Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Czytelnik
Weź nie żartuj,przeca to cham i gangster boiskowy,jednak mnie czasami czytasz?Pamiętasz Gentile, też miał nierówno pod sufiem...Jego trade-mark to opluwanie zawodników, ale Pepe to się nadaje do na terapię szokową i wstrząsową w psychiatryku,psychol!
1
Sir Stanley Matthews grał jeszcze po pięćdziesiątce,powaga i autentyk!
1
Przypadkowo, to ktoś spłodził Pepe,chyba że jest kolejną ofiary metody in vitro...Vinnie Jones to prz nim baranek!
1
Świetnie Panie Kolego najlepszy piłkarz w historii futbolu, to się należy największe sianko,proste jak metr drutu w kieszeni,co nie?Jeżeli doniesienia tego szmatławca są prawdziwe,to Zarząd zachowuje się jak frajerzy dęci i trąby jerychońskie,jeżeli to prawda?Powiedziałbym cosika więcej,co o tym myślę,ale szkoda dostać banem po cojones!
2
No cóż,kończy karierę jeden z najwybitniejszych magików w historii futbolu oraz Barcy,czyli Rivaldazo.Rivaldazo powinien być przykładem dla tych wszystkich ludzi,którzy to tylko potrafią jęczeć, kwilić i żalić się nad swoim losem,bo to co przeżył Rivaldo w młodości to się w palę nie mieści.Favele,z nieprawdopodobnej nędzy,w której Mu dane było egzystować to dostaje krzywicę i wypadają Mu wszystkie zęby,walił z pięty ok.30 kilosów,bo Go nie było stać na bilet autobusowy i najgorsze traumatyczne przeżycie,czyli tragiczna śmierć Jego ukochanego ojca...a jednak się nie załamał i pokazał niesamowity hart ducha,yo!Oczywicha, że Jego trade-mark w Barçie to rzuty wolne,krzyżaki i fenomenalny hat-trick w meczu przeciwko Nietoperzom,a zwłaszcza najsłynniejsza przewrotka w historii futbolu, kiedy to de Boer posłał Mu piłeczkę i Rivaldazo huknął kosmiczną przewrotkę...oczywicha, że Jego karierę w Barçie zastopował nie kto inny,jak van Gaal,który Go chciał na siłę zrobić skrzydłowym a Rivaldo mu pokazał środkowy palec i słusznie. Cudowne MŚ w 2002 roku,to przede wszystkim fantasy meczyk w ćwierćfinale przeciwko Anglosasom i cudowny gol Ronaldinho za kołnierz Seaman'a.Dobrze, koniec pitolenia i kitwaszenia,bo ja nie Jan Długosz,a poza tym o Rivaldo można by godzinami pociskać bajerkę. Wielki piłkarz, Wielki człowiek i wiara w Boga dodała Mu skrzydeł,jest bardzo religijny i w dechę, że wierzy!!!
1
W sumie masz rację, ale Zabaleta zawsze tak zajefajnie zapodował,że Lio i tak jakoś utkwiło mi w dyńce,teraz nie mogę się od tego odzwyczaić,a powinienem :)
1
No co Ty!Zawsze do usług i służę pomocą na tyle,na ile mam wiedzy na temat Barçy oraz Lio :)
1
Sorecza,Nimfetko :)Tak więc kniga Luci Caioli jest napisana w sposób fantasy i extasy,jest w niej zawarta cała chronologia wydarzeń z życia Lio,począwszy od ukazania Jego rodziców,a zwłaszcza Jego świętej pamięci babci,która to Go prowadzała na pierwsze trenigi...gest Lio po zdobyciu każdego golazo,to hołd i ukłon w stronę Jego babci.Wiesz,jest dosłownie wszystek, co każdy fan powinien wiedzieć na temat Lio,słynna chusteczka w restauracji,gdzie Lio w obecności Charly Rexach'a podpisał swój kontrakt z Barçą itd.Polecam również knigę pt. "Messi - Król bez korony",tutaj jest dużo statystyk i porównań,trochę napisana w stylu bardzo dziennikarskim...bez zbytnej emfazy niźli Caioli,ale summa summarum, bardzo dobre rzemiosło dziennikarskie.Pzdr :)
1
Prawda w 100%,to tu,to tam,tędy i owędy, czyli codzienna dawka newsów na temat Lio,ale jak ode mnie to nie czuję przesytu newsów na temat Lio...wręcz przeciwnie,jeszcze czuję niedosyt i poczucie niezaspokojenia,głód i niedobór i tak wkoło Macieja aż do skołowacenia,Kapitanie Jastrząb :)
2
Ty będziesz dopiero opowiadał swoim dzieciakom...ja już codziennie truję dupę swoim pociechom o Lio,oczywicha, że mnie już mają dosyć,bo to dziewoje są,ale i tak nie daję za wygraną,powaga :)
1
Tiaa,na temat fenomenu Lio,to nawet ciężko cośkolwiek powiedzieć, tak od siebie,ponieważ już napisano tyle hymnów pochwalnych,że już ciężko coś sensownego podać i wymyśleć nie wychodząć przy tym na sfanatyzowanego idiotę. Tak więc lepiej posłużyć się cytatami sławnych tego świata,Ty zapodałeś Pepa z knigi pt. "Historia chłopca,który stał się legendą",a mnie bardzo
pprzypadły do serca und gustu słowa wypowiedziane przez prezydenta USA,Baracka Obamy "Teraz jestem jak Messi.Obaj Jesteśmy na szczycie"... i to by było na tyle about Geniusza nad Geniuszami!
