DJ6

0

@Siwy88 Pokaż mi tu wymówkę.

DJ6

0

Nie można było tak grać od początku?! :D RSSS musi być mega przytłoczony takim wynikiem, bo długimi fragmentami robili z nami co chcieli i całe szczęście, że dzisiaj obrona nie spała. No ale trzeba grać do końca i Araujo oddał 3 strzały w 3 minuty :D
Poza tym jest ciągle to samo, nie mamy nic do powiedzenia będąc pod presją i tylko zmęczenie rywali pozwoliło nam na ten zryw na koniec.
Graliśmy przez zdecydowaną większość meczu lipę, ale wyrwanie trzech punktów po takim meczu buduje.

DJ6

0

Noo tak średnio mnie to przekonuje, potwierdza się to co wszyscy wiemy od wielu, wielu lat, że gwiazdy są konkretnie rozpieszczone. No sorki, ten gość to multimilioner, ogarnięty, dorosły chłop ze swoimi pomagierami, trzeba jeszcze go armią ludzi otoczyć? Domyślam się że taki plebs jak ja może tego nie rozumieć, ale to chyba przesada jęczeć o takie usługi.

DJ6

1

@betleyoneDEjong obaj grali nie na swojej pozycji i o ile Edmilson nigdy nie był wybitny, tak Motta stał się bardzo cenionym piłkarzem po odejściu z Barcy. Jako przykłady podałbym Sylvinho, Digne i Paulinho.

DJ6

1

Romeu to potencjalnie solidny piłkarz, a tacy też osiągali w Barcelonie sukces i byli w niej cenieni, różnica leży w ich głowach, każdy z nich był świadom swoich ograniczeń względem gwiazd i nadrabiał to inteligentnym poruszaniem się po boisku, ciężką pracą i czuciem gry.
Pierwsze występy Romeu sugerowały mi że w jego przypadku może być podobnie, jednak teraz, gdy ograniczenia fizyczne i talentu spotykają się z kiepską świadomością boiskową i brakiem wykorzystywania doświadczenia z meczu na mecz jest coraz gorzej, a kolejne jego błędy są też decydujące.
Nie mamy jednak wyjścia, Romeu będzie grać i będzie grać często, pozostaje mieć nadzieję że się nie załamie i znajdzie jakiś wspólny język z drużyną...no ale 32 lata, czy można jeszcze liczyć na taką zmianę?

DJ6

0

@Varezq I tak i nie, myślę że o ile Gavi jak zwykle nadrabia walecznością i miał mnóstwo udanych interwencji, tak jest współwinny utraty posiadania i późniejszej bezradności Barcy w ataku.

DJ6

1

Czułem że w drugiej połowie oddamy środek pola, Realowi wystarczyło ściągnięcie Krossa i Mendy'ego. Nie zbieraliśmy drugich piłek i przy trochę większym pressingu obsraliśmy zbroję. A kto jest lekiem na pressing przeciwnika? No według Xaviego Lewandowski i Romeu, obaj grali jak zupełne łamagi, obu piłka odskakuje na kilometr, a Romeu dodatkowo totalnie panikuje gdy ktokolwiek się do niego zbliży. Do tego oczywiście tradycyjne hurtowe marnowanie okazji, naprawdę czy oni w ogóle trenują strzały? Bo to wygląda po prostu fatalnie.
Jeśli motywacji i sił wystarcza im tylko na jedną połowę, to równie dobrze mogą zostać w szatni. za cały mecz jedynie Araujo zasługuje na pochwałę.

DJ6

0

@Coutinho007 No cóż, to zdanie tych wielu osób nie ma zbytnio dla mnie znaczenia, Rakitic jest z pewnością legendą Shalke, być może zostanie legendą Sevilli, pracuje na to swoim powrotem do tego klubu, ale Barcelony? No trzeba być znacznie bardziej decydującym zawodnikiem żeby mieć status legendy. Czy Kaka jest legendą Realu? No nie, on jest legendą Milanu, czy Beckham i Van Nistelrooy są legendami Realu? No nie, to legendy MU. Krystyna jest legendą MU i Realu, ale wątpię żeby go tak w Turynie postrzegali.

