14

@urbipl Boże, czym sobie zasłużył ten kraj Kaczorem i Donkiem 36 lat po upadku komunizmu. Oni są chorzy.

0

@RosjaninBut O rany

1

@RafiVeB Wiśniewski za zwykły filmik życzy sobie 5 stów. Odpisali Danzel, Kalwi&Remi, DJ Hazel i Gromee.

0

@Sulimo Legią ma ten problem, że niezależnie od trenera gra podobną piłkę. Są po prostu pragmatyczni. Tam jest wiele jakości, ale zawsze im coś przeszkadza. Poza tym, to dość zabawne, bo pod sterami Leśnego zdominowaliby Ligę. Serio tak uważam. To ostali sie z lokowanym.

3

@barcelonaLM Ciekawe czy popiła...

5

Tak jest powracam...
BorzyKrzys Club Mix Nostalgia
Odcinek 44
Danzel - My Arms Keep Missing You
Danzel to chyba idealna postać na powrót tej serii. Trochę prywaty, dlaczego darzę go ogromnym szacunkiem. Nie dalej niż rok temu mój serdeczny kumpel brał ślub. Wpadłem na pomysł, ze fajnym prezentem będą pozdrowienia od ludzi, których słucha i uwielbia. Napisałem do wielu - Łydka Grubasa, Michał Wiśniewski, Nocny Kochanek czy nawet Basshunter. No cóż, trzeba liczyć na łud szczęścia. Napisałem tez do Danzela, ale podałem tylko imię ziomka bez imienia panny młodej. Facet z klasą odpisał po paru dniach, jak ona ma na imię. Po mojej odpowiedzi po 3 godzinach dostałem 30 sekundowy filmik z życzeniami. Dożywotni szacun. Ziom był w prawdziwym szoku.


Nie pamiętam kogo tam oznaczałem, ale chyba @negreanu @HarveySpecter @Armintrance1 @Ojciec5tkidzieci @ranger3120 @Matheu12 @Karamba

1

@Kazragore Chodzi o to, gdyby wtedy mieli te technologie jakie mamy dzisiaj, a nie ze dzisiaj mieliby prowadzić nadal te sprawe. Przecież to oczywiste.

8

Chryste Panie xDDD Wystarczyło, że ten degenerat nazmyślał coś o Batyrze i cyk, miejsce antenowe w TVP w likwidacji w dużym 2025...

