5

Wódka to jednak cudowny napój. Smakuje tak samo, a za każdym razem inne odciucza.

0

@pax Oczywiście, Semedo popełnił błąd w tej sytuacji odpuszczając zawodnika, ale w ocenach wgl nie obwiniłeś Pique, który popełnił duży błąd ignorując Rodrigo. Nie było koło niego żadnego innego przeciwnika oprócz Rodrigo i w tej sytuacji bez względu, czy przeciwnik był kryty przez Nelsona, czy nie, Gerard powinien natychmiast starać się go zasłonić napastnika. Natomiast nie dość, że schodząc w stronę Lengleta dał więcej miejsca Rodrigo, to jeszcze po dośrodkowaniu nawet nie miał szans wybić piłki. Winę ponosi tu nie tylko Semedo i Jordi, gdyż cały środek obrony zachował się fatalnie nie robiąc absolutnie niczego, aby zapobiec straconej bramce. Jeśli zaś chodzi o Roberto to skrzydłowy powinien asekurować bocznego obrońcę, natomiast Semedo został w tej sytuacji całkowicie osamotniony, gdyż Hiszpan kompletnie nie zaangażował się w defensywę w tej akcji. Gdyby dośrodkowanie od Solera skierowane zostało na 16 metr od bramki to byłby pierwszą osobą, która przy braku wysoko ustawionego z pressingiem Busquetsa i totalnie niezaangażowanego w mecz Rakiticia, mogła pokryć wolną część środka pola.

0

@pax Co prawda Semedo mógł się zachować lepiej, ale przy straconej bramce nie ponosi dużej winy, gdyż jego zachowanie wynikało z błędów innych zawodników. Na początku całej sytuacji Rodrigo i Gameiro stali blisko siebie. Roberto wykazał się totalnym brakiem zaangażowania, nie pokrył żadnego zawodnika a jedynie ociągał się z powrotem po akcji do defensywy. W takiej sytuacji Semedo wysunął linię obrony stając bliżej Gameiro, który znajdował się dalej od bramki. Pique powinien natychmiast skierować się w stronę Rodrigo, a zamiast tego w ciągu całej akcji, od jej początku aż do straty gola, nie zrobił niczego, aby utrudnić mu strzelenie bramki. Semedo znalazł się w dwojakiej sytuacji, gdyż z jednej strony miał nie krytego przez Pique Rodrigo, a z drugiej kolejnych graczy Valencii, którzy nadciągali środkiem boiska, z powodu słabej gry i braku jakiegokolwiek chęci u Rakiticia oraz błędu Artura, przez który  Valencia napędziła akcję. Generalnie Nelson był w dość trudnej sytuacji ze względu błędy kolegów z drużyny więc zachował się ostatecznie źle i nie zrobił w ostatniej fazie akcji niczego, ale gdyby reszta drużyny kompletnie nie wyłożyłaby się w tej akcji to wtedy nawet nie miałby okazji popełnić błędu.

7

Przy drugiej bramce winę za niepokrycie Rodrigo ponosi Pique, a nie Semedo. W pole karne wbiegało już dwóch kolejnych, niekrytych zawodników Valencii, którzy wyprzedzili Arthura i Roberto, a gdyby Soler zdecydował się na zagranie do nich to posiadaliby przed sobą wolne pole i dogodną sytuację do strzelenia gola. W takiej sytuacji oczywistym jest, że obrońca znajdujący się dalej od bramki (Semedo) pilnuje zawodników będących dalej od bramki, a obrońca znajdujący się bliżej (Pique)  napastnika znajdującego się bliżej, a tymczasem Gerard totalnie odpuścił Rodrigo nawet nie próbując go pokryć i to jemu należy się nagana za straconego gola.

5

Bezsensem jest organizowanie Superpucharu w styczniu. Przez taką datę mecz drużyn, które wygrały krajowe trofea, dzięki dobrej formie w jednym sezonie, mogą go przegrać przez słabą dyspozycję w następnym, a wygranie 6-iu trofeów w jeden rok, jak to zrobiła Barca w 2009, stanie się sztucznie udziwnione i utrudnione. Ponadto z powodu terminarza meczów lepsze jest rozegranie Superpucharu przed nadchodzącym sezonem, a nie w jego trakcie.

0

@Don Lucas Drugiego gola zawalił też Pique, który nawet nie próbował pokryć Rodrigo.

0

Gratuluję pomysłu osobie, która stwierdziła, że dobrą decyzją jest wyjście na mecz przeciwko Valencii bez napastnika, mając kompletnie bezużytecznego Coutinho na skrzydle.

1

No i super. Barcelona dzisiaj piękny mecz, ciekawe jak jutro Realowi pójdzie... A nie czekaj...

0

Póki co mecz układa się dla Barcy idealnie :DD

0

Brawo Rakieta za ten odbiór.