DJ6

0

@Coutinho007 jeśli tylko liczby decydują o statusie legendy, to obawiam się że wielu z naszych idoli okazałoby się totalnym zaściankiem. Rakitic bardzo pracował na boisku, był nie do zdarcia i na pewno zostawił tam zdrowie, ale poza tym niczym się nie wyróżnił, widziałem niezliczoną ilość razy jego zupełną bezsilność kiedy był przy piłce, nieustannie wymieniał ją z najbliższym sobie zawodnikiem, szukając przy tym ciągle Messiego mając nadzieję, że ten zlituje się nad nim i nad kibicami i coś wyczaruje. Był jednym z elementów niezwykle nudnej drużyny, która dominowała w słabej wówczas lidze hiszpańskiej i brutalnie wyjaśnianej w Europie. Wyróżniał się jedynie wielką pracowitością, ale np. taki Griezmann też latał po całym boisku jak szalony, też grał mnóstwo meczów i też nie miał kontuzji i jedyna różnica między nimi prócz oczywiście pozycji na jakiej grali, to ilość sezonów jakie zagrali w Barcy .
Myślę że status legendy to bardzo elitarny termin, za 20 lat Rakitic będzie raczej ciekawostką, jak np. Keita, czy Paulinho, czy nazwałbyś np. Belettiego legandą Barcy, bo strzelił decydującą bramkę w finale z Arsenalem? Dla mnie np. Marquez był lepszym piłkarzem na swojej pozycji niż Rakitic, ale czy był legendą Barcy? Na pewno mu do tego bliżej.

Co do Melo i Gomesa, to cechy które wymieniłeś mogę dopisać do obydwu, uważam jednak że to Gomes miał większy potencjał. Oczywiście że nawet Romeu daje dużo więcej drużynie niż oni obaj razem wzięci.

DJ6

0

@Coutinho007 Nie, pisałem to w kwestii techniki, Melo wydawał się lepszy technicznie tylko dlatego że był trochę bardziej mobilny, natomiast od samego początku twierdzę że obaj byli beznadziejni, po prostu Gomes był ciut lepszy i wszystkie cechy które wymieniłeś na jego temat można całkowicie przypisać Melo.
Nie uważam że jego porażka w Europie wynika tylko z jego lenistwa, to bardzo słaby piłkarz, na którego dali się nabrać.

W kwestii Rakitica to nie mam na myśli o tego na jakim etapie padł ten gol, to nie ma znaczenia, chodzi mi o to że obaj mieli takie pojedyncze momenty w ataku, ale Rakitic był przede wszystkim robolem Valverde, wypranym prze niego z kreacji i inicjatywy i nazywanie go legendą jest przesadą.

DJ6

0

@Coutinho007 Ale Ty napisałeś że według mnie to przez posturę nie powiodło mu się w Barcy, a tego nie napisałem. Chodziło mi o to że Melo był jedynie bardziej mobilny i zwinny niż Gomes, ale technicznie różnili się bardzo niewiele.

Przed przyjściem do Barcy Rakitic był kreatywnym i bramkostrzelnym piłkarzem, po przybyciu na Camp Nou stał się robotem, który głównie rozbijał ataki i podawał do najbliższego i nie napisałbym że tylko pod koniec było jak było, bo już większość przedostatniego sezonu zawodził nawet w tym co napisałem. Strzał w finale z Juve można porównać do bramki Roberto w remontadzie z PSG, oczywiście między tymi zawodnikami jest przepaść, ale sens jest ten sam, Rakitic w ofensywie miał jedynie przebłyski.

DJ6

0

@Coutinho007 Oczywiście że będę je podważał, bo były co najwyżej przeciętne, jak miał dobry dzień, wenera i snowboard to były zaledwie dodatki do jego skrajnej przeciętności.

