Znacząca różnica jest taka, że piłkarze z tej listy zrobili to w meczach oficjalnych/o punkty, a Raphinha w meczu towarzyskim, co nawet nie będzie zaliczane mu oficjalnie do kariery (tak jak wszystkie gole czy asysty wszystkich innych piłkarzy, którzy dokonują tego w meczach towarzyskich międzyklubowych)
Jeszcze Aguero strzelił w swoim pierwszym klasyku.
@Luciano99 Ale strzeliłem gola Jolce z piątego piętra, co też jest "klasykiem" na naszym osiedlu.
@norbi77 Messi nie strzelił gola w swoim pierwszym El Clasico. Hat-trick z Realem był już jego trzecim klasykiem.
@Bagsik88 A co ma powiedzieć prezydent Barcelony? ^^. Nie oczekiwałeś chyba innej odpowiedzi.
"A tak swoją drogą, jak ostatnio wygraliśmy z nimi w towarzyskim meczu to zdobyliśmy ligę, z jedną porażką, wygraliśmy CdR, 1/4 LM."
Kurczę, wszystko dzięki towarzyskiemu spotkaniu :). W zeszłym sezonie wygraliśmy nawet na Bernabeu. I akurat pamiętanie o tym całkowicie rozumiem i popieram.
Ogólnie to zgadzam się z wypowiedzią, że wyniki w presezonie nie mają znaczenia, właśnie powołując się choćby na tamten mecz z Atletico. Czy ktoś w ogóle o tym pamięta? Miało to jakieś przełożenie na sezon? No nie.
Tylko, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby Real wygrał, to nie wiem czy wtedy Courtois również powiedziałby, że wynik nie ma znaczenia. Z drugiej strony, gdyby to Barca przegrała, to byłaby taka sama narracja ^ ^ (czy to wśród użytkowników tutaj, lub/oraz niektórych piłkarzy).
Zbyt dużo jest popadania w skrajności w skrajność. Z jednej strony mamy kibiców Realu, którzy za wszelką cenę próbują umniejszyć swoją przegraną (mecz towarzyski, presezon, brak motywacji etc.). Natomiast z drugiej strony mamy kibiców Barcelony, którzy (nie mówię, że wszyscy) próbują chyba przekonać innych i samych siebie, że był to mecz, który miał jakieś większe znaczenie w kontekście bycia lepszym zespołem, formy itd. No dla mnie pod tym względem nie miał znaczenia.
Nie zrozumcie mnie źle, zawsze lepiej wygrać niż przegrać (zwłaszcza z odwiecznym rywalem), ale nie dorabiajmy jakiejś historii do tego meczu. Nie umniejszajmy, ani nie gloryfikujmy.
@Hubsao W porządku, ale nadrobił asystami, tak? Rozgrywając w lidze tylko 21 spotkań.
Pomijam fakt, że sam post jest błędny, bo skoro napisał w "całym sezonie" to Dembele ma 2 gole, czyli tyle samo, co Raphinha teraz w presezonie. Nie ma mniej.
@Clue Mimo wszystko wypadałoby dodać, że miał też 13 asyst, co uczyniło go najlepszym asystującym w lidze. Plus bramki Raphinhi nie będą mu nawet zaliczane do statystyk w karierze, także z tym umniejszaniem Dembele (którego sam średnio lubię) poczekałbym do końca sezonu, albo przynajmniej połowy.
@bartas97 Nie czujesz żadnej urazy, ale pobiegłeś na notatnik napisać, że Barcelona ma kompleksy? ^^. To się nie klei. Dlaczego nie napisałeś tego tutaj?
@VALERON Mecz z Realem jest w presezonie, nie wrócą przecież na to jedno spotkanie do Hiszpanii :]. Lepiej, żeby w ogóle nie grali z nimi w USA? To by było dopiero głupie.
