Gattuso118
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: marzec 2016
0 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wczorajszy mecz - pomoc sedziego to skandal. Tyle bledow w jednym meczu to nie widzialem od bardzo dawna. Brakuje tylko wpisu Arbeloi w stylu Pique, ze wczoraj ogladal kabaret.
Powinni wprowadzic powtorki, bo to co wyprawiaja sedziowie w Hiszpanii to istna samowolka bez zadnych konsekwencji. Swiatla jupiterow sa skierowane na ekipy walczace o mistrza ale ogladajac skroty LaLiga to sedziowanie w meczach mniej prestizowych tez jest kabaretem.
Barca wlasnymi umiejetnosciami nawet grajac na 70 % mozliwosci spokojnie jest w stanie sobie poradzic z takim GIjon. Ta pomoc sedziego robi spory smrod i szkaluje Barce jako odgornie faworyzowana. To nieprawda, ale daje pozywke przeciwnikom tego klubu.
Wczoraj sedzia wydatnie pomogl Barcie zdobyc jakze cenne punkty, w walce o mistrza a Suarezowi praktycznie zapewnic krola strzelcow. Tyle korzysci.
A teraz minusy. Medialna nagonka po tym meczu moze spowodowac to co stalo sie w rewanzu na Calderon , czyli sedziowie moga sprobowac naprawic swe bledy bledem i nagle oslepnac i zechciec pomylic sie na korzysc przeciwnika.
Wczoraj karne i gol ze spalonego a w nastepnej kolejce ktos moze Barcelonie nie uznac prawidlowej bramki lub nie nie odgwizdac ewidentnej jedenastk co spowoduje strate punktowi. Tyle ode mnie.
0
To zes chlopie szybko odpisal bo prawie 1,5 miecha minelo xD
Spoko, kazdy ma swoje zdanie. Skoro wiekszosc optuje za remontem to co ja tam moge.:)
0
Popatrz na Alvesa, ktory ma podobny wzrost do Masche a na zdjeciu prawie jak Busquets. No ale wiadomo, ze jak Ronaldo to trzeba sie przyczepic
0
A moze rywale rozszyfrowali Barce tj. kazdy wie ze wystarczy skupic glowna uwage n MNS bo pozostali i tak nie strzela co potwierdzaja statystyki ktore przytoczyles.
Real wygrywajac klasyk podal chyba innym przepis na zatrzymanie Barcy.
1
insynuacja oczywiscie*
1
Sedziego zabolala insynacja jakoby mial byc stronniczy "' Ty im na to pozwalasz""
0
Mysle , ze jezeli L. Enrique chce wygrac w Depor to powinien posadzic na lawie Messiegoi Neymara, bo sa w fatalnej formie i wpuscic ich w drugiej polowiie.
Lucho musi cos zmienic bo widac jak na dloni ze oprocz sil to takze pomyslu brak
0
Barca jest zmeczona co widac golym okiem. Antidotum to rotacje i chociaz chwilowy odpoczynek dla najbardziej zajechanych. Co robi L.Enrique? Nie robi ani jednej zmiany przeciwko Valencii. Innowacja czy glupota?
Po Atletico Barca byla bardzo zmeczona, ale wczorajsze maksimum sil bez zadnej zmiany spowoduje poglebianie sie tego kryzysu.
We srode Deportivo na wyjezdzie i bez najlepsego obroncy Pique.
Nie jestem wrozbita, ale mysle, ze to na El Riazor rozegra sie sprawa mistrzostwa.
Barca jakos wygra to potem juz bedzie wiecej czasu na odpoczynek i wieksze szanse na obronienie ligi.
Barca straci punkty to na 100% straci mistrza, bo Atletico czy Real takiej szansy juz nie wypuszcza.
0
Juz tak kiedys bylo tj. Valdes i Pinto rezerwowy. Czy bramka byla wtedy lepiej obsadzona?
Generalnie to obecnie problem Barcy lezy gdzie indziej a nie akurat w bramkarzu.
