"Korupcja czy oszustwo: Możliwe jest też, że Barça mogła paść ofiarą oszusta. Nie zdziwiłoby mnie to, ale nie mogę być tego pewny. Widziałem już wszystko, ustawianie meczów, próby ustawiania meczów, ludzi opłacanych przez dwa kluby… Tyle lat… to byłoby zaskakujące. "
Rzeczywiście, Tebas mówi co mu ślina na język przyniesie. Wszystko jest bez składu, ładu i logiki. Sam sobie przeczy. Przez 17 lat (2001-2018) Barca miała być oszukiwana? Nikt w klubie się nie zorientował? Barca to nie - za przeproszeniem - Błękit Cyców.
Zarządzający piłką w Hiszpanii to klauni. Te wzajemne i publiczne wymiany złośliwości między Rubialesem i Tebasem, czysta żenada.
@zibiku W trzech sezonach ligowych 2015/16, 2016/17 i 2017/18 z opisywanymi powyżej fakturami Barcelona zaliczyła najlepsze statystyki w historii La Ligi w okresie trzyletnim pod względem karnych i czerwonych kartek: (33 karne dla Barcelony kontra tylko 3 dla rywali przez te trzy sezony; 23 czerwone kartki dla rywali i tylko 4 dla Barcelony w tym okresie).
Po zmianie władz i zaprzestaniu współpracy z Negreirą te statystyki w kolejnych pięciu sezonach (włącznie z trwającym, od 2018 do 2023 roku: (31-19 w karnych i 24-20 w czerwonych kartkach).
Juan Andújar Oliver, były sędzia (w Primera División od 1980 do 1995 roku), obecnie ekspert sędziowski w mediach, w rozmowie z radiem Onda Cero poruszył temat syna Enríqueza Negreiry, który był psychologicznym coachem arbitrów w Federacji i który miał także odpowiadać za współpracę z Barceloną. Oliver przekazał, że syn Negreiry w pewnym momencie spotykał się z każdym sędzią ważniejszego meczu na Camp Nou i często osobiście odwoził ich na stadion z hotelu. Co ważne, do 2018 roku syn Negreiry był głównym powiernikiem arbitrów profesjonalnych w Hiszpanii, znając ich sekrety, problemy i przemyślenia na temat futbolu, ale także życia.
Sprawdziło się to co napisałem na ponad tydzień przed zamknięciem okna (24.08). Barca nie była w stanie kupić zarówno Dembele jak i Coutinho.
Dembele poszedł za MEGA kasę - 147 mln (zmienne w większości banalne do osiągnięcia) bo BVB chodziło o kasę gdyż potrafią zastąpić grajka. Na nim z całym szacunkiem nie oparta była gra.
Natomiast LFC zawsze powtarzało, że Cou NIE JEST NA SPRZEDAŻ.
Z rozbawieniem czytałem te fake newsy w stylu: Barca przedstawia 2,3,4 ofertę i już za chwileczkę już za momencik .... zaprezentują na Camp Nou ;)
Mooooże udałoby się gdyby LFC kupił Lemara. Monako nie sprzedało a cena krążyła w granicach 80-100 mln. Facet jest naprawdę dobry.
Wasz Zarząd rzeczywiście się miotał. Może Di Maria, może Lemar a może jeszcze ktoś inny. Jeśli priorytetem był Cou to inne opcje musiały być w zawieszeniu bo co mieli powiedzieć - poczekajcie jak się nam nie uda kupić Cou to spróbujemy Ciebie?
Przy czym jeśli walczyli o Cou do samego końca to kiedy był czas na kupno kogoś innego z topu? Wolne żarty z transferem Di Marii w ostatniej chwili. Wpadli do sklepu PSG po koszulkę tuż przed zamknięciem?
Na pociechę powiem, że sytuacja Waszego "ukochanego" (a mojego naprawdę) Realu wcale nie jest taka bajeczna. Przypominam, że to Barca ma komplet punktów po 2 kolejkach a nie Real.