@VALERON Jaką otoczkę? To gdzie chciałbyś, żeby był presezon? Tylko w Hiszpanii? Na Camp Nou. Takie tourne'e, to dodatkowy zastrzyk marketingowy i finansowy, zwłaszcza teraz, gdy do klubu dołączył RL9. Nie marudź i jak nie chcesz, to nie oglądaj :)
@konrad1661@Fabik87 Taka ciekawostka. Gościu jest jedynym z dwóch założycieli grupy na fejsie: "Po prostu o futbolu!", która liczy ponad 50k członków, oraz zastępcą redaktorów naczelnych na polskiej stronie Chelsea :]
@Ali3231 "Nie rozumiem jak można podważać jego dziennikarstwo,gościu jest najlepszym dziennikarzem dot. Barcelony"
Od momentu, gdy Laporta jest prezydentem, to może i tak, ale wcześniej stawał się już powoli memem dziennikarstwa. A podważyć można zawsze każdego, tylko trzeba mieć argumenty.
@Xwowrak Wiek u Roberta, to jest najmniejsza rzecz o jaką można się martwić. Większe obawy można mieć czy wkomponuje się w zespół, czy będzie potrafił się dostosować do taktyki itd. Na szczęście miał on wcześniej kontakt z Guardiolą, więc liznął trochę tej barcelońskiej filozofii i stylu gry.
@koziar "ale no co mogę powiedzieć- po prostu na tej gali Fame nie mam czego szukać. Jestem niejako fanem tego ,,uniwersum" freak fight w Polsce i niestety Fame zestawia tutaj po prostu źle dla widowiska."
Wiesz, może ta karta Ci nie siedzi właśnie dlatego, bo paradoksalnie nie ma tym zbytnio sportowego pojedynku? (no może Wrzosek vs Sarius).
Tutaj się zaczyna pojawiać taki problem, że ludzie oczekują, że każda gala, każda karta walk będzie lepsza od poprzedniej. No nie da się tak. Ja bym tę kartę nazwał po prostu średnią i tyle. W tej edycji widać, że target widowni jest trochę inny. Spójrz na cały pierwszy panel - TikTok i Twitch i może masz tak samo jak ja, że akurat z tymi platformami jestem na bakier, nie śledzę, nie korzystam, więc wiadomo, że dla mnie to nuda (ale zasięgowo pewnie spoko, Ci Neffati Brothers mają 18mln obserwujących na TikToku).
Mnie jedynie nieco drażni, że mejn iventem jest walka kobiet. Nie wiem czy tutaj federacja nie pokłada zbyt dużych nadziei wobec kobitek. Nie wiem, jak dobra musiałaby być ta walka, żeby faktycznie dowiozła emocji jako Main Event.
10
@Karokilla @tristan87
https://www.fcbarcelona.com/en/football/first-team/news/1049151/yet-another-clasico-debut-goal
Znacząca różnica jest taka, że piłkarze z tej listy zrobili to w meczach oficjalnych/o punkty, a Raphinha w meczu towarzyskim, co nawet nie będzie zaliczane mu oficjalnie do kariery (tak jak wszystkie gole czy asysty wszystkich innych piłkarzy, którzy dokonują tego w meczach towarzyskich międzyklubowych)
Jeszcze Aguero strzelił w swoim pierwszym klasyku.
@Luciano99 Ale strzeliłem gola Jolce z piątego piętra, co też jest "klasykiem" na naszym osiedlu.
@norbi77 Messi nie strzelił gola w swoim pierwszym El Clasico. Hat-trick z Realem był już jego trzecim klasykiem.
5
@bartekvisca Tylko, że jego "płacz" jest zasadny (o ile nie bajkopisarzy).
7
@Encore Tak samo, jak Alba Twojego kuzyna.
5
@Kamilos84 Zaraz wracam...
0
@Bagsik88 A co ma powiedzieć prezydent Barcelony? ^^. Nie oczekiwałeś chyba innej odpowiedzi.
