Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
12prac
Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. Prosisz o szacunek dla CR7 a wyzywasz Messiego. Dla takich jak Ty nie mam ani odrobiny respektu - HIPOKRYTO !!!
0
CuleLbn
Ten skład co podałeś był na Puchar Króla. Czasami warto sprawdzić 2 razy zanim się pierdzielnie głupotę. Na ligę 11 wyglądała tak :
Victor Valdes
Eric Abidal
Gerard Pique
Carles Puyol
Dani Alves
Thiago
Javier Mascherano
Sergi Roberto
Pedro
Lionel Messi
Alexis Sanchez
0
nie będzie*
0
Weźcie się opanujcie trochę, bo naprawdę poziomem co poniektórzy zniżają się do gimnazjum. Real bądź co bądź to wielka drużyna i będzie na masę tych punktów traciła. Kilka kolejek wciąż do końca zostało - pozostaje nam wierzyć , a nie się kompromitować takimi komentarzami.
0
Uff. Oby dalej napływały same dobre informacje związane ze stanem zdrowia Erica !
0
Ciekawe czy doczekamy się kiedyś całej podstawowej 11 skompletowanej wyłącznie z wychowanków. To byłoby coś niesamowitego ;)
0
Na Stamford może być różnie - osobiście obstawiam remis, jednak na CN to już będzie efektowne zwycięstwo.
0
Kolejny krok na drodze do tytanicznej pracy o jakiej mówił Pep wykonany - jeszcze 6 zwycięstw w La Liga.
Jutro szykuje się piłkarskie święto, derby Madrytu i mecz o Mistrzostwo Niemiec. Czekam z wypiekami na twarzy na to co się wydarzy.
0
Dzisiaj prima aprilis w Brazylii? :)
0
prokofiew
Chyba tak, poprzeczka przecież nawet była ;)
0
Na dobrą sprawę mecz - spacerek. Cieszy, że znowu młodzi troszkę pograli :) To teraz czekamy co zrobi lub czego nie zrobi Madryt.
0
3-0. Czas na zmiany.
0
Nie wolno odpuścić. Trzeba iść za ciosem, dorzucić z jedną lub dwie bramki, zacząć spokojnie kontrolować mecz i wpuścić młodzież ;)
0
Z miłą chęcią widziałbym w kadrze Barcelony od nowego sezonu Albę i Hummelsa.
0
Tacy duzi chłopcy a uprawiają żenuę dalej. Gratulacje.
0
Zgadza się. Tak jest Sawik. BVB wygrało wcześniej z Bayernem na wyjeździe, a Barcelona z Realem. Teraz będą rewanże i zadecydują.
Wątpię, żeby Xavi wchodził po to, żeby nabić sobie statystyki. Chyba chciał poczuć przez chwilę grę, mecz.
Dzięki za ciekawą dysputę. Dobranoc ;)
0
Napisałem ogólnie - nie tylko odnośnie tych drużyn. Nawet Pep nieraz powtarzał, że ligę wygrywa się np "takimi spotkaniami jak w Gijon" etc, co oznacza ni mniej, ni więcej, że, aby doprowadzić do zaciętego boju pod koniec sezonu trzeba być regularnym.
Nie mam pojęcia po co pojawił się Xavi. Może, żeby rozbiegać mięsień? Oswoić się trochę z piłką? Bo raczej nie po to, żeby przytrzymywać piłkę.
0
W jednym spotkaniu - oczywiście, że tak. Ale sezon to zbiorcza liczba kolejek. I w tak kumulatywnym postrzeganiu przypadku nie ma. Wątpię mocno, żeby ktoś przypadkiem wygrał X liczbę spotkań i został mistrzem.
0
Dlatego, że gra toczy się o tytuł - Mistrzostwo. I kto znajdzie lepszą receptę ten ją wygra. Już zbyt dużo było przypadków pięknej gry, a obejścia się smakiem - szczególnie jeszcze kilka lat temu w odniesieniu np do reprezentacji Hiszpanii i znanego powiedzenia - grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze. Wydaje mi się, że właśnie dlatego.
0
Napiszę prościej. Barcelona i Inter zdobyły potrójną koronę. Wielkie osiągnięcia. To która drużyna jest lepsza możemy stwierdzić na podstawie tego w jakim stylu to uczyniła. Czy przypadkiem, piękną grą, taktyką etc.
Bayern - Borussia. Walczą o ligę. Nie jest nic rozstrzygnięte. Decyduje matematyka. Niezależnie nawet od tego czy wygra drużyna A czy B ligę nie da się ich porównać co do stylu tylko skuteczności w kompletowaniu oczek, a to dlatego, że nie będzie istniało kryterium równoważności (nie mogą wygrać razem ligi) , którym są jak w przypadku Barca - Inter 3 tytuły. Teraz rozumiesz?
