ChcePogadac
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lewkowo
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Najbardziej z Barcelony zapamiętam grę Ronaldinho...To był zawodnik!! Niestety szybko się skończyło jego panowanie, a szkoda, bo jestem jego zwolennikiem.
Jak ktoś ma ochotę, to niech wejdzie na Devilpage.pl i zobaczy, że takich kibiców ma każda drużyna. Trochę przykro, że kibic Barcelony robi syf w internecie, bo prędzej spodziewałbym się tego po kibicach Chelsea. Piszę to tylko jako ciekawostkę, nie zamierzam na nikogo najeżdżać, ale zdziwiło mnie to, że akurat kibic Barcelony tak się zachował, bo raczej wcześniej to nie miało miejsca.
Pozdrawiam!
0
LEITO
Brawo!! Sądząc po Twojej wypowiedzi jesteś dorosły i z tego starszego pokolenia (szkoda, że ja nie) . Wreszcie znalazłem kogoś na internecie, kto napisał "moje słowa" wypowiadane w sytuacjach, gdy "trolle internetowe" wrzucają na swoje kluby itd.
"Mimo, że nienawidzę MU,Chelsea,Realu M. i Interu (nie od dziś) to ich szanuje"
Staram się to powtarzać jak najczęściej, tyle że ja kibicuję Manchesterowi i nienawidzę L'poolu, Leeds, Chelsea i w jakimś tam stopniu Barcelony. Jednak każdy klub szanuję, jeden w mniejszym, drugi w większym stopniu, ale szanuję, a Barcelonę chociażby za to, jak grają i jak cieszą się futbolem. Każdym meczem UNITED się emocjonuję jak tylko mogę, czasem nie wytrzymuję i coś krzyczę, ale kibicuję i "żyję każdym meczem". A określenie "sezonowiec" jest śmieszne!!!! Wyśmiewanie tego, że ktoś kibicuję 2 miesiące klubowi jest nie na miejscu. Przecież każdy kiedyś zaczynał kibicowanie i był z klubem 2 dni.... , więc oznacza to, że nie powinien kibicować drużynie i jest sezonowcem??
Ludzie żyjcie z zasadami i stawiajcie szacunek zawsze na pierwszym miejscu, to ludzie sami będą się do Was "pchać", by tylko Was poznać i wymienić poglądy. A na świecie (internecie) będzie się rozmawiało lepiej.
Dziękuję i pozdrawiam fanów SPORTU.
0
Sergio nie jesteś w Teatrze Telewizji :D
0
Gdyby grał w Barcelonie i tak jak to powiedział kolega TominJo "kopał piłkę i się z nią ścigał" to byś się nim jarał jaki to on szybki. Ogarnij swój mózg. Eto'o jako z nielicznych próbował wyjść z obrony. Taktyka. Może i brutalna, bo zabija piękno futbolu, ale jednak taktyka dająca zwycięstwo.
Eto'o > Ibra
0
Link do incydentu Jose z Victorem.
Wiem, że jako kibice Barcelony będziecie zawsze stać murem za swoim klubem. Jednakże powinniście zauważyć, że tylko Valdes pobiegł do Jose, a reszta (np. Xavi) potrafiła podejść do sędziego, zawodników Interu i im nie tyle co pogratulować, ale podziękować za mecz. Swój profesjonalizm pokazał Xavi, dziękując i oddalając się z łzami w oczach w kierunku szatni. Wielki gracz. A brak profesjonalizmu, ale jednak też oddanie klubowi i złość po przegranym spotkaniu pokazał Valdes, bo dlaczego Mou nie mógł się cieszyć? Rok temu Barcelona cieszyła się na stadionie Chelsea.
A co to zmienia, że Inter wygrał z Barceloną ten dwumecz tylko grą z kontry i murowaniem bramki? A gdyby wymienił 2 razy więcej podań i strzelił 3 bramki po mistrzowskich akcjach upokarzających Barcelonę, to zmieniłoby to Wasze nastawienie do tej przegranej? Nie. Bylibyście tak samo źli, a może i jeszcze bardziej.
Moim skromnym zdaniem przegraliście ten dwumecz we Włoszech, bo tam wystarczałby bramkowy remis, a Inter wtedy mógłby pomarzyć o Finale w Madrycie.