"A tak swoją drogą, jak ostatnio wygraliśmy z nimi w towarzyskim meczu to zdobyliśmy ligę, z jedną porażką, wygraliśmy CdR, 1/4 LM."
Kurczę, wszystko dzięki towarzyskiemu spotkaniu :). W zeszłym sezonie wygraliśmy nawet na Bernabeu. I akurat pamiętanie o tym całkowicie rozumiem i popieram.
33
Ogólnie to zgadzam się z wypowiedzią, że wyniki w presezonie nie mają znaczenia, właśnie powołując się choćby na tamten mecz z Atletico. Czy ktoś w ogóle o tym pamięta? Miało to jakieś przełożenie na sezon? No nie.
Tylko, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby Real wygrał, to nie wiem czy wtedy Courtois również powiedziałby, że wynik nie ma znaczenia. Z drugiej strony, gdyby to Barca przegrała, to byłaby taka sama narracja ^ ^ (czy to wśród użytkowników tutaj, lub/oraz niektórych piłkarzy).
Zbyt dużo jest popadania w skrajności w skrajność. Z jednej strony mamy kibiców Realu, którzy za wszelką cenę próbują umniejszyć swoją przegraną (mecz towarzyski, presezon, brak motywacji etc.). Natomiast z drugiej strony mamy kibiców Barcelony, którzy (nie mówię, że wszyscy) próbują chyba przekonać innych i samych siebie, że był to mecz, który miał jakieś większe znaczenie w kontekście bycia lepszym zespołem, formy itd. No dla mnie pod tym względem nie miał znaczenia.
Nie zrozumcie mnie źle, zawsze lepiej wygrać niż przegrać (zwłaszcza z odwiecznym rywalem), ale nie dorabiajmy jakiejś historii do tego meczu. Nie umniejszajmy, ani nie gloryfikujmy.
8
@marko111122 Busquets. Gigasztanga.
1
@LS Jeżeli ma tyle asystować, to niech i taki będzie w strzelaniu. Coś za coś. Gorzej, jakby ani nie strzelał, ani nie asystował.
8
@LS No właśnie nie ma racji, bo Raphinha nie ma więcej bramek to raz, a dwa zestawianie bramek w presezonie z golami w sezonie jest bez sensu :)
2
@Hubsao W porządku, ale nadrobił asystami, tak? Rozgrywając w lidze tylko 21 spotkań.
Pomijam fakt, że sam post jest błędny, bo skoro napisał w "całym sezonie" to Dembele ma 2 gole, czyli tyle samo, co Raphinha teraz w presezonie. Nie ma mniej.
12
@Clue Mimo wszystko wypadałoby dodać, że miał też 13 asyst, co uczyniło go najlepszym asystującym w lidze. Plus bramki Raphinhi nie będą mu nawet zaliczane do statystyk w karierze, także z tym umniejszaniem Dembele (którego sam średnio lubię) poczekałbym do końca sezonu, albo przynajmniej połowy.
2
@TR3YWAY Słowo boomer też już jest przestarzałe i "niemodne", także radzę spojrzeć najpierw na siebie :]
2
@bartas97 Nie czujesz żadnej urazy, ale pobiegłeś na notatnik napisać, że Barcelona ma kompleksy? ^^. To się nie klei. Dlaczego nie napisałeś tego tutaj?
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Enduu + jeszcze półfinał w sezonie 2001/02 :). Porażka Barcy na Camp Nou 0:2, a w drugim meczu 1:1 na Bernabeu.
27
@ArcziArtt Koniecznie, a gniazdko do weterynarza.
1
@cold_play Mogę zarzucić swoim OnlyFans, wciągniesz się bardziej niż w TikToka :=]
3
@Encore W zasadzie, to przytoczone przez niego liczby, są nadal na przyzwoitym poziomie.
1
@VALERON Mecz z Realem jest w presezonie, nie wrócą przecież na to jedno spotkanie do Hiszpanii :]. Lepiej, żeby w ogóle nie grali z nimi w USA? To by było dopiero głupie.