Problem pokazał mecz z Valencią. Po pierwsze wykruszyli się obrońcy (szklany niestety Varane i chyba także Vallejo), po drugie BBC nie istniało. Cristiano zawieszony jeszcze na 3 kolejki, BB dramat. Bale poziom przygotowania fizycznego, mentalnego i taktycznego - NĘDZA! Benzema 6 setek i 0 goli.
Więc nie frustrujcie się tak bardzo.
Na koniec nie rozumiem Waszej histerii z Paulinho. W kadrze Brazylii wymiata aż miło. Jak dla mnie do odpowiednik naszego Casemiro. Urugwajowi z Suarezem, Cavanim itd. palnął 3 gole w tym roku a nie 10 lat temu więc to, że ma 29 lat jak widać nie przeszkadza. Parę dni temu zaś znów strzelił gola w eliminacjach.
Wy zaś chcenie, aby było zawsze MAGICZNIE. Tak się nie da.
Nie rozumiem tej wielkiej krytyki o nieporadności Zarządu. Przecież znacie się na futbolu to pomyślcie chwilę logicznie, teraz odejście Neya i ból po jego stracie przesłania Wam całkowicie oczy.
Czy Barca chciała sprzedać Neya - walczyli jak lwy, aby się to nie udało, łącznie ze skargami do FIFA na naruszenie FFP, parodie z przelewem itp. Nie udało się zatrzymać cracka bo nie przyszło im do głowy, że gość podpisze świeżutką umowę i będzie chciał od razu zwiać do PSG. Do zespołu, który sam pognębił sportowo w LM. Ok, można powiedzieć mała klauzula ale powtarzam, gość podpisał nową umowę i był w jednym zespole z Messim i Suarezem!!! Słynne MSN, zdobyli wszystko i tworzyli historię. Jakby nie chciał odejść to Katarczycy mogliby wsadzić sobie 222 mln - wiecie gdzie.
Asensio ma/miał klauzulę tylko 80 mln i co Barca kupiła. Tylko się zaśmiał i powiedział pa, pa.
Teraz po szkodzie wszyscy mądrzy. Kogo byśmy jako zarząd nie kupili. Jasne, marzenia ściętej głowy.
Wymieńcie mi inne kluby z elity (PL, LaLiga, Bundesligi czy nawet Serii A), w których jedni pozbyli się swoich cracków a inni ich kupili. Real sprzedał Moratę za 80 mln, gość wchodził z ławki bo BBC było nie do ruszenia. No może MU zgarnął Lukaku, ale czy on był osobą, na której opierała się cała gra? Wątpię.
Dlaczego nie sprzedają Garetha mimo, że MU daje ponad 100 mln, a Bale podobno szklanka - NIE CHCĄ SIĘ OSŁABIĆ, A WŁAŚCIWIE WZMOCNIĆ PRZECIWNIKA! Wiedzą, że nie kupią teraz porównywalnego zawodnika.
To oczywiste, że jak kluby, które zobaczyły Barcę nagle mega osłabioną nie chcą wp*****ć się w podobny sposób. Wcześniej nie miały z Barcą szans, teraz w LM jak się spotkają to może być zupełnie inaczej.
LFC buduje ekipę w oparciu o Coutinho i mają rozwalić cały projekt, aby wzmocnić Barcę?! Kogo kupią na jego poziomie? Nikt nie sprzedaje swoich gwiazd to chyba jasne. Kto myśli inaczej jest naiwny bezgranicznie. Logika, proszę ;)
Trochę inaczej wygląda to z Dembele. Jego BVB może zastąpić ale znów ich Zarząd nie chce przede wszystkim WZMOCNIĆ BARCY, w dalszej kolejności szukać sobie porównywalnego grajka. Powiedzieli więc tak: albo zapłacicie chorą kasę (wiedzą, że nie jest tyle wart) czyli 150 mln albo nie ma tematu. Jeśli Barca zapłaci to stratę przeżyją ale jak dla mnie to suma była rzucona w stylu - nie chcemy sprzedać to podamy cenę z sufitu.
