⭐️ La Liga 2022/23 ⭐️ Supercopa de España 2023 ⭐️ Supercopa de España 2025 ⭐️ Pichichi 2022/23 ⭐️ Piłkarz w XI sezonu La Liga 2022/23 ⭐️ Piłkarz w XI sezonu La Liga 2023/24
Z Betisem w sezonie 2022/23 - 7 minut Z Getafe w sezonie 2023/24 - 11 minut Z Cadiz w sezonie 2023/24 - 17 minut Z Young Boys w sezonie 2024/25 - 12 minut Z Sevilla w sezonie 2024/25 - 76 minut Z Espanyolem w sezonie 2024/25 - 5 minut
A widzisz, ja nie czytałem książek, więc Ty masz jeszcze inną perspektywę tego wszystkiego.
"Jak sobie przypomnę kreacje Toma Cruise, to dopiero było minięcie się z pomysłem :)"
Gdy pierwszy raz oglądałem, to nie wiedziałem, że to jest na podstawie adaptacji jakiś tam książek, ale mając teraz tą wiedzę i po obejrzeniu Reachera z Alanem, to faktycznie pomyłka ^ ^
@T^L Może to kwestia wybrania po prostu nudnej historii. Reachera może po prostu lepiej się ogląda, gdy jest bardziej przyziemny. Tak jak pierwszy sezon. Małe miasteczko, totalne zadupie. Kto zabił, poszlaki etc.
Z drugiej strony twórcy muszą jakoś rozwijać serię i pchać ją do przodu. Nie mogą przecież cały czas serwować Reachera w małym miasteczku ^ ^
@Batys Spoko, ale to był chyba najsłabszy sezon z tych wszystkich trzech. Dałbym 7/10, ale był najsłabszy.
Walka z Paulim przeciągnięta, ale taka właśnie miała być. Twórcy chcieli pokazać, że jednego i drugiego ciężko ubić. Niemniej liczyłem chyba jeszcze na więcej, że Reacher wręcz nie będzie miał siły dalej łazić. No, ale nie mogli tego tak zrobić, bo jeszcze był Quinn.
Sam Quinn był głównym antagonistą w tym sezonie, ale zawiodłem się na jego postaci. To znaczy kozak do Richarda i jego ojca, ale już do Rosjan i Reachera srał w gacie. Niby zrozumiałe, ale ta skrajność w jego zachowaniu była nazbyt widoczna.
Postaci Teresy mogłoby w ogóle nie być, bo jej obecność czy nieobecność nic tutaj nie zmieniała. Rozumiem, że musiał być jakiś pretekst do tego, żeby w ogóle Reacher znalazł się w tym domu i był pod przykrywką na prośbę Duffy, ale już chyba wolałbym, żeby cel Reachera i agentów był ten sam, czyli Quinn.
