DJ6

0

Czy sędziowanie było w tych latach, a także dziś, beznadziejne? Oczywiście.
Czy Real na tym najbardziej skorzystał? Absolutnie tak.
Ból dupy po tym okresie, gdzie byli niemiłosiernie klepani, a Barcelona posiadała prawdopodobnie najlepszą drużynę klubową w historii całej piłki nożnej jest tak potężny, że niczym rozwiedziona Grażyna będą nieustannie stawiać się w roli ofiary i nigdy nie spojrzą prawdzie w oczy iż w tamtym czasie najbardziej byli znani z płakania, symulowania i rzeźnictwa. To z resztą ich znaki rozpoznawcze, vel. dziedzictwo do dziś, tak jak upierdzielone, białe gacie, które po 10 minutach wyglądają jakby im, o ironio zwieracze puszczały.

DJ6

21

I pomyśleć że o mały włos nie odszedł, bo Xavi nie wiedział jak go ustawić i jaką ma spełniać rolę.
Początkowo Rapha przypominał Griezmanna, słaba, koślawa gra i świetne liczby (teraz podobnie jest z Rashfordem), gdy wreszcie przyszedł trener z należytą koncepcją, to stał się nie tylko gwiazdą drużyny, ale i świata, a jego atuty są nie do przecenienia.
Dzik.

DJ6

7

Co za mecz, nie chciałem żeby się kończył, wreszcie pokazaliśmy najwyższy poziom, choć nie bez wyraźnych błędów indywidualnych, ale nie ma porównania do ostatnich tygodni.
Uszatek I Cubarsi to swoje dokładne przeciwieństwa, pierwszy jest bardzo dobry w obronie, ale kiepski przy piłce, drugi jest mocno niepewny w interwencjach, ale znakomity z piłką.
Olmo wreszcie tyle nie psuł co zazwyczaj ostatnio, a i przemieszczał się między liniami wreszcie tak jak potrafi najlepiej.
Pedri to prawdziwa maestria, najlepszy pomocnik świata, nie ma dyskusji.
Lewandowski nie dojeżdżał poziomem do drużyny, typowe dla niego marnowanie niemal każdej akcji, poprzez złe przyjęcie i podania nie w tempo.
Raphinha wydaje się jeszcze bardziej zmotywowany niż zwykle po powrocie, dobrze się składa, bo zaczyna zarażać tym innych.
Wreszcie pokazaliśmy jaja i trochę myślenia, funkcjonowało to znacznie lepiej niż ostatnio, więcej ruchu, przemyślany pressing i szybka reakcja w razie błędu i straty.
No i Pan Bramkarz Garcia, ależ on był dzisiaj pewny i spokojny, prawdziwy Chad bramki.
Teraz utrzymać ten kierunek.

DJ6

0

Wyjątkowo wysokie oceny za tak słaby mecz, E. Garcia zagrał jeden z najgorszych meczy w jakich go widziałem, Bernal i Casado nie mieli żadnej kontroli nad meczem i piłką i nie ma opcji żeby Olmo miał wyższą ocenę niż Raphinha, nawet argument bramek tu nie ma znaczenia, przepaść między nimi jest ogromna.

DJ6

10

No jest się czym martwić, obronę nadal można z łatwością obejść, pressing jest śladowy, środek pola to Hiroshima w 45', obie dziewiątki grają jak łamagi, gra nadal opiera się na 3 zawodnikach i kiedy jeden z nich wypada, lub ma gorszy dzień, to się wszystko sypie jak domek z kart.
Dodatkowo nie ma zupełnie gry z pierwszej piłki, brakuje koncentracji i zaangażowania, np. taki De Jong i Rashford powinni być regularnie opieprzani przez trenera za "grę" w obronie, gówno mnie obchodzi ich "charakterystyka", mają bronić z całą drużyną, albo wypad do łopaty.
To było oczywiste że wynik wygląda tak tylko dlatego że to było Alaves.

