Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mogli go nie wyrzucać na dzień przeD mundialem.
3
Chyba Roublesowi.
3
Skoro Hiszpania to nieporozumienie, toa ruskich w ogóle nie powinno być.
0
Ja pi...............
0
Ruskie "do domu"!
0
Dzięki Ramos.
0
Kurczę, koke podsumowuje swój występuje. Ale walczymy vamos Hiszpania.
0
Mimo odpadniecia na tym samym etapie Cr wyszedł jednak trochę lepiej - bramki.
0
To chybanie nie przechodzi na inne rozgrywki.
0
Chyba jednak był.
0
Masz wyczucie ;)
0
Pozamiatane.
0
Co jak co, ale Mbappe to jest kozak.
0
Kolega wyżej Ci juz wytłumaczył najprościej jak się da, a Ty dalej gadasz jakieś głupoty o bieganiu koreanczyka w 80 minucie. Koreańczycy strzelili bramkę na 1:0 bodajże w 91 minucie i od razu cofnęli się do obrony cała drużynę. A ze Niemcy dalej cisneli to mieli jeszcze okazję na jedna kontre i gol. U nas Japonce mimo przegrywania nie atakowali tylko grali na czas, jakie intencję miała wtedy Polska?, jak już miała wynik jaki chciała czyli zwycięstwo.
1
"Arbitrzy tych spotkań mieli zignorować VAR i zostaną za to odesłani do domu."
W sytuacji z faulem Ronaldo VAR został użyty i sędzia podjął na jego podstawie taką, a nie inną decyzję (nie oceniam czy słusznie czy nie). Tu bardziej chodzi o ignorowanie informacji z centrali sędziowskiej w Moskwie podczas spotkań.
27
Raczej nie, za niski.
0
To tak sobie patrząc na globus polski to nie licząc ekip które dostały sie na aktualne mistrzostwa z Afryki bym dorzucił Ghanę, RPA.
Z Europy brakowało na pewno Włochów, Holendrów, nie wiem kto jeszcze może Czesi i Ukraińcy.
Z Am płd. jedna ekipa jeszcze spokojnie by pasowała np. Chile.
Ale 4 azjatyckie? Kto tam miałby pojechać? Może Chinole, ale nikt więcej konkretny mi do głowy nie przychodzi.
1
Jak cisnęli dalej? Co ty oglądałeś? Klan?
Przecież cofnęli się całą ekipą, zmuszeni też przez Niemców, a że mieli okazję na kontry z uwagi na mega ofensywne ustawienie naszych sąsiadów to wykorzystywali szansę na kontrę i podwyższenie wyniku.
U nas z uwagi na nasze prowadzenie i delikatnie ujmując niezbyt ofensywne zapędy Japończyków takich szans po prostu nie było. Koniec.
Mam wrażenie że dyskutuje z osobą trochę oderwaną od rzeczywistości która nie bierze pod uwagę okoliczności faktycznych które miały miejsce. Podkreślam raz jeszcze prowadziliśmy w tym meczu, mieliśmy wynik który chcieliśmy (zwycięstwo). A to że Azjatów satysfakcjonowała w tamtym momencie ta porażka to wyglądało to jak wyglądało. Tu wina jest po stronie Japończyków. Nie widzę powodu by ekipa, która ma korzystny wynik (prowadzenie 1:0) w 90 minucie przy 40 stopniach szalała w pressingu na połowie rywala. Po prostu byłoby to nieracjonalne. Tyle.
Ale co ja tam rozumiem. Sami znawcy widzę tu fizjologicznych możliwości naszych kadrowiczów.
0
Jak to kto, Ronaldo ;)
0
Zrozumiałem. Koreańczycy zaangażowani, gryźli trawę grając z Niemcami, jak podałeś nawet w 80 minucie. Tylko ty chyba nie pojmujesz że wtedy było 0:0 i Koreańczycy może chcieli wygrać jak Polacy chociaż jeden mecz na tych mistrzostwach. Myślisz że Koreańczyk też by biegał jak szalony za Niemieckimi obrońcami gdyby prowadzili Azjaci np. 1:0. Nie, pewnie by się cofnęli i czekali na kontry, zresztą tak padły obie bramki. Różnica jest jednak taka że Niemcy też chcieli wygrać i cisnęli do przodu z Neuerm włącznie. My prowadziliśmy, mieliśmy wynik korzystny. Taka mała różnica kolego.
0
A propo somsiada. Tu taki mały paradoks z mojego "lokalnego podwórka":
http://natemat.pl/232445,gdzie-zrobic-zakupy-w-niedziele-w-niemczech-w-przygranicznych-miastach
4
"bardzo dobry pomysł zarówno dla klientów..."
A co takiego dobrego jest w tym że klienci nie mogą zrobić zakupów w niedzielę?
Tylko nie wyskakuj proszę o jakimś wspólnym spędzaniu czasu przez rodziny (dot. klientów).
1
Jakbym żonę słyszał ;)
0
Dla klientów nie, dla ludzi tam pracujących być może, choć też niekoniecznie (mniejsza ilość godzin/ możliwe zwolnienia części załogi itp).