Na koniec, kibicuję Realowi od czasów Butragueño i Hugo Sancheza. Niezmiennie od lat, czy to były wzloty czy upadki. ZAWSZE! Potrafię jednak docenić klasę przeciwnika. Messi jest najlepszy choć uwielbiam Cristiano. Bóg futbolu jest jednak tylko jeden - Messi.
Sprawdziło się to co napisałem na ponad tydzień przed zamknięciem okna (24.08). Barca nie była w stanie kupić zarówno Dembele jak i Coutinho.
Dembele poszedł za MEGA kasę - 147 mln (zmienne w większości banalne do osiągnięcia) bo BVB chodziło o kasę gdyż potrafią zastąpić grajka. Na nim z całym szacunkiem nie oparta była gra.
Natomiast LFC zawsze powtarzało, że Cou NIE JEST NA SPRZEDAŻ.
Z rozbawieniem czytałem te fake newsy w stylu: Barca przedstawia 2,3,4 ofertę i już za chwileczkę już za momencik .... zaprezentują na Camp Nou ;)
Mooooże udałoby się gdyby LFC kupił Lemara. Monako nie sprzedało a cena krążyła w granicach 80-100 mln. Facet jest naprawdę dobry.
Wasz Zarząd rzeczywiście się miotał. Może Di Maria, może Lemar a może jeszcze ktoś inny. Jeśli priorytetem był Cou to inne opcje musiały być w zawieszeniu bo co mieli powiedzieć - poczekajcie jak się nam nie uda kupić Cou to spróbujemy Ciebie?
Przy czym jeśli walczyli o Cou do samego końca to kiedy był czas na kupno kogoś innego z topu? Wolne żarty z transferem Di Marii w ostatniej chwili. Wpadli do sklepu PSG po koszulkę tuż przed zamknięciem?
Na pociechę powiem, że sytuacja Waszego "ukochanego" (a mojego naprawdę) Realu wcale nie jest taka bajeczna. Przypominam, że to Barca ma komplet punktów po 2 kolejkach a nie Real.
Problem pokazał mecz z Valencią. Po pierwsze wykruszyli się obrońcy (szklany niestety Varane i chyba także Vallejo), po drugie BBC nie istniało. Cristiano zawieszony jeszcze na 3 kolejki, BB dramat. Bale poziom przygotowania fizycznego, mentalnego i taktycznego - NĘDZA! Benzema 6 setek i 0 goli.
Więc nie frustrujcie się tak bardzo.
Na koniec nie rozumiem Waszej histerii z Paulinho. W kadrze Brazylii wymiata aż miło. Jak dla mnie do odpowiednik naszego Casemiro. Urugwajowi z Suarezem, Cavanim itd. palnął 3 gole w tym roku a nie 10 lat temu więc to, że ma 29 lat jak widać nie przeszkadza. Parę dni temu zaś znów strzelił gola w eliminacjach.
Wy zaś chcenie, aby było zawsze MAGICZNIE. Tak się nie da.
To tylko potwierdza moje słowa. W jednym okienku chcą wydać ponad 400 mln i bardzo się przejmują FFP. Na pewno sprzedadzą wszystkich pozostałych zawodników, trenerów i masażystów, aby wyrobić się :)))
Komentarze
0
"Korupcja czy oszustwo: Możliwe jest też, że Barça mogła paść ofiarą oszusta. Nie zdziwiłoby mnie to, ale nie mogę być tego pewny. Widziałem już wszystko, ustawianie meczów, próby ustawiania meczów, ludzi opłacanych przez dwa kluby… Tyle lat… to byłoby zaskakujące. "
Rzeczywiście, Tebas mówi co mu ślina na język przyniesie. Wszystko jest bez składu, ładu i logiki. Sam sobie przeczy. Przez 17 lat (2001-2018) Barca miała być oszukiwana? Nikt w klubie się nie zorientował? Barca to nie - za przeproszeniem - Błękit Cyców.
