0

Komentator chyba po raz pierwszy ogląda Barcę :D
Rozgrzewa się Sergi Roberto - Bartra gotowy do wejścia, rozgrzewa się Sandro - Bartra gotowy do wejścia, faulowany Messi, Messi krzyczy i jak widać ewidentny faul na Suarezie... :D

0

i asystuje ;)

0

Aduriz go tam od tyłu nadepnął. Alves zszedł, pobiegał z minutę i padł na murawę, po czym zmienił go Roberto. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że to uraz pachwiny. Choć nie wyglądało to bardzo groźnie, sam Dani jakoś "nie przeżywał", tak więc może to nic groźnego.

0

Czy mógłby mi ktoś streścić przebieg 2 połowy? Bo obejrzałem 1 połowę, a w przerwie zasnąłem zmordowany robotą i nie wiem co się działo. Jakby ktoś chciał się podzielić to chętnie poczytam :)

0

Ktoś tęskni za Alvesem? xd

0

Chciałem się zarejestrować aby móc Barcę w lidze oglądać :)

0

Dlaczego na stronie STS przy rejestracji proszą o takie szczegóły? To bezpieczne?

0

Komentarz usunięty

0

Pisałem już wcześniej, że sędziowie w trakcie meczy nie rozumieją emocji, nie wiedzą, że zdenerwowany zawodnik i to jeszcze na takim poziomie rozgrywek może gadać rzeczy, których sam będzie potem żałował. Ale... nie spodziewałem się, że Pique aż tak obraził sędziego... Jeszcze jakby powiedział "Tu cwelu" czy cokolwiek w tym stylu... To jeszcze arbiter powinien znieść, jak już wspominałem - emocje. Ale kurde, ten rzuca mu się od razu do matkę... W takim razie jakichś ogromnych pretensji do arbitra nie mam, pewnie sam bym go wywalił z boiska. I jeszcze bym w pysk dał. To po prostu jest wstyd i kpina! Facet za karę powinien pauzować przez kilka spotkań, bo coś ostatnio za długi jęzor ma. Zachował się jak szczeniak.
Kolejna sprawa, która mnie irytuje to te ich uniesione dłonie i stanie w miejscu. No przecież od podstawówki się uczy - "Nie było gwizdka, graj!". Już ile bramek i ile zagrożeń Barca miała przez tą ich pewność spalonych i fauli. Dzisiaj chyba 1-2 takie okazje Bilbao miało. Grać, grać, jak sędzia gwizdnie to stop. A nie, że stoją, napastnik rywali wybiega, Ci machają, i tracimy bramkę. Barca zagrała dzisiaj dobrze, ale większość bramek jakie traci to nie tylko z błędów ale i z głupich zachowań.

0

Moim skromnym zdaniem błąd popełnili tutaj sędziowie. Jak rozumiem cholera, że Oni nie mogą pozwolić na ich obrażanie oraz, że są pewne granice, ale to są emocje, Ci piłkarze z tego żyją, kochają to, robią to dla kogoś, a taki pacan co najwyżej podniesie czasem rękę z chorągiewką i popełnia krzywdzące błędy. Żółta kartka - tak, dla dyscypliny. Ale czerwień? uderzył tego sędziego, skopał jak Pepe, opluł? No ludzie. Zero wyrozumiałości i emocji w tych sędziach. Latają z tym kodeksem praw i mają resztę w d****.

