Bardzo mi przykro słyszeć niemerytoryczne komentarze takich ludzi jak Hanc i MQuC. Widać kompletny brak orientacji w temacie i opieranie się na przestarzałych informacjach.
Od początku: Riley jest w tej chwili najgorszym sędzią angielskim, ale wyrobił sobie kiedyś markę i chyba nic tego nie zmieni. Cała Anglia śmieje się z niego, ale FA jest tak ślepa, że nie zwolni go, tylko będzie dalej broniła najbardziej pomylonego człowieka na Ziemi. Zszedł ze swojego dawnego poziomu, co widać było np. w poniższych meczach:
- Chelsea vs Liverpool (czerwona kartka dla Lamparda kompletnie z niczego, zepsucie widowiska, brak oczywistej czerwonej dla Bosingwy)
- Arsenal vs Hull (faul Djourou na czerwoną kartkę niezawuażony, mimo że był 5 metrów od niego, do tego cała masa żółtych kartek dla piłkarzy Hull za nic, za to w pierwszej połowie, kiedy zasługiwali na nie - nie dostawali nawet upomnienia, do tego zła interpretacja przepisów i zaliczenie Kanonierom bramki ze spalonego)
- mecz, kończący serię 49 meczów bez porażki Arsenalu, w którym dał karnego MU po EWIDENTNYM divie Rooneya. Oprócz tego nie zauważył faulu Ferdinanda na czerwoną kartkę i przez całe 90 minut gwizdał dla Czerwonych Diabłów.
- Chelsea vs Reading, kiedy Cech dostał kolanem w głowę, a Riley myślał, że symulował i kazał mu się podnosić. Cała sytuacja skończyła się skargą na Rileya do FA, ale Federacja ponownie okazała się być "betonem". Petr Cech od tamtej pory musi grać w kasku, bo każde uderzenie w głowę jest dla niego zagrożeniem życia.
- MU vs Aston Villa, gdzie wszystkie decyzje faworyzowały Czerwonych Diabłów. Został za ten mecz obśmiany we wszystkich mediach.
A teraz o Howardzie Webbie. Sędzia klasy na pewno wyższej niż Riley. Bardzo dobrze dostrzega wszystkie niuanse... jeśli tylko chce. A często rozstrzyga mecz według własnego uznania. I tylko to można mu zarzucić: nie brak umiejętności, a brak chęci do uczciwego sędziowania. Hanc nie zrozumiał, co miał myśli któryś z użytkowników, pisząc o czerwonej dla Adebayora.
1. Adebayor został wyrzucony z boiska kompletnie za nic w meczu przeciwko Liverpoolowi na Emirates w tym sezonie (właśnie przez Webba).
2. Togijczyk został oczywiście usunięty z boiska w finale Carling Cup przeciwko Chelsea w lutym 2007 roku. Słusznie? Ktoś, kto tak twierdzi, musi być pozbawiony rozumu albo uczciwej oceny sytuacji. Jedyne, co robił, to rozdzielał bijących się Fabregasa i Lamparda. Został usunięty, ponieważ sędzia liniowy skłamał i powiedział, że Adebayor uderzył w twarz któregoś z zawodników z Chelsea. Wielka afera, ale rzecz jasna nikogo z FA to nie obchodziło. Nie winiłbym w tej sytuacji Howarda, bo otrzymał po prostu nieuczciwą informację.
Kolejne fakty o Howardzie: w meczu AFC z MU na Emirates w tym sezonie nie podyktował trzech rzutów karnych - dwóch dla Manchesteru, a jednego dla Arsenalu. Nic go nie może usprawiedliwiać w wielu tego typu decyzjach. To człowiek, który potrafi zepsuć każde widowisko. Miejmy nadzieję, że dzisiaj będzie sędziował najlepiej jak potrafi, a wiem, że jest jednym z najlepszych sędziów - jeśli tylko chce być uczciwy.
