0

@lithotripter Jest to swego rodzaju wolność, ale tak konserwatyści znani są z tego, że chcą wolności słowa, a potem ała moje uczucia religijne.

We mnie budzą duży niepokój dwie rzeczy. Pierwsza to używanie dzieci jako "tarczy" , aby zakazać tego co nam się nie poda, czego nie rozumiemy i czego nie akceptujemy. Druga to tak łatwa i jednoznaczna ocena sytuacji. Widzimy 24 sekundy filmu i już wszystko wiadomo: deprawacja, zgorszenie, upadek cywilizacji.

4

@mmaciass Tylko jakoś nie widzę komentarzy, żeby zakazać picia na mieście albo palenia na ulicy, bo dzieci patrzą. Ja nie rozstrzygam czy "prowadzenie na smyczy" kogoś jest normalne czy nie. To jest baaardzo szeroka dyskusja. Zwracam uwagę, że argument o gorszeniu dzieci jest totalnie z czapy, bo można to właśnie zrównać z innymi rzeczami, na które już takiego oburzenia społecznego nie ma. Skoro zdecydowaliście się na dziecko, to nie można tego dziecka "zamykać" i udawać, że pewne zjawiska czy grupy ludzi nie istnieją, a tym grupom zabraniać istnieć.

A wracając do tego co te dzieci robią, to tak wydaje mi się to trochę dziwne, ale nie za bardzo znam kontekst i dlaczego one to robią. Czy to jest jakaś zabawa, czy jakaś fantazja, czy o co chodzi? Dlatego ciężko mi ocenić to za jakąś deprawacje jeśli ja nie wiem co one właściwie robią.
Ostatnio jak szedłem po mieście to kobieta miała dziecko na smyczy. Szybko można ogarnąć, że to dla jego bezpieczeństwa i cała sytuacja nie wydawała się dziwna i nienormalna, bo mogłem to sobie osadzić w jakiś ramach. Tutaj nie mam zielonego pojęcia co się dzieje, więc wydaje się to dziwne, ale może jakbyśmy znali całe tło, to to już takie dziwne nie będzie, tak samo jak prowadzenie dziecka na smyczy.

4

@Ilka Co to jest za argument dzieci patrzą? Dzieci tak samo patrzą na osoby chorobliwie otyłe, które się objadają, na osoby palące oraz na zarzyganych alkusów. I to nie jest normalne.
Może jak się obawiasz, że "dzieci patrzą" to najlepiej je trzymać w piwnicy, bo jest szansa,że "coś zobaczą" i dojdzie do tego, że będzie trzeba temu dziecku coś wytłumaczyć. A wiemy, że dla rodziców nie ma nic gorszego niż tłumaczenie świata dziecku, więc lepiej wszystkiego zakazać i zabronić, bo "dzieci patrzą"

1

@Konradowskyy Hit me

0

Dyskusja na nieoczywiste utwory.
Ostatnio zacząłem eksplorować nowy gatunek muzyczny: klasyk souls.
Jestem ciekawy czy też macie coś nowego, nieoczywistego, jakieś kierunki/gatunki, które słuchacie tylko wy i za bardzo nie macie się z kim ty podzielić.

Przykład ode mnie

7

Po tej fantastycznej akcji Łatwoganga czytam mnóstwo komentarzy, że: chciałbym żyć w świecie, w którym takie zbiórki nie są potrzebne. Wiadomo, nasz NFZ jest bardzo daleki od poprawnego funkcjonowania, nie mówiąc o idealnym świecie, ale nawet jeśli wrzucilibyśmy tam kolejne miliardy, to moim zdaniem to i tak nie zastąpi takich fundacji i takich zbiórek.