⭐️ Najlepsi strzelcy w roku kalendarzowym w historii futbolu:
◉ Lionel Messi (FC Barcelona 2012r) ---> 91 bramek (79K + 12R) ◉ Gerd Müller (Bayern Monachium 1972r) ---> 85 bramek (72K + 13R) ◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1929r) ---> 83 bramki (81K + 2R) ◉ Fred Roberts (Glentoran FC 1931r) ---> 83 bramki (83K) ◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1937r) ---> 80 bramek (80K) ◉ Jimmy Jones (Glenavon FC 1957r) ---> 80 bramek (80K) ◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1930r) ---> 77 bramek (71K + 6R) ◉ Fred Roberts (Glentoran FC 1930r) ---> 77 bramek (77K) ◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1928r) ---> 76 bramek (75K + 1R) ◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1932r) ---> 75 bramek (75K) ◉ Pelé (Santos FC 1958r) ---> 75 bramek (66K + 9R) ◉ Josef Bican (Slavia Praga 1942r) ---> 74 bramki (74K) ◉ Pelé (Santos FC 1965r) ---> 72 bramki (64K + 8R) ◉ Romário (CA Vasco da Gama 2000r) ---> 72 bramki (65K + 7R) ◉ Zico (CR Flamengo 1979r) ---> 70 bramek (65K + 5R) ◉ Fernando Peyroteo (Sporting CP 1938r) ---> 69 bramek (68K +1R) ◉ Cristiano Ronaldo (Real Madryt 2013r) ---> 69 bramek (59K + 10R) ◉ Robert Lewandowski (Bayern Monachium 2021r) ---> 69 bramek (58K + 11R) ◉ György Sárosi (Ferencvárosi TC 1937r) ---> 68 bramek (58K + 10R) ◉ Ferenc Deák (Szentlőrinci AC 1946r) ---> 68 bramek (63K + 5R) ◉ Fernando Morena (CA Peñarol 1978r) ---> 68 bramek (67K + 1R)
◉ Godfrey Chitalu - Jak dobrze pamiętam, to było wiele zamieszania odnośnie Zambijczyka. W momencie, gdy Leo Messi pobił rekord Gerda Müllera (dosłownie zaraz po tym, gdy strzelił 86 gola), Zambijski Związek Piłki Nożnej wyskoczył jak z kapelusza twierdząc, że tutaj w Zambii nie uznaje się rekordu Argentyńczyka, ponieważ ich rodak strzelił więcej goli w roku kalendarzowym i to do niego należy rekord świata, który ustanowił w 1972 roku (a zostało to nagłośnione przez madrycką gazetę). ZZPN z dużą dozą pewności stwierdził, że jest w stanie udowodnić przed AFP (Afrykańską Konfederacją Piłkarską) i FIFA, że Chitalu strzelił 106 bramek w jednym roku. Z tego, co udało mi się wyczytać, to chyba faktycznie po przeanalizowaniu archiwów etc. okazało się, że legendarny zambijski piłkarz strzelił taką liczbę goli przy jakiej upiera się ZZPN.
Mimo to, ani FIFA ani CAF oficjalnie nie uznają tego rekordu i jest on chyba respektowany jedynie w Zambii. Głównym argumentem podważającym rekord był oczywiście poziom obydwu lig. Mamy obecnie 2025 rok i poziom ligi zambijskiej oscyluje pewnie jako pół amatorski, więc jaki poziom tej ligi był w 1972 roku? Porównywanie jej do poziomu La Ligi czy Bundesligi nawet z okresu, gdy grał tam Gerd Müller wydaje się po prostu śmieszne i niedorzeczne. Ciekawym faktem jest, że właśnie "Bombowiec Narodu" swój rekord ustanowił dokładnie w tym samym roku, co Zambijczyk. Wtedy również ZZPN miał jakieś "ale"? Tutaj artykuł na ten temat: [url=https://web.archive.org/web/20140819085920/http://www.zambianfootball.co.zm/?p=3054
Dywagacje na temat prawidłowej liczby bramek zainteresowały nawet jednego z hiszpańskich historyków - Guillema Ponsa. Twierdził on, że za oficjalne trafienia można uznać "jedynie" 88 bramek. Wykluczał on gole zdobyte w niektórych pucharach krajowych, ponieważ strona internetowa Zambii nie odnosiła się bezpośrednio do goli z tych turniejów. Wydaje się, że Hiszpan przegrał ten spór, ponieważ zambijski historyk - Jerry Muchimba przedstawił, że puchary podane pod wątpliwość były oficjalne i istnieją od początku ligi (poza Community Shield, ale puchar ten istnieje od 1967 roku i jest rozgrywany do dzisiaj). Wszystko wskazuje na to, że Godfrey Chitalu w omawianym roku kalendarzowym faktycznie strzelił 106 goli, ale poza granicami Zambii nikt nie uważa tego rekordu za oficjalny. Tutaj artykuł podważający rekord Zambijczyka: https://www.clarin.com/deportes/chitalu-messi_0_B1lNiE2jv7e.html
Nie jest to oficjalny rekord i pewnie nigdy nim nie będzie, ale ta liczba goli jest na pewno z oficjalnych turniejów i spotkań. Po prostu warto o tym pamiętać.
