50

Jezusmaria, nieeeee :=]

1

@blakkudium Z tym PL to tak nie do końca, bo jest tam przecież ten przepis, że zawodnik musi rozegrać przynajmniej 5 spotkań w lidze, żeby oficjalnie uznawać się za mistrza.

Oczywiście, sam klub pewnie go takim uznaje, ale oficjalnie w statystykach (a tak chyba należy traktować tego twitta) nie zdobył 4 razy mistrzostwa Anglii :]

15

"Budujemy naszą kadrę na fiasku
Opaska nie gra roli dziś
Spitoliliśmy prawie wszystko
Dlatego nie ma prawie nic

Chce pozbierać znowu myśli
Nie słyszeć podziałów, fochów i nerw
Już nie wiadomo, kto tu trener, a kto pieeeees

Cieszmy się, z naszych meczy..."

No jak Robercik mu to puścił w autokarze, to nie dziwne, że Majkel się zdenerwował.

10

@Janas11224 Momencik, ale Messi też był jechany za to, że odchodził z kadry i to dwukrotnie.

0

@directedbyfcb No zgadza się, czyli finalnie nie dostali tej premii.

2

@Stinger_
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-15763697#comment-15763697

◉ Probinho był zaskoczony, że Lewy przyjedzie na pożegnanie Grosika i pomyślał sobie wtedy: "A co Ty tutaj... pograć nie masz siły, ale na pożegnanko, żeby dobrze to wyglądało w mediach masz siłę i czas? Ta? To pa teraz, co się dzieje."

◉ Probierz nie miał problemu z nieobecnością Lewego, ale szatnia miała i pod presją po prostu im uległ. Jeżeli tak, to Majkel mentalnie jest na poziomie przedszkolaka. Ale, okej. Skoro była taka euforia, pozytywny vibe, to zobaczymy czy przełoży się to na mecz z Finlandią :=].

◉ Probierz od samego początku miał problem z tym, że Lewy nie przyjedzie i tylko mu tak gadał, że wszystko okej, a już wtedy wiedział, że zabierze mu opaskę. Jeśli tak, to tylko pokazałoby, jakim śliski typem jest.

0

@directedbyfcb No ja pytam Ciebie, bo chyba przez to, że wybuchła ta afera, to finalnie nie dostali żadnej premii, bo rząd się wycofał.

Oczywiście. Można gdybać, że to oficjalna wersja, a nieoficjalnie i tak ją dostali pod stołem. Tylko na to trzeba mieć jakiś dowód ^ ^

0

@directedbyfcb A przyjęli?

9

@Katalończyk 99 Postać znana.

3

@directedbyfcb A byłeś tam, że wiesz, jak było? ^ ^. Ja nie byłem i dlatego nie wierzę nikomu w tej kwestii. Ani Lewemu, ani Michniewiczowi, ani sztabowi, ani prezesowi.

4

@Prorokk Karramba - Pocałuj mnie w dupę.

0

@kaamil1910 "Kuba był o to zły, a nie o to że dowiedział się że mediów ;)"

https://www.rmf.fm/magazyn/news%2C64739%2Co-utracie-tytulu-kapitana-dowiedzial-sie-z-prasy-blaszczykowski-wspomina-nie-moglem-sie-bronic.html?utm_source=chatgpt.com

Kuba wydaje się przeczyć Twoim słowom.

" Błaszczykowski komentuje zachowanie trenera: "Zasługiwałem na szacunek"

38-letni piłkarz szczegółowo opisał całą sytuację, podkreślając, że mimo zapewnień trenera o innej decyzji, prasa już wcześniej informowała o zmianie kapitana. Błaszczykowski podkreślił, że był gotów zaakceptować decyzję, byleby tylko została mu przekazana w uczciwy sposób.

W czerwcu zostało napisane w gazecie, gdzie wszyscy mówili mi jeszcze przed tym, że tak będzie, a miałem zapewnienia trenera przez najbliższe następne pół roku, że tak nie jest. Zresztą ja też mówiłem: "Trenerze, jeżeli tak jest, to nie ma problemu" - bo ja wtedy miałem kontuzję, nie mogłem grać i mówię: "Trenerze, jeżeli tak jest, to wystarczy mi powiedzieć, żebym ja miał czystą głowę, żebym się mógł skupić na trenowaniu".

3

9

@Jakchcesz No, bo jak gość, który podobno ma się znać na piłce może pieprzyć takie bzdury? Ja w gaciach i laczkach siedzę i wiem, jak było, a on, który idzie do programu o piłce tego nie wie.
@kibic1899 Kuba miał pretensję o to w jaki sposób dowiedział się o stracie opaski, czyli nie w bezpośredniej rozmowie, a pewnie z mediów.

68

Nie no, co za tuman ten z łysy okularnik z Kanału Sportowego. Do Lewego wróciła karma za przejęcie opaski po Błaszczykowskim :=]

Jezusmaria. W tamtym czasie Kuba był wiecznie kontuzjowany. Nie grał ani w kadrze, ani w klubie. Jaka karma? Sam chyba karmy Pedigree się nażarł przed programem. Co za typ.