Takie fundacje nie tylko pomagają w samym leczeniu, ale też bardzo mocno wspierają w problemach „dookoła”. Organizują transporty z i do szpitala, zapewniają leki wspomagające, zbierają te dzieciaki do kina, zoo. Mają możliwość spędzać z nimi czas. Nie wiem, jak bardzo dofinansowana musiałaby być służba zdrowia, która nawet z pomocą wolontariuszy mogłaby tak opiekować się wszystkimi pacjentami, a nie tylko dziećmi z nowotworem. Czy w ogóle istnieje jakieś państwo, gdzie służba zdrowia jest na tak wysokim poziomie?

Druga kwestia to taka, że zbiórki są potrzebne, żeby pokazać i przypomnieć nam, że jesteśmy społeczeństwem, że działając razem, możemy zrobić coś niewyobrażalnego (wiem, brzmi to strasznie patetycznie i kiczowato) i tutaj nie chodzi o sam hajs, tylko o to, że gdy mamy wspólny cel albo problem, to jesteśmy dla siebie. Takie sytuacje to np. powódź czy COVID. Jak było zagrożenie powodziowe, to nagle wszyscy wyszli, zaczęli ładować piasek w worki, nosić go, ktoś przyjechał z zupą dla wolontariuszy i strażaków, ktoś z napojami. Ja jestem z Wrocławia i mieliśmy na osiedlu akcje ładowania i układania worków – wtedy pierwszy raz widziałem i gadałem z niektórymi sąsiadami. Przy COVID-zie podobnie: nagle się okazało, że jak trzeba sąsiadowi przynieść zakupy czy wyjść z psem, to nie ma problemu. Nawet jak trzeba poświęcić swój czas i komfort, to jesteśmy dla siebie.

Biorąc pod uwagę to, w jakim świecie żyjemy, to takie akcje są potrzebne. Nie tylko po to, żeby zebrać pieniądze, które realnie pomogą i materialnie/fizycznie poprawią czyjś byt, ale również, żeby nam uświadomić, że nie jesteśmy sami i że my możemy pomagać, i że ktoś pomoże nam, jeśli będziemy tego potrzebować.

Zapewne jak się to czyta to brzmi to jakoś dziwnie, jak jakiś populistyczny, romantyzowaty shit, ale zawsze takie akcje powodują u mnie refleksje, że takie społeczeństwo jak my, zwyczajnie potrafi, kiedy trzeba.

1

@FcPortoFan1999 Pol powiedział, że jak przekroczy jakąś kwotę to da się na zero ogolić. Tak to zrozumiałem, ale nie śledzę tego non stop

2

łatwoganag goli Michała Pola, co za akcja xDDDDD

0

@Krzysztof1987 No tak, zapomniałem, że linię spalonego rysuje się od napastnika, a nie obrońcy.

3



Napatrzeć się nie mogę na tego spalonego. Przecież tu wystarczy mieć więcej niż 12iq, żeby ogarnąć, że coś jest nie tak z tym spalonym. Skoro Ferran mógłby tym waflem zwisającej skóry, który znajduje się poniżej rękawa strzelić gola, to przecież temu ziomkowi z Celty wystaje dokładnie ta sama część ciała poza tą rozrysowaną linie. Czyli co Ferran mógłby łokciem strzelić, a zawodnik Celty nie?

0

@marcin62 Może dlatego, że to jeden z lepszy AC w całej serii?

0

@Tuc Spróbuj lodów Malaga, najlepsze w Grecji. Powinny być wszędzie.
Mówisz normalnie: ice cream, Malaga. i ziomeczek powinien wiedzieć o co chodzi. Polecam, przepyszne

5

@July_6_BcN Nie, to jest dąb w polu karnym. Potrzebujemy kogoś bardziej mobilnego

1

@Kgorecki2500 Nie ma czasu na przekładanie z ręki do ręki. Właśnie masz questa, że idziesz do opuszczonej biedry po zapasy i odpalił się głos z kasy samoobsługowej „W strefie pakowania znajduje się artykuł, który nie powinien się tam znaleźć” Nagle wszystkie zombi się zlatują jak ćmy do światła i musisz się bronić na dwie ręce.