0
M.in. "Szpakowski dureń totalny"
Polityka jak się patrzy, co nie?
Ja nic nie słyszałem o propozycjach powrotu.
1
Kolego ale co ty porównujesz. Mecz Koreańczyków gdzie Niemcy cały czas atakowali i Azjaci mieli dużo szans na kontry, a mecz z Japonią, gdzie Azjaci grali na czas i przetrzymywali piłkę z premedytacją wśród swoich obrońców PRZY NASZYM PROWADZENIU. Przecież wygrywaliśmy, ludzie.
Przegrywamy z Senegalem przy braku zaangażowania - źle.
Przegrywamy z Kolumbią przy jakimś tam zaangażowaniu ,ale z wyraźnie piłkarsko lepszym przeciwnikiem - źle.
Wygrywamy z Japonią - źle.
Weź tu dogdź Polakowi.
2
Może skupiam się na detalach bo akurat w tym przypadku te detalu przysłaniają całe meritum, z którym też się do końca nie zgadzam. Facet wybrał taką formę z premedytacją bo wiedział że tylko wtedy ktoś to przeczyta. Dla mnie to jest żenujące, poniżej wszelkiego poziomu. O tym że się z opinią nie zgadzam pisałem już wcześniej. Pisałem też powyżej w odpowiedzi do użytkownika moronw.
W tym przypadku skupiłem się na formie wypowiedzi tego Pana, któremu został już tylko internet bo żadna poważna stacja już go nie chce.
Ja będę bronił naszych reprezentantów bo uważam że to Japonia sprowokowała tą sytuację, a Polacy byli niejako ofiarami wyniku i kunktatorstwa Azjatów. Tak jak pisałem nie dziwie się że po 90 minutach gry w 40 stopniowym upale nie mieli już siły biegać jak głupki za Japończykami, którzy by dalej wymieniali piłkę pomiędzy obrońcami i bramkarzem.
2
Czemu nie bierzecie pod uwagę okoliczności? Była końcówka meczu, wygrywaliśmy, graliśmy w 40 stopniowym upale. Mam wrażenie że najlepiej by było jakby oddali tam swoje życie, wtedy wrócili by jako bohaterowi niczym śp. Lech Kaczyński, który w narracji polityków PiS poświęcił się dla ojczyzny.
To tylko ludzie, mający swoje ograniczenia zarówno fizyczne jak i mentalne. To był ostatni mecz, ostatni mecz żeby wyjść jako tako z twarzą z tych MŚ. Wygrywaliśmy, może nie po pięknej grze ale w końcu jakoś pozytywnie się na tym mundialu piłkarze zaznaczyli. A wy chcecie żeby przy braku sił, mimo prowadzenia rzucili się w 90 minucie wściekle na rywala by sprawić wam radość.
3
Widzisz, kontakty z ludźmi nie usprawiedliwiają że każdy może pisać o każdym samem najgorsze rzeczy i wszyscy mają to akceptować bądź w najlepszym razie tolerować.
Jakim trzeba być człowiekiem żeby pisać o reprezentantach swojego kraju że nasrali i narzygali na honor, wiem że czepiam się tego jednego dosadnego sformułowania, ale niestety to jest właśnie od dawna znany styl tego Pana. Ja się pod nim w żadnym przypadku nie podpisuje. I proszę nie mów że jak ja napisałem o tym braku używania mózgu to ten sam poziom bo nie. Ja tylko stwierdzam że to co ten człowiek spłodził w tym tekście jest kretyńskie i poniżej pewnego akceptowalnego powszechnie poziomu publicznej wypowiedzi. Dla mnie facet po prostu publicznie obraził naszą reprezentację. Wolność słowa, każdy może mieć swoje zdanie itd, ale na miłość boską miejmy jakieś granice, choćby odrobinę kultury, której temu człowiekowi brakuje za grosz.
Ciesz się że Twoja 3 letnia córka nie potrafi jeszcze czytać bo chyba trudniej byłoby jej wytłumaczyć takie słowa o reprezentantach ojczyzny niż to co się zdarzyło wczoraj, podkreślam z głównej winy Japończyków.
6
Dla mnie ten tekst jest śmiechu warty. Nie zgadzam się z nim w całości jak i z resztą wypowiedzi tego pana. Facet jest oderwany od rzeczywistości, nie na darmo wyrzucili go z audycji sportowych Polsatu.
Wygrywaliśmy mecz i mieliśmy rzucić się presingiem na Japończyków w 90 minucie meczu rozgrywanego w temperaturze 40 stopni, narażając się nawet na kontry i ryzyko stracenia prowadzenia?
To by dopiero była farsa, że drużyna która prowadzi w końcówce meczu rzuca się na rywala i dostaje gonga z kontry i traci prowadzenie i szansę na wygranie choć jednego meczu na tym turnieju.
Nie wyglądało to elegancko, ale w życiu nie zgodzę się z debilnym moim zdaniem twierdzeniem że nasi reprezentanci "nasrali i narzygali" na honor ojczyzny.
Nie po prostu nie. Tacy ludzie powinni mieć zakaz używania internetu skoro własnego mózgu nie potrafią używać.