@VegetaPolska No to akurat nie jest dobry przykład, bo to oczywiste, że będzie taka przewaga na korzyść Kanału Zero biorąc pod uwagę gości w obu programach :=]
Piłka reprezentacyjna w Ameryce Południowej zawsze będzie "inna". W pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Chile dokonało takiego zjazdu w ostatnich latach, że są na ostatnim - dziesiątym miejscu w tabeli z 10 pkt w ramach eliminacji MŚ. Nawet Boliwia jest przed nimi (14 pkt).
Ekwador, który decyzją związku miał odjęte 3 pkt w tych eliminacjach, obecnie i tak jest już na drugim miejscu w tabeli mając 23 pkt. A do tego mają 2 pkt przewagi nad Urugwajem, Brazylią i Paragwajem ^ ^.
"Już dawno nie robiłem tej cieszynki. Zawsze w Charlotte robiłem, jak grałem. Nie wiem czy to było przed drugim sezonem w Charlotte... z Nathanem Byrne... grał w Charlotte ze mną. Mówił: "musisz zrobić taką cieszynkę". I od tamtego czasu robiłem w całym sezonie.
Gdy zmieniłem klub, to już jej nie robiłem. Modziu biegł za mną i mówił: "uszy daj, uszy, uszy". Ja to robiłem od bardzo dawna. Nigdy nie zrobiłem tej cieszynki w kadrze''.
To chyba tyle, jeśli chodzi nadinterpretację, że jakoby było to do hejterów czy kogokolwiek :=]
⭐️ Piłkarze, którzy mają najwięcej spotkań w reprezentacji w konfederacji CONMEBOL:
◉ Lionel Messi ---> 191 spotkań [2005-????] ◉ Iván Hurtado ---> 168 spotkań [1992-2014] ◉ Alexis Sánchez ---> 166 spotkań [2006-????] ◉ Diego Godín ---> 161 spotkań [2005-2022] ◉ Gary Medel ---> 161 spotkań [2007-????] ◉ Claudio Bravo ---> 150 spotkań [2004-2024] ◉ Paulo da Silva ---> 148 spotkań [2000-2017] ◉ Javier Mascherano --- 147 spotkań [2003-2018] ◉ Arturo Vidal ---> 146 spotkań [2007–????] ◉ Javier Zanetti ---> 145 spotkań [1994-2011] ◉ Ángel Di María ---> 145 spotkań [2008-2024] ◉ Mauricio Isla ---> 144 spotkania [2007-????] ◉ Luis Suárez ---> 143 spotkania [2007-2024] ◉ Cafu ---> 142 spotkania [1990-2006] ◉ Tomás Rincón ---> 141 spotkań [2008-????] ◉ Edinson Cavani ---> 136 spotkań [2008-2022] ◉ Fernando Muslera ---> 133 spotkania [2009-2022] ◉ Juan Arango ---> 129 spotkań [1999-2015] ◉ Neymar ---> 128 spotkań [2010-????] ◉ Yoshimar Yotún ---> 128 spotkań [2011-????] ◉ David Ospina ---> 128 spotkań [2007–2024] ◉ Roberto Palacios ---> 128 spotkań [1992-2012] ◉ Dani Alves ---> 126 spotkań [2006-2022] ◉ Paolo Guerrero ---> 126 spotkań [2004-????] ◉ Luis Advíncula ---> 126 spotkań [2010-????] ◉ Roberto Carlos ---> 125 spotkań [1992-2006] ◉ Maxi Pereira ---> 125 spotkań [2005-2018] ◉ Nicolás Otamendi ---> 125 spotkań [2009-????]
@Jakchcesz Coś, albo kogoś miał tam pieprzyć. Nadal czekam z niecierpliwością, bo nie wiem czy poszedł w ślady Alvesa, czy jednak ten schabowy był dobrze doprawiony.