1

Łatwo było. Historię i WOS już teraz mogę powiedzieć, że 100%, a zacząłem się uczyć dopiero dzisiaj rano. Polski tak samo, koło 90% będzie.

129

Neymar go nienawidzi:
Odkrył prosty sposób, aby nie podążać ślepo za ojcem i nie odchodzić z Barcelony.
ZOBACZ JAK !!!!!!

0

Znowu?! Wydaje mi się, że nie ma innego możliwego zakończenia walki, jak obrona tytułu przez Stylesa, patrząc na formę tego zawodnika, wygraną rywalizację na Super Show-Down, feud z Brayanem i długość panowania, która za niedługo będzie już wynosiła rok.

1

Gazety zapominają o Sergim Roberto Ktoś musi wyjść z opaską kapitańską.

0

Co z walką o WWE Championship?

0

Julen


1

Oczywiście, że Rafinha to nie zawodnik na pierwszy skład, ale zarówno mecz z Interem jak i Realem miał dobry. Barcelona może mieć z niego niezły pożytek, patrząc na możliwości rotacji oraz ustawiania formacji.

0

Tych objaw dobrej gry Rafinhi było, w dzisiejszym meczu, jednak dosyć sporo.

1

Moim zdaniem zagrał mimo wszystko przyzwoicie, dobrze napędzał akcje, nie miał , wielu strat, szczególnie w porównaniu z tym jak bardzo potrafił ożywić grę. Większość użytkowników, w tym ty, nie potrafi zauważyć tego, że Rafinha dobrze rozgrywał, a nawet pojawiał się po drugiej stronie boiska, gdzie bodajże dwa razy bardzo dobrze wypuścił Albę. Dodatkowo świetnie odnajdywał się w defensywie, gdzie wspierał Roberto przy pressingu, a po odbiorach z prawej strony powstawały naprawdę dobre akcję. Właściwie można by powiedzieć, że koledzy z drużyny za mało korzystali z jego pracy, także przy podaniach do niego, gdzie na siłę szukali we wrzutkach Suareza, , kiedy Rafinha znajdował się na wolnej pozycji, co parę razy się zdarzyło szczególnie przy fatalnym kryciu Realu w dzisiejszym meczu. Rzeczywiście drugą połowę miał słabą, nie wnosił pozytywów do ataku ani obrony, przez co Valverde dokonał , dobrej jak się później okazało, zmiany.

0

Grają w jednym zespole (reprezentacja), znają się, więc się lubią. Na boisku jest walka, rywalizacja, chcą się "pozabijać", ale po za nim wielu z nich to bliscy przyjaciele, przykład: Xavi i Casillas. Pewnie nawet Ramosa da się lubić ;D

4

W obronie ma podjazd i to duży.

1

Rafinha pierwszą połowę miał bardzo dobrą. Odnajdywał się w pressingu, gdy posiadał piłkę potrafił dobrze rozegrać piłkę napędzając akcję m.in. to on rozpoczął akcję, w której otrzymaliśmy karnego. Drugą połowę rzeczywiście miał nie najlepszą, a wejście Semedo i przesunięcie Roberto do pomocy zdecydowanie na plus, aczkolwiek i tak Brazylijczyk był bardzo daleko od słabego meczu. Czemu redakcja nie widzi chociażby ilości akcji, którą posiadał nasz rywal przez średnią grę Pique, czy Roberto w obronie? Najgorszym punktem w dzisiejszym meczu jest zdecydowanie pierwsza część drugiej połowy, w której defensywa Barcelony nie potrafiła sobie poradzić z atakami Realu.

0

Busi świetnie dziś rozgrywał. W defensywie poprawnie, no może z wyjątkiem paru sytuacji w drugiej połowie m.in. nie zablokowania wrzutki Isco przy golu. Tak czy inaczej zdecydowanie jeden z lepszych meczy Busquetsa w ostatnim czasie.

2

31 października Real gra jeszcze w Pucharze Króla z Melillą, więc jest jeszcze szansa na poprawę nastrojów ;D

8

Brak stylu, zero rotacji, późne zmiany, Barcelona bez Messiego nie istnieje, Suarez to nie ten sam piłkarz co w Liverpoolu, Dembele to pieniądze wydane w błoto, Rakitić potrafi rozgrywać tylko na 2 metry obok, a Roberto gra tylko dlatego bo wychowanek.
O i zapomniałbym #ValverdeOut. ;DDDDD

0

Dorzuciłbym tu jeszcze 3:0 z poprzedniego sezonu na Bernabeu.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Następnej asysty też nie planował co? ;D

Dograł idealnie na głowę Suareza, a po akcji wydać, że zagrał jak chciał i to tak świetnie, że Luisowi pozostał tylko czysty strzał.

2

Jak się liczy do pięciu w Madrycie:
Couthino
Suarez
Suarez
Suarez
Vidal ;D

1

Odegrał się za ligi mistrzów.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?