Ach, pamiętam jak rok w rok Roma kończyła ligę za Interem, a ja tak strasznie chciałem, żeby wygrali, bo przecież to nie do pomyślenia, że Totti ma tylko jedną Serie A na koncie :P
Szkoda, że Lucho nie czyta tutaj komentarzy, bo niektórym przydałoby się, żeby ich zaorał tak jak hiszpańskich dziennikarzy na konferencjach prasowych.
Bardzo podobała mi się dzisiaj gra Roberto, Bartry i tradycyjnie Busiego. Strasznie ciekawi mnie czy Lucho będzie konsekwentny i postawi na Sergiego w ważnych meczach z Bayerem i Sevillą, gdyż na chwilę obecną Katalończyk jest w o wiele lepszej formie niż Dani Alves. W przypadku Marca, być może potrzebuje on czegoś takiego jak Sergi, dobrego występu w ważnym meczu, trzymam kciuki, żeby dostał szansę gry od pierwszych minut w meczu z wymagającym przeciwnikiem.
Zapomniałeś o Ter Stegenie, on to już w ogóle, gorszy niż Pinto, same kartofle wpuszcza, chyba tak specjalnie robi agent jeden, mogliśmy kupić Kurtułę albo Decheę, a tu taki gość, co wpuszcza wszystko co w niego leci, no. A koledzy się śmieją, bo Navas puścił tylko jednego gola.
PS. Komentarz wyśmienity, niektórzy zupełnie nie ogarniają o co chodzi :D
Dla mnie problemem Barcy jest przygotowanie fizyczne, za które zwalam winę na osobę, która zorganizowała tournee w USA. Owszem, hajs się musi zgadzać, ale drużyna w ogóle nie potrafi złapać odpowiedniego rytmu. W zeszłym sezonie Barca, nawet gdy miała gorszy mecz potrafiła zabiegać rywala, obecnie patrząc na grę Barcelony mam wrażenie jakbym słuchał rozstrojonego akordeonu. To nie przypadek, że przed oboma sezonami, w których Barcelona sięgnęła po tryplet, przygotowania przedsezonowe odbywały się w europie..
Niestety, ale o ile Mathieu na środku obrony gra całkiem dobrze, o tyle na boku jest strasznie nieogarnięty, Barcelona musi sprowadzić jakiegoś zmiennika dla Alby, bo ani Mathieu, ani Adriano nie gwarantują odpowiedniej jakości na lewej obronie.
Kiedyś wszyscy śmiali się z Kołtonia, który odnośnie Lewego powiedział coś w tylu: "A dlaczego nie Barcelona?", a teraz sami chętnie by go tutaj zobaczyli. Życie jest pyszne.
To chyba nie pamiętasz co odwaliły Porto i Monaco w 2004. To jest Liga Mistrzów, mimo tego, że ostatnimi laty zdominowana przez największych (Oprócz Chelsea, która była słaba jak sik węża, a mimo to zdobyła trofeum) to nie można wykluczyć niespodzianki w tym roku i zwycięstwa na przykład Atletico, Sevilli czy Arsenalu.
Od kilku lat wszyscy w Madrycie podkreślają, że Cristiano jest "niepodważalny" czy "niezastąpiony" albo na przykład "fundamentalny", dla mnie to wygląda trochę jak pocieszanie kapryśnej nastolatki. U nas nikt tak o Messim nie mówi, gdyż jest to oczywista oczywistość, za to często jest powtarzane, że Lio jest najlepszy na świecie.
1
Ach, pamiętam jak rok w rok Roma kończyła ligę za Interem, a ja tak strasznie chciałem, żeby wygrali, bo przecież to nie do pomyślenia, że Totti ma tylko jedną Serie A na koncie :P
0
To się Real naliderował :D
1
Tęsknię za Labogą jak ich słucham.
14
I niech mi jakiś fan BPL wyskoczy, że La Liga nie jest wyrównana...
0
Nie było bramki.
1
Oby Malaga wytrwała, bo szkoda, żeby tyle szczęścia poszło się jeb*ć.
1
Szkoda, że Lucho nie czyta tutaj komentarzy, bo niektórym przydałoby się, żeby ich zaorał tak jak hiszpańskich dziennikarzy na konferencjach prasowych.
