Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@kejdzi Może nawet w najbliższy piątek. ;)
2
„Od dziś można oczekiwać oficjalnego ogłoszenia transferu”.
A od kilku tygodni przychodzi „w następnym tygodniu”. :P
2
Tak szczerze to 15 mln za Firpo trzeba chyba traktować tylko z przymrużeniem oka, jako odważną cenę wyjściową. ;)
1
@sevs Świetnie, tylko w jaki sposób Ramos miałby być liderem kadry, skoro... nie pojechał na EURO? :P
0
@totalcrack Tak, tylko że w kiosku też nieraz pokazują całą okładkę, np. za szybą lub na stojaku. W takiej Katalonii to dość częsty widok.
0
@totalcrack Ale to nie jest „przysłowiowa okładce która została umieszczona na stronie www”, tylko to jest... dokładnie taka sama okładka, która trafia do kiosków. Tu chyba tkwi klucz do nieporozumienia między nami. ;)
Co do oceny tego zdjęcia Eriksena – pełna zgoda. Ja na okładkę dałbym najpewniej zdjęcie z grupą Duńczyków otaczających scenę reanimacji. Ewentualnie jakiś obrazek z trybun.
0
@totalcrack Nie, porównuje wyłącznie okładki do siebie. Co ma okładka gazety do strony www? I co to jest „okładka do kiosków”, są jakieś inne? No przecież nie. ;)
W ogóle nie poruszam kwestii portalu internetowego takiej czy innej redakcji, nie widzę żadnego związku.
0
@totalcrack Przykro mi, na tak wysoki poziom intelektualny mnie widocznie nie stać. 99% gazet świata bije z okładek tym, co chce, aby się sprzedało, czyli jest według nich najważniejsze. W życiu nie widziałem okładki, w której główny temat zajmowałby na okładce dużo mniej miejsca niż ten mniej istotny. Nic więcej nie mam dodania, bo zupełnie Twojego wywodu nie rozumiem – po prostu przeczy on wieloletniej praktyce, stosowanej przecież też przez gazety tu przedstawiane.
0
@totalcrack Dziękuję. Nawet mógłbym się z tym zgodzić, gdyby nie to, że na co dzień ani pokazywane tutaj gazety, ani ogromna większość innych nie tworzy okładek tak, jak to opisałeś. Niemal zawsze po bokach winiety lub nad nią są umieszczane sprawy drugo-, trzecio- czy wręcz czwartorzędne typu reklama kuponów na oficjalny koc klubowy czy zachęta do przeczytania felietonu na 43. stronie.
Przecież i dzisiaj ogromna większość gazet ma tak skonstruowane okładki, że główny temat zajmuje cały środek, nieraz 2/3 okładki lub nawet całą.
0
@Djzordon Chociaż muszę im oddać, że mają niekiedy przebłyski rozumu i godności, jak w przypadku córki Lucho. Wokół tego tematu była na szczęście zdumiewająca jak na miejscowe „standardy” cisza.
1
@totalcrack Kompletnie sie nie zgadzam, gazety madryckie patrzą zwykle dużo szerzej niż barcelońskie. Oczywiście nie mówię o „L'Esportiu”, bo to jest typowa gazeta regionalna.
A co do wyglądu okładek, pierwszy raz w życiu spotykam się z opinią, że lepiej umieścić ważniejszy temat na górze niż na głównej części okładki. Jest to zdanie dość osobliwe, powiedziałbym.
0
@totalcrack Czyli z dużym prawdopodobieństwem większość (tak zresztą nieraz te gazety traktują swoją klientelę, nie oszukujmy się). Nie mówię, że to dobrze, żeby była jasność.
0
Przeczytałem „nowe wiadomości na temat przyszłości Argentyńczyka”, ale takowych tu nie znalazłem. :P
11
Przepraszam za dosadność, ale w ostatnich tygodniach niektóre „newsy” z Tiki-taki dosłownie zwalają z nóg. :P
4
@ShinobiQWE A nie przyszło Ci do głowy, że może zasłaniali go też po prostu z myślą o widzach na stadionie? Wątpię, żeby w takiej sytuacji piłkarze myśleli konkretnie o kamerach czy aparatach.
0
Powiedziałbym, że media spekulowały nawet o czwartej operacji Fatiego... Chyba tylko on sam wie, ile ich było. Niech wraca do pełni sił jak najszybciej, niejeden piłkarz przeszedł w całej karierze mniej niż on przez tę jedną nieszczęsną kontuzję.
