2. "Na przykład ta z udziałem Lluísa Companysa, katalońskiego prawnika i polityka. Przewodniczył Generalitat de Catalunya od 1934 roku, przez cały okres trwania wojny domowej, aż do śmierci w 1940 roku. Lojalnie bronił autonomii Katalonii w ramach Republiki Hiszpańskiej. Po przegranej wojnie przebywał na emigracji. Wpadł w ręce Gestapo, które wydało go wojskom Franco. 15 października 1940 roku, na wzgórzu MontjuĂŻc, tuż obok cmentarza, na którym do dziś spoczywa wiele ofiar dyktatorskiego reżimu, został rozstrzelany. W chwili śmierci wykrzyczał: „Mordujecie niewinnego człowieka. Za Katalonię!"
Companys...byl nardzo nienawidzony przez radykalne skrzydlo nacjonalistow katalonskich. Czlonkowie parlamentu z ramienia ERC tacy jak Puig y Ferreter, Joan Solé Pla ( z czasow II Republiki) byli bardzo krytyczni wobec jego postaci. Uwazali go za czlowiega egoistycznego, pelnego fobii, gwaltownosci i malostkowosci. Nacjonalistom katalonskim jakos "nie podoba sie" fakt, ze Companys w 1917 (bedac wybranym czlonkiem rady miejskiej (z ramienia Parti Radykalnej) zmusil nacjonaliste Carrasco y Formiguera (rowniez czlonek rady miejskiej) do wydawania okrzyku "ÂĄViva EspaĂąa!". Tragincza smierc Companysa sprawila, ze w zapomnienie odeszly jego deklaracje i liczne wypowiedzi-dosc nie wygodne dla ideologii katalonskiego nacjonalizmu.
1. "I to wszystko w imię prowincjonalnego, pseudo patriotyczno-katolickiego dogmatu, zakładającego, że kto nie z nami, ten przeciwko nam. Kłamstwo, obłuda i hipokryzja aż kipiała spod tej jedynej prawdy."
Replika: Po pierwsze byli w Katalonii duchowni, ktorzy staneli po stronie gen. Franco. I to zarowno ksieza jak i biskupowie. Co do zas obludy i klamstwa to prawda jest tak, ze wiele osób zmienialo poglady w miare rozwoju sytuacji podczas wojny domowej. Idealnym przykladem sa rejony na polnocy Hiszpanii, w których wladze przejeli karlisci, a do 1936 byly to rejony gdzie wieksza czesc spoleczenstwa miala poglady anarchistyczne, komunistyczne czy socjalistyczne. Gdy do wladzy doszli karlisci...nastaplio masowe chrzecznie dzieci aby w ten sposob uchronic rodzine przez represjami. Poza tym rozwoj klasztoru Montserrat nastapil dzieki krolom katolickim...
Xavi nie musi tyle biegac, gdyz ma taki style i sposób gry, ze moze sobie truchtac. Inna kwestia jest to, ze z uwagi na koniecznosci zmiany pokoleniowej w Barcelonie, powinien grac coraz mniej, a przy jego boku mlodsi adepci ze szkolki powinni sie uczyc fachu.
Del Bosque to dobry trener...ale juz jako tako skonstruowanej ekipy. Obecna reprezentacje Hiszpanii zbudowal Aragonés, który mial jaja jak stad do Tokio. Mial odwage aby pozbyc sie Raula, Gutiego, Salagado i innych. Postawil na inny styl i cala generacje zawodnikow. Madridismo zwlaszcza bolalo odsuniecie Raula od reprezentacji, a juz talibanow z mediow w szczegolnosci. Co program to z miejsca proszono o glowe Aragonesa na tacy.
To fakt, ale przytoczona opinia jest w Argentynie dosc popularna. Sam do niej nie doszedlem, tylko uslyszalem o niej od mojego argentynskiego znajomego. Raúl z RM to wychowanek Atlético. Ile osob o tym wie? Z Diego i Boca jest podobnie.