6

Lilly Lindeström była prostytutką, która prowadziła stosunkowo spokojne życie w dzielnicy Atlas, obecnie części Vasastan, niedaleko stacji metra Sankt Eriksplan w centrum Sztokholmu. Była znana w okolicy jako uprzejma i dyskretna kobieta, utrzymująca kontakt z sąsiadami, w tym z Minnie Jansson, która również pracowała jako prostytutka i była jej bliską znajomą. Lata 30. były ciężkie i wiele kobiet parało się tym najstarszym zawodem świata. Lilly mieszkała w skromnym mieszkaniu, które służyło jej zarówno jako miejsce zamieszkania, jak i pracy. Dach nad głową dla ulicznicy był sporym udogodnieniem i luksusem.
Ostatni raz widziano ją żywą 1 maja 1932 roku, kiedy rozmawiała przez telefon z Minnie, omawiając przyjazd potencjalnego klienta. Minnie, zaniepokojona brakiem kontaktu z Lilly przez kolejne dni, 4 maja postanowiła sprawdzić, co się z nią dzieje. Po wejściu do mieszkania z pomocą policji odkryto makabryczne znalezisko.
Ciało Lilly Lindeström znaleziono na łóżku w jej mieszkaniu. Leżała nago na brzuchu, z głową skierowaną w dół, a wokół niej panował nieład, choć nie wskazujący na brutalną walkę. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było kilka silnych uderzeń w głowę tępym narzędziem, prawdopodobnie łomem lub metalową rurą. Uderzenia były na tyle mocne, że spowodowały pęknięcie czaszki i natychmiastową śmierć. Śledczy ustalili, że zgon nastąpił dwa lub trzy dni wcześniej, czyli prawdopodobnie wkrótce po ostatniej rozmowie z Minnie.
W ciele Lilly znaleziono prezerwatywę, co wskazywało, że przed śmiercią odbyła stosunek seksualny. Jednak najbardziej szokującym elementem, który nadał sprawie jej niesławną nazwę, było odkrycie, że z ciała ofiary usunięto znaczną ilość krwi, a według niektórych źródeł niemal całą. Na miejscu zbrodni znaleziono zakrwawioną chochlę do sosu, co doprowadziło do spekulacji, że sprawca mógł użyć tego przedmiotu do zbierania lub nawet picia krwi ofiary. Nie było jednak dowodów na to, jak krew została usunięta ani co się z nią stało, co tylko pogłębiło tajemnicę.
Śledztwo w sprawie morderstwa Lilly Lindeström rozpoczęto niezwłocznie, ale od początku napotykało trudności. Policja przesłuchała wielu świadków, w tym sąsiadów i potencjalnych klientów Lilly, ale nikt nie dostarczył informacji, które mogłyby wskazać sprawcę. Minnie Jansson zeznała, że Lilly wspomniała o kliencie, który miał odwiedzić ją 1 maja, ale nie podała szczegółów, które pozwoliłyby go zidentyfikować. Brak śladów włamania sugerował, że Lilly znała sprawcę lub dobrowolnie wpuściła go do mieszkania, co było zgodne z jej zawodem.
Technologie kryminalistyczne w latach 30. XX wieku były ograniczone. Nie istniały jeszcze metody analizy DNA, a odciski palców czy inne ślady biologiczne nie były tak precyzyjnie badane, jak współcześnie. Policja znalazła na miejscu zbrodni kilka potencjalnych dowodów, takich jak wspomniana chochla, ale nie udało się ich powiązać z żadnym podejrzanym. Brak krwi w ciele ofiary był szczególnie zagadkowy, ponieważ nie znaleziono jej ani w mieszkaniu, ani w jego pobliżu, co sugerowało, że sprawca mógł ją zabrać ze sobą lub w jakiś sposób zutylizować.
Sprawa szybko zyskała rozgłos w szwedzkich mediach, które ochrzciły mordercę mianem „Wampira z Atlasu” ze względu na brak krwi w ciele ofiary. To makabryczne określenie przyczyniło się do powstania licznych teorii, od racjonalnych po zupełnie fantastyczne. Niektórzy spekulowali, że sprawcą mógł być seryjny morderca o skłonnościach wampirycznych, inni sugerowali motywy rytualne lub okultystyczne. W tamtych czasach prostytucja była tematem tabu, co dodatkowo podsycało sensacyjne doniesienia prasowe.
Jedna z bardziej przyziemnych teorii zakładała, że mordercą był jeden z klientów Lilly, który działał pod wpływem impulsu lub osobistej urazy. Inna hipoteza wskazywała na możliwość zemsty lub konfliktu związanego z jej profesją.
Sprawa Wampira z Atlasu pozostaje jedną z najbardziej znanych nierozwiązanych spraw kryminalnych w Szwecji. Od morderstwa minęło ponad 90 lat i raczej już nigdy nie poznamy kto był sprawcą.
W szwedzkiej popkulturze sprawa pojawiała się w książkach, artykułach i programach dokumentalnych, które próbują rzucić nowe światło na wydarzenia z 1932 roku. Współczesne analizy sugerują, że gdyby śledztwo przeprowadzono z użyciem dzisiejszych technologii, takich jak analiza DNA czy bardziej zaawansowane techniki kryminalistyczne, być może udałoby się zidentyfikować sprawcę. Niestety, większość dowodów materialnych z tamtego czasu została utracona lub zniszczona, co czyni rozwiązanie sprawy niemal niemożliwym.