0

@hasan 7 Idealny zestaw mocno zależy od charakterystyki zombie. Jak masz jakieś szybkie, albo takie co walisz 2 heady i dalej idzie. Ciężko tak ogólnie stwierdzić.

1

@Dari0G Nie mogę ci powiedzieć. Mogłaby wybuchnąć panika, a tego staramy się uniknąć.

0

@Dari0G Potwierdzam. Mam tak samo, jestem leworęcznym ale bardzo dużo potrafię zrobić prawą i jest ona w większości wypadków użyteczna. Gdzie moja dziewczyna jest prawo ręczna, a lewą ma tak sprawną jakby miała wylew i udar jednocześnie.

0

Mam istotne pytanie.

Jest apokalipsa zombie i macie taki zestaw: w jednej ręce mały pistol (typu glock albo coś takiego), a w drugiej broń biała, która wymaga chociaż odrobinie zręczności (może jakaś siekiera). Biorąc pod uwagę dominującą rękę i słabszą. Co trzymacie w której?

0

@MateuszJrk Przysługuje mi 0 zł, no i już mi się ta stronka nie podoba :D
Super sprawa, wszystko czyste, czytelne. Fajny pomysł.

0

To co, za rok o tej samej porze?

P.S humor nie najlepszy, ale nie ma nawet 10% bólu co po zeszłorocznym półfinale.

1

Mam jakieś takie przeczucie, że dzisiaj albo ładujemy ich 5-0, totalna dominacja, albo dostajemy szybkie 2 i w 15minucie jest po zabawie. Nic pomiędzy, albo w jedną albo w drugą.

1

@Konradowskyy Zdecydowanie. Do tego trzeba ogarniać już dobrze.

1

@Konradowskyy Split fiction podobno spoko, mam na liście. Ja grałem w lego Harry Potter to takie średnie, mimo że moja dziewczyna to jest tuuurbo fanka HP. Ale może wam się spodoba.
w cuphead grałem sam i jest to bardzo wymagająca gra, jeśli wam to nie przeszkadza to całkiem ciekawa pozycja na kanapowy coop.
Polecam również Untitled Goose, przyjemna giereczka.
Możesz też sprawdzić A way out.

A no i oczywiście Fifa 26 xD

0

Trochę beka z Włochów. 06' mistrz, 10' grupa out, 14' grupa out i potem ich już nie było. I tak się zastanawiałem nad tym, ktoś wam proponuje taki układ, że Polska w 16' wygrywa euro, ale potem 6 razy nie jedziemy na duże imprezy? Deal or no deal?

0

@Knoxal zajęło jakieś 3minuty. Powodzenia na obronie

2

@Batys Bo stoją na peronie i boją się zagadać do ładnej laski co jeździ z nimi codzienne.

0

@Deathwing112 Chyba mylisz informatyka z programistami. IT to bardzo rozległa branża. Informatyka dalej będzie potrzebny, programista może mniej.
Tylko tak może upaść "mit" każdego, kogo da się zautomatyzować. Tak samo mogą polecieć księgowe, asystenci prawników ( to ma chyba konkretną nazwę) analitycy danych, analitycy biznesowi itp.

1

@Bykunn Jest taki radny stołecznego miasta Warszawa, nazywa się Jan Mencwel.
Nie chodzi o N-worda.

1

@MesQueUnClub_87 Właśnie dla mnie też to zawsze było "mocne" słowo i raczej nie rzucało się tego na lewo i prawo, a teraz w random miejscach i komentarzach.

0

Moje poprzednie pytanie jednak spadło z rowerka :(
To zapytam jeszcze raz.
Czy ktoś wie, skąd się ostatnio wzięła duża popularność C-worda? Na tt widze tego bardzo dużo i nie wiem czy przegapiłem jakiego virala/mema? Widzę tego tyle, że zostanie to młodzieżowym słowem roku.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?