0



Fajnie by było, jakbyście nie zwalali winy na sędziów za te porażki...

1. Jakby sędzie widział to jak zwijał się niby z bólu ten symulant Busqets to by mu chyba czerwoną dał, miał wiele szczęścia... ale od wielu meczów obserwuje Sergio i widzę jak wiecznie coś symuluje, mam już dość tego... Powinni go ukarać jakoś dyscyplinarnie...bo to jest przegięcie...

2. Płakaliście, że sędzia źle sędziował, ale gol Pique był ze spalonego, jestem o tym przekonany. To był mniej więcej taki spalony jak ten milito.... Chociaż gol bardzo ładny :D

3. Sędzia dobrze gwizdnął rękę Yayi :D piłka po uderzeniu w ręke chociaż przy ciele zmieniła tor lotu, co pomogło w przyjęciu... Ktoś tu podał całkiem dobry przykład, że jak w murze piłkarza uderza piłka to nie ma ręki, ok, ale piłkarz broniący w murze praktycznie nie może schować rąk, bo jak... i takich można nie gwizdać...

4. Ktoś tu mówi o pięknie futbolu i niby się tym zachwyca... ok, ale to jest też sport i każdy chce wygrać stosując się do rozmaitych taktyk.

Jestem ciekawe, co byście wybrali ?

- Piękna i boska piłka - żadnego trofeum przez 20 lat

- skuteczna, oparta na kontrach i defensywie piłka - trofeum np: co 2 lata...

I nie piszcie mi takich bzdur, że byście wygrali pierwszy myślnik...

Wbrew pozorom bardzo podobał mi się wczoraj Inter, naprawdę niby ultradefensywna gra, ale naprawdę pięknie się bronili...naprawdę są w tym świetni, całkowice zneutralizowali Dumę Katalonii... Szczerze mówiąc lepiej mi się podobał Inter , to jak zajebiście byli zgrani i jak się bronili, bardziej nudne było wymienianie setek piłek wszerz boiska, nic mnie bardziej tak bezproduktywnego nie wkurzyło, bez pomysłu...beznadzieja...

Sorry , ale nie widzę piękna gry jeśli piłkarze podają do siebie setki razy piłkę wszerz i nic z tego nie wynika...

0

Proszę nie pisać, że dla Realu rywale punkty oddają łatwiej... to totalna bzdura zakompleksionych kibiców...

Jeśli miałbym się do tego ustosunkować, to wszyscy zapominają o starej jak świat prawdzie piłkarskiej, która brzmi...:

-Bij Mistrza !!! to jedyne wytłumaczenie. Rywale nie grają słabiej z Królewskimi, tylko wszyscy bardziej mobilizują się na mecze z Barceloną !!! tak było zawsze i tak będzie w przyszłości

Bardzo proszę o napisanie przez moderatórów jakiegoś news'a w tej sprawie, bo duża część kibiców tutaj mocno nie może sobie wyjaśnić tego faktu i ich pojękiwanie jest coraz bardziej męczące...

Visca el Barca !!! :D

0

Może i faktycznie trochę przesadziłem, ale już niejednokrotnie powtarzałem, że mecze grupowe, a faza pucharowa to dwie zupełnie różne rzeczy... i bardzo denerwowało mnie, jak niektórzy kibice zastanawiali się nad rozmiarami porażki Interu, wogóle ignorując przeciwnika. Niestety piłka nożna nie jest taka łatwa, dlatego jest taką atrakcyjną dyscypliną sportu... :D

0

Nie zgadzam się z felietonem tak do końca:

1. Bramka dla Interu na 3-1 wcale nie była łatwa do interpretacji, jak był spalony to bardzo minimalny.

2. Żadnego karnego nie powinno być na Alvesie, bo wyraźnie symulował, owszem był kontakt ze Snaijderem, ale bardzo minimalny...

3. Można mieć zastrzeżenia do pracy arbitra, ale mylił się on w obie strony. Po rzekomym spalonym Milito, gdyby sędzia puścił tylko grę, Diego na 99 % strzeliłby bramkę.

4. Mourinho to jest jednak świetny trener... Zaryzykuję nawet tezę, że celowo dał się ograć Barcelonie w fazie grupowej. Dlaczego ?? Jest świetnym taktykiem i nie pokazuje prawidziwego oblicza swojego zespołu w mniej ważnych meczach i to jest prawdziwa przyczyna porażki Dumy Katalonii. Pep myślał, że miał rozpracowany Inter, jednak jak się okazało, tak wcale nie było...