Czytaj ze zrozumieniem, nie napisałem że postura Gomesa była powodem jego niepowodzenia, tylko że była powodem jego braku mobilności, technicznie wcale nie był gorszy od Melo, a taktycznie, to cóż, era Valverde, nawet jeśli miał jakiś potencjał taktyczny, to na pewno nie pokazałby go pod tym trenerem :D Oczywiście podkreślam przy tym że Gomes był złym transferem, ale nie gorszym niż Melo, który profilem pasował, ale brak talentu i pusty łeb zadecydowały.
No i z tą legendą klubu w kwestii Rakitica to się zagalopowałeś, był jednym z wielu, dla mnie będzie symbolem niemocy tamtej Barcy, która opierała się o dwóch zawodników.

DJ6

0

@Coutinho007 Nie zauważyłem żeby był lepszy technicznie niż Gomes, brak mobilności Gomesa wynikał z jego postury, ale technicznie byli podobni, natomiast w kwestii kreacji Melo był z małymi wyjątkami zupełnie bezużyteczny i Gomes miał więcej przebłysków w tej kwestii.
Moim zdaniem Melo miałby problem zabłysnąć w ekstraklapie.
"...a nawet chyba ja Gundo, Vidal i Paulinho" - ok, to już pozostawię bez komentarza :D

DJ6

11

No taką orkę to ja rozumiem Pep :D
Temat mocno skomplikowany i niejednoznaczny, ale nie da się zaprzeczyć, że tamta drużyna to już nawet nie był walec, to było w działo orbitalne równające z ziemią wszystko co się nawinęło :D

DJ6

0

@luka1995 no nie zgodzę się, ten chłop nie ma ani techniki, ani wizji, ani wyobraźni, przez cały okres pobytu w Barcelonie był zagubiony, podawał głównie do najbliższego, potykał się o własne nogi i był zbyt przerażony żeby brać na siebie chociaż cień odpowiedzialności.
Według mnie to jest łamaga do kwadratu, z tych których wymieniłeś to jedynie Boateng, Douglas i Firpo mogą konkurować z failem jakim był ten transfer. Miał kilka ciekawych występów, a raczej momentów w tych występach, ale to zdecydowanie nie były miesiące, może tygodnie.
Poza tym nie napisałem że najgorszy, lecz jeden z najgorszych ;)

DJ6

1

Arthur okazał się jednym z najgorszych transferów Barcy w ciągu ostatnich dwóch dekad, taki Andre Gomes to go zjada pod każdym względem.
Gorszymi transferami można nazwać tylko te, które były przekrętami, jak Keirrison, czy Henrique, nawet Douglas pozostawił po sobie lepsze wrażenie, aż się dziwię że ktoś poważny w Europie chce jeszcze Melo.

DJ6

0

Ale to jest rzeź, jeszcze kilka meczy i będziemy brać wiadrami z rezerw jak za Koemana

DJ6

5

@Matix90 Skoro to jest dla ciebie poemat, to musisz mieć smutne oceny w szkole ;)