12

Panie i Panowie... Nie mamy się naprawdę czego wstydzić. Barcelona nie zagrała maximum swoich możliwości, ale walczyli do samego końca. Ja byłem przekonany, że manity nie będzie. 2:0 czy nawet 3:0 - to jeszcze według mnie do odrobienia. Ale 4:0? To jest łomot i 90 minut to za mało. W footbollu cuda się zdarzają, ale dlaczego cuda nazywają się cudami? Bo zdarzają się rzadko, bo jest to coś niesamowitego. Athletic dążył cały czas pewnie po zwycięstwo... Barca cisnęła, cisnęła ale w defensywie rywali było za ciasno aby strzelił 4 bramki. Brakowało szczęścia - Pique poprzeczka, Rakitić się nie spodziewał... Football to gra błędów. Tak. I Bilbao było tego przykładem - nie grali magicznego footbollu przez 180 minut, ale wygrali, i to 5:1 w dwumeczu. Wniosek? Solidna defensywa, czekanie na błędy rywali. Barca ma o tyle kiepską formacje, bo jest bardzo ofensywna, boczni obrońcy robią za skrzydłowych, DMC przeważnie się wysuwa, i jak idzie kontra to jest dwóch stoperów... i przeważnie jeden stoper u nas ma kiepski dzień, tak więc jest 1 solidny stoper na 3-4 idący z kontrą rywali. Wracając do Barcy - Ci piłkarze to nie są maszyny, nie bez powodu nigdy nikt nie zdobył tak ogromnej ilości trofeów pod rząd. Dlaczego? Zdobycie trypletu, decimy czy czegokolwiek to wylewanie 7 potów, mordercza praca... To nie jest łatwo powtórzyć... Znaczy... łatwo... Mission impossible. Nie mamy się czy martwić, Barca zdobyła 3 najważniejsze trofea, a, że Superpuchar Hiszpanii był w zasięgu ręki dla graczy Bilbao, to walczyli jak lwy. Możemy złośliwie powiedzieć - a niech sobie mają ten puchar, jedyne na co ich stać, nic więcej nie zdobędą w tym sezonie... a my możemy. Nas stać na to. Mamy najlepszych piłkarzy na świecie. Trzeba ochłonąć i brać się do roboty. Łatwo się to mówi ale Ci ludzie to kochają. To jest ich życie, im się za to płaci, za to ich miliony kochają. Visca el Barca!

2

No i Mascherano... po co sobie tak utrudniać? Vermaelen zagrał najlepiej z całej obrony w poprzednim meczu i moglibyśmy być trochę spokojniejsi jakby był duet Verma-Pique. Co z tego, że Mascherano to wojownik jak w takim meczu ważne są umiejętności i walczymy o remis... nie wiem, według mnie to zły wybór.

1

Luz, typowy cebulaczek ma ból d****.

0

Też tak można powiedzieć, o tym również myślałem. Jak pisałem Verma zagrał najlepiej z obrońców, a mimo wszystko zawsze mógł zrobić więcej. Zrobił to co musiał, nie mam do niego pretensji, jeden obrońca nie może przecież zatrzymać wszystkich graczy ofensywnych rywala. Ale była jednak taka sytuacja (chyba po tym jak Alves nie fortunnie wybił pod nogi piłkarza z Bilbao) to wtedy Verma i Bartra starali się blokować strzał ale się nie udało. Jakby zrobił coś wybitnego to być może by ten strzał przyblokował. Ale jak mówię, nie przyznanie nagrody NPM nie należy się tylko z powodu kwestii wizualnej, co nie zmienia faktu, że Verma zagrał najlepiej z obrony i ogólnie był jedynym zawodnikiem na boisku, który w tym meczu rzucał się w oczu ze względu na błędy.

10

Według mnie ojciec Alena robi duży błąd. Klub, który gra w LM i ogólnie na wysokim poziomie, będzie stawiał na swój najlepszy skład i na tych najbardziej doświadczonych zawodników aby coś w tej rozgrywce zdziałać. Alen póki co nie zwojował za dużo w drugoligowej Barcy B, to gdzie On w jakimś silnym Europejskim klubie da sobie radę. Barca nie wypożycza Go po to aby się Go pozbyć, tylko dać mu minuty, które są priorytetem w Jego rozwoju. Sporting Gijon to idealny zespół - nie wszyscy piłkarze na poziomie Primera Division, a Alen to jednak utalentowany piłkarz, który będzie mógł wnieść sporo dobrego do zespołu. To nie jest jeszcze maszyna do strzelania bramek, ale podoba mi się w nim, że stara się naśladować Messiego - ten błyskawiczny rajd po bramkę, próby strzału, stara się podawać prostopadle - najpierw niech poćwiczy w słabszym zespole, a później niech przyjdzie wzmocnić Barcę. Jak dla ojca Alena ważniejsze są mistrzostwa Europy niż rozwój jego syna to pozdrawiam. Może pojechać na mistrzostwa, grzejąc ławę w innym zespole, ale nie pogra, i być może jego kariera potoczy się jak setki innych przykładów w ostatnim czasie.