0
@JarekS Być może jest płytka, ale żyjemy w epoce zupełnie „obrazkowej”, w której właśnie wielkość tego obrazka, a nie jego opis, ma kluczowe znaczenie. I pismacy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Nawet jeśli Tobie czy mnie niekoniecznie się to podoba.
0
@Johnson To mogli dać na okładkę zdjęcie właśnie tego, jak go zasłaniali (sam takie bym wybrał, gdybym o tym decydował).
Ale co to ma do tego, że Depay jest głównym tematem okładki, gdzie tu związek? Naprawdę doszedłeś do tak osobliwego wniosku, że odsuwając dramat Eriksena na dalszy plan wyrazili szacunek wobec niego i jego rodziny?
0
@Edoss Ale co to ma do wynagrodzenia? Chyba zależy mu na jak najwyższym, a nie „adekwatnym”, tak mi się wydaje...
1
@Johnson A co ma jedno z drugim i skąd tak absurdalny wniosek?
0
@Edoss I to miałoby przekonać Depaya? Chyba wręcz przeciwnie.
2
@JordiAlba18 Na razie chyba szczegółów nikt nie podał. Całe szczęście, że to nie w Hiszpanii, bo już pismacy mieliby 28 różnych wariantów wyssanych z palca...
0
@Borneo Obawiam się, że niestety możn mieć rację. Tyle że „rychłe” przyjście Depaya nie jest już żadnym „newsem”, bo męczą ten temat od tygodni, a sam Holender tylko w tym miesiącu był na okładce „Sportu” już z pięć razy.
7
@JarekS „Przez cały rok zawsze tematem nr1 dla tej gazety Barcelona jest tematem pierwszoplanowym i należy to uszanować”.
Może i tak, ale gdyby jakiś tam Real awansował do półfinału LM po zagraniu ręką, to już nagle Barcelona nie byłaby dla „Sportu” tematem pierwszoplanowym.
Nie widzę powodu, żeby „szanować” czy „nie szanować” prawa gazety do wydawania takiej okładki, jaką sobie wymarzą. Tak samo nie widzę powodu, żeby takiej okładki nie oceniać. Właśnie po to między innymi istnieje prasa, żeby podlegała stałej recenzji i ocenie. Skoro taką okładkę wybrali, to powinni się z tym liczyć.
0
@Borneo No trudno, żeby o Eriksenie nie napisali w ogóle, to już byłaby żenada do kwadratu...
Ale w sumie czego spodziewać się po „Sporcie”, gdzie nawet po rozbiciu się Chapecoense głównym tematem okładki był – o ile dobrze pamiętam – rozradowany Messi.
1
@Johnson Mam nadzieję, że w tzw. prawdziwym życiu się nie spotkamy.
Są na świecie rzeczy ważne i ważniejsze, a jakoś nie wydaje mi się, żeby najważniejsza była wczoraj w świecie sportu roześmiana twarz przychodzącego od tygodni Depaya...
18
Nie no, gość niemal pożegnał się z życiem na boisku w meczu Mistrzostw Europy, na oczach milionów, a dla tych baranów ze „Sportu” głównym tematem jest Depay, który od jakichś 25 dni przychodzi „już w przyszłym tygodniu”. To jest jednak czasem stan umysłu...
7
Fantastyczne są te fikołki pismaków w sprawie Depaya.
Jeszcze nie dalej niż dwa tygodnie temu zarzekali się, że w ogóle nie zależy to od pozostania Koemana. Później płynnie przeszli do wersji, że chyba to jednak jakieś znaczenie ma, po paru dniach „okazało się”, że to ma kluczowe znaczenie. Później że chyba jednak nie jest to aż tak ważne, a w zasadzie bardziej chodzi o pieniądze, a tak naprawdę to w ogóle nic nie jest pewne i nigdy nie było itp. itd.
A prawda jest zapewne taka, że większość pismaków wie kompletne zero na ten temat, a gawiedź się podnieca. Wijnaldum też już był tak „muy cerca” według Romero czy innego Romano, że prawie rozbił namiot pod gabinetem Laporty, a jakoś jest w Paryżu.
Skala dezinformacji, manipulacji i zwykłego bajkopisarstwa przekracza jakiekolwiek granice żenady. Niektórzy pseudodziennikarze dawno już stracili wszelkie hamulce i opory w pogoni za klikami.
0
Teraz czasy już tak przyspieszają do absurdu, że przedstawia się szereg powodów podjęcia decyzji, której nikt oficjalnie nie potwierdził. ;)
0
@xparix To chyba nawet jeszcze gorzej, gdyby tak założyć. Cyrk. Albo kto jest zwolniony, albo nie. A tak atmosfera wycieków.