Zarządzający piłką w Hiszpanii to klauni. Te wzajemne i publiczne wymiany złośliwości między Rubialesem i Tebasem, czysta żenada.
1
@zibiku
W trzech sezonach ligowych 2015/16, 2016/17 i 2017/18 z opisywanymi powyżej fakturami Barcelona zaliczyła najlepsze statystyki w historii La Ligi w okresie trzyletnim pod względem karnych i czerwonych kartek: (33 karne dla Barcelony kontra tylko 3 dla rywali przez te trzy sezony; 23 czerwone kartki dla rywali i tylko 4 dla Barcelony w tym okresie).
Po zmianie władz i zaprzestaniu współpracy z Negreirą te statystyki w kolejnych pięciu sezonach (włącznie z trwającym, od 2018 do 2023 roku: (31-19 w karnych i 24-20 w czerwonych kartkach).
Juan Andújar Oliver, były sędzia (w Primera División od 1980 do 1995 roku), obecnie ekspert sędziowski w mediach, w rozmowie z radiem Onda Cero poruszył temat syna Enríqueza Negreiry, który był psychologicznym coachem arbitrów w Federacji i który miał także odpowiadać za współpracę z Barceloną. Oliver przekazał, że syn Negreiry w pewnym momencie spotykał się z każdym sędzią ważniejszego meczu na Camp Nou i często osobiście odwoził ich na stadion z hotelu. Co ważne, do 2018 roku syn Negreiry był głównym powiernikiem arbitrów profesjonalnych w Hiszpanii, znając ich sekrety, problemy i przemyślenia na temat futbolu, ale także życia.
2
Chyba inny mecz oglądaliśmy ;) Ten ostatni był dramatem. On sam o tym wie. Ale nie ma co gadać o Realu, jesteśmy gośćmi Barcy i o Coutunho jest mowa.
2
Sprawdziło się to co napisałem na ponad tydzień przed zamknięciem okna (24.08). Barca nie była w stanie kupić zarówno Dembele jak i Coutinho.
Dembele poszedł za MEGA kasę - 147 mln (zmienne w większości banalne do osiągnięcia) bo BVB chodziło o kasę gdyż potrafią zastąpić grajka. Na nim z całym szacunkiem nie oparta była gra.
Natomiast LFC zawsze powtarzało, że Cou NIE JEST NA SPRZEDAŻ.
Z rozbawieniem czytałem te fake newsy w stylu: Barca przedstawia 2,3,4 ofertę i już za chwileczkę już za momencik .... zaprezentują na Camp Nou ;)
Mooooże udałoby się gdyby LFC kupił Lemara. Monako nie sprzedało a cena krążyła w granicach 80-100 mln. Facet jest naprawdę dobry.
Wasz Zarząd rzeczywiście się miotał. Może Di Maria, może Lemar a może jeszcze ktoś inny. Jeśli priorytetem był Cou to inne opcje musiały być w zawieszeniu bo co mieli powiedzieć - poczekajcie jak się nam nie uda kupić Cou to spróbujemy Ciebie?
Przy czym jeśli walczyli o Cou do samego końca to kiedy był czas na kupno kogoś innego z topu? Wolne żarty z transferem Di Marii w ostatniej chwili. Wpadli do sklepu PSG po koszulkę tuż przed zamknięciem?
Na pociechę powiem, że sytuacja Waszego "ukochanego" (a mojego naprawdę) Realu wcale nie jest taka bajeczna. Przypominam, że to Barca ma komplet punktów po 2 kolejkach a nie Real.