0

Vermaelen jest odpowiedzialny za defensywę, a defensywa dopuściła do straty 4 bramek. Oczywiście, to nie tylko wina Belga. Stopera nie ocenia się indywidualnie (chyba, że jakiegoś wybitnego, pokroju Maldiniego czy Puyola), a jak pracuje z partnerem. Verma pracował najlepiej z całej defensywy ale jednak obrona to jest obrona, a ta pozycja zagrała najgorzej. Tak więc dawanie obrońcy za przepuszczenie 4 goli tytuł zawodnika meczu - nie pasuje. Obrona to jedno ciało, a obrona zagrała fatalnie. Mimo, że dałem Messiemu tytuł zawodnika meczu (tak z odruchu :D), to po przemyśleniach, uważam, że ten tytuł powinien wylądować u Pedro. To on wypracował jednak dogodną sytuację i był bliski strzelenia tej jakże ważnej w sytuacji Barcy bramki. Messi po za raczej nie groźnym strzałem dla Iraizoza z wolnego nie zrobił kompletnie nic. Nie udane dryblingi, nawet zrzucenie ciężaru na drugie skrzydło mu nie wychodziło, bo pamiętam jakbym oglądał 10 minut temu - chciał przerzucić do Adriano, a źle trafił w piłkę i poleciała ziemią do piłkarzy z Kraju Basków. Po za tym od początku sobie spacerował, a drugiej połowie można było zapomnieć, że na tym boisku jest. Takie jest moje zdanie, nie każdy musi się ze mną zgodzić.

3

Moim skromnym zdaniem szansę na remontade to 40%. Serce mi mówi, że Barcelona jutro odrobi tą stratę, natomiast rozum mówi, że niestety się to nie uda. Nie oszukujmy się - Athletic to nie jest jakiś cienias z dolnej części tabeli. W poprzednim sezonie mieli fatalny start i sezon ogólnie mało udany (choć fakt, że się podnieśli to jest spory progress). Teraz grają jak z sezonu Taty Martino czyli solidnie. Szanse na remontade według mnie byłby duże gdyby grał Neymar - ten zawodnik naprawdę robi różnice na boisko i rozumie się z Messim jak mało kto. Zagra albo Pedro albo Rafinha. Jak Lucho wystawi Rafinhe to według mnie błąd - to jeszcze gracz bez doświadczenia, remontada to jeszcze dla niego za głęboka woda. Pedro-Suarez-Messi obowiązkowo. Bilbao wie, że ma bardzo komfortową sytuację i mogę się mylić, ale myślę, że od początku będą chcieli zdominować mecz tzw zagrać jak na San Mames czyli wysoki pressing, podwójne krycie, wyeliminowanie Messiego, gra na czas. Będą chcieli zdobyć przynajmniej jedną bramkę - z takim dużym wynikiem podchodzą spokojnie do tego meczu, a walka o jedną bramkę będzie zabierała czas Barcy. Jeżeli Barca strzeli bramkę czy dwie to Bilbao się wystraszy i będą murować swoją bramkę (i słusznie z ich punktu widzenia). W obronie według mnie powinien zagrać Alves-Pique-Vermaelen-Mathieu - do Adriano nie mam jakoś zaufania, w ostatnim meczu grał padakę w obronie jak i w ofensywie. Lepiej nie.

3

Wiele osób krytykuje Mathieu po meczu z Sevillą ale facet może się kluczowy w rewanżu - przyda się jego doświadczenie, wzrost oraz szybkość. Jest bardziej kreatywny w ofensywie niż Adriano - gdyby nie błąd sędziego to miałby asystę w meczu z Sevillą. Liczę, że w pomocy zagra Busquets-Iniesta-Rakitić czyli podstawowa jedenastka. Nie ma wyboru, nie odpoczną sobie. Na pierwszy ligowy mecz odpoczynek dla Iniesty albo Rakiticia i Rafinha w ich miejsce. Jak będzie ciśnienie to będzie trzeba wpuścić "odpoczywającego". Miejmy nadzieję, że Messi jutro będzie miał ochotę na grę, Suarez będzie robił za ścianę, mam nadzieję również, że pomoc będzie jutro przyzwoicie wspomagać atak oraz, że obrona nie da ciała w tym meczu. Jak zagra Busquets i taka obrona jaką podałem to jestem trochę spokojniejszy. Mimo tego - jak obrona dalej będzie grała piach to obstawiam 2:1 dla Barcy. Jak Barca zagra dobrze to obstawiam 2:0 lub 3:0. Obym się kurcze mylił i liczę na manitę! To jest możliwe! Trudne zadanie, ale Barca jest stworzona do trudnych zadań!

0

Efekty były przez sezon. Jak widzisz nadchodzi kolejny i warto aby Lucho przypomniał piłkarzom jak mają grać w defensywie :)

0

Przed pierwszą kolejką przede wszystkim Lucho powinien cisnąć obrońców. Powinni trenować więcej niż reszta bo to jest pięta Achillesa Barcy.