5. Mimo dobrej postawy Interu sprawa awansu jest jeszcze otwarta :D

Pozdrawiam

0

,,Valdano jest jednak spokojny, bowiem jego zdaniem gra Barçy nie wygląda w tej chwili najlepiej: "Jesteśmy zespołem bardziej niestabilnym niż Barca, ale przecież Barça miała mnóstwo problemów z Stuttgarcie, o wiele więcej niż my w Lyonie",,

Panowie czytajcie ze zrozumieniem, faktycznie Valdano wypowiedział się na temat gry Barcy, a nie wyniku...

Prawda jest taka, że faktycznie Stuttgart zagrał fantastycznie, szczególnie w 1 połowie... Barca nie istaniała, ale tamtego wieczora w tej pierwszej połowie to chyba każda z najlepszych drużyn miałaby problemu... Niemcy naprawdę dobrze grali z ambicją i polotem...

Pozdrawiam :D

0

Świetna dyskusja fana Realu Madryt i Barcelony...naprawdę podziwiam taką sytuacjęi oby tak dalej...

Jestem prawdziwym kibicem Realu Madryt... ( jest ich nie wielu ale jest... ) , co oznacza że bardzo szanuję Barcelonę, bo jest to jakby nie było odwieczny rywal i w meczach tych drużyn zawsze jest trochę ,,magii,, :D

Podoba mi się postawa Pepa Guardioli, jest niesamowity jako trener i był niesamowity jako piłkarz... Widać, że jest prawdziwym Barcelonismo, nie takim co pała jakąś dziwną nienawiścią do Realu Madryt albo coś w tym stylu...Widać, że do Realu podchodzi z wielkim szacunkiem, udowodnił to kiedy się spotkał z legendą Realu Madryt Raulem podczas wspólnego obiadu...

Fantastyczne zachowanie naprawdę... niby odwieczni rywale, ale jednak z niesamowitym szacunkiem do siebie ...

Postawa godna podziwu...

Wypowiem się w sprawie Ibry... Widać jak na dłoni, że Samuel Etoo był piłkarzem doskonale pasującym do stylu Barcy, a Szwed taki nie jest...

Według mnie zbyt drogo kosztował, za tą cenę ( albo jeśli trochę dołożyć ) Barcelona mogła kupić znacznie lepszego napastnika...

Rozumiem, że problemy aklimatyzacji i wogóle przystosowanie się do określonego stylu gry może zająć dużo czasu...

Ale widać jak na dłoni, że Szwed uważa się za dużą gwiazdę, mam wrażenie że za bardzo gwiazdorzy... Jeśli mu nie idzie to powinien zapierdalać za 2 czy 3 piłkarzy, starać się jak najlepiej, a nie ciągle stoi na spalonym, nie biega, nie wychodzi na pozycję i wiecznie fauluje...Bo kiedy piłkarz ma naprawdę ambicję to jest to widoczne i nawet jak mu nie idzie, kibice to rozumieją i wybaczają chwilową niedyspozycję...

Zawsze kibice oklaskują piłkarzy, którzy są bardzo waleczni i bardzo się starają ...

Pozdrawiam prawidzwych fanów Barcelony :D

p.s. Mój najlepszy koleś jest fanem Barcelony :D, bardzo lubię z nim rozmawiać na tematy piłkarskie, bo pomimo że jest fane Barcy, to zawsze ma szacunek do odwiecznego rywala jakim jest Real Madryt, tak samo jak ja mam szacunek do Dumy Katalonii :D

:D

0

HenryBarca nie obrażaj się, ale Twoje posty są wyjątkowo śmieszei głupie i są formą jakiejś dziwnej prowokacji...

Sam nie wiesz co piszesz, przeczytaj swoje posty jeszcze raz, jeden jest zaprzeczeniem drugiego....

Wydaje się, że Jesteś jedynym katalończykiem w Hiszpanii :D bo jakoś reszta ludzi z Katalonii chcąc, nie chcąc utożsamiają się z Hiszpanią...

Komentarze kolegów, którzy odpowiadali na Twoje argumenty są jak najbardziej trafne...

Daj nam trochę się wyluzować i nie pisz więcej takich bzdur...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?