Z jednej strony "srednio" podoba mi sie ten transfer, ale z drugiej strony to wartosciowy zawodnik i do tego obeznany z hiszpanska liga.Jesli tylko go odpowiednio ustawia w trybiku naszej pilkarskiej maszyny to moze byc z niego sporo pozytku. Dla mnie jakosciowo to wystarczajacy zmiennik Fabsa.No i mierzy 184cm-od razu beda wieksze szanse na bramki z glowki. Jesli bedzie gral to kosztem kogo? I tu mam troche obaw, gdyz nie chcialbym aby jego transfer wychamowal rozwoj takich zawodnikow jak Rafinha czy Deulofeu. Biorac pod uwage cene, to swietny transfer. Jesli nie wypali w ciagu 2-3 lat to mysle, ze bedzie go jeszcze mozna sprzedac.
Nawet jesli Messi zdobedzie MS z Argentyna, to i tak bedzie o stopien nizej od Maradony. Ja juz nawet pomijam fakt, ze Diego gral w takim Napoli a Leo gra w topowym klubie. Diego to wychowanego Boca Juniors-najbardziej utytulowany klub argentynski na arenie miedzynarodowej, a Leo pochodzi z slabiutkiego/sredniaka jakim jest Newell's Old Boys.
Ja jestem zdania, ze pieniądze idą za klientem i gdyby Barcelona miała grac poza Hiszpania to wówczas pieniądze, które obecnie się płaci za prawa TV poszłyby za Barcelona, gdyż klub ma markę i miliony kibiców i potencjalnych klientów na całym świecie. Dodatkowo te 140-150 mln € które obecnie Barcelona dostaje nie zostałyby w La Liga po odejściu Barcelony.
Pomysl Llorente mi sie podoba. To byla by nasza opcja na autobusy. Llorente dalby: sile, gre glowa. Swoj wiek ma, ale w przypadku takiego gracza to nie jest najwazniejsze. Majac za soba Leo, Neya, Inieste, Deulofeu mogly sporo dac druzynie.
Ja uwazam, ze Ter Stegen powinien miec konkurencje i powinien byc tego swiadomy. VV gdy u nas zaczynal to mial konkurencje w postacji Bonano, Rustu i pozniej Enke.
Bardzo podoba mi sie idea grania w presezonie w Europie. bez dlugich podrozy, bez ciaglych jet-lag. Jestem przekonany, ze Lucho da im fizycznie w kosc.
Lucho y Puyol. Szatnia im nie podskoczy, a kto z gwiazdeczek nie bedzie biegal na boisku ie bezie robil nadgodzin na treningach-ten bedzie mial "przejeb...e".
Tak do juz jest z obroncami: albo masz "biegacza" jak Alves czy Alba, który srednio broni ale za to udziela sie w ataku, albo masz solidnego i silnego fizycznie obronce ktory daje pewna pewnosc w obronie, a ktory z kolei srednio sie udziela sie w ataku. Zawsze jest cos za cos. Gdzie znajdziesz hybryde?
Pojawienie sie na rynku takich graczy jak Chelsea, City, PSG, Monaco czy ostatnio w Hiszpanii nowy wlasciciel Walencji, spowodowalo to ze dysponuja praktycznie czekami na ktorych cene pilkarza moze sam sobie wpisac sprzedajacy.
Gerard Deulofeu to bardzo utlentowany zawodnic. Nie boi sie ryzykowac i rwie do przodu. W Evrtonie akceptuje lawke, ale u nas chcialby miec stale miejsce w 11.
2
2. "Na przykład ta z udziałem Lluísa Companysa, katalońskiego prawnika i polityka. Przewodniczył Generalitat de Catalunya od 1934 roku, przez cały okres trwania wojny domowej, aż do śmierci w 1940 roku. Lojalnie bronił autonomii Katalonii w ramach Republiki Hiszpańskiej. Po przegranej wojnie przebywał na emigracji. Wpadł w ręce Gestapo, które wydało go wojskom Franco. 15 października 1940 roku, na wzgórzu MontjuĂŻc, tuż obok cmentarza, na którym do dziś spoczywa wiele ofiar dyktatorskiego reżimu, został rozstrzelany. W chwili śmierci wykrzyczał: „Mordujecie niewinnego człowieka. Za Katalonię!"
