"...14 kwietnia 1991 Ramón Mendoza po raz drugi wygrał wybory na stanowisko prezesa klubu. W trakcie sezonu 1991/1992 zwolnił Anticia i zastąpił go Holendrem Leo Beenhakkerem. W tamtym momencie Real Madryt miał jeszcze cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, ale w ciągu osiemnastu kolejek roztrwonił ją, ostatecznie przegrywając mistrzostwo w ostatnim meczu ligowym – po 37. rundzie spotkań przewaga Los Blancos nad Azulgraną wynosiła jeden punkt, Barcelona wygrała mecz z Athletikiem Bilbao u siebie 2:0, ale Real Madryt przegrał na wyjeździe z CD Tenerife prowadzonym przez Jorge Valdano 2:3, mimo że prowadził już 2:0. Tytuł mistrzowski trafił do Barcelony.
"Smutny" dla Realu Madryt scenariusz powtórzył się w identyczny sposób sezon później: po 37. kolejce Los Blancos, już z Benito Floro na ławce trenerskiej, mieli jeden punkt przewagi nad Barceloną Johana Cruijffa i znów czekał ich mecz na Teneryfie. Przegrali 0:2 po golach Oscara Dertycii i Chano, co wobec wygranej FC Barcelona z Realem Sociedad oznaczało, że tytuł mistrzowski trafił do Katalonii. ..."
Z Jurgenów bardziej pasowałby chyba Klinsmann, niż Klopp :-) Ktoś (nie wiem kto - jakaś mądra, zorientowana w temacie głowa) mógłby się pokusić o jakiś artykuł o "top-trendy" trenerach i preferowanych stylach gry (+ jakieś takie mini dossier naszych w rezerwach i "młodzikach"). Nie jest łatwo o trenera, który będzie "czuł" Barcę ... Na siłę brać kogoś tylko za nazwisko, nie ma sensu. Skończy jak Tata Gerardo.
"...14 kwietnia 1991 Ramón Mendoza po raz drugi wygrał wybory na stanowisko prezesa klubu. W trakcie sezonu 1991/1992 zwolnił Anticia i zastąpił go Holendrem Leo Beenhakkerem. W tamtym momencie Real Madryt miał jeszcze cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, ale w ciągu osiemnastu kolejek roztrwonił ją, ostatecznie przegrywając mistrzostwo w ostatnim meczu ligowym – po 37. rundzie spotkań przewaga Los Blancos nad Azulgraną wynosiła jeden punkt, Barcelona wygrała mecz z Athletikiem Bilbao u siebie 2:0, ale Real Madryt przegrał na wyjeździe z CD Tenerife prowadzonym przez Jorge Valdano 2:3, mimo że prowadził już 2:0. Tytuł mistrzowski trafił do Barcelony.
"Smutny" dla Realu Madryt scenariusz powtórzył się w identyczny sposób sezon później: po 37. kolejce Los Blancos, już z Benito Floro na ławce trenerskiej, mieli jeden punkt przewagi nad Barceloną Johana Cruijffa i znów czekał ich mecz na Teneryfie. Przegrali 0:2 po golach Oscara Dertycii i Chano, co wobec wygranej FC Barcelona z Realem Sociedad oznaczało, że tytuł mistrzowski trafił do Katalonii. ..."
Komentarze
3
"...14 kwietnia 1991 Ramón Mendoza po raz drugi wygrał wybory na stanowisko prezesa klubu. W trakcie sezonu 1991/1992 zwolnił Anticia i zastąpił go Holendrem Leo Beenhakkerem. W tamtym momencie Real Madryt miał jeszcze cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, ale w ciągu osiemnastu kolejek roztrwonił ją, ostatecznie przegrywając mistrzostwo w ostatnim meczu ligowym – po 37. rundzie spotkań przewaga Los Blancos nad Azulgraną wynosiła jeden punkt, Barcelona wygrała mecz z Athletikiem Bilbao u siebie 2:0, ale Real Madryt przegrał na wyjeździe z CD Tenerife prowadzonym przez Jorge Valdano 2:3, mimo że prowadził już 2:0. Tytuł mistrzowski trafił do Barcelony.
"Smutny" dla Realu Madryt scenariusz powtórzył się w identyczny sposób sezon później: po 37. kolejce Los Blancos, już z Benito Floro na ławce trenerskiej, mieli jeden punkt przewagi nad Barceloną Johana Cruijffa i znów czekał ich mecz na Teneryfie. Przegrali 0:2 po golach Oscara Dertycii i Chano, co wobec wygranej FC Barcelona z Realem Sociedad oznaczało, że tytuł mistrzowski trafił do Katalonii. ..."
Cuda się zdarzają :-)
0
I to chyba ta faza, kiedy prześladowany przyłącza się do prześladującego :-)
7
To hołota, nie sympatycy klubu / kibice ...
0
No właśnie - w PSG jego lux-torpeda wrzutki mogłyby wreszcie trafiać do tych, którzy mają warunki coś z nimi zrobić :-)
0
Z Jurgenów bardziej pasowałby chyba Klinsmann, niż Klopp :-) Ktoś (nie wiem kto - jakaś mądra, zorientowana w temacie głowa) mógłby się pokusić o jakiś artykuł o "top-trendy" trenerach i preferowanych stylach gry (+ jakieś takie mini dossier naszych w rezerwach i "młodzikach"). Nie jest łatwo o trenera, który będzie "czuł" Barcę ... Na siłę brać kogoś tylko za nazwisko, nie ma sensu. Skończy jak Tata Gerardo.
7
To hołota, nie sympatycy klubu / kibice ...
3
"...14 kwietnia 1991 Ramón Mendoza po raz drugi wygrał wybory na stanowisko prezesa klubu. W trakcie sezonu 1991/1992 zwolnił Anticia i zastąpił go Holendrem Leo Beenhakkerem. W tamtym momencie Real Madryt miał jeszcze cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, ale w ciągu osiemnastu kolejek roztrwonił ją, ostatecznie przegrywając mistrzostwo w ostatnim meczu ligowym – po 37. rundzie spotkań przewaga Los Blancos nad Azulgraną wynosiła jeden punkt, Barcelona wygrała mecz z Athletikiem Bilbao u siebie 2:0, ale Real Madryt przegrał na wyjeździe z CD Tenerife prowadzonym przez Jorge Valdano 2:3, mimo że prowadził już 2:0. Tytuł mistrzowski trafił do Barcelony.
"Smutny" dla Realu Madryt scenariusz powtórzył się w identyczny sposób sezon później: po 37. kolejce Los Blancos, już z Benito Floro na ławce trenerskiej, mieli jeden punkt przewagi nad Barceloną Johana Cruijffa i znów czekał ich mecz na Teneryfie. Przegrali 0:2 po golach Oscara Dertycii i Chano, co wobec wygranej FC Barcelona z Realem Sociedad oznaczało, że tytuł mistrzowski trafił do Katalonii. ..."
Cuda się zdarzają :-)
0
No całkiem całkiem ten gol :-) Przymierzył, tak, że "Dida" nie miał źdźbła był bez szans :-)
0
Oj byłaby paka: Leo, Roni i Ney ...
0
"źdźbła szansy" na obronę ...