1
Lucho rok temu w styczniu w San Sebastian posadzil na lawie Neymara i Messiego i pamietasz jakie pomyje na trenera wylewano. Lucho pomny tamtej sytuacji nie bedzie sadzal nikogo z MSN na lawie mimo konsekwencji slabej gry.
Trener jest troche zakladnikiem wielkosci swych 3 gwiazd,
0
Rozumiem, ale realizujac Twoj pomysl trzeba patrzec tez na konsekwencje, czyli odejscie C. Bravo i drugi bramkarz z rezerw.
0
A co jak Bartca odpadnie z Cdr? Ani Bravo ani Ter Stegen nie zgodza sie siedziec na lawie . Taki urok jak sie ma w skladzie 2 och bramkarzy wysokiej klasy. Albo tak jak do tej pory lub jednego z nich sprzedac, . Inaczej sie nie da, Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastka.
Propos Realu to oni pobyli sie Casillasa bo 2 klasowych bramkarzy to o jednego za duzo, chyba ze jest taki uklad jak w Barcelonie.
Sadzajac Bravo na lawe narobiloby sie tylko dodatkowego smrodu w szatni.
0
Przynajmniej stawia sprawe jasno, a nie jak wczesniej takie pitolenie, ze wszystko pod kontrola.
0
Czyli obstawiasz opcje gry jednym bramkarzem we wszystkiceh rozgrywkach? No bo jak L.Enrique posadzilby teraz Bravo na lawce to naruszyloby zasady ustanowione przez Guardiole, ze jeden bramkarz w lidze a drugi w pucharach i to niepotrzebnie wprowadziloby niepewnosc, nerwowosc w szatni, bo Claudio raczej nie przyjalby dobrze takiej decyzji trenera.
0
Troche przesadzasz. Ktora to niby bramke zawalil Bravo?Czlowielu tego samoboja nie wyjalby nawet legendarny Zamorra. Druga to tez prawidlowe zachowanie Claudio tj, zaslonil blizszy slupek ( prawidlowa decyzja wg kanonu bramkarskich zachowan) i zmusil do precyzyjnego uderzenia Miny przy dalszym slupku. Nic innego nie mogl w tej sytuacji zrobic. Rozumiem, ze pewnie masz jakies aluzje do gola Ronaldo w klasyku i siatki na Bravo. Bramkarz zaslonil swiatlo bramki zmuszajac do precyzyjnego uderzenia miedzy nogami. Zrobil co mogl.
Nie w bramkarzu tkwi przyczyna gorszej gry.
0
Tak , ale gdyby wszyscy uderzali z odpowiednia sila i precyzja i wogole to byloby cacy i ochy i achy.
Alves pokazal dzisiaj wielka klase i to trzeba mu oddac..
0
Zwalac wine na bramkarza to duze uproszczenie.Bravo nie jest slaby co pokazal klasyk na bernabeu gdzie Chilijczyk zatrzymal ofensywe Realu. Gdyby nie on to na pewno nie byloby 4-0..
Bravo winny? A to ze tridente marnuje setke za setka i nie pomaga w pressingu to moze tez wina bramkarza?
Ter Stegen to zdolny chlopak, ale Bravo prezentuje wieksza stabilnosc poki co.
0
A lob Neymara? To bylo mega kozackie
5
Nikt nie ma pretensji ,ze Messiemu spadla forma, ale o to ze Leo w takiej sytuacji gdy mu nic nie wychodzi zamiast pomoc cos w pressingu, wiecej biegac to on czlapie sobie po boisku. 7 km i to wszystko spacerem w decydujacym meczu LM. To wnerwia i to bardzo. Messi jest chyba najmniej biegajacym pilkarzem swiata oprocz bramkarzy oczywiscie. Czy spadlaby mu korona z glowy jakby wiecej biegal i walczyl na Calderon?
Moze dzieki temu Barca stworzylaby sobie kilka sytuacji wiecej i ktoras z nich wykorzystala.
