Gandalf55
Dołączył/a: październik 2016
WARSZAWA
8 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Cześciowo się z Tobą zgadzam. Ja pokochałem Barcę bo grała "stylową", najpiękniejsza piłkę na świecie. Ale sam wiesz ze nie da się w każdym meczu grać wirtuozersko! Z pewnością zawodnicy mieli w tyle głowy myśl że za 3 dni jada na wążny mecz do Mediolanu. Mecz w Madrycie ułożył im się dobrze, strzelili bramkę dominowali na boisku ale zabrakło koncentracji i po błędach głównie obrony/ złe wybicia piłki Pigue i Lengeta, nie zablokowanie dośrodkowania przez Albę, nie doskoczenie do rywala przy strzale przez Roberto/ stracili dwie bramki. Ale przyznasz że wzieli się do roboty, zaczęło się więcej biegania, wiecej gry z pierwszej piłki , wrzutki na pole karne a nie tylko klepanina środkiem - i efekt był jak był.Mnie też do końca nie podobał się dzisiaj styl ale doceniam ze stosunkowo małym nakładem sił odwrócili losy meczu , zdobyli 3 cenne punkty i z dobrym nastawieniem psychicznym, jako lider La Liga pojadą po dobry wynik do Mediolanu... Polecam trochę optymizmu i cieplejszego spojrzenia na swoją ukochaną drużynę...
0
Masz dużo racji kolego!
47
Barca liderem Ligi, jako jedna z trzech drużyn wygrywa wszystkie mecze w Lidze Mistrzów, wygrywa rezerwami w Pucharze Króla a na La Rambla narzekania, sama krytyka i wylewanie pomyj na głowy zawodników. Ja tam otwieram zaraz szampana. Moja drużyna odwróciła losy niełatwego meczu i pojedzie do Mediolanu jako lider La Liga, wygrywając 4 mecz z rzędu bez swojego lidera! Vamos Barca!!!! Pozdrawiam prawdziwych kibiców!
0
Dzisiaj sam Alba przyznał po meczu że Valverde kazał iść do przodu Pigue. Jeśli myślisz że zawodnik z obrony sam tam leci bo chce odwrócić losy meczu to się trochę mylisz...Nie ma co umniejszać trenerowi - takie przesunięcia to zawsze jego decyzja i tym razem tez tak było...
0
Gra się by wygrywać. Oczywiście styl się też liczy ale co nam z świetnego stylu i porażek? Oczywiście wszyscy marzą by było jak za Guardioli ale "to se ne wrati". Nie mamy tylu wirtuozów, Leo i Umtiti kontuzjowani a drużyna robi swoje czyli zbiera ligowe punkty. Niech piękny styl zostawi na decydujące mecze Ligi Mistrzów - to wszyscy będą zadowoleni - włącznie z Tobą...
1
Chyba nie do końca dobra teoria, bo jeśli by tak było jak piszesz to dzisiaj zagrało by kilku rezerwowych bo mecz z Interem przecież za 3 dni! To raczej kwestia słabszej koncentracji i "spięcia" na słabszego rywala, o czym zresztą w wywiadzie powiedział po meczu Suarez...
2
Zawsze mnie smuci dużo krytyki po wygranych meczach! A to styl niedobry, a to trener zrobił złe lub późne zmiany, a to ten czy drugi zawodnik zagrał piach itd. Ja się zawsze cieszę z korzystnego wyniku zwłaszcza gdy moja drużyna potrafi odwrócić losy meczu, zwłaszcza w ostatnich minutach. Dawniej ludzie pisali że Real gra z determinacją do końca i strzela gole w doliczonym czasie. Dziś gdy to samo robi Barca, mało słów uznania że są mocni psychicznie, grają do końca i wydzierają zwycięstwo w sumie niezłemu dziś rywalowi...Ludzie cieszmy się, bo jak mówi klasyk "takimi meczami wygrywa się ligę". Mam nadzieję że Coutinho się wreszcie ogarnie i wróci na swój poziom, że Dembele się odblokuje i będzie strzelał więcej goli a Pigue i Lenglet zachowają więcej koncentracji i nie będą wybijać piłek z pola karnego prosto od nogi rywali. Cieszy powrót do formy strzeleckiej Suareza, wciąż dobra gra Artura i Rakiticia, świetne rajdy Alby i niesamowita dyspozycja ter Stegena.
Z Interem trzeba zagrać lepiej, uważniej w obronie i skuteczniej przede wszystkim w środku pola bo dziś Busi znów nie przypominał swojej najlepszej wersji. Mimo 4 zwycięstw pod rząd brakuje mi Leosia i jego magii. Cóż trzeba się jeszcze spiąć w Mediolanie a z tydzień z Messim może być tylko lepiej!
0
Dużo krytyki Valverde a nikt nie docenia , że przesunął na szpicę Pigue i ten asystował przy drugiej bramce a przy trzeciej świetnie "związał" środkowego obrońcę i Suarez był nie pilnowany. Dzięki temu posunięciu wygraliśmy mecz. I jeszcze jedno - oba gole w drugiej połowie padły po naszych wrzutkach w pole karne! Może od czasu do czasu warto zagrać długa piłkę na pole karne bo tu sporo moze się wydarzyć a nie tylko metodą stu podać dostawać się na pole karne bronione przez całą prawie drużynę przeciwnika...
2
Pigue i Lenglet źle wybijają piłki z pola karnego i padają bramki dla rywala. Widać u nich jakiś brak koncentracji...
1
Najlepsze dzisiaj: walka do końca i determinacja by zmienić niekorzystny wynik, a także świetne posunięcie Valverde z ustawieniem Pigue na szpicy. Przy pierwszej bramce asystował do Dembele, przy drugiej świetnie związał środkowego obrońcę i Suarez nie został pokryty. Najgorsze: "olewanie" słabszych rywali. na Real i inter świetna mobilizacja. Tu po strzeleniu pierwszej bramki zamiast iść za ciosem i dobić rywala przed przerwą to Pigue. Widać u nich słabą koncentrację.Ogólnie cieszmy się z wygranej ale nerwów zjedliśmy co nie miara!