Problem pokazał mecz z Valencią. Po pierwsze wykruszyli się obrońcy (szklany niestety Varane i chyba także Vallejo), po drugie BBC nie istniało. Cristiano zawieszony jeszcze na 3 kolejki, BB dramat. Bale poziom przygotowania fizycznego, mentalnego i taktycznego - NĘDZA! Benzema 6 setek i 0 goli.
Więc nie frustrujcie się tak bardzo.
Na koniec nie rozumiem Waszej histerii z Paulinho. W kadrze Brazylii wymiata aż miło. Jak dla mnie do odpowiednik naszego Casemiro. Urugwajowi z Suarezem, Cavanim itd. palnął 3 gole w tym roku a nie 10 lat temu więc to, że ma 29 lat jak widać nie przeszkadza. Parę dni temu zaś znów strzelił gola w eliminacjach.
Wy zaś chcenie, aby było zawsze MAGICZNIE. Tak się nie da.
0
Raczej zdziwienie! Nie grałby Real/Barca a mistrz Luksemburga tak? Na złość Realowi zgodziłbyś się na w/w zasady. Winszuję :(
8
Nie rozumiem tej wielkiej krytyki o nieporadności Zarządu. Przecież znacie się na futbolu to pomyślcie chwilę logicznie, teraz odejście Neya i ból po jego stracie przesłania Wam całkowicie oczy.
Czy Barca chciała sprzedać Neya - walczyli jak lwy, aby się to nie udało, łącznie ze skargami do FIFA na naruszenie FFP, parodie z przelewem itp. Nie udało się zatrzymać cracka bo nie przyszło im do głowy, że gość podpisze świeżutką umowę i będzie chciał od razu zwiać do PSG. Do zespołu, który sam pognębił sportowo w LM. Ok, można powiedzieć mała klauzula ale powtarzam, gość podpisał nową umowę i był w jednym zespole z Messim i Suarezem!!! Słynne MSN, zdobyli wszystko i tworzyli historię. Jakby nie chciał odejść to Katarczycy mogliby wsadzić sobie 222 mln - wiecie gdzie.
Asensio ma/miał klauzulę tylko 80 mln i co Barca kupiła. Tylko się zaśmiał i powiedział pa, pa.
Teraz po szkodzie wszyscy mądrzy. Kogo byśmy jako zarząd nie kupili. Jasne, marzenia ściętej głowy.
Wymieńcie mi inne kluby z elity (PL, LaLiga, Bundesligi czy nawet Serii A), w których jedni pozbyli się swoich cracków a inni ich kupili. Real sprzedał Moratę za 80 mln, gość wchodził z ławki bo BBC było nie do ruszenia. No może MU zgarnął Lukaku, ale czy on był osobą, na której opierała się cała gra? Wątpię.
Dlaczego nie sprzedają Garetha mimo, że MU daje ponad 100 mln, a Bale podobno szklanka - NIE CHCĄ SIĘ OSŁABIĆ, A WŁAŚCIWIE WZMOCNIĆ PRZECIWNIKA! Wiedzą, że nie kupią teraz porównywalnego zawodnika.
To oczywiste, że jak kluby, które zobaczyły Barcę nagle mega osłabioną nie chcą wp*****ć się w podobny sposób. Wcześniej nie miały z Barcą szans, teraz w LM jak się spotkają to może być zupełnie inaczej.
LFC buduje ekipę w oparciu o Coutinho i mają rozwalić cały projekt, aby wzmocnić Barcę?! Kogo kupią na jego poziomie? Nikt nie sprzedaje swoich gwiazd to chyba jasne. Kto myśli inaczej jest naiwny bezgranicznie. Logika, proszę ;)
Trochę inaczej wygląda to z Dembele. Jego BVB może zastąpić ale znów ich Zarząd nie chce przede wszystkim WZMOCNIĆ BARCY, w dalszej kolejności szukać sobie porównywalnego grajka. Powiedzieli więc tak: albo zapłacicie chorą kasę (wiedzą, że nie jest tyle wart) czyli 150 mln albo nie ma tematu. Jeśli Barca zapłaci to stratę przeżyją ale jak dla mnie to suma była rzucona w stylu - nie chcemy sprzedać to podamy cenę z sufitu.