10

@kaamil1910 Idź przewietrz się, bo pitolisz bzdury.

1

@Almighty



(10:25) jak coś.

6

☎️ Bobek i opaska-gate ☎️

◉ 05.06.2025r
Potężny Bór w rozmowie live na Kanale Sportowym z Michałem Probierzem:

"Czy drużyna jest zła na Roberta Lewandowskiego, że nie przyjechał? (...) Jak Ty to czujesz wewnątrz grupy?"

MP: "Nikt nie rozmawia. Koncentrujemy się tylko i wyłącznie na treningu" (itd.)
=================================================================

Można założyć, że tutaj Probierz kłamie biorąc pod uwagę, że podobnież szatnia w euforii po jego decyzji o odebraniu opaski. Ale tutaj rozumiem farmazon, bo i po co takie rzeczy wypluwać do mediów. W takim razie kłamali również poszczególni reprezentanci, gdy pytano ich o Roberta. Wszyscy jak jeden mąż odpowiadali: "Rozumiem decyzję Roberta. Blablabla". No chyba, że odpowiadali akurat Ci, którym decyzja Probierza się nie podobała (a wątpię).
==================================================================

PB: "Rozważasz powrót do opaski Roberta Lewandowskiego, kiedy przyjedzie? na któreś z następnych zgrupowań? Czy to jest jakby sprawa zamknięta i skoro Piotrek przejmuje tę opaskę to zostaje kapitanem na stałe?"

MP: "No dzisiaj nie będę podejmował tutaj żadnej polemiki. Robert jest kapitanem tej drużyny. Nie ma go dzisiaj, są zastępcy."
=================================================================

To pytanie padło oczywiście przed meczem z Mołdawią, gdzie Zieliński koniec końców nie zagrał. Ciekawe czy w tamtym momencie Probierz już wiedział, że zabierze Lewemu opaskę :=].

Można powiedzieć, że dyplomacja jest tutaj uzasadniona, bo za chwilę mecz. Po co robić kwas. Tak, zgadzam się. Dlatego taką bombę trzeba przekazać mediom przed ogromnie ważnym meczem z Finlandią :=]. Timeing wybitny, to trzeba przyznać.


◉ 06.06.2025r

Robert przed meczem z Mołdawią w TVP Sport mówi, że rozmawiał z Grosikiem tydzień temu, czyli wychodziłoby, że 30 maja, no ale nie bądźmy, aż tak restrykcyjni i mógłby to być również 29 maja, 31 maja czy 1 czerwca.

Grosik w rozmowie live na Kanale Sportowym 05.06.2025r zdaje się potwierdzać słowa Roberta, bo powiedział, że rozmawiał z nim w tamtym tygodniu.

Problemem w tej sytuacji jest to, że Grosik nie mówi za dużo szczegółów, same ogólniki. Robert natomiast w TVP Sport twierdził, że wypowiedział przez telefon coś takiego:

"Mnie na zgrupowaniu nie będzie, ale na meczu pogadamy. Ale Grosik gdzieś tam emocjonalnie na szczęście tego jakby nie załapał."
=================================================================

Kurde, ja naprawdę chciałbym wierzyć w to, że tak było, ale... nie ma na to żadnych dowodów. To jest słowo przeciwko słowu. Niby Kulesza i Probierz o tym też wiedzieli, ale w obecnej sytuacji równie dobrze mogliby zaprzeczać, nawet jeśli faktycznie tak było. Jest to niestety nie do zweryfikowania. Nagranie z rozmowy by się przydało.

Poza tym takie sprytne wplecenie, że: "no Grosik tego nie załapał" - Nie załapał, bo może w ogóle tak nie powiedziałeś? ^ ^. Zrzucanie tego na emocjonalność Grosika jest takie "miętkie". Słabe alibi.

Wciąż uważam, że był to taki damage-control. Poza tym. Czy Lewy naprawdę myślał, że to info nie wyjdzie, że jednak jedzie na pożegnanie Grosika? Myślał, że co? że Kamil dopiero na stadionie się o tym dowie?
=================================================================

RL: "Ja wracając po kontuzji rozegrałem chyba dwa mecze w lidze i po tych dwóch meczach w lidze zadzwoniłem do trenera Probierza, bo chciałem też szczerze porozmawiać z trenerem. (...)

Trenerze, ja fizycznie nie czuję się najlepiej, ale też mentalnie w tamtym okresie nie czułem się najlepiej. Miałem jakiś taki dołek, że czułem, że jadąc na zgrupowanie ja nie będę w stanie pomóc tej reprezentacji na takim poziomie, jakim bym chciał. I trener faktycznie widział, że te dwa mecze po mojej kontuzji nie wyglądały rewelacyjnie."
=================================================================

Ze słów Roberta wynika, że faktycznie była to wspólna decyzja jego i Probierza, żeby nie przyjeżdżał na kadrę. Czy Robcio kłamie? Wydaje się, że nie, bo strzałem w kolano byłoby mówić "PostanowiliśMY, NASZA decyzja" itd. gdyby faktycznie tak nie było.