1
Nasze top management zawsze czujne...to się chwali!
1
Na szczęście nie jestem tkliwy i wrażliwy na Twój afront w moją stronę - Tinie Tempah :)
1
Dinio
Dziewoje und nimfetki,toć to ma specjalność...ale czyja nie? :)
1
Tędy i owędy prowokatorzy und prowodyry,a po kiego?To nie mam pojęcia:/
1
Pomyśl,Przemyśl...mniemam, że skończą jak chociażby "News of the World".
1
Echh... Uli Hoeness? Piękna wizytówka futbolu rodem z Niemiaszków,a zwłaszcza klubu z Bawarii.Świetny napadzior i jego przestrzelony karniak w na MŚ w 74 w meczyku z Polską,raczej to Jasiu Tomaszewski popisał się świetną paradą w meczu na wodzie.No cóż,jak się nie ma umiaru i jest się ciągle nienażarty i nienajedzony w trzepaniu sianka,to trzeba iść teraz pierdzieć w pasiaki i jeść menu frankfurterki à la San Quentin oraz przepiękny widok na Allianz Arenę...zza więziennych krat.Dopadły go macki sprawiedliwości,podobnie jak kiedyś innego gigusia i przekręta,czyli Jesusa Gila.W sumie to troszku szkoda chłopa,bo kiedyś przeżył traumatyczne zdarzenie w swoim życiu,ponieważ cudem ocalał z katastrofy samolotowej...ach ci prezie by tak rzec,czasami to nic innego jak frajerzy dęci:/
1
Echh..." Ucieczka z Kina Wolność",nie ma to jak zadymka z samego rańca,dywagacje i spekulacje? Jeżeli Martino ma takowe marzenia,ażeby móc poprowadzić w przyszłości reprę Albicelestes, to czemu nie,przecież to największa gloryfikacja i zaszczyt dla każdego coach' na globie...być może będzie kontynuatorem swoich wielgaśnych poprzedników,którzy to zdobyli Puchar Świata,czyli Menotti i Bilardo,a któż to wie?Życzę Mu tego z głębi serducha!
1
Lio zagrał baśniowo i kosmicznie,na poziomie nieosiągalnym dla jakiegokolwiek grajka na globie,kunszt i maestria w każdym calu,brak już epitetów na to,co za cuda wyprawia Geniusz nad Geniuszami...to Lio był Antonio Gaudim naszej victory,chociaż dla Don Andresa - Chapeu Bas!
1
Thriller i horror, przeca po stokroć Adminy piszą,że inaczej oceniają zawodników wchodzących z ławki,kiedyż to również się burzyłem i robiłem borutę aż dostałem w dyńkę od oceniających,powaga :)
0
Bardzo lubię i szanuję wypowiedzi słynnych graczy Barçy, a zwłaszcza znakomitych piłkarzy ery Cruyffa i słynnego Dream-Teamu.Bakero fantasy piłkarz grający na pozycji pomocnika,walczak, hardy i zadziorny nigdy,ale to nigdy nie dał sobie w kaszę dmuchać,a gdy Mu ktoś stanął na odcisk to oddawał gostkowi z podwójną siłą,szacun dla Niego po wsze czasy...Kapitalny piłkarz,ale słaby trener,niestety. Ale ilu było genialnych piłkarzy,którzy później byli świetnymi selekcjonerami,może paru...Zagallo,Kaiser,Cruyff czy Guardiola, oczywicha, że można stworzyć niezłą galerię,ale po co?Wiadomo,że jeszcze Simeone czy Cezare Maldini itd.Zresztą to jest temat rzeka i na inny felieton, José Mari mądrze prawi,trza Go słuchać i to by było na tyle.
