Fajna sprawa, że 25 mln zwiedzającym został Hiszpan, a nie jakiś turysta z Azji z maseczką i aparatem fotograficznym. To nie tylko kwestia nagrody, ale też swego rodzaju utrwalania tożsamości klubowej - z pewnością synowie tego pana zapamiętają ten dzień do końca życia! :)
Racja, ale wtedy trochę ostrzej by to zabrzmiało. Pamiętaj, że tę stronę przegląda też gimbaza, więc im później poznają słowo "czarnuch", tym lepiej dla nich ;)
Wszystkim Cules i nie-Cules, Madritistas i nie-Madritistas życzę, by te Święta obfitowały w spokój, ciepło i rodzinną atmosferę. Niech ten, który przychodzi na Świat wleje w Wasze serca odrobinę miłości, jak również wytrwałość na cały nadchodzący rok. Szczerze i radośnie pozdrawiam! :)
Uraz Alby i słaba forma Montoi - wiadomo było, że gracz w tym wieku, grający na takich obrotach będzie w pewnym momencie potrzebował odpoczynku. Cóż, miejmy nadzieję, że to nic poważnego. Cuidate Adriano! ;)
Dokładnie o tym samym sobie pomyślałem. Czasem swego rodzaju fanatyzm zaburza zdolność logicznego myślenia u niektórych... A nuż coś faktycznie by się wydarzyło podczas GD? Wtedy też byłaby wina Sandrusco?
Serio, nie rozumiem tego sentymentalizmu, bijącego od niektórych kibiców. Bez podziałów na prawdziwych/nieprawdziwych, każdy musi się pogodzić z tym, że czas idzie do przodu i dziś Pep jest w Monachium, Tito leczy kolejny nawrót a Rijkard jest bez pracy po zwolnieniu z Arabii Saudyjskiej. Drużyny piłkarskie ewoluują, to samo dzieje się z Barcą, nie myślmy, że to klub na tyle wyjątkowy, by nie naruszył go czas. Oczywiście, zawsze trzeba dążyć do perfekcji, kwestia tego, że ta perfekcja może mieć przeróżne formy i w przypadku Barcy bardzo mnie to cieszy. Wolę obecną przebudowę i "odświeżone" spojrzenie Taty niż konsekwentne klepanie piłki (zwane niegdyś tiki-taką) następujące już niemal 6 sezon z rzędu. Póki nie ma się do czego przyczepić, a wyniki nie rozczarowują, nie bądźmy przesadnymi pesymistami. Niestety widzę w tym artykule pewną nieobiektywną frustrację, no bo jak inaczej nazwać (przepraszam za wyrażenie) zwyczajne przypierdalanie się do tego, że gol na 3:2 z Sevillą padł w 94 minucie, a doliczone były 3? To podstawowa znajomość przepisów piłki nożnej - jeśli w czasie doliczonym straconych zostanie nawet kilka sekund - sędzia ma prawo go wydłużyć. Sevilla celebrowała swoją bramkę tak długo, że nastąpiło to, czego byliśmy świadkami. Prosta sprawa. Naprawdę, polecam następnym razem napić się kawy, oczyścić głowę, zapomnieć o niepowodzeniach i napisać artykuł nie czysto emocjonalny, ale również w miarę obiektywny, jeśli chodzi o różnie postrzegany styl gry Blaugrany. Pozdrawiam autora i zastrzegam z angielska - "no offence" :)
Artykuł sam w sobie nie jest zły, ale opinie w nim zawarte oparte są na suchych statystykach, a te nigdy nie oddają prawdziwego obrazu rzeczywistości. Villa za Guardioli wyglądał lepiej, bo nawet gdy mu nie szło, wiedział, że ma pełne wsparcie trenera i drużyny. Gdy wrócił po kontuzji, sytuacja ułożyła się zupełnie inaczej, Villa musiał od nowa pracować na zaufanie Tito, a nieprzyzwyczajony do roli "walczącego o miejsce w składzie" miał po prostu coraz trudniej, szczególnie, że wszyscy wymagali od niego rozgrywania "wielkich" spotkań aby na stale zadomowił się w pierwszym składzie...