DJ6

4

3 punkty, niezła gra Raphinhi i tyle w temacie. Po 70 minucie to Alaves grało w piłkę. Zauważyłem że ofensywa padła gdy przestaliśmy grać przez Yamala, tylko lewym skrzydłem. Najlepiej zapomnieć o tym meczu.

DJ6

2

No wreszcie akcja w stylu Barcy, precyzja, szybkość i gol. Szkoda że na zmęczone Alaves w 93 minucie

DJ6

0

Olmo leży po pełnym meczu? Stare, znam

DJ6

4

Olmo plejmejker 100%

DJ6

3

Póki co wracamy do sytuacji sprzed miesiąca, atak strzela, a obrona z całych sił próbuje wyrównać. Raphinha tchnął w atak nowe życie, ale trzeba też pamiętać że to tylko Alaves.
Bernal gra bardzo słabo, ale umówmy się, on takie mecze powinien grać w październiku, nie możemy wymagać od niego formy, gdzie on przez kontuzję zaczyna karierę seniorską niemal od zera.
Eric Garcia gra wyjątkowo fatalnie, nie czuje zupełnie piłki i tempa gry.
O Olmo to już chyba nie ma sensu pisać. Wynik jest nadal otwarty i to jest smutne.

DJ6

0

Tutaj tyle nie działa....

DJ6

3

Wreszcie Olmo nie w trybuny, Raphinhę chyba dzięki kontuzji nie dopadła to degrengolada

DJ6

2

Co za sito, bezmyślni

DJ6

2

Real zarzucający populizm, ironia wypieprzyła w kosmos szybciej i dalej niż pierwszy sygnał radiowy wysłany z Ziemi w 1974.

DJ6

0

Mecze reprezentacji pokazały, że Christensen jest zdrowy, więc on musi grać, po prostu, do tego Garcia za Kounde, bo temu pod kopułą też się miesza coraz bardziej.
Na Alaves Casado w aktualnej formie powinien wystarczyć, więc budujmy go póki możemy, mamy zasoby na odzyskanie równowagi, są zawodnicy, którzy grzeją ławę, a nie powinni.
Przestańmy stawiać na tych, którzy nam po prostu szkodzą i nie dają żadnych perspektyw, jeśli wynik będzie pewny, to od razu Olmo ściągać i niech Dro się ogrywa, albo przetestować Yamala na 10.

DJ6

1

Potrafi szybko wrócić do formy? On do niej nie wrócił od dwóch lat, a krytyczne błędy powielają się co roku.

DJ6

1

niby na te mecze Olmo powinien wystarczyć, ale on też się może połamać uchylając szybę w autokarze, wiec sam nie wiem.

DJ6

0

Myślę że można tę sprawę pogodzić stwierdzeniem że obaj gówno zrobili.

DJ6

0

@Zaglloba to nie ma znaczenia czy była presja, czy nie. Prezentował swój poziom i nie ma dyskusji co do tego że ma talent i papiery na grę w Barcelonie. Z Gundo w pełni się zgadzam, powinniśmy jeszcze jeden sezon z nim w składzie zagrać, a pieniądze na Olmo zaoszczędzić na ważniejsze potrzeby.

DJ6

0

@martool2 to nie był powód odejścia

DJ6

0

@K1ngKong7 bzdura, nie chciał odejść, nie kojarzysz tematu. Pokazać to się chciał Laporta, sprowadzając Lewandowskiego odpalając tym samym trzech zawodników (Aubameyang, De Jong, a potem Depay), straciliśmy wówczas różnorodność ataku, który się rozkręcał wydając krocie w czasie gdzie najbardziej trzeba było oszczędzać.