3

Jak widać mecz z Sociedad na Lucho nie wywarł "wrażenia". Po części rozumiem wystawienie rezerw - podstawowy skład naprawdę dostał w kość, należy się odpoczynek. Tak więc powinny zostać rezerwy wystawione ale bez przesady. Nie rozumiem dlaczego Roberto zostaje wpuszczany na takie mecze. Ten zawodnik jest ok ale na Levante, Getafe i Eibar, i ewentualnie na pozycji DMC bądź PO, bo w pomocy potrzeba odwagi i kreatywności, a Roberto nie posiada żadnej z tych cech. Nie posyła prostopadłych, nie przyspiesza - jedyne co robi to wycofuje do tyłu albo traci. Nie ta pozycja, nie ten moment. Już na drugą połowę wejść powinien Iniesta oraz Rakitić. Jeżeli chodzi o obronę - dramat. Zero krycia, do objechania, w powietrzu a'la temporada Tata Martino. Mascherano po raz kolejny pokazuje, że obrona to nie jest jego pozycja, a na DMC Busquets jest sto razy lepszy. Bartra widać, że się stara, 1 na 1 jest dobry, ale jest słaby w ustawianiu się, w powietrzu przeciętny. Boczni obrońcy również kaszanka. Suarez jak to Suarez - jak nie wychodzi to stara się wymuszać wolne, Pedrito w pierwszej połowie jeszcze tam stwarzał zagrożenie, ale w drugiej już kompletnie nic. Leo od początku na luzie, w drugiej połowie dotarło, że zespół Go potrzebuje. Zaczął coś tam dryblować, były strzały - ale jednak nie wyszło. Musi mieć komu dograć lub z nim poklepać. Dobrze klepał dzisiaj z Suarezem i coś tam z Alvesem, ale to za mało. Fantastyczne zawody rozegrał dziś Athletic - świetne krycie. Dwóch wychodzi, asekuracja ---> zmiana strony, to zespół schodzi na bok. Nie było gdzie się ruszać. Gratulacje dla Athletic bo zagrali fantastycznie, piłkarze niech ochłoną, i liczymy na remontadę. To jest możliwe. Kiedy Barca jest w grze to wszystko jest możliwe. To nie jest Bayern tylko Athletic, a oni dosyć często się mylą.

0

Kogo wybraliście na piłkarza meczu? Leo?

0

Zobaczcie ile to już lat Rivaldo zawodowo grał w piłkę. Prawdziwy sportowiec i wzór dla każdego!

2

Czemu nie gra Vermaelen? ....

1

Real w każdym sezonie jest groźnym rywalem. Jeszcze się zdziwisz (odpukać) jak zdobędą mistrzostwo.

1

Vermaelen właśnie idealnie pasuje :)

6

No i Valencia i Real :)

1

Co sądzicie o Rafinhi? Myślicie, że zrobi jeszcze duży postęp?

0

Będzie, będzie. W ciemno by tam nie przechodził. Zresztą, jest 100 razy lepszy od Younga.

6

Nie rozumiem osób, które mówią, że Pedro się wypalił. Jeszcze w sezonie Taty Martino, Pedro razem z Alexisem i Leo, tworzył bramkostrzelne trio. W pierwszy sezonie Lucho, Leo odzyskał formę, Neymar awansował, przybył Suarez, i sytuacja Pedro bardzo się skomplikowała. Bardzo mi szkoda, naprawdę. To pracowity, dobrze pasujący do stylu Barcy i świetny technicznie zawodnik. Sprzedaż do United będzie dla niego dobra. Ale mam nadzieję, że poczeka do stycznia aż powróci Aleix i Arda. Jakoś nie czułbym się pewnie jakby, któremuś z MSN (odpukać) przytrafiłaby się kontuzja. Sandro i Munir to utalentowani zawodnicy, ale Pedro zawsze wniesie więcej. Jak odejdzie jeszcze w lato to cóż - trzeba mu życzyć powodzenia i sukcesów. Zasługuje na grę, a nie na grzanie ławy. Jakoś może się uda z młodzikami dotrwać do stycznia - pod nieobecność Suareza w minionym sezonie, Sandro i Munir jakoś tam dawali radę. Przydałby się Barcy jakiś emeryt, któremu nie przeszkadzałaby ławka, a wnosiłby doświadczenie do zespołu, taki drugi Larsson.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?