O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 5749
  • Liczba komentarzy 6
  • Polecenia 0

Komentarze

0

Wiem, ze nie w temacie ale tuz przed pilkarskim swietem dostaje zle informacje prosze pomozcie wystarczy "libie to!"http://www.facebook.com/ratujmybytomskielektronik

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

0

No na pewno zostanę tylko, że na mecz chcę się do Pubu wybrać i nie wiem o której się z kumplami umówić ; ))

Zobacz wszystkie

0

No na pewno zostanę tylko, że na mecz chcę się do Pubu wybrać i nie wiem o której się z kumplami umówić ; ))

0

Wiem, ze nie w temacie ale tuz przed pilkarskim swietem dostaje zle informacje prosze pomozcie wystarczy "libie to!"http://www.facebook.com/ratujmybytomskielektronik

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

0

Gran Derby to coś więcej niż, mecz to jest poprostu wojna - świeta wojna, rządząca się swoimi prawami. Tą wojne mieliśmy pokazana właśnie wczoraj ostre wejścia z obu stron, chęć pokazania drugiemu swoją wyższość piłkarsko i niestety tą drugą czyli nadmierna agresja, w niektórych przypadkach, aż za bardzo, wiadomo, że jeśli Twój kolega z drużyny zostaje brutalnie sfaulowany, a ty widzisz to jak najlepiej bo dzieje się to 5 metrów od łąwki której siedzisz, to samo podnosi Cie z niej, aby rozwiązać zaistniała sytuacje, przepychanki w takich meczach to przecież, nic nadzwyczajnego cały świat patrzy na Twoje poczynania na boisku, presja niesamowitam, nerwy i oczywiście walka o Puchar.

W stylu mourinho zapytam teraz, dlaczego? Taka osoba jaka jest trener który powinnien świecić przykładem, być wzorem dla swoich podopiecznych oraz skała która nie ulegnie żadnemu wybuchowi agresji, ani presji, Dlaczego szanowny trener realu zachowuje się jak ostatni frajer, jak dziecko któremu zabrano zabawkę, dlaczego akurat wybrał asystenta? Pytam dlaczego ponieważ, było to całkowicie nie na miejscu, a wróćmy jeszcze do poprzedniej sytuacji gdzie wymachuje ręką koło nosa gdy najlepszy zawodnik świata kolo niego przechodzi. Moim skromnym zdaniem, ten człowiek poprostu nie może sobie darować tego że znalazł sie w czasie gdy jedna drużyna odstaje od innych ( chodź w tym oraz poprzednim meczu wcale na to nie wskazywało oczywiście chodzi o kwestie sportowe typowo pilkarskie) i poprostu nie daje mu dojść do celu jaki sobie wyznaczył zdobywajac we wszystkiech ligach (tych prestizowych ) zdobycie potrółjnej korony, jest bezradny, a jego zawodnicy wcale mu w tym nie pomagają. Na koniec chciałbym podkreślić tutaj postawę 2 panów, którzy są nad wszystkimi, jeden może troche lepszy od drugiego, czy CR7 & Messi brali udział w chodź jednym zamieszaniu...?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?