0

Ogólnie to jest o tyle katastrofa, że nowe Palau... już miało być skończone. I to pod jego budowę sześć lat temu (!) zburzono Mini Estadi.

Cóż, tak wyszło. To potrwa jeszcze lata, a stare Palau naprawdę potrzebuje już przejścia do historii.

0

@HiBro Na to potrzeba lat i nie ma co się niestety oszukiwać.

0

@addept Dzisiaj też, tylko ta hiszpańska zgraja sędziów bez krzty charyzmy i decyzyjności gubi się we własnych myślach.

6

Jeśli chłop nie umie wymierzyć własnymi krokami nawet czegoś takiego, no to czego się spodziewać? Wiadomo, że można się machnąć o 20, 30, nawet od biedy 40 cm (naprawdę od biedy), bo cyrkla w oku nie ma, ale jak można się walnąć o prawie metr, to nie mam pojęcia. A więcej to już kryminał.

Jak tam ma być dobrze z hiszpańskim sędziowaniem? Niech się idą uczyć mierzenia kroków od skoczków wzwyż, w dal czy trójskoczków, bo gdyby on robili takie babole z mierzeniem krokami przy planowaniu rozbiegu, to jeszcze by się uszkodzili na bieżni...

0

@Dako Ale z drugiej strony jeden z jedenastu piłkarzy (no, może oprócz bramkarza) sam nie zapobiegnie zdobyciu jakiejkolwiek bramki. ;)

0

@jarcy Naprawdę myślisz, że Laporta ma takie chody w „Marce”, żeby nawet nimi sterować? :P

0

Każda gazeta wymyśla sobie swoje teorie, a niemal wszyscy tak naprawdę kija wiedzą. I tak to się kręci w medialnym cyrku, a gawiedź nakręca się... jeszcze bardziej. :)

1

@FCKubanczyk89 No nie, przedstawiony projekt Superligi, na który odpowiedziała UEFA, był znacząco inny. Miały być dwa poziomy po 20 drużyn, każdy z poziomów podzielony na dwie grupy po 10 drużyn, mecze każdy z każdym w danej grupie, 15 drużyn bez możliwości spadku z najwyższego poziomu i jeszcze parę innych rzeczy.

Obecna LM to daleko idący „kompromis” między starym formatem LM a jeszcze radykalniejszą propozycją Superligi.

Pomyślności również. :)

2

Temat abstrakcyjny aż na trzech różnych płaszczyznach:
1) Laporta nie ma z kim przegrać,
2) nawet gdyby miał przegrać, żaden z rywali nie mówi o odejściu Flicka,
3) sam Flick nie uzależnia sprawy od wyniku wyborów.

Czyli temat właściwie nie istnieje. Wynik wyborów ma tu mniej więcej taki sam wpływ na odejściu lub pozostanie Flicka, co... utrzymanie lub spadek Legii z Ekstraklasy.

4

„[Dziennikarz coś mówi]”.

Coś pięknego. :)

2

@FCKubanczyk89 Tak szczerze to nie za bardzo rozumiem Twoje przesłanie. :)

1

@kejdzi Jeśli ktoś jest dogadany „na 150%”, to nawet Lucyfer go nie przekona do zmiany zdania. Jeszcze Romero pajacował tam z jakąś kopertą. :P

4

„Kibice Barcelony jako pierwsi chcą wiedzieć, gdzie trafiły pieniądze z tych raportów”

No właśnie mam wrażenie, że duża część nawet tego nie chce wiedzieć. Co gorsza, madryckie walenie w bęben paradoksalnie jeszcze ich w tym utwierdza.

0

@Rifek A to przepraszam, ja sobie ubzdurałem, że istnieje już tylko A22 coś tam.

0

@Rifek Nie wierzę, że chciało Ci się w ogóle poświęcić tych kilka cennych sekund na napisanie tego. ;)

0

@Adam065 Puchar Europy Mistrzów Klubowych powstał i przebił się w znacznej mierze dzięki Santiago Bernabeu.

3

@PJ777 Jak dla mnie „skruszenie betonu” nastąpiło na polu sportowym, czyli w postaci radykalnej (i powszechnie przyjętej z entuzjazmem) zmiany formatu rozgrywek LM.

Co innego, jeśli chodzi o podział kasy z koryta, tu rzeczywiście klęska. Jedna banda nie odbiła koryta innej bandzie, przy czym ta stara banda przynajmniej rzeczywiście jakoś dzieli się z „maluczkimi” i rzuca nawet ochłapy typu Ligi Konferencji czy Superpucharu granego na totalnych piłkarskich zadupiach. :)

1

@piJohn No, ale jednak LaLiga to jest oficjalny skrót organizacji, a Liga Mistrzów to nie jest oficjalny skrót UEFY. ;)

Najlepsze jest to, że liga nadal nazywa się formalnie... Primera División.

6

No, jeśli red. Miguel jest czegoś pewny, to ja nie, bo nie ma ostatnio najlepszej trafności. ;)

5

@WiemJak Od tego czasu, gdy dominował tu entuzjazm wobec Superligi, minęło już... pięć lat. A w ciągu tych pięciu lat dobitnie dała o sobie znać zupełna niemoc jej pomysłodawców i to, że cały wielki projekt był pisany patykiem na wodzie.

5

@piJohn To niech to nazywają po imieniu. Jak ktoś rozmawia z UEFĄ, to nie mówi, że rozmawia z Ligą Mistrzów. :P

0

@Prorokk To mogliby to zrobić już teraz. :P

6

Momentami mam wrażenie, że nie bardzo już wiadomo, czym ta Superliga jest i z kim się o czymkolwiek tu rozmawia. Chodzi o tych menedżerów z A22?

0

@Prorokk Ale kto?

0

@Prorokk Trochę tak, a trochę nie. No i mimo wszystko tu chodziło przede wszystkim o stworzenie nowego koryta.

0

@Greg1899 Zbyt wiele meczów między takimi „możnymi” osłabiłoby ostatecznie ten potencjał i rangę pojedynczych „klasyków”.

0

@ZwyklyCuler48 No pewnie, najlepiej, żeby drużyny z 4/5 federacji zrzeszonych w UEFA nie miały żadnej szansy grać w LM. To już byłby beton do sześcianu.

1

@Eto'o9 R10 Najlepsze jest to, że i władze Barcelony cieszą się z takiego rozwoju sytuacji, i władze Realu.

Barcelony dlatego, że można bez końca krzyczeć o madryckiej jaskini i sprzysiężeniu całego świata przeciw klubowi, Katalonii i czemu tam jeszcze.

Realu dlatego, że można bez końca walić w bęben o korupcji, spisku i co tam sobie jeszcze wymyślą, bo nie mogą się pogodzić z potęgą Barcelony sprzed kilku-kilkunastu lat i muszą ją sobie jakoś wytłumaczyć.

Zadowolone są też hieny dziennikarskie, bo mają pożywkę na lata...

5

Samo podjęcie współpracy z Negreirą to jedna z najbardziej idiotycznych decyzji w historii klubu, jeśli niee najbardziej idiotyczna.

Zero korzyści, tylko smród dookoła. I zero zdziwienia, że ta sprawa będzie wracać bez końca przy byle okazji.

Ale Laporta musi iść w zaparte z oblężoną twierdzą, bo tak już po prostu ma. Prędzej schudnie do sylwetki skoczka narciarskiego niż wyrazi jakiekolwiek ubolewanie, że w ogóle klub bawił się w takie interesy.

5

Wygaśnięcie kontraktu Flicka w czerwcu 2027 to „wydarzenie oddalone o ponad dwa lata”? Jest luty 2026. :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?