0
Trochę szkoda,że nie Rolex lub Pattek,bo to są firmy tak znakomite i rozpoznawalną marką na całym świecie jak niczym Lio Messi...summa summarum, to każdy sponsoring jest na wagę jakiegoś bajecznego transferu do Barçy, oby!
0
Pewnie aqua vitae mają ukrytą pod stołem,przeca są profesjonaliści,to trza cosika grzmotną mocniejszego w gardziołko...tym bardziej, że jest co świętować und balować,a dżamprezki i technoparty to podstawa w życiu,raz się żyje!
0
Kolega f00lstress ma rację, bo Jemu nie chodzi o to,że cierpi na podwójną moralność,tylko daje nam do zrozumienia,że dwa dni temu był nastrój pogrzebowy, funeralny und kirowy...a teraz czysta postać euforii,czyli huśtawka nastrojów i wańka-wstańka!
0
Kłaść lachę na ten rekord w LM,najważniejsze rekordy to te,które Lio grzmotnął chociażby 91 brameczek w całym roku kalendarzowym,czekał na pobicie równo czterdzieści latek(Mueller) i 73 golazos w jednym sezonie,a o innych szkoda pisać,ponieważ strony by zabrakło.A niechże Ibra czy CR7 to uszczkną sobie jakiż rekordzik,którego zresztą prędzej czy później to Lio im odbierze,zapewne.
0
Po każdym meczyku Barçy, to naprawdę ciężko cośkolwiek sensownego napisać,ponieważ jest tyle komentarzy,że człowiek by jeno powielał wypowiedzi innych użytkowników. Oczywicha, że wczoraj cała drużyna Barçy wspięła się na wyżyny piłkarskiego abecadła,zagrali wprost bajecznie, kapitalnie i koncertowo, przeca drużyna z City to nie jakieś leszcze czy wiochmeny z Koziej Wólki,lecz naprawdę ekipa tip-topowa i należąca do ścisłej czołówki ekip europejskiego futbolu. No cóż, ale nie można przejść obojętnie nad grą piłkarza zjawiskowego i genialnego,czyli Lio,gdy Lio jest pod grą i w formie to mija wszystkich gostków niczym jak Ingemark Stennmark czy Alberto "La Bomba" Tomba,można być dokuczliwy i dawać do wiwatu,że Lio niby człapie, że mu się nie chce,że nie ma już motywacji i takie tam sranie w banie.To,że Lio jest najlepszym magikiem w historii futbolu, to nie ulega żadnej wątpliwości, ale jest zasadnicze pytanko,a mianowicie, czy kiedykolwiek pojawi się piłkarz,który będzie w stanie Mu dorównać czy przebić Jego genialną grę tudzież rekordy?Na koniec mam taki apel poległych dla Tych użytkowników, którzy to sadzają i odsyłają Lio na ławkę bądź trybuny,że posadzić to se mogą,ale klocka w ubikacji czy w Kloppie hue,hue.I jak tu lubić Niemiaszków,co ten Kaiser pieprzy,że Bayern skończy jak Barça, lepiej niech uważa na to,żeby nie odwiedzał swojego funfla w pierdlu,czyli Hoenessa za przekręty finansowe...ups.
0
Okey, okey,ale przypomnijcie sobie chociażby początki w Barçie takich zawodników rodem z Kraju Kawy jak Ronaldinho,Romario czy Rivaldo, nie rzuciły one nikogo o glebę,jedynie El Fenomeno odpalił z formą niczym jak z katapulty...po czym został pokątnie sprzedany do Nerazzurri. Może Ney gra na wstecznym i na jałowym biegu,ale talent ma wielgaśny, więc tylko jest kwestią czasu kiedy go pokaże w całej krasie i okazałości,już niedługo i niebawem, zapewne!
0
Taa,szalał przy linii niczym jak Cholo Simeone lub Bielsa,swoimi okrzykami dodawał Naszym zawodnikom skrzydła,otuchy i ducha walki,czyli ogólnie świetny motywator!
0
Bravissimo! Michael,a zwłaszcza za Lio,tak ciągle piszę o genialnym Argentyńczyku,zawsze i wciąż powtarzam,że taki fenomen pojawia się raz na kilkadziesiąt lat...a czy dożyjemy takowego drugiego zawodnika jak El Pelusa,oczywicha, że za naszej egzystencji na planecie Ziemia,to śmiem wątpić,chociaż w życiu wszystko jest możliwe.Pzdr.
0
foolstress
Analogia,bliźniaczo und paralelizm do "Kota z Maracany",czyli świętej pamięci Antoni Ramalletsa,znakomite Waszmości porównanie,może być...strzał w dziesiątkę!