0
@mekston On tam nie do końca jest 20. Różne listy są.
4
@AlexDark00 A sezon wcześniej wygrał Pichichi z Benzemą, czyli świeżo upieczonym zdobywcą ZP. Tyle sensu mają Twoje porównania.
Schowaj się z powrotem do jaskini i wyjdź, jak Lewemu znowu nie będzie szło. Oszczędzisz sobie kompromitowania się.
21
☎️ Robert Lewandowski w barwach FC Barcelony ☎️
◉ 95 bramek
◉ 20 asyst
◉ 136 spotkań
⭐️ La Liga 2022/23
⭐️ Supercopa de España 2023
⭐️ Supercopa de España 2025
⭐️ Pichichi 2022/23
⭐️ Piłkarz w XI sezonu La Liga 2022/23
⭐️ Piłkarz w XI sezonu La Liga 2023/24
13
109 gol głową Roberta Lewandowskiego w karierze.
4
@regatta52 @takisobiektos @ViscaelBarca2007 W 6 meczach.
Z Betisem w sezonie 2022/23 - 7 minut
Z Getafe w sezonie 2023/24 - 11 minut
Z Cadiz w sezonie 2023/24 - 17 minut
Z Young Boys w sezonie 2024/25 - 12 minut
Z Sevilla w sezonie 2024/25 - 76 minut
Z Espanyolem w sezonie 2024/25 - 5 minut
0
@Mario96w No ja ogólnie nikogo nie mam w ignorowanych. Po prostu to, co mnie nie interesuje to pomijam i tyle.
No, ale nie zawsze... czasem nie mogę :=]
1
@Astad Ogólnie nie ma chyba jakiejś jednej przyjętej normy. Ja np liczę wszystko razem.
0
@FcPortoFan1999 Ja sam.
2
@Popitek12 Ja wiem, że jest opcja ignoruj, ale jesteś jednym z najbardziej irytujących użytkowników na tej stronie.
A to dopiero początek Twoich wad.
1
@Astad Ktoś, albo celowo nie napisał, że chodzi tylko o dywizję A, albo prostu tego nie zweryfikował.
8
⭐️ Trenerzy z największą liczbą zwycięstw w historii La Liga:
◉ Luis Aragonés ---> 344 zwycięstwa (756 spotkań)
◉ Miguel Muñoz ---> 323 zwycięstwa (608 spotkań)
◉ Diego Simeone ---> 308 zwycięstw (506 spotkań)
◉ Ernesto Valverde ---> 260 zwycięstw (547 spotkań)
◉ Javier Irureta ---> 259 zwycięstw (612 spotkań)
0
@T^L "akurat książka lepiej to poprowadziła"
A widzisz, ja nie czytałem książek, więc Ty masz jeszcze inną perspektywę tego wszystkiego.
"Jak sobie przypomnę kreacje Toma Cruise, to dopiero było minięcie się z pomysłem :)"
Gdy pierwszy raz oglądałem, to nie wiedziałem, że to jest na podstawie adaptacji jakiś tam książek, ale mając teraz tą wiedzę i po obejrzeniu Reachera z Alanem, to faktycznie pomyłka ^ ^
0
@T^L Może to kwestia wybrania po prostu nudnej historii. Reachera może po prostu lepiej się ogląda, gdy jest bardziej przyziemny. Tak jak pierwszy sezon. Małe miasteczko, totalne zadupie. Kto zabił, poszlaki etc.
Z drugiej strony twórcy muszą jakoś rozwijać serię i pchać ją do przodu. Nie mogą przecież cały czas serwować Reachera w małym miasteczku ^ ^
1
@Batys
Spoko, ale to był chyba najsłabszy sezon z tych wszystkich trzech. Dałbym 7/10, ale był najsłabszy.
