0

LaLiga i RFEF nie zgadzają się na rejestrację? Ok, wszystko zgodnie z planem Laporty. Nie mówię, że go podzielam, bo trzeba było to ogarnąć szybciej, ale nie ma co bić piany.

4

A Ansu nawet z Barbastro ława. W sumie Pablo zasłużył bardziej.

1

Nie no, musi grać! Komu zaśpiewamy "Balon de playa"?! Oo

1

@Nightraider przecież on by się w Polsce odnalazł, jak nikt inny! Tylko sobie wyobraź, że Laporta mógłby nie uznać jakiegoś wyroku sądu, bo "to są neosędziowie" albo, w drugą stronę, mógłby iść podważyć wyrok do Trybunału.
Raj dla "Jana".

2

Najgorsze: Jestem już tak tym przesiąknięty, że kiedyś mi tego zabraknie.

0

@Lokusekpl no i nie zapominajmy o niejakim Chorwacie - Luka Modrić. To geniusz.

19

Atlético strzela gole w doliczonym czasie.
Real Madryt strzela gole w doliczonym czasie.
A my rejestrujemy w doliczonym czasie.
Mało tego, wchodzimy w zasadę 1:1, więc czas na Rashforda, Nico, Leão, no i Haalanda na ławkę, do czasu aż Lewy zdecyduje się zejść ze sceny.
Alleluja i do przodu!

3

Człowiek się łudzi, że tym razem będzie inaczej, ale nie jest. Najgorsze, że nie idzie się do tego przyzwyczaić i zawsze boli tak samo.

0

Oni się cieszą, jakby już było po sprawie. Może Laporta jest pod wpływem?

0

@JarekS masz doświadczonego piłkarza, który ma świecić przykładem, a pali papierosa w szatni z pewnością, żeby rozbawić towarzystwo.
Obok stoi, patrzy i śmieje się największy talent od czasów samego Messiego, którego ojciec jest młodszy od Szczęsnego.

0

Olmo i Víctor prawdopodobnie zostaną zarejestrowani, ale to nie zmienia faktu, że Laporta skompromitował klub i sprzedał loże z naruszeniem statutu i, prawdopodobnie, po zaniżonej wartości, prowadząc klub do wielomilionowych strat.

7

Czyli loże sprzedane Arabom na 20 lat za połowę wartości, a piłkarze i tak nie zarejestrowani. To są straty liczone w setkach milionów.

0

Gol Lewego z Realem najbardziej mi się podobał.

2

Ale Lipsk zrobiłby deal życia, jakby go teraz wzięli za darmo.

35

Laporta wyprzeda teraz loże znacznie taniej, niż mógłby to zrobić w późniejszym terminie, żeby ugasić pożar, który wzniecił. Jest to kolejna niegospodarność. Laporta kontynuuje niszczycielską działalność Bartomeu i trzeba jak najszybciej usunąć go z funkcji prezydenta.

3

Ney by się jeszcze przydał na lewą stronę. O ile nie leczyłby kontuzji.

3

Wg starystyk z Iñakim straciliśmy już 1,3 gola więcej, niż powinniśmy byli, ale ta właśnie statystyka nie pokaże nam, ile bramek nie straciliśmy, ponieważ Peña szybciej dopadł do piłki niż gracz ofensywny rywala. To w jaki sposób gra nasza defensywa, sprawiła, że Iñaki wymyślił siebie na nowo. Tek w każdym innym aspekcie jest lepszy od Iñakiego, a w tym prawdopodobnie gorszy, bo właściwie ciężko ocenić jego grę na przedpolu, gdy w Juve wiele lat grali słynne Catenaccio. Jednakże Iñaki będzie grać, dopóki nie zawali nam jakiegoś meczu. Iñaki z tego młodego pokolenia jest najstarszy. Mieszkał w La Masíi i jest bardzo lubiany przez młodszą część szatni. To też ważny aspekt. Flick lubi mieć dobry kontakt z grupą, polegający na współpracy i rozmowie, niż na ostrym rygorze.

0

Zdrówka, Tiburón!