2
@VALERON
"ale klasyk to powinien być klasyk a nie jakiś cyrk na turnee w stanach"
No to jestem idiotą, bo dla mnie z tego zdania wynika, że przeszkadza Ci, że mecz jest o nic (czyt. tourne'e, presezon) i do tego w USA.
4
@VALERON Jaką otoczkę? To gdzie chciałbyś, żeby był presezon? Tylko w Hiszpanii? Na Camp Nou. Takie tourne'e, to dodatkowy zastrzyk marketingowy i finansowy, zwłaszcza teraz, gdy do klubu dołączył RL9. Nie marudź i jak nie chcesz, to nie oglądaj :)
6
@konrad1661 @Fabik87 Taka ciekawostka. Gościu jest jedynym z dwóch założycieli grupy na fejsie: "Po prostu o futbolu!", która liczy ponad 50k członków, oraz zastępcą redaktorów naczelnych na polskiej stronie Chelsea :]
6
@Joe_Pesci Joe ostro, lecz celnie o swojej byłej.
4
@Ali3231 "Nie rozumiem jak można podważać jego dziennikarstwo,gościu jest najlepszym dziennikarzem dot. Barcelony"
Od momentu, gdy Laporta jest prezydentem, to może i tak, ale wcześniej stawał się już powoli memem dziennikarstwa. A podważyć można zawsze każdego, tylko trzeba mieć argumenty.
34
Najs.
https://x.com/ElTomalo/status/1550553539851784193
4
@Xwowrak Wiek u Roberta, to jest najmniejsza rzecz o jaką można się martwić. Większe obawy można mieć czy wkomponuje się w zespół, czy będzie potrafił się dostosować do taktyki itd. Na szczęście miał on wcześniej kontakt z Guardiolą, więc liznął trochę tej barcelońskiej filozofii i stylu gry.
10
@Bulbazaur69 Świeżaczek :). Do pokeballa Bulbazaur.
2
@Janiama Dobra, bo widzę, że czekacie :]
Tutaj @escarabajo dobrze rzucił, Óscar García 10 goli w lidze w sezonie 1995/96 i sezon wcześniej ta trójka piłkarzy z 9 golami.
@P33ck Bernd Schuster w sezonie 1985/86 miał 10 bramek.
PS: No ja też zrozumiałem, że chodzi o samą ligę.
3
@P33ck No chciałem to samo napisać ^ ^. Spójrzmy na przykład na Zé Roberto, który ma 48 lat, albo Seedorfa (46).
0
@koziar "ale no co mogę powiedzieć- po prostu na tej gali Fame nie mam czego szukać. Jestem niejako fanem tego ,,uniwersum" freak fight w Polsce i niestety Fame zestawia tutaj po prostu źle dla widowiska."
Wiesz, może ta karta Ci nie siedzi właśnie dlatego, bo paradoksalnie nie ma tym zbytnio sportowego pojedynku? (no może Wrzosek vs Sarius).
Tutaj się zaczyna pojawiać taki problem, że ludzie oczekują, że każda gala, każda karta walk będzie lepsza od poprzedniej. No nie da się tak. Ja bym tę kartę nazwał po prostu średnią i tyle. W tej edycji widać, że target widowni jest trochę inny. Spójrz na cały pierwszy panel - TikTok i Twitch i może masz tak samo jak ja, że akurat z tymi platformami jestem na bakier, nie śledzę, nie korzystam, więc wiadomo, że dla mnie to nuda (ale zasięgowo pewnie spoko, Ci Neffati Brothers mają 18mln obserwujących na TikToku).
Mnie jedynie nieco drażni, że mejn iventem jest walka kobiet. Nie wiem czy tutaj federacja nie pokłada zbyt dużych nadziei wobec kobitek. Nie wiem, jak dobra musiałaby być ta walka, żeby faktycznie dowiozła emocji jako Main Event.