1

@Alanooo Trzymam się prostej zasady, która sprawdza się (dla mnie) w 100%: jeżeli mam zamiar pić np. w sobotę, to na pewno nie trenuję "mocno" w piątek, a na pewno nie trenuję w sobotę, ponieważ nie ma to sensu. Aczkolwiek zwiększam ogólną aktywność w sobotę, a w niedzielę (w założeniu, że nie masz kaca, który Ciebie powalił) kompensuję sobie sobotnie picie i robię lżejszy trening + dużo aktywności (np. piłka, spacer 2-3 godzinny). Nigdy nie stosowałem "cheat meal'a", ponieważ tego nie potrzebuję i trzymam michę dosłownie zawsze, a za swój "cheat" uważam okazjonalnie alkohol (piję raz na 2-4 tygodnie). Dużo daje także to, że jeżeli już masz "sobotnie chlańsko", to warto nie łączyć tego z gównianym jedzeniem (co jest mega często robione, ponieważ ludzie wychodzą z założenia, że "łikend" jest od folgowania). Polecam upić się, ale jeść dobrze niżeli nie pić, a jeść ścierwo.

PS. Im więcej sobie odmawiamy, tym bardziej jesteśmy podatni na różne kuszenia. Trzeba znaleźć równowagę. Jedni doskonale funkcjonują, jeżeli ich dieta w 80-90% składa się z prawdziwego i odżywczego jedzenia, a pozostałe 10-20%, to "zachcianki", a inni mogą bez problemu w 100% trzymać michę.

Ostatnia rzecz: jeżeli masz wyznaczony konkretny cel, to spróbuj sobie tak stworzyć "harmonogram" tygodniowy, aby priorytetem były elementy, które są budulcem dla Twojego celu, a pozostałą ilość stanowią zachcianki.

1

@Alanooo To jest kwestia indywidualna. Osobiście od prawie 10 lat ważę każdy składnik i komponuję sobie posiłki adekwatnie do potrzeb, ponieważ lubię mieć świadomość tego ile przyjmuję danego makroskładnika + znam doskonale swoje zapotrzebowanie energetyczne w różnych momentach dnia. Aczkolwiek byłem "eksperymentalnie" przez 11 miesięcy na diecie stricte keto (70% tłuszczu, 20% białka, 10% węgli), a później zacząłem "ładowanie" węgli okołotreningowo i nie miałem takich wyników jak na węglach oscylujących między 40-60% diety (+ lepiej wizualnie wyglądałem na "węglach"). W ciągu tych 11 miesięcy jadłem 2 posiłki dziennie (czasami 3 posiłek jako przekąska), które miały po ok 1500-1800 kalorii i czułem się dobrze ze względu na niesamowity zapas energii na wieeeele godzin, ale po kilku miesiącach zauważyłem pogorszenie trawienia i wróciłem do starych, poczciwych węgli. Testuj. Zrób sobie tydzień, w którym jesz dokładnie takie same ilości makroskładników w posiłkach i zobacz jak się po nich czujesz. Testuj także z objętością jedzenia oraz kalorycznością różnych posiłków. Wszędobylska wiedza jest pomocna, ale i tak wszystko sprowadza się do indywidualnego podejścia, ponieważ coś może się sprawdzić dla 1000 osób, a dla Ciebie nie i odwrotnie. Nie sugerowałbym się na pewno wpisami "jeżeli chcesz nabrać masy, to wpieprzaj ile chcesz", ponieważ zdaje się to być jakimś stereotypowym podejściem do "masowania", podczas którego nabierasz także od cholery tkanki tłuszczowej, którą za chwilę zrzucasz przechodząc na "redukcję". Zawsze lepiej mieć lekką nadwyżkę kaloryczną (lub deficyt, jeżeli chcesz zrzucić), ponieważ to są rzeczy proste do utrzymania na dłuższą metę. Spróbuj ustalić swoje zapotrzebowanie kaloryczne, a następnie dodaj do tego 200-300 kalorii i zobacz po 7-10 dniach czy przytyłeś (niekoniecznie sugeruj się wagą, a po prostu obserwuj swoje ciało, ponieważ waga jest zależna od kilku innych rzeczy).

1

@LucaMancini Jeżeli masz dwójkę dzieci, to zaszczep tylko jedno (rzuć monetą) i porównaj po roku.

0

@dunkelritter69 Chyba popłakałbym się gdyby ta dwójka wróciła D:

0

@macio_944 Przecież to gówno, a nie jedzenie. Powinni jeszcze zwiększyć ceny dla tego typu syfu.