1

"Pedro Martín podaje również, że w ostatnich 20 latach Barcelona miała gorszy dorobek punktowy na półmetku zmagań (38) tylko w sezonach 2020/2021 (37) i 2021/2022 (31)."
To pokazuje jak słaba jest wielka dwójka w tym sezonie albo to, że poziom ligi się wyrównuje, do czego rzekomo dąży Tebas.

0

Nie ma mowy o karnym. To nawet nie kontrowersja.

1

Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, ale to Atléti, więc potrzeba czegoś więcej. Porażka boli, bo nie zasłużyliśmy na nią. Są jednak plusy, dzięki bramce Sorlotha Real nie będzie na pierwszym miejscu w tabeli na koniec roku. ;⁠-⁠)
Pedri grał po prostu pięknie.
Rapha nie mógł niczego wykończyć.
Ciężko było zasnąć wczoraj.

2

@4Fabregas4 hejka, rozumiem, że ktoś nie widzi Lewego w Barcelonie. Masz swoje argumenty i wiele jest trafnych, choć nie rozumiem tej niechęci wobec niego i umniejszania mu jego zasług, bo liczby go bronią w przeciwieństwie choćby do de Jonga, którego z kolei bardzo cenisz, a od przyjścia nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Jednakże w pełni zgadzam się z tym, co napisałeś o wynikach ankiety. Nie jestem za kasowaniem kont, ale prawie co drugi zagłosował na gołowąsa. To wiele tłumaczy. Niedawno ubóstwiany Gavi jest przez większość forum sprzedawany w komentarzach pod artykułem o nim. Zależy jak wiatr zawieje.
Ja zagłosowałem na Ansu. ;⁠-⁠)

3

Tak, zgadzam się z opinią Joe Cole'a. Wciąż smuci mnie odejście Marca.

0

Życzę Ansu minut i zwycięskiego gola! Po zwycięstwo!

0

@626 co za bzdura. Pamięć jest krótka, ale co się dziwić, jak większość forumowiczów Gaviego sprzedaje...

3

Poszedł grubo.

0

0

Nie zgodzę się z Jauanmartim, że Lamine wrócił do gry z niedoleczoną kontuzją. Każdy kto widział to zajście, wie, że ta kontuzja po prostu miała prawo się zdarzyć. Ba, prawdopodobieństwo, iż wystąpi jest wyższe, niż że nie wystąpi. Natomiast fakt, że Lamine grał dalej, a już w szczególności fakt, iż wyszedł na drugą połowę powinien nieść za sobą pewne konsekwencje dla sztabu. Miejmy nadzieję, że Lamine wróci do zdrowia i wiele się z tego nauczy.

1

Artykuł Boscha jest krytyczny nie tyle co do samego Flicka, ale przede wszystkim do zespołu. Trener albo robi dobrą minę do złej gry, albo nie widzi, gdzie leży problem, a ten leży w nastawieniu piłkarzy, głównie w meczach z przeciwnikami z niższej półki. I to jest fakt, panowie piłkarze wychodzą na boisko nie skoncentrowani, bez poważnego podejścia do swojej pracy. Mecz sam się nie wygra, a niektórzy sprawiają wrażenie, że tak jest. Rolą trenera jest rozwiązać ten problem, w innym przypadku będziemy się męczyć z Barbastro niczym z Intercity. Autor tekstu wskazał na Raphinhę i Peñę jako przeciwieństwa takiej postawy i wydaje się, że słusznie. Reszta wyraźnie spuściła z tonu albo gra niechlujnie lub nieodpowiedzialnie. Czas op...ić kogo trzeba, albo spojrzeć uważniej na ławkę. Wstawianie Ferrana przyniosło korzyści, a są jeszcze tacy gracze jak Gavi, Víctor czy Torre.

0

Gavi wrócił do gry, ale jego droga wciąż trwa. To normalny etap. Chłopak wciąż jest bardzo młody, zaledwie 20 lat, rok bez gry, fatalna kontuzja, ale wszystko przed nim. Gavi to wojownik i na pewno da radę. Dzieciak z ogromnym potencjałem, tytan pracy, potwór w pressingu. Taki piłkarz w rytmie, w dobrej formie to skarb dla każdego trenera, również u Flicka znajdzie miejsce.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?