Mnie natomiast zastanawia inna rzecz. Drugi mecz po kontuzji Lewego w lidze, to był mecz z Villarrealem 18 maja. Jak rozumiem do Probierza zadzwonił... nie wiem? dzień później? Na dzień 19 maja Robert uważał, że jest zmęczony fizycznie i mentalnie. No w porządku. Tylko, że zgrupowanie było dopiero w czerwcu. Dopiero 6 czerwca był mecz z Mołdawią (gdzie i tak nie musiałby grać). Nie przyszło mu do głowy, że przez te prawie 3 tygodnie jego nastawienie może się zmienić? Że podejmowanie decyzji w tamtym czasie może być zgubne? Nawet jeśli tak nie uważał, to dlaczego komunikat o jego absencji na kadrę nie wyszedł po meczu z Bilbao? Dlaczego? bo za krótko od ostatniego meczu i wtedy w zmęczenie nikt by nie uwierzył?

Dlaczego taki komunikat w ogóle wydaje Robert na swoim Instagramku, a nie selekcjoner czy PZPN? Z opaską jakoś potrafili :=]
=================================================================

No, a teraz creme de la creme, czyli odebranie opaski Lewandowskiemu.

Coś tu poszło ewidentnie nie tak. Wspólna decyzja? Wszystko dogadane? Nie ma problemu? Są zastępcy? To, co się stało, że się zesrało? :=]. Teorii może być kilka.

◉ Probinho był zaskoczony, że Lewy przyjedzie na pożegnanie Grosika i pomyślał sobie wtedy: "A co Ty tutaj... pograć nie masz siły, ale na pożegnanko, żeby dobrze to wyglądało w mediach masz siłę i czas? Ta? To pa teraz, co się dzieje."

◉ Probierz nie miał problemu z nieobecnością Lewego, ale szatnia miała i pod presją po prostu im uległ. Jeżeli tak, to Majkel mentalnie jest na poziomie przedszkolaka. Ale, okej. Skoro była taka euforia, pozytywny vibe, to zobaczymy czy przełoży się to na mecz z Finlandią :=].

◉ Probierz od samego początku miał problem z tym, że Lewy nie przyjedzie i tylko mu tak gadał, że wszystko okej, a już wtedy wiedział, że zabierze mu opaskę. Jeśli tak, to tylko pokazałoby, jakim śliski typem jest.
=================================================================

Co do samej rezygnacji Roberta z kadry dopóki trenerem jest Probierz.

Wpierw może się wydawać, że jest to zachowanie mentalnego gimnazjalisty. Obraził się, panienka. Tak, ja też bym tak uważał, ale...

Jeśli informacja o tym, jak przebiegała rozmowa telefoniczna z Robertem na ten temat jest prawdziwa, czyli coś w stylu: "Nie mogę gadać, ale nie jesteś już kapitanem. Elo mordzia." - To rozumiem jego decyzję, bo to jest po prostu brak szacunku.

Oczywiście timeing przekazania tego do mediów jest po prostu Absolute Cinema. Nie można było tego zrobić po meczu z Finlandią?


Tyle ode mnie. Halo Warszawa.

2

@barteq Tylko, że Probierz powiedział to samo, więc obaj mogli ściemniać.

2

@Roobo W repce? To był chyba 3 raz.

4

Twitter przejrzany, brzusio pośmiany od różnych memów i żartów, ale ogólnie w całej tej aferze trzeba zachować czujność i spokój. Spójrzcie.

Wychodzi info od Roberta, że rezygnuje z kadry dopóki trenerem będzie Probierz. Wiadomo, że jest to odpowiedź na odebranie mu opaski.

Za chwilę wlatuje info, że Probierz zadzwonił do Robcia: "Nie mogę gadać, ale nie jesteś już kapitanem. Elo mordzia."

No jeśli naprawdę wyglądało to w ten sposób, to decyzja Roberta jest na pewno bardziej zrozumiała (nie twierdzę, że dobrze zrobił), ale to rzuca inny kontekst tej sytuacji.

54

Szukałem złota, a znalazłem diament ^ ^

42

Do poddymienia brakuje jeszcze, żeby Lewy "przypomniał" sobie, że Glik jednak nie rozwalił się na siatko-nodze, tylko nawalony spitolił się ze schodów :=]

2

@kanver_ Czy ja wiem. Ja nawet nie zdziwiłbym się, gdyby to Czaruś nakazał podjąć Probierzowi taką decyzję ^ ^

3

No proszę...

0

@FanBarcy22 "Proszę obejrzeć Hejtpark w Kanale Sportowym. Tam Czesiu wszystko pięknie wyjaśnił" :=]

3

13

Ułaaa. Konferencja roku jutro.

4

@Hosh Nasza kadra to Absolute Cinema, ale La Rambla depcze po piętach :=]

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?