"Trochę cierpieliśmy" z hiszpańska "hemos sufrido" może brzmieć dwuznacznie, bo tu raczej chodzi o trudności meczowe a nie o ból fizyczny ;) Z drugiej strony zaś nie wiadomo jak to przetłumaczyć, by zabrzmiało dobrze...
Przepraszam że troszkę, choć nie za bardzo, odbiegnę od tematu posta. Ale moi znajomi mają problem z tym, że oprócz Barcy i Legii kibicuję także Bayernowi, ostatnio założyłem koszulkę z logo Bayernu to zwyzywali mnie od sezonowców, argumentując to tym, że "wolno kibicować tylko jednemu "znanemu" klubowi". Szczerze mówiąc nie rozumiem, jaki jest ich problem, jak Wy to postrzegacie? Oczywiście ku wszelkim wyjaśnieniom, Bayernowi nie kibicuję odkąd wiadomo, że Guardiola ma być tam trenerem, wyniki Bayernu śledzę mniej więcej od 2007 roku kiedy jeszcze trenerem był Klinsmann czy Hitzfelda. Na pewno więcej pięknych wspomnień i silnych emocji doświadczałem kibicując Barcelonie, ale w tym roku cieszyłbym się zarówno po wygranej Bayernu jak i Blaugrany... Tak więc, konkludując - co myślicie?
po co organizować tyle konferencji prasowych, skoro prawie na każdej doczekujemy się jedynie wymijających, zgodnych z filozofią klubu odpowiedzi... Tego mi brakuje, to było u Guardioli - zawsze po dżentelmeńsku, ale kiedy było trzeba, potrafił odpowiedzieć mocnymi słowami na krytykę czy zaczepki. Cóż, każdy trener ma swój styl. Grunt, że to nie styl Mourinho...
Z całym szacunkiem, ale może to faktycznie dobra decyzja - wszyscy pamiętamy, że w meczu z Bilbao musiał być zmieniony już po 45 minutach. Oficjalnie z powodu naciągnięcia mięśnia, nieoficjalnie - zwyczajnie nie dawał rady. Futbol coraz bardziej bazuje na szybkości, tempo meczów jest coraz większe, zatem Abi powinien pograć na trochę niższym poziomie, aby nie zostać kozłem ofiarnym w wypadku ew. porażek Barcy. Tak to widzę. Choć przyznam, łezka się w oku kręci, ten człowiek przywołuje same pozytywne wspomnienia. Pamiętacie interwencję z meczu z Sevillą gdy wybił piłkę głową z ziemi!? Coś cudownego. Powodzenia Abi!
emilio196messi
dobra, "sezonowcy", przepraszam :) nie wiedziałem o tym. bez wojen - w końcu hasło w hymnie brzmi "tots units fem forca" czyli "razem zjednoczeni tworzymy siłę" ;) pozdrawiam
nie wiem, czy ktoś z Was gra w FIFA Ultimate Team 13, ale jeśli jest tu ktoś taki to chyba wiecie, że jest to najbardziej "przeceniony" zawodnik w FIFIE 13 :) szybki i dobry. A chyba właśnie szybkości na środku obrony Barcelonie brakuje najbardziej. Plusem jest też to, że potrafi dobrze wyprowadzać piłkę z obrony do ataku, a w Barcy to podstawowa umiejętność obrońcy.