Bardzo mi przykro słyszeć niemerytoryczne komentarze takich ludzi jak Hanc i MQuC. Widać kompletny brak orientacji w temacie i opieranie się na przestarzałych informacjach.
Od początku: Riley jest w tej chwili najgorszym sędzią angielskim, ale wyrobił sobie kiedyś markę i chyba nic tego nie zmieni. Cała Anglia śmieje się z niego, ale FA jest tak ślepa, że nie zwolni go, tylko będzie dalej broniła najbardziej pomylonego człowieka na Ziemi. Zszedł ze swojego dawnego poziomu, co widać było np. w poniższych meczach:
- Chelsea vs Liverpool (czerwona kartka dla Lamparda kompletnie z niczego, zepsucie widowiska, brak oczywistej czerwonej dla Bosingwy)
- Arsenal vs Hull (faul Djourou na czerwoną kartkę niezawuażony, mimo że był 5 metrów od niego, do tego cała masa żółtych kartek dla piłkarzy Hull za nic, za to w pierwszej połowie, kiedy zasługiwali na nie - nie dostawali nawet upomnienia, do tego zła interpretacja przepisów i zaliczenie Kanonierom bramki ze spalonego)
- mecz, kończący serię 49 meczów bez porażki Arsenalu, w którym dał karnego MU po EWIDENTNYM divie Rooneya. Oprócz tego nie zauważył faulu Ferdinanda na czerwoną kartkę i przez całe 90 minut gwizdał dla Czerwonych Diabłów.
- Chelsea vs Reading, kiedy Cech dostał kolanem w głowę, a Riley myślał, że symulował i kazał mu się podnosić. Cała sytuacja skończyła się skargą na Rileya do FA, ale Federacja ponownie okazała się być "betonem". Petr Cech od tamtej pory musi grać w kasku, bo każde uderzenie w głowę jest dla niego zagrożeniem życia.
- MU vs Aston Villa, gdzie wszystkie decyzje faworyzowały Czerwonych Diabłów. Został za ten mecz obśmiany we wszystkich mediach.
A teraz o Howardzie Webbie. Sędzia klasy na pewno wyższej niż Riley. Bardzo dobrze dostrzega wszystkie niuanse... jeśli tylko chce. A często rozstrzyga mecz według własnego uznania. I tylko to można mu zarzucić: nie brak umiejętności, a brak chęci do uczciwego sędziowania. Hanc nie zrozumiał, co miał myśli któryś z użytkowników, pisząc o czerwonej dla Adebayora.
1. Adebayor został wyrzucony z boiska kompletnie za nic w meczu przeciwko Liverpoolowi na Emirates w tym sezonie (właśnie przez Webba).
2. Togijczyk został oczywiście usunięty z boiska w finale Carling Cup przeciwko Chelsea w lutym 2007 roku. Słusznie? Ktoś, kto tak twierdzi, musi być pozbawiony rozumu albo uczciwej oceny sytuacji. Jedyne, co robił, to rozdzielał bijących się Fabregasa i Lamparda. Został usunięty, ponieważ sędzia liniowy skłamał i powiedział, że Adebayor uderzył w twarz któregoś z zawodników z Chelsea. Wielka afera, ale rzecz jasna nikogo z FA to nie obchodziło. Nie winiłbym w tej sytuacji Howarda, bo otrzymał po prostu nieuczciwą informację.
Kolejne fakty o Howardzie: w meczu AFC z MU na Emirates w tym sezonie nie podyktował trzech rzutów karnych - dwóch dla Manchesteru, a jednego dla Arsenalu. Nic go nie może usprawiedliwiać w wielu tego typu decyzjach. To człowiek, który potrafi zepsuć każde widowisko. Miejmy nadzieję, że dzisiaj będzie sędziował najlepiej jak potrafi, a wiem, że jest jednym z najlepszych sędziów - jeśli tylko chce być uczciwy.
Komentarze
0
Bardzo mi przykro słyszeć niemerytoryczne komentarze takich ludzi jak Hanc i MQuC. Widać kompletny brak orientacji w temacie i opieranie się na przestarzałych informacjach.