Companys...byl nardzo nienawidzony przez radykalne skrzydlo nacjonalistow katalonskich. Czlonkowie parlamentu z ramienia ERC tacy jak Puig y Ferreter, Joan Solé Pla ( z czasow II Republiki) byli bardzo krytyczni wobec jego postaci. Uwazali go za czlowiega egoistycznego, pelnego fobii, gwaltownosci i malostkowosci. Nacjonalistom katalonskim jakos "nie podoba sie" fakt, ze Companys w 1917 (bedac wybranym czlonkiem rady miejskiej (z ramienia Parti Radykalnej) zmusil nacjonaliste Carrasco y Formiguera (rowniez czlonek rady miejskiej) do wydawania okrzyku "ÂĄViva EspaĂąa!". Tragincza smierc Companysa sprawila, ze w zapomnienie odeszly jego deklaracje i liczne wypowiedzi-dosc nie wygodne dla ideologii katalonskiego nacjonalizmu.
2
Niezgodze sie z kilkoma punktami:
1. "I to wszystko w imię prowincjonalnego, pseudo patriotyczno-katolickiego dogmatu, zakładającego, że kto nie z nami, ten przeciwko nam. Kłamstwo, obłuda i hipokryzja aż kipiała spod tej jedynej prawdy."
Replika: Po pierwsze byli w Katalonii duchowni, ktorzy staneli po stronie gen. Franco. I to zarowno ksieza jak i biskupowie. Co do zas obludy i klamstwa to prawda jest tak, ze wiele osób zmienialo poglady w miare rozwoju sytuacji podczas wojny domowej. Idealnym przykladem sa rejony na polnocy Hiszpanii, w których wladze przejeli karlisci, a do 1936 byly to rejony gdzie wieksza czesc spoleczenstwa miala poglady anarchistyczne, komunistyczne czy socjalistyczne. Gdy do wladzy doszli karlisci...nastaplio masowe chrzecznie dzieci aby w ten sposob uchronic rodzine przez represjami. Poza tym rozwoj klasztoru Montserrat nastapil dzieki krolom katolickim...
0
Reus? Jest Deulofeu. Nie poto go sprowadzano, aby teraz Niemca kupowac.
0
Xavi nie musi tyle biegac, gdyz ma taki style i sposób gry, ze moze sobie truchtac. Inna kwestia jest to, ze z uwagi na koniecznosci zmiany pokoleniowej w Barcelonie, powinien grac coraz mniej, a przy jego boku mlodsi adepci ze szkolki powinni sie uczyc fachu.
0
Dla mnie 3 najlepszych trenerów w historii to: Helenio Herrera, Rinus Michels i Arrigo Sacchi.
0
Del Bosque to dobry trener...ale juz jako tako skonstruowanej ekipy. Obecna reprezentacje Hiszpanii zbudowal Aragonés, który mial jaja jak stad do Tokio. Mial odwage aby pozbyc sie Raula, Gutiego, Salagado i innych. Postawil na inny styl i cala generacje zawodnikow. Madridismo zwlaszcza bolalo odsuniecie Raula od reprezentacji, a juz talibanow z mediow w szczegolnosci. Co program to z miejsca proszono o glowe Aragonesa na tacy.
0
"código civil" przykladowo to po naszemu "kodeks cywilny" :-) Rozumiem i szanuje wybór redakcji, ale upieram sie przy swojej wersji.
0
"Straż Obywatelska"? Guardia Civil po polsku to raczej "Gwardia Cywilna".
0
To fakt, ale przytoczona opinia jest w Argentynie dosc popularna. Sam do niej nie doszedlem, tylko uslyszalem o niej od mojego argentynskiego znajomego. Raúl z RM to wychowanek Atlético. Ile osob o tym wie? Z Diego i Boca jest podobnie.
1
Cantera power XD.
0
Z jednej strony "srednio" podoba mi sie ten transfer, ale z drugiej strony to wartosciowy zawodnik i do tego obeznany z hiszpanska liga.Jesli tylko go odpowiednio ustawia w trybiku naszej pilkarskiej maszyny to moze byc z niego sporo pozytku. Dla mnie jakosciowo to wystarczajacy zmiennik Fabsa.No i mierzy 184cm-od razu beda wieksze szanse na bramki z glowki. Jesli bedzie gral to kosztem kogo? I tu mam troche obaw, gdyz nie chcialbym aby jego transfer wychamowal rozwoj takich zawodnikow jak Rafinha czy Deulofeu. Biorac pod uwage cene, to swietny transfer. Jesli nie wypali w ciagu 2-3 lat to mysle, ze bedzie go jeszcze mozna sprzedac.