nie wiem czy ktoś pamięta... w 2006 roku po zdobyciu mistrzostwa Polski na testy do Legii przyjechał niejaki... Oriol Riera :) Tak, to ten sam. Spodobał się ówczesnemu trenerowi Legii, Dariuszowi Wdowczykowi, jednak pojawiły sie rozbieżności finansowe i koniec końców do Warszawy Oriol nie zawitał... A dziś strzela w Segunda Division ;) właśnie sobie o tym przypomniałem. tutaj archiwalny wpis o tym: http://legionisci.com/news/18690_Oriol_Riera_na_3_lata_z_Legia.html
Malaga niczym Espanyol butnie zapowiada walkę o punkty, tylko, że patrząc na grę FCB w derbach, odniosłem wrażenie, że piłkarze Blaugrany są obecnie w takiej formie, że żaden rywal nie zdaje sobie nawet z tego sprawy :) stąd spodziewam się wszystkich trzech meczów z Malagą wygranych
Tylko co było potem rok temu... porażka z Osasuną, remis z Espanyolem... i Real odskoczył nam w efekcie na 10 punktów. Szczęśliwie w tym roku nam to raczej nie grozi :)
Nie kumam do końca narzekań na Villę, że powinien grać zamiast Sancheza/Pedrito. Moim zdaniem z Villą jest chwilowy problem, taki jak z Fabsem we wrześniu, czyli zwyczajnie słabiutka forma. Zauważcie jednak, że gdy Cesc zaczął grać regularnie w październiku to zaliczał asystę za asystą i strzelił kilka bramek. Widocznie teraz nadszedł trudniejszy okres dla El Guaje. Dajmy mu czas, zamiast narzekać, jak złapie formę w odpowiednim momencie to ustrzeli hat-tricka w marcowym GD i wszyscy będziemy zadowoleni ;)
niesamowitą pracę wykonał Alexis, rekord rekordem, ale Sanchez dziś harował za dwóch moim zdaniem. Mam nadzieję, że to zapowiedź powrotu do formy 'El nino maravilla' ;)
dobrze byłoby gdyby Guardiola znów trenował, nie tylko ze względu na jego dalszy rozwój jako trenera. W końcu przestalibyśmy być karmieni newsami typu 'Guardiola jedną nogą w City?' albo 'Gdzie trafi były trener FCB?' To będzie jego wybór i mam nadzieję, że wybierze mądrze. Visca!
0
Fajna sprawa, że 25 mln zwiedzającym został Hiszpan, a nie jakiś turysta z Azji z maseczką i aparatem fotograficznym. To nie tylko kwestia nagrody, ale też swego rodzaju utrwalania tożsamości klubowej - z pewnością synowie tego pana zapamiętają ten dzień do końca życia! :)
1
Racja, ale wtedy trochę ostrzej by to zabrzmiało. Pamiętaj, że tę stronę przegląda też gimbaza, więc im później poznają słowo "czarnuch", tym lepiej dla nich ;)
0
"kocham Messiego", "wracaj miszczu" i tego typu rzeczy...
0
Nie dopisała mi się reszta komentarza. 150 komentarzy typu "Messi
0
Dafuq, jakiś najazd gimbazy? 150 komentów typu "Messi
0
Toco Toco Toco-pillanooooo! Uwielbiam ten komentarz. Joan Maria Pou wymiata :)
0
Miki Ty jeszcze tutaj? Idź do stołu, karp czeka wspólnie z rodziną...
0
Wszystkim Cules i nie-Cules, Madritistas i nie-Madritistas życzę, by te Święta obfitowały w spokój, ciepło i rodzinną atmosferę. Niech ten, który przychodzi na Świat wleje w Wasze serca odrobinę miłości, jak również wytrwałość na cały nadchodzący rok. Szczerze i radośnie pozdrawiam! :)
0
No chyba nie...
0
Łysy z UEFA miejmy nadzieję, że wylosuje nam jakiegoś godnego przeciwnika. Już grzeją kuleczki ;)
0
Uraz Alby i słaba forma Montoi - wiadomo było, że gracz w tym wieku, grający na takich obrotach będzie w pewnym momencie potrzebował odpoczynku. Cóż, miejmy nadzieję, że to nic poważnego. Cuidate Adriano! ;)
0
Dokładnie o tym samym sobie pomyślałem. Czasem swego rodzaju fanatyzm zaburza zdolność logicznego myślenia u niektórych... A nuż coś faktycznie by się wydarzyło podczas GD? Wtedy też byłaby wina Sandrusco?