0
Bardzo podobała mi się dzisiaj gra Roberto, Bartry i tradycyjnie Busiego. Strasznie ciekawi mnie czy Lucho będzie konsekwentny i postawi na Sergiego w ważnych meczach z Bayerem i Sevillą, gdyż na chwilę obecną Katalończyk jest w o wiele lepszej formie niż Dani Alves. W przypadku Marca, być może potrzebuje on czegoś takiego jak Sergi, dobrego występu w ważnym meczu, trzymam kciuki, żeby dostał szansę gry od pierwszych minut w meczu z wymagającym przeciwnikiem.
0
Gumbau.
4
Wiedzialem, ze to sie tak skonczy, Neymar kacapie jeden, jak mogles nie oddac tego karnego Suarezowi zeby skompletowal hattricka?
1
Roberto jest dziś zajebisty.
8
Zapomniałeś o Ter Stegenie, on to już w ogóle, gorszy niż Pinto, same kartofle wpuszcza, chyba tak specjalnie robi agent jeden, mogliśmy kupić Kurtułę albo Decheę, a tu taki gość, co wpuszcza wszystko co w niego leci, no. A koledzy się śmieją, bo Navas puścił tylko jednego gola.
PS. Komentarz wyśmienity, niektórzy zupełnie nie ogarniają o co chodzi :D
5
Dla mnie problemem Barcy jest przygotowanie fizyczne, za które zwalam winę na osobę, która zorganizowała tournee w USA. Owszem, hajs się musi zgadzać, ale drużyna w ogóle nie potrafi złapać odpowiedniego rytmu. W zeszłym sezonie Barca, nawet gdy miała gorszy mecz potrafiła zabiegać rywala, obecnie patrząc na grę Barcelony mam wrażenie jakbym słuchał rozstrojonego akordeonu. To nie przypadek, że przed oboma sezonami, w których Barcelona sięgnęła po tryplet, przygotowania przedsezonowe odbywały się w europie..
1
Call me Sherlock.
7
Myślę, że chodziło bardziej o to, że Lucho woli przegrywać ze świadomością, że przeciwnik był lepszy, a nie o to czy przegrywa z Celtą czy Realem.
0
Niestety, ale o ile Mathieu na środku obrony gra całkiem dobrze, o tyle na boku jest strasznie nieogarnięty, Barcelona musi sprowadzić jakiegoś zmiennika dla Alby, bo ani Mathieu, ani Adriano nie gwarantują odpowiedniej jakości na lewej obronie.
0
Czyżby jednak?
0
Obrona gra dzisiaj tak, że bez problemu dostałaby angaż w "Benny'm Hillu".
0
"No i w pizdu, i wylądował..."
2
Mam tak po mamie.
1
Kiedyś wszyscy śmiali się z Kołtonia, który odnośnie Lewego powiedział coś w tylu: "A dlaczego nie Barcelona?", a teraz sami chętnie by go tutaj zobaczyli. Życie jest pyszne.
2
To będzie mieć 5 punktów przewagi.
1
Mogłeś mu to krzyknąć przed strzałem.
0
Przykłady poproszę.
0
Mnie bardzo denerwowało to "Tera Sztejgena" zamiast "Ter Sztejgena tudzież Sztegena"
2
Wszystko spoko, ale kibice mieli pretensje o odmianę pierwszego członu nazwiska naszego bramkarza tzn. "Tera", którego nie powinno się odmieniać.
0
To chyba nie pamiętasz co odwaliły Porto i Monaco w 2004. To jest Liga Mistrzów, mimo tego, że ostatnimi laty zdominowana przez największych (Oprócz Chelsea, która była słaba jak sik węża, a mimo to zdobyła trofeum) to nie można wykluczyć niespodzianki w tym roku i zwycięstwa na przykład Atletico, Sevilli czy Arsenalu.
4
Od kilku lat wszyscy w Madrycie podkreślają, że Cristiano jest "niepodważalny" czy "niezastąpiony" albo na przykład "fundamentalny", dla mnie to wygląda trochę jak pocieszanie kapryśnej nastolatki. U nas nikt tak o Messim nie mówi, gdyż jest to oczywista oczywistość, za to często jest powtarzane, że Lio jest najlepszy na świecie.
18
Jakoś mu się nie dziwię.
0
Sędziów lepiej nie, bo będą mieli 1 co mecz :v Ale ocena dla trenera byłaby spoko :P