1

@Woland10 Szczerze, to nie wiem czego Ty się czepiasz. W każdej pracy masz regulamin i zasady adekwatne do zawodu jaki wykonujesz. Jeżeli praca piłkarzy wymaga od nich ukrócenia pewnych nawyków, które niekoniecznie będą źle odbierane w innych miejscach pracy, ale mogą mieć wpływ na jakość wykonywanych obowiązków piłkarza per se, to co w tym złego? Uważam, że Xavi próbuje wprowadzić dobry model postępowania i zgadzam się z tym, co napisał @kaamil1910. Nawet na poziomie amatorskim jest odczuwalne to, jak możesz wypaść z dobrego rytmu poprzez brak regularnych "dobrych nawyków" (oczywiście stroniąc od "złych/negatywnych"), a co dopiero w lidze hiszpańskiej.

0

Ehh, jacy oni są beznadziejni. Pewnie Legia wygrałaby z nami teraz.

1

@Dior Fryzura.

0

:O Niezły kolekcjoner. Mniej miałem pokemonów na gameboy'u.

0

@kuz Ta, ta, wiem. Pewnie jak bóg czuwał nad Kunem, to wtedy nie widział umierających z głodu dzieci w Afryce.

0

@kuz Co byśmy zrobili gdyby nie bóg! Aaaaaaaaaaaaaaaleluja!

0

@RomanHoffer Zjedz po prostu większy posiłek ok 19-20? :P

0

Pewnie będą osobne treningi na szlifowanie "kółeczek Xavi'ego" :P

1

@CZaras Nie na tym forum, a w tym kraju. Zadowolić polaka-cebulaka nie jest łatwo.

1

@PatrykBarca Stary, nawet nie wiesz ile osób nie potrafi podciągnąć się 1-2 razy (technicznie), a co dopiero 10 poprawnych technicznie podciągnięć. Ba, ludziom ciężko zrobić chin up, a gdzie do pull up'ów. Pobyt w wojsku nie gwarantuje tego, a regularny i dobrze rozpisany trening.

0

@MrCental Nie grają słabo. Po prostu kino azjatyckie różni się bardzo od zachodniego.

0

@Kurkmen Może Queer Game? :D

0

@Chlebek23391 Póki co, to przegrywanie staje się naszym klasykiem.

0

@hardmind No właśnie ma wpływ na życie, aczkolwiek może to skutkować czymś "dobrym" lub "złym", jak pokazali kibice przy aucie Koeman'a. Poza tym, wszystko z czym mamy styczność i co nas otacza ma wpływ na nasze życie.

0

@clyde Pomyśleć, że większość facetów mając temperaturę 37,1 idzie do lekarza, bo "zdycha".

15

Niech się nie posrają od tego 1-0.

1

@Arkon Siempre Messi. Nigdy nie przepadałem na typem napastnika jakim jest Lewy. O stokroć bardziej cenię sobie styl gry jaki prezentował np. Eto'o lub jaki prezentuje Suarez. Odkąd pamiętam, to uwielbiam skrzydłowych i rozgrywających, a Messi w tym wypadku jest dla mnie wręcz wzorem.

0

Na pewno dałby znowu dziesiątki wrzutek ze skutecznością 8%, jak to miało miejsce pod koniec jego przygody u nas.

0

@Rust_Cohle Neymar, Leo, Ronaldinho (i gościnnie Romario oraz Eto'o).

0

@krawczykPSG Nice one, kiddo.

1

@krawczykPSG Zostałeś "zjechany" za podejście do kobiet i chęć oraz sposób "odbicia" już zajętej dziewczyny. Rzeczą oczywistą jest, że najpierw zwracamy uwagę na wygląd, ponieważ wzrok jest naszym głównym zmysłem i jesteśmy w stanie w ciągu kilku sekund ocenić, czy nam się ktoś podoba. Raczej nie mamy "karty postaci" do wyświetlenia po spojrzeniu na kogoś innego.

6

@krawczykPSG A może ta "dupeczka" nie chce być "odbita" przez takiego dżentelmena jak Ty? Proponuję najpierw nauczyć się szacunku do kobiet.

1

@Comentateiro Jeżeli to przyjaciel, to za darmo. Jeżeli nie, to wystarczy żeby kupił piwko.

0

Ja tam nie marzę o nim. Za bardzo przypomina z twarzy ogra.

0

@Majkel34 Jest nierzadko śmierdząca, przereklamowana i wielu miejscach okropnie zaśmiecona.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?