0
"' nie mozna mowic, ze Mourinho, Ancelotti, teraz Zidane - tak samo traktuja tych rywali - bo to trener ma jednak wielki wplywa na motywacje / jej brak wsrod zawodnikow. "' - mysle ,ze to nie wina trenerow, ale samych pilkarzy. Madryt zyje historia i ta cala otoczka najwiekszego klubu Europy.To sie udziela pilkarzom. Ronaldo i spolka chyba mysla, ze skoro graja w barwach Realu tzn ze sa najlepsi i nikt poza Barca i bayernem im nie ma prawa podskakiwac, a potem takie Bvb i Juve czy inni sprowadzaja ich na ziemie.
Mysle ,ze Barca tez czesto lekcewazy rywali, ale styl tiki taki pozwala Barcie nawet grajcej na ok. 80 % mozliwosci wygrywac z nawet silnymi rywalami. Madryt zas posiadajacy fizyczny styl gry i profil zawodnikow musi grac na 100 % zaangazowania i motywacji by pokonywac takie Juventusy ,Borussie czy City.
Tyle, ze taka motywacje i koncentracje( nakrecanie sie ,spinanie posladow) nie da sie zrealizowac w kazdym meczu i chyba z tad te "'wpadki"".
Barca ma tiki take - styl najlepszy , dajacy gwarancje sukcesow . Madryt za Mou wytrenowal kontre i trzyma sie tego do dzisiaj. Kontra ma to do siebie ze zawsze trzeba byc mega mocnym fizycznie. Bvb tak gralo i w
koncu padlo. Mysle ze duzo biegajace Atleti tez w koncu zacznie lapac kontuzje itd.
ps. Co do Ronaldo to zastanawia fakt ze w klasykach na Bernabeu strzela nie za duzo, a na Camp Nou wali gola za golem. Mysle , ze presja,oczekiwanie na super gre i goleade w jego wykonaniu ze strony kibicow Madrytu nieco paralizuje Portugalczyka.
Na Camp Nou, zas Ronaldo czuje sie swobodnie , bo nikt nie oczekuje od niego cudow, a to mu wyraznie pasuje.
Moze naciagam nieco teze, ze Ronaldo i spolka nie lubia byc faworytami w wyrownanych konfrontacjach. Mnie jednak tak to wyglada. Absolutnie nie skreslalbym City.
0
"'ja wieszcze ze Real przejdzie City i zupelnie nie przekonuje mnie ze im slabszy rywal dla Ralu tym lepiej"' - zle mnie zrozumiales.
Madryt nie lubi byc w pozycji zdecydowanego faworyta. Wiadomo, ze jakby grali z jakims sredniakiem to i tak by wygrali, ale City to przypadek zblizony do Juve i Bvb.
City ma bardzo silny sklad, moze nie az tak jak Madryt, ale w bliskim zasiegu. City nic nie musi ,bo 90% ekspertow skazuje ich na porazke, a Madryt juz widza we finale. W spotkaniach z Barca w 2011 Madryt mial 50 % szans na awans wg. bukmacherow , bo wszyscy sugerowali sie wczesniejszym o tydzien finalem CdR gdzie ograli Barce. Przeciwko Bayernowi w 2012 to Madryt byl faworytem, zas w 2014 bylo odwrotnie i akurat wtedy Madryt rozjechal Bayern najwyzej w historii tych konfrontacji. Przypadek. ?Nie sadze.
Madryt nie lubi byc faworytem.
Real zostal upokorzony u siebie z Atletico w lidze i jestem pewien, ze jakby doszlo do konfrontacji w Lidze Mistrzow to Real zepnie dupe na maksa, aby zetrzec plame na honorze.
Ronaldo tez jak jest chwalony i wskazywany jako strzelca worka bramek w jakiejs waznej potyczce to ow Ronaldo znika. Gdy zas jest jechany przez media ze zawodzi to spina dupe jak w meczu z Vfl.
0
W przypadku Realu to tak akurat dziala. W LaLiga obrywaja od Atletico, ale w Lidze Mistrzow jest na odwrot w tych konfrontacjach.
2 lata temu rozjechali gl.faworyta Bayern, a rok wczesniej sami zostali rozjechani przez slabsza Bvb. , a w tamtym roku przez wydawaloby sie najslabszy z polfinalostow Juventus. Przeciwko Psg spieliby poslady , a wyeliminowal ich jakis czas temu ...Lyon.