0
Serio, nie rozumiem tego sentymentalizmu, bijącego od niektórych kibiców. Bez podziałów na prawdziwych/nieprawdziwych, każdy musi się pogodzić z tym, że czas idzie do przodu i dziś Pep jest w Monachium, Tito leczy kolejny nawrót a Rijkard jest bez pracy po zwolnieniu z Arabii Saudyjskiej. Drużyny piłkarskie ewoluują, to samo dzieje się z Barcą, nie myślmy, że to klub na tyle wyjątkowy, by nie naruszył go czas. Oczywiście, zawsze trzeba dążyć do perfekcji, kwestia tego, że ta perfekcja może mieć przeróżne formy i w przypadku Barcy bardzo mnie to cieszy. Wolę obecną przebudowę i "odświeżone" spojrzenie Taty niż konsekwentne klepanie piłki (zwane niegdyś tiki-taką) następujące już niemal 6 sezon z rzędu. Póki nie ma się do czego przyczepić, a wyniki nie rozczarowują, nie bądźmy przesadnymi pesymistami. Niestety widzę w tym artykule pewną nieobiektywną frustrację, no bo jak inaczej nazwać (przepraszam za wyrażenie) zwyczajne przypierdalanie się do tego, że gol na 3:2 z Sevillą padł w 94 minucie, a doliczone były 3? To podstawowa znajomość przepisów piłki nożnej - jeśli w czasie doliczonym straconych zostanie nawet kilka sekund - sędzia ma prawo go wydłużyć. Sevilla celebrowała swoją bramkę tak długo, że nastąpiło to, czego byliśmy świadkami. Prosta sprawa. Naprawdę, polecam następnym razem napić się kawy, oczyścić głowę, zapomnieć o niepowodzeniach i napisać artykuł nie czysto emocjonalny, ale również w miarę obiektywny, jeśli chodzi o różnie postrzegany styl gry Blaugrany. Pozdrawiam autora i zastrzegam z angielska - "no offence" :)
1
Artykuł sam w sobie nie jest zły, ale opinie w nim zawarte oparte są na suchych statystykach, a te nigdy nie oddają prawdziwego obrazu rzeczywistości. Villa za Guardioli wyglądał lepiej, bo nawet gdy mu nie szło, wiedział, że ma pełne wsparcie trenera i drużyny. Gdy wrócił po kontuzji, sytuacja ułożyła się zupełnie inaczej, Villa musiał od nowa pracować na zaufanie Tito, a nieprzyzwyczajony do roli "walczącego o miejsce w składzie" miał po prostu coraz trudniej, szczególnie, że wszyscy wymagali od niego rozgrywania "wielkich" spotkań aby na stale zadomowił się w pierwszym składzie...
0
"Trochę cierpieliśmy" z hiszpańska "hemos sufrido" może brzmieć dwuznacznie, bo tu raczej chodzi o trudności meczowe a nie o ból fizyczny ;) Z drugiej strony zaś nie wiadomo jak to przetłumaczyć, by zabrzmiało dobrze...
0
Wielka klasa Simeone. Nie narzekał na sędziów chociaż miał prawo w niektórych przypadkach. Co za miła odmiana po kilku ostatnich latach :)
0
Przepraszam że troszkę, choć nie za bardzo, odbiegnę od tematu posta. Ale moi znajomi mają problem z tym, że oprócz Barcy i Legii kibicuję także Bayernowi, ostatnio założyłem koszulkę z logo Bayernu to zwyzywali mnie od sezonowców, argumentując to tym, że "wolno kibicować tylko jednemu "znanemu" klubowi". Szczerze mówiąc nie rozumiem, jaki jest ich problem, jak Wy to postrzegacie? Oczywiście ku wszelkim wyjaśnieniom, Bayernowi nie kibicuję odkąd wiadomo, że Guardiola ma być tam trenerem, wyniki Bayernu śledzę mniej więcej od 2007 roku kiedy jeszcze trenerem był Klinsmann czy Hitzfelda. Na pewno więcej pięknych wspomnień i silnych emocji doświadczałem kibicując Barcelonie, ale w tym roku cieszyłbym się zarówno po wygranej Bayernu jak i Blaugrany... Tak więc, konkludując - co myślicie?
0
po co organizować tyle konferencji prasowych, skoro prawie na każdej doczekujemy się jedynie wymijających, zgodnych z filozofią klubu odpowiedzi... Tego mi brakuje, to było u Guardioli - zawsze po dżentelmeńsku, ale kiedy było trzeba, potrafił odpowiedzieć mocnymi słowami na krytykę czy zaczepki. Cóż, każdy trener ma swój styl. Grunt, że to nie styl Mourinho...