DJ6

3

No kiepsko to wygląda, fakt, że Granada grała naprawdę dobrze, ale jaką my mamy kadrę? Nawet przy tylu kontuzjach to powinno wystarczyć.
Przez brak automatyzmów nadal wymiękamy pod presją, chociaż trzeba uczciwie pokreślić że dziś graliśmy mocno eksperymentalnym środkiem pola, gdzie Gundogan jeszcze się nie wpasował, a Lopez nadal ma mleko pod nosem.
Nie sądziłem że ktoś da radę tak doszczętnie zgruzować Kounde, ta akcja Zaragozy czapki z głów.
Najpierw nie było pomysłu jak się przebić, potem, głównie w drugiej połowie, jak zaczęliśmy tworzyć okazje to skuteczność była beznadziejna.
Niestety nadal jesteśmy drużyną, która opiera się na przebłyskach indywidualności, a gdy największą indywidualnością w ataku jest 16-latek to trzeba się spytać co robią te gwiazdy reprezentacji Hiszpanii i Portugalii?
Obawiam się o obciążenie piłkarzy, ilość kontuzjowanych rośnie już niemal co mecz, na kluczowe spotkania wszyscy będą przemęczeni.
No i mamy też ogromną przepaść w obronie w porównaniu do zeszłego sezonu, wyraźny upadek formy Balde oraz zamiana Kounde na Cancelo spowodowały obrót sytuacji o 180 stopni, indolencja w ataku przy tak ofensywnych bocznych obrońcach (którzy sami się do niej przyczyniają) powoduje że bilans bramek się szybko pogarsza.
Jeszcze bez porażki, to chyba jedyny plus.

DJ6

4

Co za mendy obślizgłe, nie mówią że są niewinni, tylko łapią się kruczków typu przedawnienie, albo co jest jakim podmiotem :D Gardzę wami z całego serca :D

DJ6

0

Przy całej mojej niechęci do Roberto jako piłkarza niskiej jakości, podejdę do tego obiektywnie, Xavi go ceni z różnych powodów, podejrzewam że zakulisowym argumentem był jak zwykle brak kasy i rozpaczliwe łatanie kadry, ale te oficjalne mogą być jak najbardziej prawdą.
Jednak teraz nie ma sensu go trzymać, Roberto pokazał że rola prawego obrońcy stała się dla niego równie odległa co środkowego napastnika. Natomiast w środku pola zarówno Gavi jak i Lopez po prostu dają znacznie więcej od niego i głupotą byłoby go wprowadzać na boisko ich kosztem, szczególnie że i bez niego robi się tłoczno.
Rozstanie się z nim po tym sezonie jest dla mnie naturalne i oczywiste, i tak przetrwał dużo dłużej niż powinien.

DJ6

1

Mecz, który zremisowaliśmy bardziej chęciami niż grą, masa błędów wszelakiej natury, jeśli Raphinha był z tych, którzy najrzadziej się mylili to wiele mówi o reszcie.
Gundogan bardzo słabo, prócz jednego podania, praktycznie bezproduktywny w ofensywie. Obaj środkowi napastnicy prawie nie istnieli, duża tu zasługa żelaznej i agresywnej obrony Mallorki, Torres zmarnował dwie dobre okazje, potem już zniknął, a Lewandowski prócz przepuszczenia piłki do Lopeza znów popełniał masę prostych technicznych błędów.
Na zmęczonych gospodarzy nieźle weszła młodzież, Lopez dobrze się odnalazł przy drugiej bramce, a Yamal był jedynym na boisku, który potrafił rozbić ten monolit.
To kolejne ostrzeżenie dla Xaviego, przy drużynie grającej dobrze pressingiem, zwartej i gotowej kondycyjnie mamy ogromny problem, nasi nie potrafią grać na małej przestrzeni, mimo że na boisku byli Gundogan, Gavi, Balde, Cancelo i Felix.
Kolejny raz widać też elementy paniki pod presją, decyzyjność siadła wielokrotnie, co prowadziło do głupich strat.
W takich warunkach należy się cieszyć z remisu.

DJ6

12

Oglądałem ten mecz i w każdej z tych sytuacji się mylą i wręcz kłamią. To co bawi, to forma wypowiedzi, która przypomina szurskie wypowiedzi kibola- entuzjasty mefedronu. Ciężko zaakceptować realia w których sędzia nie gwiżdże wszystkiego na ich korzyść, oj ciężko :D

