozdrawiam
Nelson25 myślę, że nie do końca masz rację, czy wynik byłby aż tak katastrofalny dla rywali. Musisz pamiętać, że kiedyś grało się w zupełnie innych warunkach. Na przykład namoknięta piłka mogła ważyć nawet kilka kilogramów. A taka reprezentacja Indii do 1950 roku grała boso. Nie wyobrażam sobie, żeby współcześni piłkarze błyszczeli formą w przeszłości gdyby przyszło im się zmierzyć z ówczesnymi realiami. Teraz jest wszystko: trener, drugi trener, masażysta, dietetyk, siłownia, sauna, spa. Kiedyś tego nie było stąd mój podziw do Pelego, di Stefano czy Eusebio.
Komentarze
0
Przepraszam, ale to jest ta sama liga, wiec te same podatki trzeba zapłacić :)
0
Moim zdaniem Messi zostanie w Barcelonie bo chcąc zarabiać w PSG co najmniej 40 milionów euro za sezon ( tak minimalnie) Szejkowie będą mu musieli płacić 70 milionów ( w Francji jest 75% podatek dochodowy dla najbogatszych) co wygeneruje takie koszty klubowe, że nie będzie się dało już obejść finansowego fair play, a karą może być zakaz transferowy na lata.
0
Masz rację, kwoty za piłkarzy wysokiej klasy ( wcale nie wybitnych) są po prostu absurdalne. Przepłacono za Dembele jakieś 50 milionów euro, ale wszyscy w europie wiedzą, że Barcelona ma pieniądze i bardzo jej się spieszy bo okienka został tydzień więc mogliśmy tylko biernie przystać na warunki stawiane przez Niemców.
0
I gdzie by go tu upchnąć? 3 gwiazdy takiego formatu w jednym zespole i w jednej linii to nigdy nie wróży nic dobrego. Pamiętacie jak Eto czuł się niechciany w drużynie? Jak Henry mimo świetnego sezonu po roku odszedł? Jeśli na niebie jest zbyt wiele gwiazd, niektóre muszą spaść z nieboskłonu. Niestety.
3
To my Fabregasa sprzedajemy za bezcen, a chcemy kupić alternatywę w ataku za 55 milionów? Za takie pieniądze Mourinho własnymi rękoma przewiosłowałby z Davidem Luizem na łódeczce wzdłuż brzegu Europy zachodniej, okrążył Hiszpanie i dostarczyłby nam go do portu w Barcelonie. Niestety już po ptakach.
3
To my Fabregasa sprzedajemy za bezcen, a chcemy kupić alternatywę w ataku za 55 milionów? Za takie pieniądze Mourinho własnymi rękoma przewiosłowałby z Davidem Luizem na łódeczce wzdłuż brzegu Europy zachodniej, okrążył Hiszpanie i dostarczyłby nam go do portu w Barcelonie. Niestety już po ptakach.
2
Albo redaktorzy sobie z nas żartują, albo Mount Everest nieporadności zarządu Barcelony został właśnie zdobyty.
Nie dość, że pozwalają odejść Generałowi bez prób przekonania go do pozostania, to jeszcze płacą mu za zerwanie kontraktu 4 miliony euro i jeszcze za darmo oddają jednego z najlepszych rozgrywających świata Katarczykom, którzy mają więcej pieniędzy niż drzew z których można by zrobić papier na te pieniądze.
A na dodatek jest tutaj wzmianka o tym, że Luis Enrique liczy na niego w kontekście następnego sezonu.
Albo to wszystko jest żartem, albo patologią.
1
Wujek Wenger już myśli o sprowadzeniu Milana - nowej gwiazdy Barcelony :P\
0
Witam.
Mascherano naprawdę zagrał wybitnie. Teraz już wiem dlaczego Pep się decyduje na grę 3 obrońcami. Mając Javiera w drużynie to tak jakbyśmy mieli taki mały Kataloński mikrobus, który wszędzie dojedzie i zrobi swoje i jeszcze nie kasuje za przebyte kilometry. Współczuje zawodnikom Sportingu bo 20 odbiorów może być naprawdę deprymujące i odbierające chęci do gry. W mojej opinii zasłużył na 10 ale 9 to również wspaniała ocena, a Javier jeszcze nie raz będzie miał okazje byśmy mogli mu dać ocenę dwucyfrową:)
Pozdrawiam
0
Witam.
Nelson25 myślę, że nie do końca masz rację, czy wynik byłby aż tak katastrofalny dla rywali. Musisz pamiętać, że kiedyś grało się w zupełnie innych warunkach. Na przykład namoknięta piłka mogła ważyć nawet kilka kilogramów. A taka reprezentacja Indii do 1950 roku grała boso. Nie wyobrażam sobie, żeby współcześni piłkarze błyszczeli formą w przeszłości gdyby przyszło im się zmierzyć z ówczesnymi realiami. Teraz jest wszystko: trener, drugi trener, masażysta, dietetyk, siłownia, sauna, spa. Kiedyś tego nie było stąd mój podziw do Pelego, di Stefano czy Eusebio.