Walka z Paulim przeciągnięta, ale taka właśnie miała być. Twórcy chcieli pokazać, że jednego i drugiego ciężko ubić. Niemniej liczyłem chyba jeszcze na więcej, że Reacher wręcz nie będzie miał siły dalej łazić. No, ale nie mogli tego tak zrobić, bo jeszcze był Quinn.
Sam Quinn był głównym antagonistą w tym sezonie, ale zawiodłem się na jego postaci. To znaczy kozak do Richarda i jego ojca, ale już do Rosjan i Reachera srał w gacie. Niby zrozumiałe, ale ta skrajność w jego zachowaniu była nazbyt widoczna.
Postaci Teresy mogłoby w ogóle nie być, bo jej obecność czy nieobecność nic tutaj nie zmieniała. Rozumiem, że musiał być jakiś pretekst do tego, żeby w ogóle Reacher znalazł się w tym domu i był pod przykrywką na prośbę Duffy, ale już chyba wolałbym, żeby cel Reachera i agentów był ten sam, czyli Quinn.
6
⭐️ Najlepsi strzelcy w roku kalendarzowym w historii futbolu:
◉ Lionel Messi (FC Barcelona 2012r) ---> 91 bramek (79K + 12R)
◉ Gerd Müller (Bayern Monachium 1972r) ---> 85 bramek (72K + 13R)
◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1929r) ---> 83 bramki (81K + 2R)
◉ Fred Roberts (Glentoran FC 1931r) ---> 83 bramki (83K)
◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1937r) ---> 80 bramek (80K)
◉ Jimmy Jones (Glenavon FC 1957r) ---> 80 bramek (80K)
◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1930r) ---> 77 bramek (71K + 6R)
◉ Fred Roberts (Glentoran FC 1930r) ---> 77 bramek (77K)
◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1928r) ---> 76 bramek (75K + 1R)
◉ Joe Bambrick (Linfield FC 1932r) ---> 75 bramek (75K)
◉ Pelé (Santos FC 1958r) ---> 75 bramek (66K + 9R)
◉ Josef Bican (Slavia Praga 1942r) ---> 74 bramki (74K)
◉ Pelé (Santos FC 1965r) ---> 72 bramki (64K + 8R)
◉ Romário (CA Vasco da Gama 2000r) ---> 72 bramki (65K + 7R)
◉ Zico (CR Flamengo 1979r) ---> 70 bramek (65K + 5R)
◉ Fernando Peyroteo (Sporting CP 1938r) ---> 69 bramek (68K +1R)
◉ Cristiano Ronaldo (Real Madryt 2013r) ---> 69 bramek (59K + 10R)
◉ Robert Lewandowski (Bayern Monachium 2021r) ---> 69 bramek (58K + 11R)
◉ György Sárosi (Ferencvárosi TC 1937r) ---> 68 bramek (58K + 10R)
◉ Ferenc Deák (Szentlőrinci AC 1946r) ---> 68 bramek (63K + 5R)
◉ Fernando Morena (CA Peñarol 1978r) ---> 68 bramek (67K + 1R)
◉ Godfrey Chitalu - Jak dobrze pamiętam, to było wiele zamieszania odnośnie Zambijczyka. W momencie, gdy Leo Messi pobił rekord Gerda Müllera (dosłownie zaraz po tym, gdy strzelił 86 gola), Zambijski Związek Piłki Nożnej wyskoczył jak z kapelusza twierdząc, że tutaj w Zambii nie uznaje się rekordu Argentyńczyka, ponieważ ich rodak strzelił więcej goli w roku kalendarzowym i to do niego należy rekord świata, który ustanowił w 1972 roku (a zostało to nagłośnione przez madrycką gazetę). ZZPN z dużą dozą pewności stwierdził, że jest w stanie udowodnić przed AFP (Afrykańską Konfederacją Piłkarską) i FIFA, że Chitalu strzelił 106 bramek w jednym roku. Z tego, co udało mi się wyczytać, to chyba faktycznie po przeanalizowaniu archiwów etc. okazało się, że legendarny zambijski piłkarz strzelił taką liczbę goli przy jakiej upiera się ZZPN.