DJ6

0

@Faro Dobra, to kwestię że nie zrozumiałeś artykułu mamy zamkniętą. Teraz nt. regresu Fatiego który był widoczny jak na dłoni, końcówka poprzedniego sezonu napawała nadzieją, bo widać było wyraźnie że Fati gra lepiej, ale to nie znaczy że grał wybitnie, tak po prostu nie było. Można było mu jednak dać jakiś kredyt zaufania z różnych, legitnych powodów, ja też byłem jego zwolennikiem, jednak to czym się wykazał potem było krokiem w tył w porównaniu do tamtego okresu. Fati miał okazję pokazać że wraca na właściwe tory, tymczasem znów popadał w marazm i niemoc, jego, bądź co bądź, wzmożona aktywność boiskowa nie przynosiła żadnych konkretów i jak widać był to kolejny kamyczek do ogródka Fatiego, bo sztab widział to już wcześniej.
Wszystkie te argumenty w połączeniu z jego wynagrodzeniem pchnęły klub do zorganizowania wypożyczenia do klubu, który potencjalnie ma ogromne szanse na jego odbudowę.
Będę bardzo zadowolony jeśli Fati wróci odmieniony, bo raz że go po prostu lubię i zawsze będę wolał wychowanka, niż import, a dwa że Felix to nadal niewiadoma i pewnie po sezonie będzie na niego licytacja, do której nawet nie będziemy mieli podjazdu, więc o.

DJ6

0

Oho, no to lecimy, zaczyna się wyliczanka, standard :D

DJ6

3

Taki mecz z mocnym (mimo że osłabionym) rywalem był nam bardzo potrzebny. Dawno nie widziałem takiego spokoju i kontroli nad meczem, cieszy mnie szczególnie pewny Romeu i Gavi, który zdecydowanie odżył na tej pozycji, o De Jongu pisać nie trzeba - Pan Piłkarz.
Nowe nabytki wyraźnie chciały zabłysnąć i im się to udało, wydaje się że z nimi otwiera się zupełnie nowy wachlarz możliwości, dla mnie bardzo ważne jest żeby Felix zgrał się z Balde, bo wiadomo że on prawie zawsze będzie ścinał do środka, więc porozumienie z Balde będzie kluczowe do rozszerzenia gry po tej stronie.
Cancelo to póki co zupełnie nowa jakość na prawej obronie, szybkość, siła, technika i zmysł taktyczny, dzisiaj wyszło mu wszystko i dla mnie zawodnik meczu.
Kounde chyba zamierza wygryźć Araujo, bo nie dość że jest skuteczny w obronie (choć nie bezbłędny), to jeszcze super porusza się z piłką i rozgrywa.
Do idealnego meczu brakło mi tylko bramki Yamala, ale nie będę się czepiać, bo świetnie się bawiłem, a o to przecież chodziło.

DJ6

0

@Rupert_Haubica to bez znaczenia, to i tak był jedyny turniej gdzie nie byliśmy totalnymi dziadami, niemal ta sama drużyna dwa lata później na mundialu u ruskich była równie żałosna co trepy z wczoraj.

DJ6

9

Od lat kibicuję naszym rywalom, nie toleruję tej patologii, nie trawię tego oszustwa, nie wierzę w ani jedno słowo tych łajz, od dawna powinni grać przy pustych trybunach. Z wyłączeniem Euro Nawałki jesteśmy pośmiewiskiem od dekad, życzę im jak najgorzej

DJ6

0

Moim zdaniem to on lub Olmo powinni być na naszym celowniku, ze względu na nasze problemy finansowe to oczywiście Olmo wydaje się bardzo odległy, dlatego Williams jest bardzo atrakcyjną opcją. Yamal póki co jest wspaniały, ale stawianie tak mocno na 16latka jest szaleństwem i może się skończyć katastrofą.
Zobaczymy co pokaże w tym sezonie Raphinha.

DJ6

0

@eye63 Nie piszę o wykończeniu, tylko o całej akcji, która była bardzo dobra i zarazem ostatnia taka Barcelony w tym meczu. Pisząc że zeszło z nich powietrze, nie miałem na myśli że to przez niewykorzystanie tej akcji, tylko że od tego momentu grali źle, lub beznadziejnie do końca meczu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?