10

Sprawa Wampira z Atlasu, znana w Szwecji jako Atlasmordet lub Vampyrmordet z 1932 roku. Kontynuacja w komentarzu.
@JimMorrisonFCB @Walker @Ojciec5tkidzieci @messicocacola @michal26 @DiSBlaDE @baster82 @esem91 @Karamba @Kondziubarca

0

Wiecie co jest najgorsze? Na kolejne mistrzostwo Lecha muszę czekać niemal cały rok. Zasmuca mnie to i powoduje rozdrażnienie do tego stopnia, że muszę napić się Lecha Pils. Może to pomoże na rynku transferowym popularnemu Kolejorzowi.

0

@BarcaFan17 Kto dał Ci prawo ją oceniać? Tylko Bóg może ją sądzić, nie BarcaFan cyferki.

3

Niesamowity obrazek. Lando Norris otrzymał ogromne, kobiece wsparcie z padoku podczas zwycięskiego weekendu w słonecznym Monako. Ponowne połączenie z portugalską pięknością, która złamała serce Joao Felixowi dodało pewności siebie brytyjskiemu driverowi.
https://x.com/BlondexBaddies/status/1890094200735388008

2

Ale by to ugotował producent z Neapolu. Absolute Cinema. Ale pewnie sobie podkręca atmosferkę staruszek.

3

@Bulbazaur17 Oczywiście języczek u wagi... korekta wklepała.
@Hosh Zgoda. Sad może sobie działać w tym trybie dowolnie. Brak agitacji, opinia, ocena, nie fakt, brak wpływu na kampanię.

11

Akurat o dziurawości trybu wyborczego przekonał sie nie tak dawno Sławomir Mentzen będący ostatnio języczkiem u wagi. Otóż SM pozwał w trybie wyborczym posła Polski 2050 Sławomira Ćwika. Pozew dotyczył wypowiedzi Ćwika z mównicy sejmowej w lutym 2025 roku, w której oskarżył Mentzena o sprzeniewierzenie środków i unikanie płacenia podatków, twierdząc, że zebrał 12 milionów złotych przez fundację rodzinną, sprzedając akcje o wartości nominalnej 10 groszy za 36 zł każda. Mentzen złożył w trybie wyborczym wniosek do sądu, argumentując, że wypowiedzi Ćwika były kłamliwe. Sąd Okręgowy w Warszawie 12 lutego 2025 roku oddalił pozew w trybie wyborczym, uznając, że wypowiedzi Ćwika były OCENAMI, a nie stwierdzeniami faktów, a Ćwik NIE DZIAŁAŁ w ramach kampanii wyborczej, co wyklucza zastosowanie trybu wyborczego. Mentzen złożył zażalenie, ale Sąd Apelacyjny 14 lutego 2025 roku podtrzymał decyzję, prawomocnie oddalając pozew. Mentzen publicznie nazwał wyrok skandalem, twierdząc, że pozwala on na kłamstwa w kampanii, jeśli są przedstawiane jako opinie.

3

@Toretto To, że jeśli sąd uzna, że to nie jest agitacja, Nawrocki z miejsca jest uznany za przegranego, co daje paliwo przeciwnikom, że jednak to była prawda. Przypomnę, że w lutym tak właśnie przegrał proces Mentzen (pozew oddalono, ale wiadomo jak to zostało odebrane) przeciwko Ćwikowi z PL2050.

0

Jpr... znów tylko 7 na piłkę. Nie wyrobie z tymi dziadami. Raz na 2 tygodnie uda się zgadać na gierkę...