W Madrycie maja taka tendencje do lekcewazenia. Man City absolutnie nie stoi na straconej pozycji, bo raz ze maja bardzo silny sklad z Aguero,Silva,De Bruyne,Toure,Kompanym na czele, a dwa ze styl Realu bedzie im bardziej odpowiadal niz tiki taka Barcy z ktora sobie nie radzili.
Watpliwe aby na Etihad Real zagral z takim zebem jak we wtorek, a wrecz jestem pewien, ze City bedzie mega zmotywowane. Zawsze marzyli o trofeum LM, a teraz to jest bardzo realne.
Jesli Pellegrini znajdzie sposob na Ronaldo i Bale to moze byc bardzo ciekwie.
Atletico vs Bayern. Konia z rzedem temu co zna scenariusz tej rywalizacji.
0
Spokojnie.Nawet jak Real trafi do finalu co wcale latwe nie bedzie. patrz przypadek Psg to i tak, aby wygrac beda musieli pokonac Bayern lub Atleti. We finale to kazdy jest zmobilizowany. Atletico i Bayern maja chec rewanzu na Madrycie za ost. lata.
1
To wbrew pozorom najgorsze losowanie dla Realu Madryt. Czemu?
W Lidze Mistrzow Real Madryt spina dupe gdy gra z groznym konkurentem.Rozgromili Bayern 2 lata temu i 2 razy ograli Atletico raz we finale i powtornie w 1/4 rok temu .
Madryt ma tendencje do lekcewazenia teoretycznie slabszych. Patrz Dortmund,Schalke, Juventus,czy Wolfsburg.
Przeciwko City moga oberwac na Etihad a w Madrycie zabraknac moze im sil i czasu aby strate odrobic. City to 2 klasy wyzej niz Wolfsburg.
0
Wczesniej L.Enrique malo rotowal skladem i gra byla super, a teraz gdy dawal odpoczywac co niektorym to zamiast swiezosci to jakies zalamanie formy. Badz tu madry i pisz wiersze.
Co do dzisiejszego tylko meczu to zachowawcza taktyka z pierwszej polowy byla decydujaca. Dawno nie widzialem tak pasywnej Barcelony.
0
Busquets ciagle mial na plecach Griezmana,dlatego mial znacznie ciezej. Jednak jego walka z napastnikami powodowala,ze wiecej luzu mial Iniesta. To trzeba brac pod uwage.
1
Kibice Realu sie ciesza z porazki Barcelony, bo pewnie sie bali, ze Barca szybko ich dogoni w ilosci zdobytych LM, a takze odpadl im najtrudniejszy rywal w walce o to trofeum. Wczesniej byli wysmiewani, wiec teraz pewnie sobie to odbijaja.
To co stalo sie z Neymarem,Messim po przerwie reprezentacyjnej jest trudne do wytlumaczenia. Przed wyjazdem na kadre ci goscie zachwycali, a teraz jakby rozpoczynali presezon bez czucia pilki i przygotowania fizycznego. Slaba lawka tez jest tu chyba nie bez znaczenia. Jedynie Suarez nawiazuje do wczesniejszej formy.
0
Mi sie wydaje ,ze czarnym koniem moze okazac sie City, bo nikt na nich nie stawia. Potencjal maja jednak na tyle duzy, ze sa w stanie wyeliminowac kazdego z 3 potencjalnych rywali.
0
Dzis bardzo dobrze jedynie Pique, Busquets i Suarez
Slabo Messi i Neymar oraz Alves
0
Tak Ronaldo to wzor profesjonalizmu. Czlowiek, ktory wszystko zawdzicza ciezkiej pracy i wyrzeczeniom. Messi to taki maly obibok, ktory jedzie tylko na talencie i tym, ze dzieki sterydom ma nisko osadzony srodek ciezkosci i jest mu latwiej.
Taaa. Moze i Messi nie trenuje az tyle co Ronaldo, ale samym talentem nic by nie zdzialal. Ciezka praca, motywacja, pasja i wyrzeczenia Messiemu nie sa obce.