0
Sawik_10
Porównanie drużyn walczących o tytuł i liczących każdy punkt, a zespołów, które już skończyły sezon jest bez sensu, ponieważ przyjmuje się zupełnie inne kryterium. W tym drugim przypadku jedyne w jaki sposób możesz je odróżnić to styl, w tym pierwszym kto jest matematycznie lepszy, więc Twoja dygresja jest nietrafna.
0
Każdy mecz zależy od dyspozycji w danym dniu. Oczywiście są mecze na które konkretne drużyny i kibice mobilizują się jak na żadne inne (vide GD). Liga polega na zbiorczym określeniu kto częściej był w lepszej formie w poszczególnych spotkaniach. Nie rozumiem skomlenia, że ktoś na coś nie zasługuje. A co punkty biorą się z kosmosu? Zbiera się je twardą walką. I to czy ktoś wygra z ogórkiem czy supermocarzem w ostatecznym rozrachunku nie ma znaczenia. Punkty to punkty. Tak określony jest system o decydowaniu kto jest mistrzem. A to czy ktoś gra cudownie, a nie nie jest skuteczny to niech się zastanowi czy warto. Historia pamięta o tytułach. Jeżeli ktoś uważa inaczej to niech się przerzuci na łyżwiarstwo figurowe - tam punktowany jest styl.
0
No tak pobijcie się jeszcze o ligę niemiecką. Weźcie się przenieście na PW i nie róbcie tu syfu. To strona BARCELONY. Powinny się posypać osty.
0
Zarejestrujcie się na stronie BvB lub Bayeroków i tam sobie polemizujcie. Na litość boską to jest strona Barcy - a nie o lidze niemieckiej.
A Karanka przechodzi samego siebie. JM zrobił wodę z mózgu tym ludziom. Już nawet fani Realu czują smród - bo oddali honor w zamian za obietnice tytułów. A mogą nie mieć ani jednego, ani drugiego.
0
Nigdy, przenigdy nie zapomnę Twojej radości po bramkach w Pucharze Króla. Ani zdjęcia Abidal Rey! Opaski kapitana na ramieniu w finale Ligi Mistrzów, i tej radości z podwójnego wtedy zwycięstwa, relacji z najmłodszymi piłkarzami z drużyny, Twój dobry duch spaja Barcelonę. Teraz my zadbamy o to, żebyś czuł się dobrze. Taka jest rola rodziny.
0
Zszycie brwi w parę sekund, ażeby pomóc drużynie w zwycięstwie? Nie ma sprawy. A ból? Jest wtedy, kiedy przegrywasz. To nasz cały Puyol.
0
A my jesteśmy dumni z Ciebie Mister i naszych piłkarzy. Ty wiesz doskonale w jaki sposób zmotywować "starych wyjadaczy trofeów", aby znowu poczuli głód sukcesu. Świetnie to zrobiłeś - mówiąc przegraliśmy ligę. Oni musieli i muszą wciąż dzięki tym słowom na nowo udowadniać swoją wartość. Oni będąc na szczycie Mount Everst być może stwierdzili, że wspięli się już najwyżej, ale Ty zbudowałeś im nowy, jeszcze wyższy automobilizujący wierzchołek, na który teraz z takim apetytem się wspinają. I za to w pokorze serca Ci dziękuję. Znasz ich dobrze i wiesz jak ich motywować, aby teraz już się nie wspinali, ale wręcz przenosili góry (vide -10).
0
Jeszcze jedno. Ci co uważają, że tracimy 1 pkt do Realu są albo psychicznie chorzy albo nie mają szacunku do naszego największego rywala.
Tak wierzę - że wygramy na CN. Tak pragnę tego całym sercem. Ale do jasnej ciasnej dopisywanie z miejsca 3 pkt sprawia, że tracę do niektórych Cules szacunek. Chcecie być jak sekta Jose? Sami go ganicie. On podkreślał niedosłownie, ale, że Real zmiecie Valencie, że to będzie demonstracja siły. I co? Wielkanocne jajco wyszło.
Obyście poszli po rozum do głowy. Tego Wam życzę.
0
Przemko78
Atletico się podłoży? Odwieczny rywal? Wyobrażasz sobie, żeby Polonia podłożyła się Legii? No naprawdę nóż mi się w kieszeni otwiera. Na niektórą głupotę nie ma lekarstwa.
Niektórzy zachorowali po tym remisie na "madrycki syndrom pyszałkowatości". Tak zgodzę się - w tym wymiarze zachowujecie się jak dzieci.
0
Ogarnijcie się !!!!! Zachowujecie się jakbyśmy już wygrali ligę. Pokory, bo przez takich półinteligentów jak Wy jeszcze właśnie wtopimy. Chcecie, żeby pycha nas zabiła? Bo co poniektórzy zapominają o niedawnej sytuacji i załamywaniu rąk, a teraz wielki hurraoptymiści. Spokój, wiara, spokój, wiara. Nic więcej nam nie jest potrzebne.