DJ6

9

Araujo jest do odpalenia, niestety.
Myślę że wszyscy wdzieliśmy w nim lidera odrodzonej Barcelony, ale moim zdaniem już go nie zobaczymy i uważam że sama jego obecność na boisku wprowadza niepewność w drużynie, bo on jest niezrównoważony, nie panuje nad emocjami i stał się kompletnie bezmyślny, ja mam teraz z nim takie odczucia jak kiedyś z Bonano, jak tylko akcja dzieje się w jego pobliżu to zawsze mówię sobie "oho".
Potrzebujemy przebudowy na którą nas nie stać, myśleliśmy że mamy kadrę na lata, ale Cubarsi i Yamal to nadal nastolatkowie i przed nimi daleka droga, Gavi się nam połamał, Pedri jest sabotowany przez nieodpowiedzialnych i egocentrycznych trenerów, Bernal zniknął z planszy, a Casado popadł w nijakość i przeciętność.
Araujo i Balde pokazują natomiast że to bardzo proste chłopaki i drużyna nie może na nich liczyć.

DJ6

0

@kubbini Cubarsi grał świetnie gdy Martineza nie było jeszcze w Barcelonie, więc to nie tylko od tego zależy, tam padł i mental i taktyka.
Trzeba też pamiętać że w dzisiejszej piłce atak nie jest tylko od strzelania bramek, a obrona tylko do bronienia, całą drużyna musi pracować w obie strony, a my nie mamy środka pola, który jest regularnie wyjaśniany, gdy tylko rywal podejdzie poważnie do tematu.

DJ6

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

DJ6

0

@noface Taka gra była już postrzegana jako niemożliwa jeszcze za Guardioli, bo wymagała kosmicznego talentu i telepatycznego porozumienia, jaki akurat wtedy mieliśmy.
Dziś, w dobie niesamowicie zorganizowanych linii obrony i mniejszej ilości takich talentów, to wręcz niewskazane, ale nie widzę lepszego sposobu na zdezorganizowanie takich monolitów i wyjścia spod szalonego pressingu niż właśnie taka gra i my posiadamy do tego piłkarzy, to nie bogowie piłki jak za sekstetetu, ale też powinni dać radę do pewnego stopnia, męczenie buły jak za trenerki Xaviego to marzenie każdego obrońcy i trenera na świecie, a powoli się do tego zbliżamy.

DJ6

13

Aubameyang, nigdy go nie odżałuję, byłaby i kasa i bramki, no ale trzeba było się pokazać...

DJ6

1

@noface Dokładnie, jest jedynie nadzieja że ktoś wyjdzie na pozycje w idealnym momencie i Yamal go zauważy i dobrze dogra.
Gdy to się nie dzieje, to Yamal idzie na solo w ten sam, wałkowany do porzygu sposób, który już każdy zna i już nawet średniaki ligowe mu nie pozwalają oddać strzału, a on sam nie szuka takiego rozegrania, bo, i tu pełne zaskoczenie, Messi też był tak blokowany i gdy nie było opcji strzelać, to klepał z innymi tak że obrońcy się mogli tylko przyglądać.
Teraz wygląda to tak, że mamy wybitnych techników bez wyobraźni, albo ograniczonych założeniami taktycznymi.

DJ6

0

@kejdzi Nie, jego winą jest zakładanie że jest git, bo w lidze idzie. Ta odpowiedź była zawarta powyżej.

DJ6

0

@noface Tak, ten element niemal zupełnie zniknął, ja rozumiem że to nie ten poziom indywidualny, bo nie mamy Iniestów, Xavich i Messich, ale żeby niemal zupełnie nic? Chcecie mi powiedzieć, że Yamal, Pedri, De Jong, Lopez, Rashford, Torres, Balde, a nawet Lewandowski tego nie potrafią?
Dlatego też nasze ataki idą tak topornie, bo takie klepanie jest fundamentem do nagłego przyspieszenia i właśnie takiej wymiany piłki na jeden kontakt.
Widać było że tak chciał grać Dro i to nie pierwszy raz kiedy widzę takie próby u debiutujących u seniorów młodzików, czyli oni tak tam grają.
Pytanie powstaje czemu ten element jest mordowany w pierwszej drużynie, ale jego podwaliny zachowane?
Strach? Brak zrozumienia? Wyrachowanie?

DJ6

1

@Motyllo Ja tez go nie skreślam, ale przyznasz, że to nie tylko wina zawodników, nagle 3/4 tych chłopaków zapomniała jak się gra?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?