Od początku: Riley jest w tej chwili najgorszym sędzią angielskim, ale wyrobił sobie kiedyś markę i chyba nic tego nie zmieni. Cała Anglia śmieje się z niego, ale FA jest tak ślepa, że nie zwolni go, tylko będzie dalej broniła najbardziej pomylonego człowieka na Ziemi. Zszedł ze swojego dawnego poziomu, co widać było np. w poniższych meczach:
- Chelsea vs Liverpool (czerwona kartka dla Lamparda kompletnie z niczego, zepsucie widowiska, brak oczywistej czerwonej dla Bosingwy)
- Arsenal vs Hull (faul Djourou na czerwoną kartkę niezawuażony, mimo że był 5 metrów od niego, do tego cała masa żółtych kartek dla piłkarzy Hull za nic, za to w pierwszej połowie, kiedy zasługiwali na nie - nie dostawali nawet upomnienia, do tego zła interpretacja przepisów i zaliczenie Kanonierom bramki ze spalonego)
- mecz, kończący serię 49 meczów bez porażki Arsenalu, w którym dał karnego MU po EWIDENTNYM divie Rooneya. Oprócz tego nie zauważył faulu Ferdinanda na czerwoną kartkę i przez całe 90 minut gwizdał dla Czerwonych Diabłów.
- Chelsea vs Reading, kiedy Cech dostał kolanem w głowę, a Riley myślał, że symulował i kazał mu się podnosić. Cała sytuacja skończyła się skargą na Rileya do FA, ale Federacja ponownie okazała się być "betonem". Petr Cech od tamtej pory musi grać w kasku, bo każde uderzenie w głowę jest dla niego zagrożeniem życia.
- MU vs Aston Villa, gdzie wszystkie decyzje faworyzowały Czerwonych Diabłów. Został za ten mecz obśmiany we wszystkich mediach.
Polecam również przeczytać ten oto tekst:
http://www.epltalk.com/mike-riley-should-never-referee-a-big-match-again/4221
A teraz o Howardzie Webbie. Sędzia klasy na pewno wyższej niż Riley. Bardzo dobrze dostrzega wszystkie niuanse... jeśli tylko chce. A często rozstrzyga mecz według własnego uznania. I tylko to można mu zarzucić: nie brak umiejętności, a brak chęci do uczciwego sędziowania. Hanc nie zrozumiał, co miał myśli któryś z użytkowników, pisząc o czerwonej dla Adebayora.
1. Adebayor został wyrzucony z boiska kompletnie za nic w meczu przeciwko Liverpoolowi na Emirates w tym sezonie (właśnie przez Webba).
2. Togijczyk został oczywiście usunięty z boiska w finale Carling Cup przeciwko Chelsea w lutym 2007 roku. Słusznie? Ktoś, kto tak twierdzi, musi być pozbawiony rozumu albo uczciwej oceny sytuacji. Jedyne, co robił, to rozdzielał bijących się Fabregasa i Lamparda. Został usunięty, ponieważ sędzia liniowy skłamał i powiedział, że Adebayor uderzył w twarz któregoś z zawodników z Chelsea. Wielka afera, ale rzecz jasna nikogo z FA to nie obchodziło. Nie winiłbym w tej sytuacji Howarda, bo otrzymał po prostu nieuczciwą informację.
Kolejne fakty o Howardzie: w meczu AFC z MU na Emirates w tym sezonie nie podyktował trzech rzutów karnych - dwóch dla Manchesteru, a jednego dla Arsenalu. Nic go nie może usprawiedliwiać w wielu tego typu decyzjach. To człowiek, który potrafi zepsuć każde widowisko. Miejmy nadzieję, że dzisiaj będzie sędziował najlepiej jak potrafi, a wiem, że jest jednym z najlepszych sędziów - jeśli tylko chce być uczciwy.
Pozdrawiam,
ChrisWildman
0
Bardzo mi przykro słyszeć niemerytoryczne komentarze takich ludzi jak Hanc i MQuC. Widać kompletny brak orientacji w temacie i opieranie się na przestarzałych informacjach.