1
Nawet jesli Messi zdobedzie MS z Argentyna, to i tak bedzie o stopien nizej od Maradony. Ja juz nawet pomijam fakt, ze Diego gral w takim Napoli a Leo gra w topowym klubie. Diego to wychowanego Boca Juniors-najbardziej utytulowany klub argentynski na arenie miedzynarodowej, a Leo pochodzi z slabiutkiego/sredniaka jakim jest Newell's Old Boys.
0
Higuaín.
1
To jest wlasnie sedno sprawy. Ja uwazam, ze dobrze zrobil.
0
Moim zdaniem reszta rowniez moglaby stracic. Gdy podczas pokera od stolu odchodzi jeden gracz...to pula sie zmniejsza.
0
Ja jestem zdania, ze pieniądze idą za klientem i gdyby Barcelona miała grac poza Hiszpania to wówczas pieniądze, które obecnie się płaci za prawa TV poszłyby za Barcelona, gdyż klub ma markę i miliony kibiców i potencjalnych klientów na całym świecie. Dodatkowo te 140-150 mln € które obecnie Barcelona dostaje nie zostałyby w La Liga po odejściu Barcelony.
0
Cesc za Hazarda? Co wy na to?
0
Zapraszam do lektury mojego artykulu z 2012 na portalu Primeradivsion.pl:
"Niepodlegla Katalonia, ale co z Barcelona"?
http://www.primeradivision.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=235669
0
Pomysl Llorente mi sie podoba. To byla by nasza opcja na autobusy. Llorente dalby: sile, gre glowa. Swoj wiek ma, ale w przypadku takiego gracza to nie jest najwazniejsze. Majac za soba Leo, Neya, Inieste, Deulofeu mogly sporo dac druzynie.
0
Ja uwazam, ze Ter Stegen powinien miec konkurencje i powinien byc tego swiadomy. VV gdy u nas zaczynal to mial konkurencje w postacji Bonano, Rustu i pozniej Enke.
5
Gdzie te czasy gdy za grajka placilo sie gora 15 mln.
0
Nie bylbym tego taki pewien panie kolego.
0
A podobno SO, a nawet dwóch SO jest absolutnym priorytetem. Szczerze to wolalbym Touré Yaya-nawet na 2-3sezony.
1
Ja zabralbym: Villa, Negredo, Llorente, Costa.
0
Bardzo podoba mi sie idea grania w presezonie w Europie. bez dlugich podrozy, bez ciaglych jet-lag. Jestem przekonany, ze Lucho da im fizycznie w kosc.
0
Lucho y Puyol. Szatnia im nie podskoczy, a kto z gwiazdeczek nie bedzie biegal na boisku ie bezie robil nadgodzin na treningach-ten bedzie mial "przejeb...e".
0
Wracaja do nas Deulofeu i Rafinha. Oby sprawili, ze szybko zapomnimy o odejsciu Thiago.
0
Tak do juz jest z obroncami: albo masz "biegacza" jak Alves czy Alba, który srednio broni ale za to udziela sie w ataku, albo masz solidnego i silnego fizycznie obronce ktory daje pewna pewnosc w obronie, a ktory z kolei srednio sie udziela sie w ataku. Zawsze jest cos za cos. Gdzie znajdziesz hybryde?
1
Pojawienie sie na rynku takich graczy jak Chelsea, City, PSG, Monaco czy ostatnio w Hiszpanii nowy wlasciciel Walencji, spowodowalo to ze dysponuja praktycznie czekami na ktorych cene pilkarza moze sam sobie wpisac sprzedajacy.
0
Gerard Deulofeu to bardzo utlentowany zawodnic. Nie boi sie ryzykowac i rwie do przodu. W Evrtonie akceptuje lawke, ale u nas chcialby miec stale miejsce w 11.