Na koniec, kibicuję Realowi od czasów Butragueño i Hugo Sancheza. Niezmiennie od lat, czy to były wzloty czy upadki. ZAWSZE! Potrafię jednak docenić klasę przeciwnika. Messi jest najlepszy choć uwielbiam Cristiano. Bóg futbolu jest jednak tylko jeden - Messi.
Pozdrawiam kibiców Barcy :)
3
Taki Totti, Maldini może Messi to wyjątki od zasady. Co więcej to raczej pieśń przeszłości a nie teraźniejszość.
2
Chyba inny mecz oglądaliśmy ;) Ten ostatni był dramatem. On sam o tym wie. Ale nie ma co gadać o Realu, jesteśmy gośćmi Barcy i o Coutunho jest mowa.
2
Sprawdziło się to co napisałem na ponad tydzień przed zamknięciem okna (24.08). Barca nie była w stanie kupić zarówno Dembele jak i Coutinho.
Dembele poszedł za MEGA kasę - 147 mln (zmienne w większości banalne do osiągnięcia) bo BVB chodziło o kasę gdyż potrafią zastąpić grajka. Na nim z całym szacunkiem nie oparta była gra.
Natomiast LFC zawsze powtarzało, że Cou NIE JEST NA SPRZEDAŻ.
Z rozbawieniem czytałem te fake newsy w stylu: Barca przedstawia 2,3,4 ofertę i już za chwileczkę już za momencik .... zaprezentują na Camp Nou ;)
Mooooże udałoby się gdyby LFC kupił Lemara. Monako nie sprzedało a cena krążyła w granicach 80-100 mln. Facet jest naprawdę dobry.
Wasz Zarząd rzeczywiście się miotał. Może Di Maria, może Lemar a może jeszcze ktoś inny. Jeśli priorytetem był Cou to inne opcje musiały być w zawieszeniu bo co mieli powiedzieć - poczekajcie jak się nam nie uda kupić Cou to spróbujemy Ciebie?
Przy czym jeśli walczyli o Cou do samego końca to kiedy był czas na kupno kogoś innego z topu? Wolne żarty z transferem Di Marii w ostatniej chwili. Wpadli do sklepu PSG po koszulkę tuż przed zamknięciem?
Na pociechę powiem, że sytuacja Waszego "ukochanego" (a mojego naprawdę) Realu wcale nie jest taka bajeczna. Przypominam, że to Barca ma komplet punktów po 2 kolejkach a nie Real.
Problem pokazał mecz z Valencią. Po pierwsze wykruszyli się obrońcy (szklany niestety Varane i chyba także Vallejo), po drugie BBC nie istniało. Cristiano zawieszony jeszcze na 3 kolejki, BB dramat. Bale poziom przygotowania fizycznego, mentalnego i taktycznego - NĘDZA! Benzema 6 setek i 0 goli.
Więc nie frustrujcie się tak bardzo.
Na koniec nie rozumiem Waszej histerii z Paulinho. W kadrze Brazylii wymiata aż miło. Jak dla mnie do odpowiednik naszego Casemiro. Urugwajowi z Suarezem, Cavanim itd. palnął 3 gole w tym roku a nie 10 lat temu więc to, że ma 29 lat jak widać nie przeszkadza. Parę dni temu zaś znów strzelił gola w eliminacjach.
Wy zaś chcenie, aby było zawsze MAGICZNIE. Tak się nie da.
1
To tylko potwierdza moje słowa. W jednym okienku chcą wydać ponad 400 mln i bardzo się przejmują FFP. Na pewno sprzedadzą wszystkich pozostałych zawodników, trenerów i masażystów, aby wyrobić się :)))