Od początku: Riley jest w tej chwili najgorszym sędzią angielskim, ale wyrobił sobie kiedyś markę i chyba nic tego nie zmieni. Cała Anglia śmieje się z niego, ale FA jest tak ślepa, że nie zwolni go, tylko będzie dalej broniła najbardziej pomylonego człowieka na Ziemi. Zszedł ze swojego dawnego poziomu, co widać było np. w poniższych meczach:
- Chelsea vs Liverpool (czerwona kartka dla Lamparda kompletnie z niczego, zepsucie widowiska, brak oczywistej czerwonej dla Bosingwy)
- Arsenal vs Hull (faul Djourou na czerwoną kartkę niezawuażony, mimo że był 5 metrów od niego, do tego cała masa żółtych kartek dla piłkarzy Hull za nic, za to w pierwszej połowie, kiedy zasługiwali na nie - nie dostawali nawet upomnienia, do tego zła interpretacja przepisów i zaliczenie Kanonierom bramki ze spalonego)
- mecz, kończący serię 49 meczów bez porażki Arsenalu, w którym dał karnego MU po EWIDENTNYM divie Rooneya. Oprócz tego nie zauważył faulu Ferdinanda na czerwoną kartkę i przez całe 90 minut gwizdał dla Czerwonych Diabłów.
- Chelsea vs Reading, kiedy Cech dostał kolanem w głowę, a Riley myślał, że symulował i kazał mu się podnosić. Cała sytuacja skończyła się skargą na Rileya do FA, ale Federacja ponownie okazała się być "betonem". Petr Cech od tamtej pory musi grać w kasku, bo każde uderzenie w głowę jest dla niego zagrożeniem życia.
- MU vs Aston Villa, gdzie wszystkie decyzje faworyzowały Czerwonych Diabłów. Został za ten mecz obśmiany we wszystkich mediach.
Polecam również przeczytać ten oto tekst:
http://www.epltalk.com/mike-riley-should-never-referee-a-big-match-again/4221
A teraz o Howardzie Webbie. Sędzia klasy na pewno wyższej niż Riley. Bardzo dobrze dostrzega wszystkie niuanse... jeśli tylko chce. A często rozstrzyga mecz według własnego uznania. I tylko to można mu zarzucić: nie brak umiejętności, a brak chęci do uczciwego sędziowania. Hanc nie zrozumiał, co miał myśli któryś z użytkowników, pisząc o czerwonej dla Adebayora.
1. Adebayor został wyrzucony z boiska kompletnie za nic w meczu przeciwko Liverpoolowi na Emirates w tym sezonie (właśnie przez Webba).
2. Togijczyk został oczywiście usunięty z boiska w finale Carling Cup przeciwko Chelsea w lutym 2007 roku. Słusznie? Ktoś, kto tak twierdzi, musi być pozbawiony rozumu albo uczciwej oceny sytuacji. Jedyne, co robił, to rozdzielał bijących się Fabregasa i Lamparda. Został usunięty, ponieważ sędzia liniowy skłamał i powiedział, że Adebayor uderzył w twarz któregoś z zawodników z Chelsea. Wielka afera, ale rzecz jasna nikogo z FA to nie obchodziło. Nie winiłbym w tej sytuacji Howarda, bo otrzymał po prostu nieuczciwą informację.
Kolejne fakty o Howardzie: w meczu AFC z MU na Emirates w tym sezonie nie podyktował trzech rzutów karnych - dwóch dla Manchesteru, a jednego dla Arsenalu. Nic go nie może usprawiedliwiać w wielu tego typu decyzjach. To człowiek, który potrafi zepsuć każde widowisko. Miejmy nadzieję, że dzisiaj będzie sędziował najlepiej jak potrafi, a wiem, że jest jednym z najlepszych sędziów - jeśli tylko chce być uczciwy.
Pozdrawiam,
ChrisWildman