Mimo to, ani FIFA ani CAF oficjalnie nie uznają tego rekordu i jest on chyba respektowany jedynie w Zambii. Głównym argumentem podważającym rekord był oczywiście poziom obydwu lig. Mamy obecnie 2025 rok i poziom ligi zambijskiej oscyluje pewnie jako pół amatorski, więc jaki poziom tej ligi był w 1972 roku? Porównywanie jej do poziomu La Ligi czy Bundesligi nawet z okresu, gdy grał tam Gerd Müller wydaje się po prostu śmieszne i niedorzeczne. Ciekawym faktem jest, że właśnie "Bombowiec Narodu" swój rekord ustanowił dokładnie w tym samym roku, co Zambijczyk. Wtedy również ZZPN miał jakieś "ale"?
Tutaj artykuł na ten temat:
[url=https://web.archive.org/web/20140819085920/http://www.zambianfootball.co.zm/?p=3054
Dywagacje na temat prawidłowej liczby bramek zainteresowały nawet jednego z hiszpańskich historyków - Guillema Ponsa. Twierdził on, że za oficjalne trafienia można uznać "jedynie" 88 bramek. Wykluczał on gole zdobyte w niektórych pucharach krajowych, ponieważ strona internetowa Zambii nie odnosiła się bezpośrednio do goli z tych turniejów. Wydaje się, że Hiszpan przegrał ten spór, ponieważ zambijski historyk - Jerry Muchimba przedstawił, że puchary podane pod wątpliwość były oficjalne i istnieją od początku ligi (poza Community Shield, ale puchar ten istnieje od 1967 roku i jest rozgrywany do dzisiaj). Wszystko wskazuje na to, że Godfrey Chitalu w omawianym roku kalendarzowym faktycznie strzelił 106 goli, ale poza granicami Zambii nikt nie uważa tego rekordu za oficjalny.
Tutaj artykuł podważający rekord Zambijczyka: https://www.clarin.com/deportes/chitalu-messi_0_B1lNiE2jv7e.html
Nie jest to oficjalny rekord i pewnie nigdy nim nie będzie, ale ta liczba goli jest na pewno z oficjalnych turniejów i spotkań. Po prostu warto o tym pamiętać.
0
@Arden A ja widziałem wersje, że mówi, że ma 2 LM :=]
Także tak...
8
@VegetaPolska No to akurat nie jest dobry przykład, bo to oczywiste, że będzie taka przewaga na korzyść Kanału Zero biorąc pod uwagę gości w obu programach :=]
9
@PatrychoO Jeżeli Sofascore mnie nie oszukuje, a raczej nie, bo to OPTA dostarcza im dane to...
Tak, jest to prawda :=]
4
@chavez No już się tak nie czepiajmy. Pewnie chodziło mu, że dzielił z nim szatnię itd. A to robił codziennie przecież.
8
@Popitek12 Nic dziwnego, że w mieście masz ksywkę "Makowiec"
7
Piłka reprezentacyjna w Ameryce Południowej zawsze będzie "inna". W pozytywnym znaczeniu tego słowa.
Chile dokonało takiego zjazdu w ostatnich latach, że są na ostatnim - dziesiątym miejscu w tabeli z 10 pkt w ramach eliminacji MŚ. Nawet Boliwia jest przed nimi (14 pkt).
Ekwador, który decyzją związku miał odjęte 3 pkt w tych eliminacjach, obecnie i tak jest już na drugim miejscu w tabeli mając 23 pkt. A do tego mają 2 pkt przewagi nad Urugwajem, Brazylią i Paragwajem ^ ^.
0
@Danny Gaucho Kovaca* oczywiście.
7
@Herato Co ciekawe razem z Canizaresem wchodzili w tym samym momencie z ławki rezerwowych.