0

@Toretto "orzecznictwo sądowe nie jest jednolite w tej kwestii. Sądy często różnie interpretują, czy materiał prasowy stanowi „agitację wyborczą” w rozumieniu Kodeksu wyborczego. Zgodnie z dominującą linią orzeczniczą, typowy artykuł prasowy czy opinia dziennikarska nie zawsze są uznawane za agitację wyborczą, co może prowadzić do oddalenia wniosku w trybie wyborczym. Na przykład, Sąd Okręgowy w Zamościu w 2018 r. oddalił wniosek, uznając, że krytyczne posty nie miały charakteru agitacji wyborczej. Pozywanie prasy i dziennikarzy w trybie wyborczym jest możliwe, ale skuteczność zależy od tego, czy sąd uzna materiał za agitację wyborczą i czy informacje są ewidentnie nieprawdziwe. W praktyce wiele pozwów jest oddalanych, ponieważ sądy często traktują publikacje prasowe jako opinie lub materiały niebędące agitacją. Bardziej skuteczne mogą być pozwy przeciwko politykom lub komitetom wyborczym, jak w przypadku Hołowni czy Konfederacji. Dla większej skuteczności warto rozważyć alternatywne drogi, takie jak sprostowania prasowe lub ochrona dóbr osobistych w trybie cywilnym, choć są one mniej efektywne w trakcie kampanii."

0

@michal26 Michał, naprawdę nie musisz tutaj zgrywać specjalisty we wszystkim.
"orzecznictwo sądowe nie jest jednolite w tej kwestii. Sądy często różnie interpretują, czy materiał prasowy stanowi „agitację wyborczą” w rozumieniu Kodeksu wyborczego. Zgodnie z dominującą linią orzeczniczą, typowy artykuł prasowy czy opinia dziennikarska nie zawsze są uznawane za agitację wyborczą, co może prowadzić do oddalenia wniosku w trybie wyborczym. Na przykład, Sąd Okręgowy w Zamościu w 2018 r. oddalił wniosek, uznając, że krytyczne posty nie miały charakteru agitacji wyborczej.

Pozywanie prasy i dziennikarzy w trybie wyborczym jest możliwe, ale skuteczność zależy od tego, czy sąd uzna materiał za agitację wyborczą i czy informacje są ewidentnie nieprawdziwe. W praktyce wiele pozwów jest oddalanych, ponieważ sądy często traktują publikacje prasowe jako opinie lub materiały niebędące agitacją. Bardziej skuteczne mogą być pozwy przeciwko politykom lub komitetom wyborczym, jak w przypadku Hołowni czy Konfederacji. Dla większej skuteczności warto rozważyć alternatywne drogi, takie jak sprostowania prasowe lub ochrona dóbr osobistych w trybie cywilnym, choć są one mniej efektywne w trakcie kampanii."

0

Rebecca Šramková - hot or not?

2

8

Chory own na żukosi w dużym 2025 roku

1

Bardzo impulsywne tornado w Puerto Varas w Chile. Wstępnie określono je na EF1 z wiatrem około 140-160 km/h. Rannych zostało 8 osób, a ponad 10 tys. osób zostało pozbawionych prądu na kilka godzin. Z powodu ukształtowania terenu, trąby są rzadkim zjawiskiem w Chile, a w ostatnich latach odnotowano ich zaledwie kilka, głównie o sile EF0.

1

@NeroTFP1 Sleepy Donald

6

Słuchałem dobre 30 minut. Świetny wywiad, szczególnie w bardzo dobrej atmosferze przeprowadzony. Dobrze tez kilka razy przycisnięty Adrian. Znakomicie sie słuchało.

7

@Toretto A skąd wiesz czy go to dziwi. Napisał zupełnie o czymś innym, poruszyl inny temat. Ale tutaj niektórym już czajnik siada. Na szczęście jeszcze tylko tydzień czytania tych wys....

6

Odnalazł swoje miejsce ❤️ Szkoda, że tak często zdrowie zawodzi.

3

@partymaker Nas możesz oszukiwać, ale jestes pisfederatą. Chłopie, na Boga, przyznaj się!!1!!!

8

Fajna informacja na koniec sezonu. Cesc Fabregas podobno planuje zostać w Como i budować kadrę na przyszły sezon. Najwyraźniej klimat jeziora go kupił całkowicie.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?