0

Po pierwsze tak jak ktoś tu już napisał, wątpię żeby jakakolwiek inna drużyna poradziła sobie lepiej niż Barca w tym meczu.
Po drugie za obecną grę nie winiłbym Enrique tylko zarząd. Wydaje mi się, że on (tak jak jego poprzednicy) jest niewolnikiem stylu Barcelony i spuścizny jaką pozostawił po sobie Guardiola (zresztą on też jest takim niewolnikiem tego stylu: wystarczy zobaczyć jak teraz gra Bayern). Uważam, że Enrique zrobił swojego rodzaju przełom w grze Barcy, w końcu Barca zaczęła grać kontratakami, a ten mecz przez postawę Malagi być nie do wygrania, więc poczekałbym z osądzaniem go do dwumeczu z City.

0

To prawda, że musimy sobie radzić z takimi zespołami ale wątpię żeby jakakolwiek inna drużyna poradziła sobie na naszym miejscu. Ale nie zgadzam się z Tobą, że futbol to przede wszystkim skuteczność. Jak oglądam piłkę (i Barcelonę) właśnie dlatego, że jest widowiskowa. A stawianie autobusu według mnie jest jak cios poniżej pasa. Dla mnie nie tyle co liczy się wynik ale pokazanie odrobiny tej "magii". Wolałbym żeby moja drużyna przegrała po ładnym, otwartym meczu z dużą ilością bramek, niż wygrała po czymś takim. A jeszcze bardziej zdenerwowała mnie gra na czas. Uważam, że takie rzeczy powinny być bardziej karane przez sędziów. Powiedzmy 2-3 ostrzeżenia, a później żółta karta.

0

Nie wiem czy murowanie pola karnego można określić jako "fajne". Masz rację, że gdyby tego nie zrobili wtedy najpewniej dostaliby z 6 bramek ale o to właśnie chodzi w sporcie. Jesteś gorszy to przegrywasz. I w tym meczu to Barca była lepsza pomimo, że przegrała. W polu karnym Malagi było tak gęsto, że nie było sposobu aby jakoś wpakować piłkę do bramki. Jak można nazywać to "fajną grą". Do tego dochodzi jeszcze gra na czas. Jak dla mnie taka gra to antyfutbol i nie rozumiem jak ktoś może chwalić grę drużyny, która gra w ten sposób.

1

Rozumiem, że są drużyny lepsze i gorsze i, że Malaga zalicza się do tych drugich ale żeby grać taki antyfootball. Nóż k***a. Malaga od strzelenia gola grała na czas. Nie dziwię się, że nasi nie strzelili bo presja czasu i irytacja musiały być ogromne. Malaga nawet w kontratakach grała maksymalnie czterema zawodnikami. Takiego meczu nie da się oglądać. Gdybym był na miejscu piłkarzy Barcelony to po meczu podziękowałbym kibicom i zszedł do szatni bez podawania ręki przeciwnikom. Bo za co mam im dziękować? Za to, że ustawili taki autobus z jakiego nawet Chelsea byłaby dumna czy może za to że grali na czas. A jeszcze bardziej denerwuje mnie to, że jak ktoś gra z Realem to jakoś nie stawia takich autobusów. Wiem, że na to nie da się nic poradzić ale gdybym był kibicem Malagi to nie cieszyłbym się ze zwycięstwa bo tak brzydkiej grze mojego ulubionego klubu.

3

A nasz najnowszy nabytek, Luis Suarez?

0

Moim marzeniem byłoby sprowadzenie Ramsey'a. Jest o mlody bardzo utalentowany zawodnik dobrze pracujacy w defensywie jak i ofensywie. Myslę, że gdybyśmy wyłożyli za niego odpowiednią kwotę(30mln) to arsenal sprzedałby nam go bez wahania. On sam pewnie wolałby grać w Barcelonie bo może osiągnąć o wile więcej tutaj niż w Arsenalu

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?