0
Z całym szacunkiem, ale może to faktycznie dobra decyzja - wszyscy pamiętamy, że w meczu z Bilbao musiał być zmieniony już po 45 minutach. Oficjalnie z powodu naciągnięcia mięśnia, nieoficjalnie - zwyczajnie nie dawał rady. Futbol coraz bardziej bazuje na szybkości, tempo meczów jest coraz większe, zatem Abi powinien pograć na trochę niższym poziomie, aby nie zostać kozłem ofiarnym w wypadku ew. porażek Barcy. Tak to widzę. Choć przyznam, łezka się w oku kręci, ten człowiek przywołuje same pozytywne wspomnienia. Pamiętacie interwencję z meczu z Sevillą gdy wybił piłkę głową z ziemi!? Coś cudownego. Powodzenia Abi!
0
emilio196messi
dobra, "sezonowcy", przepraszam :) nie wiedziałem o tym. bez wojen - w końcu hasło w hymnie brzmi "tots units fem forca" czyli "razem zjednoczeni tworzymy siłę" ;) pozdrawiam
0
Ale z was mistrze :D z United graliśmy też w finale w 2009 roku, po wyeliminowaniu właśnie Chelsea... sezonowcy ;p
0
nie wiem, czy ktoś z Was gra w FIFA Ultimate Team 13, ale jeśli jest tu ktoś taki to chyba wiecie, że jest to najbardziej "przeceniony" zawodnik w FIFIE 13 :) szybki i dobry. A chyba właśnie szybkości na środku obrony Barcelonie brakuje najbardziej. Plusem jest też to, że potrafi dobrze wyprowadzać piłkę z obrony do ataku, a w Barcy to podstawowa umiejętność obrońcy.
0
@Legia1916 ...a fanów Legii? zaliczam się do wszystkich trzech grup :D Ale nowy singiel DM mnie raczej nie przekonuje ;p
0
nie wiem czy ktoś pamięta... w 2006 roku po zdobyciu mistrzostwa Polski na testy do Legii przyjechał niejaki... Oriol Riera :) Tak, to ten sam. Spodobał się ówczesnemu trenerowi Legii, Dariuszowi Wdowczykowi, jednak pojawiły sie rozbieżności finansowe i koniec końców do Warszawy Oriol nie zawitał... A dziś strzela w Segunda Division ;) właśnie sobie o tym przypomniałem. tutaj archiwalny wpis o tym: http://legionisci.com/news/18690_Oriol_Riera_na_3_lata_z_Legia.html
0
Malaga niczym Espanyol butnie zapowiada walkę o punkty, tylko, że patrząc na grę FCB w derbach, odniosłem wrażenie, że piłkarze Blaugrany są obecnie w takiej formie, że żaden rywal nie zdaje sobie nawet z tego sprawy :) stąd spodziewam się wszystkich trzech meczów z Malagą wygranych
0
Tylko co było potem rok temu... porażka z Osasuną, remis z Espanyolem... i Real odskoczył nam w efekcie na 10 punktów. Szczęśliwie w tym roku nam to raczej nie grozi :)
0
Nie kumam do końca narzekań na Villę, że powinien grać zamiast Sancheza/Pedrito. Moim zdaniem z Villą jest chwilowy problem, taki jak z Fabsem we wrześniu, czyli zwyczajnie słabiutka forma. Zauważcie jednak, że gdy Cesc zaczął grać regularnie w październiku to zaliczał asystę za asystą i strzelił kilka bramek. Widocznie teraz nadszedł trudniejszy okres dla El Guaje. Dajmy mu czas, zamiast narzekać, jak złapie formę w odpowiednim momencie to ustrzeli hat-tricka w marcowym GD i wszyscy będziemy zadowoleni ;)
0
niesamowitą pracę wykonał Alexis, rekord rekordem, ale Sanchez dziś harował za dwóch moim zdaniem. Mam nadzieję, że to zapowiedź powrotu do formy 'El nino maravilla' ;)
0
nie mają zmiennika na prawym obrońcy? czasem Bilbao mogłoby odstąpić od tej filozofii z samymi Baskami w składzie. Za dużo tym chyba ryzykują...
0
dobrze byłoby gdyby Guardiola znów trenował, nie tylko ze względu na jego dalszy rozwój jako trenera. W końcu przestalibyśmy być karmieni newsami typu 'Guardiola jedną nogą w City?' albo 'Gdzie trafi były trener FCB?' To będzie jego wybór i mam nadzieję, że wybierze mądrze. Visca!