Modrić wówczas w 46 minucie zmieniał Roberta Covaca, a Santiago Canizares zmieniał Pepe Reine.
2006 rok.
3
@Kapitan hawk Ja mam dwie :=]
https://www.fcbarca.com/zlota-pilka-fcbarcacom.html
0
@MesQueUnClub_87 No dobra, ale to nadal wypowiedzi osób trzecich, a nie samego Świderskiego ^ ^.
W każdym razie burza w szklance wody.
0
@MesQueUnClub_87 Vlog wleciał 10 godzin temu, czyli w zasadzie w nocy. Świderski wypowiedział się na ten temat przed vlogiem?
4
Karol Świderski - Łączy nas piłka (vlog):
"Już dawno nie robiłem tej cieszynki. Zawsze w Charlotte robiłem, jak grałem. Nie wiem czy to było przed drugim sezonem w Charlotte... z Nathanem Byrne... grał w Charlotte ze mną. Mówił: "musisz zrobić taką cieszynkę". I od tamtego czasu robiłem w całym sezonie.
Gdy zmieniłem klub, to już jej nie robiłem. Modziu biegł za mną i mówił: "uszy daj, uszy, uszy". Ja to robiłem od bardzo dawna. Nigdy nie zrobiłem tej cieszynki w kadrze''.
To chyba tyle, jeśli chodzi nadinterpretację, że jakoby było to do hejterów czy kogokolwiek :=]
6
⭐️ Piłkarze, którzy mają najwięcej spotkań w reprezentacji w konfederacji CONMEBOL:
◉ Lionel Messi ---> 191 spotkań [2005-????]
◉ Iván Hurtado ---> 168 spotkań [1992-2014]
◉ Alexis Sánchez ---> 166 spotkań [2006-????]
◉ Diego Godín ---> 161 spotkań [2005-2022]
◉ Gary Medel ---> 161 spotkań [2007-????]
◉ Claudio Bravo ---> 150 spotkań [2004-2024]
◉ Paulo da Silva ---> 148 spotkań [2000-2017]
◉ Javier Mascherano --- 147 spotkań [2003-2018]
◉ Arturo Vidal ---> 146 spotkań [2007–????]
◉ Javier Zanetti ---> 145 spotkań [1994-2011]
◉ Ángel Di María ---> 145 spotkań [2008-2024]
◉ Mauricio Isla ---> 144 spotkania [2007-????]
◉ Luis Suárez ---> 143 spotkania [2007-2024]
◉ Cafu ---> 142 spotkania [1990-2006]
◉ Tomás Rincón ---> 141 spotkań [2008-????]
◉ Edinson Cavani ---> 136 spotkań [2008-2022]
◉ Fernando Muslera ---> 133 spotkania [2009-2022]
◉ Juan Arango ---> 129 spotkań [1999-2015]
◉ Neymar ---> 128 spotkań [2010-????]
◉ Yoshimar Yotún ---> 128 spotkań [2011-????]
◉ David Ospina ---> 128 spotkań [2007–2024]
◉ Roberto Palacios ---> 128 spotkań [1992-2012]
◉ Dani Alves ---> 126 spotkań [2006-2022]
◉ Paolo Guerrero ---> 126 spotkań [2004-????]
◉ Luis Advíncula ---> 126 spotkań [2010-????]
◉ Roberto Carlos ---> 125 spotkań [1992-2006]
◉ Maxi Pereira ---> 125 spotkań [2005-2018]
◉ Nicolás Otamendi ---> 125 spotkań [2009-????]
8
@Jakchcesz Coś, albo kogoś miał tam pieprzyć. Nadal czekam z niecierpliwością, bo nie wiem czy poszedł w ślady Alvesa, czy jednak ten schabowy był dobrze doprawiony.
18
@Stinger_ Nic dziwnego. Bobby Charlton ma trochę więcej boiskowego opanowania i doświadczenia niż Raphinha.